codzienne obżeranie się to widocznie bogaci ludz > ie mają więcej problemów niż myślałam i można tylko współczuć. Akurat otyłość koreluje z bieda, nie bogactwem. Zresztą tuczące przekąski są śmiesznie tanie, stać prawie każde dziecko nawet z niedużym kieszonkowym. Sklepy typu dealz czy Aktion są
Przestał pić, to i schudł. Nie od dziś wiadomo, ze alkohol tuczy i wysoko-funkcjonujący alkoholicy, czy cichopijki, są grubi. -- Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza
;) Jeszcze taka mysl - może jesteś spuchnięta od wody, a nie gruba od tłuszczu? No i oczywiście - ile do tego pijesz alkoholu. Po pierwsze - zatrzymuje wodę w organizmie i daje efekt nalania, po drugie - jest cholernie tuczący. Możesz jeść jak wróbelek ale co wieczór pić kieliszek wina i tyć od tego
, co tłuszcz - jednak sam w sobie nie tuczy. Oficjalna medycyna podpowiada, że przybranie na wadze spowodowane było spożywaniem największych ilości alkoholu. Było jednak wręcz odwrotnie. Najgrubsze kobiety nie piły w ogóle, a najchudsze - najwięcej. (wygooglowane przeze mnie) ---- A...
> eobecnosc zwiedna i zgnija - wiec znowu praktyczne mydlo wygrywa :) Przy takim rozumowaniu można w ogóle nie dawać prezentu :) Ale poważnie, nie chodzi o to, czy używasz mydła/szamponu/czekoladek/alkoholu, tylko o to, który prezent jest "neutralny" odczuciowo. Czekoladki czy kwiaty tak, mydło
Niepotrzebny ten cudzysłów przy marynowaniu. Słowo marynata wzięło się od romańskiego 'marin' oznaczającego morską (wodę). Marynowanie oryginalnie polegało na moczeniu mięsa, czy warzyw w solance właśnie, nie w occie, alkoholu, czy oleju z ziołami i przyprawami, jak to wielu dziś się utarło. W
utrzymywane są służby , żeby nie przymykały oka na fałszerstwa na styku producent -klient. Przypomnijcie sobie słynną , szybko zamiecioną aferę "Konstalu" i co ? Konstal znów w innym opakowaniu "tuczy" klientów swoimi wyrobami, a bliżej Warlubie i preparowane masło o umownej zawartości tłuszczu / producent
, umożliwiającym żarcie najbardziej > tuczących potraw bez konsekwencji wagowych. I bez żadnego ruchu. I niezależnie > od wieku, ganc pomada czy rosnący nastolatek, czy pani w średnim wieku. Jedna, > czy dwie takie jednostki w rodzinie, owszem, bardzo proszę. Wszyscy członkowie, > co do
pomóc. Fotel, telewizja, browar = piwny brzuszek Większość ludzi myśli, że jeśli napój nie jest słodki, to nie tuczy. Jednak piwo zawdzięcza swoją kaloryczność alkoholowi - 1g alkoholu daje 7 kcal. Tak zwany mięsień piwny jest niczym innym jak tkanką tłuszczową. Nie jest to powód do dumy, tłuszcz
To nie alkohol tuczy, ale cukier w nalewkach czy piwie. -- "Nie pozwolimy obcym zawłaszczyć macic naszych kobiet. Polska będzie taka jak my. Bo to nasze dzieci będą ją urządzać" - scher na forum emama
Sam alkohol podobniez nie tuczy, znaczne spozycie alkoholu z normalna dieta raczej odchudza. Z tym ze mowa tu o czystym alkoholu, zadnych piwach, winach czy tym bardziej nalewkach