szukam osob ktore budują lub pobudowały ,, dom w zawilcach" z archonu. pozdrawiam
Witam Małe sadzonki popularnego o jasnoróżowych kwiatach nie wiem czy sadzić teraz do gruntu, czy lepiej przesadzić do większej doniczki i trzymać w domu?
A po co trzymać w domu? Przecież to bylina gruntowa, w domu może mieć za suche powietrze. Jak wsadzisz teraz do gruntu, to spokojnie zaaklimatyzuje się jeszcze przed zimą. Zresztą jest to roślina zdecydowanie mrozoodporna, co pamiętam z czasów, kiedy istniały prawdziwe, naprawdę mroźne zimy.
niezwykladziewczyna napisała: > Co to za odmiana? > Moje? Niestety nie wiem, nie ja je sadzilam - były już w ogrodzie, gdy kupiliśmy dom. Śliczne te Twoje białe!
zawilec1 napisała: > Na pewno w grupie sa dzieci, które syna akceptują. Zapraszaj do domu > lub do kina czy wycieczkę pojedynczo jego rówiesników /oczywiście po > uzgodnieniu z innymi rodzicami/ We dwójkę moga sie swietnie bawić i > te relacje przeniosą się do
Pasja trwa od lata zeszłego roku, kiedy to zobaczyłam niechcący w pewnym ogródku w Malborku (!) piękne, zachwycające delikatnością kwiatuszki. Nie miałam pojęcia co to za kwiatki. Po powrocie do domu, znalazłam informacje o nich, ale niestety NIGDZIE nie mogłam ich dostać. Jesienią robiłyśmy
Ja też dziękuję. Bardzo. Przyjechałam do domu z bagażnikiem kwiatów i od razu zaczęłam wkładać je w doniczki. Skończyłam, jak już całkiem nic nie widziałam. A w nocy śniły mi się sadzonki. Rano ogarnęłam wzrokiem to wszystko i z twarzy nie schodzi mi uśmiech. Majka - mam dla ciebie
I co Wy na to? Ze wschodu idzie MRÓZ. To może zima dziesięciolecia aż nie chce się wierzyć do - 30 C w nocy. Dla wielu roślin to może być za dużo. Co prawda my na wschodzie mamy zapewnione cięższe doświadczenia ale myśle, że możemy wszyscy się obawiać. W najbliższych dniach zabieram się za
O właśnie, zawilce ! Juz wiem gdzie jutro pójdę na spacer, jest takie zawilcowe miejsce w "moim" lesie. Jutro sprawdzę jak się prezentuje :)
Ja dziś zrobiłam w lesie 10 km z kijami. Uwielbiam. Ze względu na kiepska pogodę, zakaz, zamkniecie terenów leśnych miałam 6 dni przerwy i wariowałam. Ale od dziś - zamierzam chodzić prawie codziennie, las pusty, a nawet jeśli ktoś idzie/biegnie, to droga szeroka. Kwitną zawilce, dywanami :-)
U mnie kwitną aktualnie surfinie, róże, floksy, hibiskus, zawilce i bzy (takie miniaturowe). Nadal kolorowe są jeżówki i hortensje. Na rabaty po pomidorach posadziłam wrzosy i kolorowe papryki, do tego miechunki (wcześniej rosły w donicach). Nadal jest dość kolorowo, tylko trawa już wysoka, a nie
no nie wiem, nie wiem, chyba będę się musiał jeszcze raz naszemu miastu przyjrzeć uważnie ... Zawilce powiadasz, to nad tą rzeczką, tak? I może zobaczę jeszcze raz na ten wiadukt i dom kultury skoro nie sposób ich pominąć ;-)
, zwlaszcza w kwietniu kiedy caly lasek jest doslownie usiany kwitnacymi zawilcami. 5. Wiadukt 6. Dom Kultury - chcemy czy nie, piekny czy nie, ale jest to symbol Zgorzelca i nie sposob go pominac Poza tym zawsze mozna sie pocieszac, ze mamy z daszynskiego ladny widok na niemiecka strone, katedre itd
Zgodnie z harmonogramem w pierwszej dekadzie kwietnia zakwitają masowo a naszej okolicy zawilce, tworząc niekiedy białe kobierce: <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1149775.html"><img