napisałeś o swoim nowym rodzinnym gnieździe, a współprca Twoja z googlami w trakcie pisania to taka wzorowa jest:) Dzięki temu lepiej się rozumiemy, ale to dzięki tylko Twojemu wysiłkowi. Ładnie napisałeś o swojej żonie :) Kiedyś musimy porozmawiać na temat momentu powiedzenia „kocham Cie“ „Ich liebe Dich
Dzięki. Sunia 💜 Bardzo ją kocham. -- Fascynujące, że niektórzy poświęcają tyle czasu na bycie moim darmowym archiwistą, zamiast zainwestować tę energię w stworzenie czegokolwiek godnego zapamiętania we własnym życiu.
dnia przed zachodem słońca! Po przebudzeniu o 1:00 w nocy zapisałem wczorajsze świadectwo wiary oraz dwa zaległe z 2003 r. Zeszło dokładnie do wyjazdu na Mszę św. o 6.30. Przetrwałem dzięki powtarzających się kilkusekundowych snach...także na stojąco. Z czytania dotarły tylko słowa Apostoła Piotra
.04.2025(w) ZA TYCH, KTÓRZY TWIERDZĄ, ŻE NIE MA BOGA JAHWE Dzisiaj sprawdziło się powiedzenie: nie chwal dnia przed zachodem słońca! Po przebudzeniu o 1:00 w nocy zapisałem wczorajsze świadectwo wiary oraz dwa zaległe z 2003 r. Zeszło dokładnie do wyjazdu na Mszę św. o 6.30. Przetrwałem dzięki
A ja mam nadzieję, że Majka jednak w końcu sobie tego gościa odpuści i wyleczy się z niego definitywnie dzięki Mateuszowi. Jeszcze nie wiadomo, czy Tomek w ogóle będzie wolny, bo może skorzysta z tej "propozycji nie do odrzucenia" zaserwowanej przez przyszłego teścia. Widać, że się chłopak trochę
faktycznie istnieje prawdopodobne wyjaśnienie czyjej > ś nieobecności (typu "Gaba zagadała się u Patrycji, a teraz nie chce dzwonić, b > o boi się, że mnie obudzi" - nawiasem pisząc, w takiej sytuacji mogła napisać s > msa), człowiek jednak woli się upewnić. Zwłaszcza od kiedy dzięki telefonii
szukam sensacji Napiszę tak: w przeciwieństwie do słynnej anny boleyn (słynnej dzięki wielonickowi! ) JA nie będę z nią gadać, i napisałam, że mam 1 nick, ale nie będę się tłumaczyć, że faktycznie mam 1, czy więcej nicków, mam pypcia na ustach, czy mam na nosie, podpisywać się na zdjęciu, udowadniać, że
A, dzięki teraz rozumiem. Mam zerową wiedzę jeśli chodzi o zdarzenia drogowe (uff, i na szczęście, oby jak najdłużej, a najlepiej żebyśmy się nigdy nie zaznajamiali z tą wiedza w praktyce. ) I też wreszcie rozumiem, dlaczego wielonick tak się zżymał, że jej znajoma utyskuje w tej sprawie czy
kocynder napisała: > A. Dzięki, ale w trudzie i znoju udało mi się samej ogarnąć. Chodziło mi o pora > dę w kwestii Chatusia GPTusia. ;) Nie do końca ujarzmiłam gada, ale... Straszni > e irytujące po trzech podejściach "Spróbuj za 24 godziny!"... ;) > O, też to mam. I w
narzeczonym, dzięki czemu nie skończyła w zlotej klatce, tylko była wolna. Na zdjęciach jest szczęśliwa, lata samolotem, jezdzi konno, ma kochającą, normalną rodzinę. I dlatego takie znaczenie miały dla niej te wydarzenia i Jack, nawet po tylu latach, bo na nowo ukształtowały jej całe życie.
, dzięki czemu czas pracy jest krótszy o około siedem minut. Powstałe sceny koncentrują się w szczególności na relacji między Irmą a Michaelem, który pyta ich o wydarzenia w Walentynki i między którymi na krótko powstaje romantyczne napięcie, ale które prowadzą w nieważnym kierunku pod względem działania w