Na wstepie chciabym sie przywitac :) i przedstawic gdyz jestem tu pierwszy raz. Mam troszke ponad 20 lat, ogolnie rzecz biorac prowadze bardzo stresujacy tryb zycia, do tego troche konfliktow z otoczeniem (glownie z ojcem) i gotowe...nie pomyslalbym ze mam depresje - obnizony nastroj zdaza sie
Ogólne zmęczenie, przyspieszony puls, napady totalnego osłabienia, "drętwienie głowy", osłabiony wzrok, skóra sucha jak papier, zaniki pamięci, brak apetytu lub napady wilczego głodu, spanie 12h na dobę, ból w tylnej części głowy, dotkliwe bóle kręgosłupa w odcinku krzyżowym, bóle w okolicach
przyspieszone bicie serca nadmierne wydzielanie insuliny, brak eliminacji cukru zawał serca,. zgony w depresjach maskowanych somatycznie, a wpływ nieszy ekologicznej pacjenta ,rytmy dobowe -- tryb awaryjny
Depresja jest maskowana objawami somatycznymi szczególnie wtedy gdy nie ma się jeszcze 18 lat. Ja zaczęłam chorować na to świństwo jak miałam 17 lat i na początku miałam wysokie ciśnienie krwi (140/150 na 100/110), straszliwe bóle głowy takie że myślałam że mam guza mózgu, bóle karku do tej
poradzcie co robic ,jak codziennie rano budze sie ze scisnietym żołądkiem jakbym połknęła kamień,pomóżcie
mewka676 napisała: > o uciazliwosci tych objawow zdażyłam sie przekonac gdyz nie pozwalają normalnie > funkcjonowac ale dzieki za rade i pozdrawiam zgadza się-jak nie biorę leku antydepresyjnego to też mam tak że żyć się ni da bo np. chcę gdzieś iść a po 3 minuutach muszę się położyć
Hej, Czy możecie sprecyzować swoje objawy somatyczne? Jeżeli takowe macie oczywiście. Czy zawsze występuję w depresji? Jak sie ich pozbyć? HELP
będzie to mi odpowiadać , a prywatnie to koszt około 70 zł za wizytę. Dodam jeszcze , że odczuwałam smutek, niechęć do prac domowych i schudłam , ale to jednak nie depresja.
Przy depresji systematycznie spada odporność organizmu. Następstwem tego są różne choroby somatyczne. O tej teorii usłyszałem od mojego lekarza. Nie dowierzałem lekarzowi. Ostatnio też gdzieś przeczytałem że skutkiem depresji może być nawet alergia. To już mi się za bardzo w głowie nie mieściło
Iso, ale przecież to jak funkcjonujemy zalezy od tego co mamy w naszym CENTRUM DECYZYJNYM!! naszym mózgu!!!! Więc zwykle trzeba od tego zacząć!!! Na wschodzie to wiedzą, a u nas medycyna nie dość że nie funkcjonuje dobrze, to jeszcze jest podział, a to wcale nie jest dobre. Dlatego tam jest
kiedy juz wydawalo mi sie, ze pokonalam zmore zwana depresja, rozpoczał sie ciag przeziebien. o czerwca co pare tyg jestem chora. generalnie bez antybiotykow ale tydzien lezenia. a antybiotyki jak juz to nie skutecznie dzialaja. w przyszlym tyg ide do laryngologa. ale zaczelam sie zastanawiac
depresja to naszy wewnętrzny szatan-no ba;p
Tak. Wiele nerwic/depresji się tak objawia. W przychodni mamy pacjentkę co sobie potrafi atak epi wywołąć jesli nie jest coś po jej myśli. A obecnie mam pacjentkę w depresji poporodowej i u niej objawiło sie to podwyższonym ciśnieniem,mdłosciami,mroczkami przed oczami,napadami lękowymi
malgosiek2 napisała: > Tak. > Wiele nerwic/depresji się tak objawia. > W przychodni mamy pacjentkę co sobie potrafi atak epi wywołąć jesli > nie jest coś po jej myśli. > A obecnie mam pacjentkę w depresji poporodowej i u niej objawiło sie > to podwyższonym ciśnieniem
W mojej endogennej depresji oprócz bólu mojej psychy występują jeszcze tzw. Urojone bóle somatyczne (są ale ich nie ma ;) Okrone uczucia. Zauważyłem że od pewnego czasu z moją psychika jest coraz lepiej, ale coraz częsciej nachodzą mnie okropne bóle (serce, płuca, rdzeń, kark). Fizycznie
Dopisz jeszcze: biegunka, wymioty. Nad fazą się nie zastanawiałam, ale raczej koreluje mi się to pięknie z depresją.
Ale w fazie depresji masz na pewno zwiększoną dawkę antydepresanta, a poty są skutkiem ubocznym wielu antydepresantów.
Takie objawy dopadały mnie "od zawsze" gdy musiałąm wyjść z domu.Też myślałam że to na tle nerwowym, a okazało się że to DEPRESJA. Niestety sama udałąm się do psychiatry i leczę się już od 3 lat systematycznie. Teraz dopiero mogę powiedzieć że zaczynam normalnie żyć...Psychiatra to też