franciss0
26.08.11, 20:42
Witam,
Wiem, że wątków o DHEA było już sporo mam jednak kilka pytań, na które nie znalazłam odpowiedzi. Bardzo proszę Was o pomoc. Mam 24 lata. Od kilku lat walczę z bardzo uciążliwym trądzikiem (nawet Izotek nie pomógł), mam lekki hirsutyzm. Jestem bardzo szczupła. Niedawno robiłam badania, wyniki przedstawiają się następująco:
14dc (faza owulacyjna):
LH 20,85 mIU/ml; norma: 14-95,6
FSH 10,35 mIU/ml; norma: 4,7-21,5
Estradiol 92 pg/ml; norma: 86-498
20dc (faza lutealna):
Prolaktyna 15,05 ng/ml; norma: 3.9-29.5
Progesteron 17,31 ng/ml; norma: 1,7-27
Testosteron 0,37 ng/ml; norma 0,06-0,82
Kortyzol 5,00 ug/dl; norma: 3,7-19,4
DHEA 11,7 ng/ml; norma 1,30-9,80
Wiem, że wynik jest nieznacznie podwyższony, zastanawiam się czy to jest powód do zmartwień. Chciałabym pozbyć się problemów z trądzikiem, który jest bardzo uporczywy. PCOS zostało wykluczone. Czy taki wynik kwalifikuje się do badania USG? Jakie jeszcze badania powinnam wykonać? Dodam jeszcze, że ostatnio mam niekontrolowane wybuchy złości, co jest uciążliwe dla bliskich mi osób; ciągłe zmęczenie, senność i apatia.
Dodatkowo byłam dzisiaj u ginekologa na usg owulacyjnym w 12 dniu cyklu - na razie nie ma oznak owulacji ani, że zamierza się pojawić. Dodam, że cykle raczej regularne 28 dniowe. Zostałam odesłana na poniedziałek. Mój lekarz na razie nic nie powiedział na fakt podwyższonego DHEA, ale kazał wszystkie wyniki przynieść na następną wizytę. Już sama nie wiem czy to sprawa dla ginekologa czy endokrynologa !?