mam pytanie do mam lub specjalistów (psycholog, pedagog?) mój syn nigdy nie chciał brac udziału w grupowych zajęciach typu rytmika, grupowe zabawy ruchowe, taniec teraz ma 5,5 roku i nadal na rytmice w przedszkolu stoi obok pianina kiedy dzieci tańcza na występach kiedy rozpoczyna się taniec
marengo napisała: > > ale ostatnio moj syn powiedzial ze on chce tanczyc poloneza ale pod warunkiem z > e pani bedzie stala daleko od niego ... > i co teraz? Dyskretnie pogadać z panią? Dlaczego miałaby nie zrozumieć? -- Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę
, musiałam cały czas trzymać go na rękach. Natomiat noc przesypiał bez problemu. Wczoraj zajęta czynnosciami związanymi z domem, wsadziłam małego do fotelika samochodowego i bez bujania, usnął na pół dnia. Dzisiaj to samo. Dlaczego mój syn nie toleruje spania w łózeczku? Macie może jakies pomysły?
Moja córka-6mcy-też nie toleruje łóżeczek, kojców, gondolek.Śpi w leżaczku i foteliku samochodowym.Nie szkodzi jej to.Lekarze bagatelizują i mówią, że wyrośnie.Staram się ją przekonywać powoli i są juz pierwsze sukcesy.Pozdrawiam.
Bale, przyjęcia, wesela są wspaniałe! Pyszne jedzonko, alkohol naogół bez ograniczeń, miłe towarzystwo, piękne kobiety... Tylko jedna wada - naogół wypada tańczyć! Dramatyczny obowiązek! Okropne cierpienie! KATORGA! Trzymając w pół partnerkę kiwasz się boleśnie. Rany, niech już skończą grać
Nie wiem co "starzy" ale aż mi moje trzy grosze skaczą :)) Panowie nie lubią tańczyć - nic bardziej mylnego. To raczej dlaczego szacowne Panie nie lubią tych staromodnych walców, fokstrotów, itp. (albo ja mam takie jakieś dziurawe szczęście?).
No własnie dlaczego?? Dlaczego wykształcony, inteligentny i dojrzały mężczyzna nie lubi tańczyć. Mloże uważa że to: - nudne - dziecinne - strata czasu - myslil że nie umie tańczyć......... są inne powody??
Gość portalu: Belza napisał(a): > Jesli ma do wyboru partnerki o takiej inteligencji jak te z tego forum to nic > dziwnego ze ma dosc tanca a co to ma wspolnego ?hehe u mnie facet odpada jesli nie umie tanczyc bo a nuz to "dziewcze" zechce rozmawiac dokladnie > tak jak
. Tata więc na razie będzie dla synka rzeczywiście ATRAKCJĄ... Jednak ten etap z pewnością minie...i jak będzie starszy to znowu będzie miał "etap mamy"... Moja córeczka (5lat)jest właśnie tego przykładem...i teraz zabawa z "atrakcyjnym" tatą nie jest od razu atrakcją, bo mała woła mnie
Nie wiem,czy to taki etap,czy mój syn rzeczywiście mnie nie cierpi....Generalnie to ja ustalam zasady w domu,ja wychowuję dzieci,mi czasem zdarzy się klaps,ja podnoszę głos.Mąż jest w domu tylko w niedzielę,bawi się z synkiem,pozwala mu na dużo więcej.Kiedy taty nie ma w domu,synek mówi że
z tego samego powodu. Jest tam dla niego ZA GŁOŚNO. Cinema City omijamy szerokim łukiem, ostatnio przełamaliśmy się na Auta 2, ale gdy zobaczyłem, jak wciska się w fotel zasłaniając uszy, wiem, że nie zostawię tam swoich pieniędzy przez kilka następnych lat. Może porządny telewizor i Blu0Ray jest
Moje dziecko już niestety wie, że w kinie jest głośno. Po pierwszej tam wizycie, spędzonej z naciągniętą na uszy czapką, przez dłuższy czas nie chciał tam ponownie iść. Teraz przed seansem najpierw idziemy kupować stopery do uszu- chyba będę zwracać się do kierownictwa kina o zwrot kosztów...
śledzenia kontrkulturowych, imprezkowych błyskotek. Dziś wspominam z wdzięcznością instruktora z kruczoczarną, tłustą od brylantyny fryzurą, a także mą ówczesną przydziałową partnerkę - bardziej zakompleksioną ode mnie. Dlaczego o tym piszę? No, powiedziałem przecież - kocham tańczyć. Z kobietami
siedzi mój syn lat 8, przyszywa guziki w ramach zajęcia artystycznego i mówi: - Ładnie mi to wychodzi. Kiedyś pokażę to mojemu synowi albo córce... A jak nie będę mieć dzieci, to pokażę dzieciom z sierocińca... bo ja nie wiem, czy będę mieć dzieci.... bo ja właściwie nie lubię... - Nie
Oplulam monitor :)))) -- Mikolaj (8.11.2006) Nie dawaj kobiecie rad. Nigdy nie dawaj jej niczego, czego nie moze nosic wieczorem...
moze i trafie poruszac sie w rytm muzyki,ale tancem tego bym nie nazwal.Moim zdaniem nie wygladam wtedy jak fregata pod zaglem,ani kon w biegu,a wiec nie lubie i juz!Za cholere.
O ile kobiety faktycznie lubią tańczyć, z mężczyznami sprawa przedstawia się inaczej. Tak z ciekawości chciałam podpytać, który z Panów na forum tańczyć lubi, a może nawet umie? : > (Albo chociaż uważa, że potrafi..). Przyznam, że podoba mi się jak facet ma wyczucie rytmu i potrafi się
w różnych miastach miłośnicy tańca tworzą grupy taneczne( połączenie różnych form tańca) dlaczego w naszym rejonie tego nie ma !? Myśle ,że to fajna sprawa dla ludzi którzy kochają tańczyć ale niestety nic z tym nie robią!