Pamiętacie Państwo jeszcze panią Joannę z Krakowa, tą od żelka, na której historii Tusk stworzył marsz 4 czerwca i poszedł po zwycięstwo? Okazało się, że łgała w żywe oczy i to do tego stopnia, że potem @bbudka w ogóle mówił, że tej pani nie kojarzy. Też łgał. A pamiętacie Państwo Izabelę z
Lemingopedia 3.0 Pamiętacie Państwo jeszcze panią Joannę z Krakowa, tą od żelka, na której historii Tusk stworzył marsz 4 czerwca i poszedł po zwycięstwo? Okazało się, że łgała w żywe oczy i to do tego stopnia, że potem Borys Budka w ogóle mówił, że tej pani nie kojarzy. Też łgał. A pamiętacie
Właśnie z tą wersją legendy, którą przytoczył kronikarz Jan Długosz, wiąże się jej legendarne miejsce pochówku – Kopiec Wandy. Już w XIII wieku pojawiają się pierwsze zapiski o wsi Mogiła (obecnie część Krakowa), której nazwa niewątpliwie wywodzi się od usypanej przez lud mogiły w formie kopca
W jednej z bardziej znanych wersji legendy o Wandzie, którą zawdzięczamy kronikarzowi Janowi Długoszowi, historia przybiera nieco inną formę. Według tej wersji, Rytygier, niemiecki książę, nie tylko chciał zdobyć Kraków, ale również poślubić piękną Wandę, córkę Kraka. Rytygier słynął z męstwa i
Właśnie z tą wersją legendy, którą przytoczył kronikarz Jan Długosz, wiąże się jej legendarne miejsce pochówku – Kopiec Wandy. Już w XIII wieku pojawiają się pierwsze zapiski o wsi Mogiła (obecnie część Krakowa), której nazwa niewątpliwie wywodzi się od usypanej przez lud mogiły w formie kopca
W jednej z bardziej znanych wersji legendy o Wandzie, którą zawdzięczamy kronikarzowi Janowi Długoszowi, historia przybiera nieco inną formę. Według tej wersji, Rytygier, niemiecki książę, nie tylko chciał zdobyć Kraków, ale również poślubić piękną Wandę, córkę Kraka. Rytygier słynął z męstwa i
Cystersów. Co ciekawe niektóre z założonych wtedy stawów, szczególnie w dolinie Baryczy funkcjonują do dziś, zapełniając stoły kolejnych pokoleń Polaków. O hodowli karpi wspomina m in. Jan Długosz w 1466 roku. Niespełna sto lat później ukazuje się pierwszy w Polsce podręcznik o hodowli tych ryb. Dzieło
rówieśniczką państwa polskiego. W zapiskach Jana Długosza znaleźć można informację, że w czasie chrystianizacji Śląska założono pierwszą sufraganię biskupią w Smogorzewie koło Namysłowa, która w 1041 roku przeniesiona została do Byczyny, a stąd dopiero w 1052 roku do Wrocławia. 12 (2).jpeg Michał
rówieśniczką państwa polskiego. W zapiskach Jana Długosza znaleźć można informację, że w czasie chrystianizacji Śląska założono pierwszą sufraganię biskupią w Smogorzewie koło Namysłowa, która w 1041 roku przeniesiona została do Byczyny, a stąd dopiero w 1052 roku do Wrocławia. 12 (2).jpeg Michał
W dalszej części opowiadania Długosz oparł się na wersji zapisanej w Kronice książąt polskich. Smok został więc zabity przez samego Kraka, któremu wdzięczni mieszkańcy nadali tytuł „oswobodziciela ojczyzny”: lecz, gdy to stało się bardziej uciążliwe dla księcia niż dla mieszkańców, który obawiając
Związany z Krakowem Jan Długosz, w spisanych w drugiej połowie XV wieku Rocznikach polskich, nadał opowiadaniu o smoku dużą rangę. W pierwszej części długiego tekstu oparł się na Kadłubku, ale z pewnymi zmianami. Według Długosza Kraków został założony jeszcze przez samego Graka (tak po łacinie
- to pamięć ludzka zachowała dla Galla Anonima pierwszych Piastów, pozwoliła Długoszowi opisać przebieg bitwy grunwaldzkiej. W XX i XXI wieku masowo zaczęto spisywać i nagrywać wspomnienia ocalałych z Wołynia, Auschwitz, powstańców warszawskich, żołnierzy Września, działaczy Solidarności, uczestników
każą się domy ślać, że był drewniany. W r. 1241 i 1259 Tatarzy popalili domy i kościoły krakowskie, dopiero więc ') Długosz podaje rok sprowadzenia Dominikanów 1224. (Lib, ben. III, 449). W tymże roku występuje jako świadek do kumentu
Według Jana Długosza pierwszy murowany kościół w stylu romańskim został ufundowany przez biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża w latach 1221–1222 na miejscu pierwotnej drewnianej świątyni. Wkrótce jednak budowla została zniszczona podczas najazdów tatarskich na ziemie polskie.