IMO to stanowczo za wcześnie na takie upiększanie akcesoriów szkolnych. Starsze dzieciaki to już co innego - wyczuwają konwencję, umieją złapać dystans... itd.
Jestem rok młodsza i połowa mojej klasy pierwszej to byli ludzie powtarzający klasę, a później do drugiej też część nie przeszła. Nie odnotowałam u nich jakiegoś specjalnego wstydu. Cześć z nich było wręcz szkolnymi celebrytami.
Jeszcze nie skończył się pierwszy semestr, co stoi na przeszkodzie, żeby teraz dołączył do swojej klasy? Jesli ma fobie to myślisz ze od nowego roku będzie lepiej? Często jest tak że od 2 semestru zmienia się szkołę, trochę dzieciaków jednak nie trafiło ze szkołą, albo im się profil nie podoba
Owszem, byłam. Zawsze byłam wysoka na tle rówieśników, a od 4-5 do 8 klasy wyglądałam jak klasowa matka. Dzień, kiedy w 8 klasie przerósł mnie kolega z klasy pamiętam do dziś, jako szczęśliwy. Za to w klasie w liceum podobnego wzrostu było już kilka dziewczyn i przestałam czuć się jak żyrafa.
Moim zdaniem tak. Jak córka dostała pierwszy okres w wieku 11 lat była jedną z najwyższych w klasie. Finalnie dorosła tylko do 157cm. Ja mam 160cm, a ojciec młodej 182cm. Miałam nadzieję, że mnie przerośnie.
A może przy okazji zmiana szkoły na mniej wymagającą? Moja córa też w trzeciej klasie nie zdała. Przeniosła się do LO dla pracujących, po dwóch latach zdała maturę. W pierwszej szkole mogłoby się to nie udać.
Rezygnacja z poprawki to zły sygnał. Jeżeli jest szansa to należy się jej chwytać. W tym wieku należy podkręcać ambicję i odwagę, a nie rozkminiać, co się da, czy nie da, jakby było się po pierwszym zawodowym burnoucie, Dzisiejsza młodzież jest strasznie zachowawcza i bardzo szybko się wycofuje
Po pierwsze - to historia bez związku z tematem wątku, od czapy tutaj. Po drugie - tylko na pierwszy rzut oka wygląda absurdalnie. Abstrahując od samego sądowego karania grzywną za wagary w szkole; można się domyślać, że wizyta w meczecie miała mieć charakter edukacyjny (tak jak wizyta w
Nie mogłam pogodzić się ze zniknięciem Valérie Lemercier, która w pierwszej części grała nadobną i szlachetną Frenegondę. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
Oglądałam jakiś czas temu dokument o fenomenie "Very", Brenda Blethyn, kilkanaście lat starsza niż w pierwszych odcinkach, wyglądała jak córka swojej bohaterki. -- śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
Błony nie traci się, zdaje się, wraz z uzyskaniem dowodu osobistego, trzeba do tego innych czynności... -- Bergamotka o mnie: Och jaka klasa u pani redaktor. Nie kazdy wychodzi za mąż po 40-tce i musi oznajmić to całemu światu że "każda potwora znajdzie swego amatora".
U mnie też. Normalna fizjologia i nikt nie traktował tego jako powodu do dumy, wstydu czy nie wyczekiwał. Bo i po co? I tak przyszła...A jeszcze żeby cała klasa słyszała?! To jest szczególnie absurdalne jeśli weźmie się pod uwagę, że nikt nikomu do majtek nie zaglądał i jakby któraś taaak
Wracam. Otóż jednak posłała mojego syna do kl.dwujęzycznej. I pomimo tego że był dość słabym uczniem, tzn miał słabe oceny, był to strzał w dziesiątkę. Fakt, trafił do BARDZO wspierającej szkoły, która robi kawał dobrej roboty w szukaniu mocnych stron ucznia. I mój synek, który do tej pory był
Zdecydowanie uważam, że dziecka nie powinniście w politykę wciągać, natomiast stwierdzenie, że połowa dzieci w jej wieku jest pulchną jest zwyczajną nieprawdą. Przychodzą do mnie (w ramach moich obowiązków służbowych) dzieci w jej wieku i na całe szczęście tak nie jest. W klasie mojego
Nawrocka jak najbardziej była prawnie zobligowana do donoszenia ciąży). Z ludzi którzy zdecydowali się zaopiekować wnukiem zrobiliście przestępców, nakłaniających córkę do aborcji, a z nastolatki, która zaszła w ciążę na samiutkim początku 1 klasy Lo zrobiłyście świętą. Jest to oburzające i to za takie
na lody. Potem na kolonii innym kolegą. A kolejnych klasach można co dwa miesiące przyżywac nową "mołośc" ale to żaden związek, dlatego nie licze Klaudiusza czy Pawełka Npwackiego i Anieli - bo Aniela tylko do niego wzdychała, zanim rozkwasiła mu nos. :D
Kilka moich kolezanek wyszlo za swoje licealne milosci. I nawet te malzenstwa trwaja do dzis, o ile mi wiadomo. Zdecydowana jednak wiekszosc wyszla za kogo innego. I nawet te licealne z reguly nie byly pierwsze, przed Tomkiem z drugiej licealnej, ktory w koncu zostal mezem, z reguly byl jakis Jacek