I to nie jest (według mnie) talent show. Więc się nie liczy :P -- Mila pozwolila Ignacemu przyjac role medrca rodziny, a nie meza, ojca i prawdziwego pana domu, ktoremu owszem, nalezy sie szacunek, ale ktory ma tez obowiazki wynikajace z posiadania rodziny. by dakota77
role medrca rodziny, a nie meza, ojca i prawdziwego pana domu, ktoremu owszem, nalezy sie szacunek, ale ktory ma tez obowiazki wynikajace z posiadania rodziny. by dakota77
apersona napisała: > A może to Pulpecin a nie Pulpetowo? A co za różnica? -- Mila pozwolila Ignacemu przyjac role medrca rodziny, a nie meza, ojca i prawdziwego pana domu, ktoremu owszem, nalezy sie szacunek, ale ktory ma tez obowiazki wynikajace z posiadania rodziny. by dakota
, że to moja wina! -- Mila pozwolila Ignacemu przyjac role medrca rodziny, a nie meza, ojca i prawdziwego pana domu, ktoremu owszem, nalezy sie szacunek, ale ktory ma tez obowiazki wynikajace z posiadania rodziny. by dakota77
rodziny. by dakota77
forach się udzielał -- Mila pozwolila Ignacemu przyjac role medrca rodziny, a nie meza, ojca i prawdziwego pana domu, ktoremu owszem, nalezy sie szacunek, ale ktory ma tez obowiazki wynikajace z posiadania rodziny. by dakota77
nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-)) by dakota77
? -- Inna rzecz, ze wszystko co wiemy to to, ze byla to katedra i ze Laura spiewala jak aniol. Moze stanela w nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-)) by dakota77
wiemy to to, ze byla to katedra i ze Laura spiewala jak aniol. Moze stanela w nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-)) by dakota77
spostrzeżenie! -- Inna rzecz, ze wszystko co wiemy to to, ze byla to katedra i ze Laura spiewala jak aniol. Moze stanela w nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-)) by dakota77
wszystko co wiemy to to, ze byla to katedra i ze Laura spiewala jak aniol. Moze stanela w nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-)) by dakota77
pociągająca. A teraz się stała. Jbc, to odnajdę tamten wątek ;) -- Inna rzecz, ze wszystko co wiemy to to, ze byla to katedra i ze Laura spiewala jak aniol. Moze stanela w nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-)) by dakota77
;-)) by dakota77
nie meza, ojca i prawdziwego pana domu, ktoremu owszem, nalezy sie szacunek, ale ktory ma tez obowiazki wynikajace z posiadania rodziny. by dakota77
, jaki niesmak). -- Inna rzecz, ze wszystko co wiemy to to, ze byla to katedra i ze Laura spiewala jak aniol. Moze stanela w nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-)) by dakota77
Ignacostwo z przychówkiem żerowaliby na Józefostwie z przychówkiem. -- Inna rzecz, ze wszystko co wiemy to to, ze byla to katedra i ze Laura spiewala jak aniol. Moze stanela w nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-)) by dakota77
wyobrażeń rodziny o godnych zstępnych? Bo była za zwyczajna? -- Inna rzecz, ze wszystko co wiemy to to, ze byla to katedra i ze Laura spiewala jak aniol. Moze stanela w nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-)) by dakota77
, zamiast płonąć gorączką intelektualną. -- Inna rzecz, ze wszystko co wiemy to to, ze byla to katedra i ze Laura spiewala jak aniol. Moze stanela w nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-)) by dakota77