arthwen napisał(a): > tania.dorada napisał(a): > > > Nie wiem dlaczego mówicie do mnie tak jakbym pisała, że przemoc w szkole > jest O > > K. Nie, nie jest, nigdzie tego nie pisałam. > > Wprost nie, ale tak to brzmi. Nie, słyszysz co chcesz
tania.dorada napisał(a): > Nie wiem dlaczego mówicie do mnie tak jakbym pisała, że przemoc w szkole jest O > K. Nie, nie jest, nigdzie tego nie pisałam. Wprost nie, ale tak to brzmi. Bo terapia nie pomoże od razu (owszem, na pewno nie od razu, bo to nie magia), bo to dorośli
Tania dorada - idz do okulisty, moze potrzebujesz okularow. -- Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
Tania dorada - jak cie na ten napoj nie stac, przestan go pic. -- Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
tania.dorada napisał(a): > Zasadniczo malarze i rzeźbiarze nie tworzyli po to, żeby trzymać patrzących w c > iszy za pysk i w ogóle nie po to żeby w milczeniu przesuwać się Jakie to oczywiste, proste i - pisze z pełną powagą, proszę nie doszukiwać się cienia ironii - odkrywcze
ryby, zeszłam do 3 minut - wydawało mi się, że to niewiele, ale najwyraźniej coś robię źle ;) Proszę o dorady, tzn. tuńczyki.
Lubię grillowanego kurczaka. Mięso bez wyrazu zamienia się w coś zupełnie innego. Ale kawałki z kością, żadna pierś. Podałabym ogórki po koreańsku. Z papryka gochugaru, czosnkiem, cebulą, olejem sezamowym, cukrem, octem, sosem rybnym. Lubię też rybę z grilla, pstrąga albo doradę. I halloumi. Na
Batida na Nowym Świecie, ALE konkretnie szarlotki tam nie jadłam. Mają po prostu ciasta ogólnie na bardzo wysokim poziomie.
Doradźcie, gdzie w centrum Warszawy znajdę kawiarnię z naprawdę dobrą szarlotką?
tania.dorada napisał(a): > > Czej, taka narracja jest tylko wtedy, kiedy się uważa, że system to jacyś "oni" > , miała sens przed 1989. A system to przecież my. Eeee, przecież wyraźnie napisałam co musi się zmienić, żebyśmy się czuli tym systemem: powinni nas przestać dymać. Ja
tania.dorada napisał(a): > A to np. budowa szpitali i infrastruktura wokół nich są finansowane wyłącznie p > rzez NFZ? A zbiórka była na wybudowanie szpitala? To jakoś mi cel umknął w takim razie 🤣
tania.dorada napisał(a): > No, ale ta pomoc na dworcach była taka pomocą pierwszego kontaktu, bardzo potrz > ebna, tylko że potem trzeba było jednak tych ludzi gdzieś zakwaterować, dzieci > po umieszczać w szkołach, zapłacić rachunki za prąd i wodę i tak dalej, o tym m
Ej, ja serio nie rozumiem o co ci chodzi tania.dorada. To ty zaczęłaś porównywać Łatwoganga z Owsiakiem, nie ja i dalej to ciągniesz. To ty napisałaś, że "o, teraz to hejtują Owsiaka", to ty napisałaś, że zbiórki przynoszą więcej zła niż dobra, że nie wiadomo na jaką fundację zbiera Łatwogang
tania.dorada napisał(a): > prywatnie podnoszą to co się da podnieść. Ale po pierwsze wielu rzeczy się nie > da - no podnieś sobie prywatnie kompetencje pielęgniarki na oddziale ratunkowym > , po drugie kompetencje a doświadczenie to dwie różne rzeczy. jest cała masa kursów na
tania.dorada napisał(a): > > No to załóżmy że jesteś nie wapahą tylko chirurgiem, jak właściwie chcesz się r > ozwijać na własną rękę, jeśli nikt ci nie daje szans żeby operować? przykład od czapy w pl jest ciągle mało chirurgów ;) a rezydenci mają swoje godziny i liczbę
tania.dorada napisał(a): > angazetka napisała: > > > Tak, na 100%. Każdy jeden człowiek od każdego jednego antydepresantu. Bab > a w ma > > glu tak mówiła. > > > > Przedziwne wnioskowanie. To tak jakby ona napisała że “alkohol jak
primula.alpicola napisała: > tania.dorada napisał(a): > > > Do usług, nadal jednak nie rozumiem argumentu z ZUSem i rentą (nawet gdyb > y przy > > jąć, że byłyby renty na alkoholizm). > > Cukroholizmu, zakupoholizmu, netfliksoholizmu i
tania.dorada napisał(a): > Jeśli coś wygląda jak kaczka kwaczę jak kaczka i chodzi jak kaczka, to najprawd > opodobniej jest to kaczka. I oczywiście możesz sieciówkach ze to o niczym nie ś > wiadczy bo jest jakiś procent prawdopodobieństwa, że jest to przebrana kura alb
tania.dorada napisał(a): > Poza tym shadowing to nie jest to samo co wolontariat ani próbne dni ani wolont > ariat w ramach próbnych dni. Podczas shadowing to ty patrzysz na to co i jak on > i robią a podczas dni próbnych jakby na odwrót. Ale nie chce ci zabierać więcej