Dehydroepiandrosteron to androgen bedacy też prekursorem zarówno testosteronu jak i estrogenów- w połowie pochodzenia jajnikowego, w połowie nadnerczowego, jego nadmier może byc odpowiedzialny za wystepowanie tradziku. Leczenie- można rozważyć Diane 35, ale to zalezy od opinii lekarza
Na podstawie usg, obraz jajników nie jest charakterystyczny dla PCOS, poza tym testosteron jest w normie a DHEA w większości produkowane jest przez nadnercza (przynajmniej tak czytałam). Ogólnie lekarz na razie nie wyraził opinii więc wykluczenie PCOS było bardziej z mojej strony, ale myślę, że
coś sojowego łykać i równocześnie podwyższyć dawkę tyroksyny? A co z DHEA? Czy jakbym go brała, to tarczycowe by mi spadły? W końcu to prekursor estrogenu i porgesteronu. Niedługo odwiedzam gina i endo w tej sprawie, ale narazie potrzebuję Waszych opinii, bo trzeba wiedzieć o co pytać:)
a co z serią DHEA?Próbowałyście peelengu?
A oto one badanie z 3 d.c. TSH 3-cia generacja 2.81 uIU/mL FT 3 2.69 pg/ml FT 4 1.09 ng/dl FSH Wynik w surowicy 8.50 mIU/ml LH Wynik w surowicy 4.61 mIU/ml DHEA-SO4 200 ug/dl Testosteron Wynik w surowicy 44.5 ng
Choruję na niedoczynność tarczycy od kilku lat. Mój endo podejrzewa insulinooporność i zespół androgenny. Zlecił badania hormonalne oraz krzywą cukrowa i insulinową. Testosteron i DHEA-S mam w normie, natomiast krzywe nie do końca. Podaję wyniki na czczo i po wypiciu 75g glukozy. Cukier na
Mam żel z tej serii i jest fantastyczny-zawiera wosk i jest naprawdę bardzo miły w użyciu,faktycznie jest aksamitny,skóra nie jest po nim ściągnieta i nie zapycha porów.Jest fajny. Natomiast kremy zawieraja oprócz DHEA(folacyna i kinetyna),wyciąg z Wild YAM,który zastosowany jest jeszcze
wcześnie. Czasem coś pojedynczego wypadło. > Czy po zakończeniu kuracji problem pojawił się na nowo? Trzy tygodnie nie biore Diane i cera bez większych zmian. Ani dobrze, ani tragicznie. > Czy przed rozpoczęciem kuracji lekarz zalecił Wam jakieś badania? Testosteron, DHEA-S (bodajże
dzięki za pomoc i chęć zerknięcia na wyniki :-) dermatolog zleciła: SHBG, wynik w surowicy 19,5 (norma prawidłowego cyklu 18,4-144) DHEA-S: 3,0 (norma kobiety:0,9-3,6) Testosteron 52,23ng/dl (norma: 14-76) FT4:1,41 (norma: 0,89-1,76) TSH: 2,69 (norma: 0,35-5,50) Wiem, że brak tu FT3,ale
hormonalne: DHEA SO4-331 (norma od 10-330), testosteron: 7,8 (norma od 0,5- 7,5), wciąż zlecają mi nowe badania, ostatnio lekarz stwierdził, że od tego się nie umiera, ostatnie cykle około 1,5miesięczne, potwornie bolesne, USG robiłam 2razy, różnica między nimi stwierdzająca powiększające się jajniki i
jakby moja historia... jesli przytylas i masz problemy z cera to zrob sobie badanie na insuline tzw. krzywa cukrowa, jesli bedzie zle to koniecznie metformina poza tym polecam zrobienie rowniez innych badan - testosteron i dhea-s to nie sa jedyne androgeny jakie sa przez nas produkowane