Bardzo dawnymi czasy byłam w domu babci ze strony ojca, na wsi. I tam mieli przy wejściu do kuchni zawieszoną kropielnicę. Do tych, co może pamiętają, czy domownicy jak wchodzili do kuchni to zanurzali palce w kropielnicy się żegnali, czy co robili, tak technicznie patrząc? -- "Nie będzie
Kuchnia była kiedyś głównym pomieszczeniem w domach, zwłaszcza wiejskich, tam się głównie toczyło życie. Kropielnica to pewnie taki zwyczaj, symbol, jak robienie znaku krzyża nad chlebem.
Siedzieć w domu! -- Bywam w ... forum.gazeta.pl/forum/f,99957,KSIAZKI_MUZYKA_i_Remarque.html
Dziecko mi dorosło do etapu, że różnych rzeczy będzie trzeba się pouczyć w domu. Jak to robią wasze dzieci, kupujecie drugi komplet do domu, żeby nie trzeba było nosić tych szkolnych?
Czytam i przecieram oczy. Macie jakiś zakaz brania książek do domu? Jak dziecko wie że ma się pouczyć czegoś to zabiera taką książkę z szafki do domu. Tak robiłam ja wiele lat temu i tak robią moje dzieci. Po co miałabym kupować drugi komplet podręczników?
Bardzo rzadko chodze obejrzec film w kinie bo rzadko sa filmy ktore warto tam obejrzec, ale reklamy mi nie przeszkadzaja, nawet lubie. W domu ogladamy ads free.
Ja uwielbiam reklamy w kinie. To dlatego ze w domu nie mam w ogóle reklam i w sumie jestem ciekawa co sie w świecie reklamy dzieje. Poza tym to jest taki czas kiedy sie maksymalnie odprężam w oczekiwaniu na film. -- Ahed Tamimi po bestalskim zamordowaniu 1200 osób 7/10/23: "we will slaughter
To uciekaj. Szkoda dzieciaka, żeby rósł w pato domu z przemocowym ojcem.
Ona za to się zwaliła teściowej na głowę. Dwoje niedojrzałych ludzi bawi się w dom. -- Broń się uśmiechem, atakuj ciszą, zabijaj obojętnością.
Ja mam zamówione suchi. W domu zrobimy pizze
Balangę można zrobić tutaj na ematce. Dla tych co siedzą w domu. Jedzenie się wrzuci i piosenki.
Cel nadrzędny ogarniać zwierzaki. Zeszłoroczny sylwester dla jednego z psiaków był po prostu straszny, mimo porządnego naćpania. Liczę, że dziś będzie ciut lepiej :-| Dlatego zostałam w domu, choć miałam dwa zaproszenia. Ale co chwilkę ktoś dzwoni, gadamy, msg grzeje się ;-) i na Fb na
Nic specjalnego. Siedzimy w domu tzn. m. zawiózł syna na imprezę, poćwiczył, a teraz bierze prysznic. Corka tez bawi się z przyjaciółmi. Ja już w wygodnym dresiku, zrobilam murzynka (nie jem slodyczy, wiec caly dla rodzinki), domową chińszczyznę, ulubioną sałatkę z porem i mandarynkami oraz
Poleciałam. Byłam na weekend. Wyruszyłam z domu w sobotę rano, wróciłam w poniedziałek wieczorem, a we wtorek nad ranem tata zmarł. Gdybym poczekała choćby kilka dni, to już bym nie zdążyła się z nim pożegnać.
bezmiesny_jez napisała: > Żyjący członkowie rodziny. Zyjacy czlonkowie rodziny przezyja fakt ze matki nie ma w domu, czyz nie? A pozegnanie jest jedno. No chyba ze naprawde nie ma juz z kim tych dzieci zostawic bo jest sie samotna matka. Ale nawet powyzej tutaj ktoras z forumek pisala
Tak dla jasności dodam, że lecznice dla zwierząt nie mają obowiązku przyjmowania takich znajdek, ale często grzecznościowo przyjmują je i szukają im domu. Więc popytać warto. Aha, i jeszcze schroniska dla zwierząt i fundacje, nawet jeśli psio-kocie, to w tej dosc nieskomplikowanej logistycznie
gdy nie ma pracy to ja nie zarabiam. Albowiem mam płacone za to, co zrobie. Gdy wiem, że pracy nie ma (już nie będzie), np. w weekend czy świeta, to ide do domu. Nie latam po internetach. No chyba że w domu ale to już za darmo.
Idę do domu, serio, serio, ale ja ma bardzo nie normowany czas pracy