671 wyników w czasie 134 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Właśnie spotkałam damską wersję pielęgniarza.

gris_gris napisała: jak ja chodziłam do szkoły, to uczyła > mnie biolożka i chemiczka, chodziłam do lekarki, a moja mama i jej znajome były > prawniczkami, radczyniami, adwokatkami i innymi specjalistkami. Kiedy ja chodziłam do szkoły uczyłam mnie biologica 🫣. A adwokatki były

Re: Właśnie spotkałam damską wersję pielęgniarza.

niedawna, ale jak ja chodziłam do szkoły, to uczyła mnie biolożka i chemiczka, chodziłam do lekarki, a moja mama i jej znajome były prawniczkami, radczyniami, adwokatkami i innymi specjalistkami. Nie przypominam sobie, zeby ktoś sie temu dziwił, koleżanka tylko myślała, ze się mówi „biologiczka”.

Re: Więcej maturzystów...

No ja się kwoka odezwę :D, bo za moich czasów nie było żadnej stabilizacji w programach/ klasach i organizacji. Rocznik 1976 więc jestem absolutny wyż, podstawówka na dwie zmiany, liceum już na jedną, ale właśnie na 7:10. Przedmioty na tyle ogarnięte, na ile je ogarniali prowadzący, jak chemiczce

Re: Robienie kuku nauczycielom zawsze odbije się

młodnieje. Zawsze coś może się wydarzyć, dlatego cieszę się, że mam pracę i że zarabiam. Uważam, że nauczyciele są źle opłacani, bo to ciężka, wymagająca emocjonalnie praca. Wbrew obiegowym opiniom, to nie są „ferie, wakacje i 18 godzin w tygodniu”. A jak już jakaś nauczycielka, jak moja chemiczka, pracuje

Re: Robienie kuku nauczycielom zawsze odbije się

odnoszę się jedynie do info, że nie da się pracować 80godzin, no więc ja widzę z bliska, że się da. ta chemiczka faktycznie nie musi pracować 80 godzin, bo jeśli ma 3 klasy siódme to przygotowuje się do lekcji 1 i spienięża ją razy 3. i robi to samo dla każdego poziomu który uczy. zatem zapas do

Re: Zmiana siatki godzin przedmiotów przyrodniczy

a23a23 na ... > W gimnazjum byl juz podzial na > oddzielne przedmioty i jak ja odzylam. Fizyka z fizykiem, chemia z chemiczką - > nagle wszystki stało się proste i logiczne. Wzorów związków nie trzeba kuć na p > amięć, wynikają z wartościowości (do pewnego stopnia, ale

Re: Zmiana siatki godzin przedmiotów przyrodniczy

uczy > c biolog, geograf, chemik, fizyk albo uwaga....pani od religii po podyplomówce. Dokladnie, nie ma opcji, żeby biolog po podyplomowce nauczyl fizyki tak, jak potrzeba. Ale wiadomo, że fizyków i chemików brakuje, łatwiej znaleźć kogos do tej przyrody (też dlatego, że w mniejszych szkołach

Re: LO Kosciuszko

Czerkiesów,długo by opowiadać.Ech...masę mam wspomnień,raz zrobiliśmy zjazd absolwentów.Dobre to były czasy,wszystko rozkwitało na naszych oczach.No i jeszcze taki drobiazg(sic!) - w IIIkl .liceum ,nasz kolega z klasy,Marek G.zamordował swoją dziewczynę...Było zamieszanie,milicja etc.Działo się.Nie żałuję

Re: Nastolatki a aktywność fizyczna

rozgrzewkę i rozciąganie na koniec i masz oszałamiające 20 minut, w czasie których trzeba do tego czasem wytłumaczyć temat. Problem jest do rozwiązania choćby przez łączenie lekcji WF w bloki po 90 minut lub umieszczanie pojedynczych lekcji na ostatnich godzinach, ale w przepełnionych szkołach, w których

Re: magistrow jest za duzo - opoviem cos - jak do

> wiem - odpowiadam odruchowo - jestem chemikiem... > > a na to ona: - a ja matematyczką. :) Może była właścicielka sklepu? Wśród moich koleżanek chemiczek po polibudzie: - jedna pracuje naukowo - dwie trzepią gruby hajs w top management korpo (powiązanego z chemią

Re: retinol - pytanie a właściwie dorada 🐟

thank_you napisała: > Dziewczyno, tretynoine stosuje od prawie dwudziestu lat i podrażnienie miałam r > az - właśnie w pierwszych dwóch tygodniach stosowania, z powodu mojej głupoty. > Nigdy więcej nie miałam żadnych podrażnień, nawet przy kwasach - nie dlatego, ż > e mam

Re: retinol - pytanie a właściwie dorada 🐟

thank_you napisała: > Dziewczyno, tretynoine stosuje od prawie dwudziestu lat i podrażnienie miałam r > az - właśnie w pierwszych dwóch tygodniach stosowania, z powodu mojej głupoty. > Nigdy więcej nie miałam żadnych podrażnień, nawet przy kwasach - nie dlatego, ż > e mam

Re: Takie podsumowanie polskiej edukacji

Mam dwójkę rodzeństwa w podobnym wieku, chodziliśmy do tej samej podstawówki większość nauczycieli mieliśmy różnych ale akurat chemiczka była jedna. O ile ja chemię łapałam w lot była dla mnie miła i przyjemna o tyle zwłaszcza moja siostra nie była w stanie zrozumieć niczego. Dla mnie metody

Re: Takie podsumowanie polskiej edukacji

E tam. Moi chodzili do 7 i 8 klasy, jak nie było zaleceń niezadawania prac. Ile oni mieli prac/projektów! A kartkówek i sprawdzianów ! Pisałam tu te iles lat temu. O, jakie "piękne" teksty tu padały o tym, że mam tepie dziecko, etc. Starszy miał taki jeden dzień, że pamiętam do dziś. VII klasa

Re: Pani ministra

Ja mam taką teorię spiskową, że kobieta, która każe do siebie mówić "ministra" zamiast "ministerka" pragnie zaznaczyć, że jest kimś lepszym od pielęgniarek, lekarek, pisarek, praczek, chemiczek, ogrodniczek i biegaczek, które, być może na nią głosowały.

1 2 3 4 5 6