Chodzi mi o przyczyny utykania, wiem ze to bardzo ogólne pytanie ale czy moze to byc spowodowane minimalnie nierównym napieciem mieśniowym połówek ciała? czy możliwe jest ze dziecko tak sie nauczyło chodzić i nie potrafi inaczej? Stawy biodrowe ok., kończyny równe.O co tu chodzi?
Ja miałam identyczną sytuację ze swoim dzieckiem.Tak myślę że to przykurcze jakieś.Teraz jest ok.Masuj mu nóżki lub nózkę.Powinno pomóc.A idż z nim do neurologa i opowiedz o wszystkim.Pozdrawiam Monika
mój synek utykał przy zapaleniu stawu biodrowego - stwierdzone przez usg u ortopedy, a leczyliśmy to przez dwutygodniowe "niechodzenie" - to podstawa, nurofen dawaliśmy tylko przez kilka dni, najważniejsze było zupełne odciążenie nóżki spróbuj powstrzymać dziecko od chodzenia i zobacz czy będzie
biodrem, rownie dobrze to moze być wszstko inne bo jak bez badania mozna to stwierdzić!? zalecił by mu podawać nurufen i czekać... tylko tu juz drugi tydzień, a dziecko jak kulało tak kuleje...
Witam, Praktycznie to niemożliwe bym odgadł, dlaczego się tak dzieje. Kilka możliwych rozwiązań: 1. uderzył się w coś i nie pamięta, bo to było w przedszkolu 2. do przedszkola przyszło dziecko, które z jakiegoś powodu akurat teraz kuleje i młody je naśladuje, tym chętniej, że - punkt 1b. - to
gotyku stwierdzić, ze to za wysoko, ze to za daleko, ze to nie na moje nogi. Nawet jako dziecko nie umiałam odziać się w boskie pochodzenie, byłam prosta jak nogi słonia i cztery życiowe prawdy. Np. pamietam, ze jako dziecko, latałam na „majówki„ głównie po to by sobie pośpiewać pełnym głosem
tu i teraz, odnaleźć instynkt- wspolodczuwajac No i nawiązać kontakt ze światem. Każdy buddyjski mnich, matka dzieciom, inżynier-konstruktor- praktyk, to wie. Żeby istnieć trzeba się dzielić. Może spróbuj napisać coś innego- miłego
czynnikiem osoczopochodnym. Mam wrażenie, że tak naprawdę nikogo nie interesuję czy nasze dzieci w związku z tym będą miały jakieś powikłania, niech każdy martwi się sam. Przecież na całym świecie odchodzi się od tego typu leków, ale w Polsce jest inaczej. Nie wiedzieć dlaczego, nasze dzieci są
2 czy 3 razy w tygodniu!!! Małe żyłki są na tyle kruche, że już po kilku ukłuciach zaczynają pękać, tworzą się zrosty, a do tego dziecko przeżywa koszmar!!! Dlaczego problemu nie widzi Ministerstwo Zdrowia, a może woli go nie widzieć? Owszem, wprowadzenie profilaktyki w leczeniu hemofilii było
pokaż mi fragment, gdzie pani Fryc pyta władze Gdyni, dlaczego nie będzie znizek dla ludzi z trójką dzieci, jak w Gdańsku? Nie pokażesz, bo usłużna dziennikarka nie zadaje niewygodnych pytań.
Nie wiem, ile klas szkoły podstawowej udało ci się skończyć, że nie nauczyłaś się czytać ze zrozumieniem i dodawać na poziomie 7-latka, ale nie mogę już czytać twoich postów. Zatem, jak krowie na miedzy wyjaśniam, dlaczego na bruku zostanie 7 osób: 7 osób to: - założycielka wątku i jej mąż (2
senseiek napisał: >> U kobiet logiczne myslenie przewaznie kuleje, a Ty nie wychylasz sie od tego st > andardu. Nie przyszlo Ci do glowy, ze Twoj syn jest sam jeden? A w pozostalych > rodzinach o ktorych wspomnialas bylo od 2-4 dzieci? Co ma robic jedynak samemu
W tym mieście dzieje się mało, a promocja wydarzeń kulturalnych kuleje. W związku z tym fajnie, że pomyśleli o najmłodszych - choć raz na jakiś czas dzieciaki nie będą się nudzić.
umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałam. Po prostu. No… To… Poprzez… No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę." to pomyślałabyś: "No bredzi! Bredzi jak mi Bóg miły. Co ma umysł ścisły do gustu muzycznego? I dlaczego nie miałaby się jej