wzorca,bo go nieposiadam.Ale jak cos wynajde to obiecuje wkleic fotki.Co do wygniecionych ubran,ja nienawidze prasowac i dlatego w piesku znalazly sie materialy,sztuczne futro,ktore i tak musze wyprac przed nastepna zima,a w lapkach trzymam kordonki,muliny i takie jakies latki,czy skrawki
Zupełnie niechcący? forum.gazeta.pl/forum/w,384,115676713,115676713,Czy_naprawde_musze_prasowac_.html
? > > > forum.gazeta.pl/forum/w,384,115676713,115676713,Czy_naprawde_musze_prasowac_.html
evkomarchevko nie wiem, nie uzywalam, ale chcialam pochwalic sie WDPD , ze mam swietnie sprawujaca sie pralke niemieckiej marki na "S" i wiecie co, ja nie musze wogole nic prasowac po wysuszeniu, co za technologia! jestem naprawde w szoku - pralam na krotkim programie, do odswiezenia, wirowanie
rzeczywiscie nalezy chyba prasowac rekawy bez kantow. natomiast szkoda, ze prawdziwe odpowiedzi pojawiaja sei dopiero teraz, bo naprawde musze juz isc, a tak dlugo wymienialam mniej lub bardziej zalotne uwagi z mariem, podczas gdy chidzilo mi wlasnie o to, co teraz czytam. ha!!
Ja, Ciebie doskonale rozumiem. Latwo jest mowic jak ma sie aniolka w domku tak, jak niektore moje znajome. Juz od poczatku kladly dziecko do lozeczka, a to potrafilo samo, soba zajac sie- wpatrujac po 40 min w karuzele. Dzieci ca naprawde bardzo rozne tak. Tobie trafil sie taki egzemplarz jak mnie
dzieci. A jesli kochac i moze jeszcze prasowac to od jakiej sumy jest ta magiczna granica. Ludzie, po pierwsze opiekunka musi kochac i lubic dzieci. Dzieci w ogole - Po prostu dlatego, ze inaczej zwariuje - obojetnie za jakie pieniadze. Po drugie pensja opiekunki to wypadkowa tego gdzie mieszka
naprawde trzeba , po wyjeciu cieplego prania z suszarki naprawde malo co trzeba prasowac -jedzenie, hmmm to zalezy, u mnie nie jest tragedia ze raz na jakis czas jemy chinskie, pizze,czy obiad zostaje na drugi dzien - no i co od zawsze powtarzam, czas dla siebie musi sie znalezc, wypad do kolezanki, na
przede wszystkim zycie rodzinne jest super mega zaplanowane. Podrozujemy sporo, nie musze sie martwic czy latem nie wezme o 2 dni urlopu za duzo, a potem nie starczy mi na swieta i co z dzieckiem zrobie... Wyliczanie kazdego wolnego dnia i godziny. Tym bardziej, ze nie mam tutaj rodziny (maz tez nie
Salon i kuchnie mam razem i to bez drzwi..wiec moze do woli latac gdzie chce...maz wraca o 21 standard wiec wszystko musze sama.... On tez musi sprawdzic czy gorace... Wlasnie zaczelam prasowac juz na zapas i moze sie jakos uda jednak tak bez pomocy to naprawde czasem nic sie nie da zrobic z takim
Ja tak kicia myslalam ze ten powrot i sprzatanie do 1 to tylko wierzch ;))) "ale prasować i tak musze może dlatego że > moja mama mnie nauczyła ze wszafie musi byc wszystko wyprasowane i poukładane w > > kosteczkę" to wiesz- kazdy ma wlasnego bzika ;)) ja tego nie rozumiem- nie