Trolujesz. Nie jezdzilo do dziadkow, cioci, na kolonie?
> Jaka porażka? polokenie naszych rodzicow nie wyjezdzalo wcale, albo co najwyzej na roboty w polu u dziadkow, Ja moze nie nazwe tego porazka, ale to autorka narzucila te "porazke". Sama widocznie tak to widzi. Tak, poprzednie pokolenia nie wyjezdzaly, ale byly tez wycieczki zakladowe, kolonie
Masz "pod reka" obydwie pary dziadkow i to jeszcze tak zaangazowanych i troskliwych? Szczęściara!
Zaraz, czyli planowali dziecko od razy zakładając pomoc dziadkow? A jakby dziadkowie i babcie no zmarło lub mieszkali kilkaset km dalej?
Ja znam chyba tylko z dwie osoby w wieku 40++ ktore maja jeszcze dziadkow
bliskosc domu dziadkow i szkoly. I byc z nim w znanej bezpiecznej przestrzeni. Dom dziadkow jest na tyle duzy i normalny ,wiec niczym sie nie rozni od domu dziecka. Mnie tam nie razi to dopoki dom dziadkow spelnia normy. -- ----------------- Życie ma tyle kolorów, ile potrafisz w nim
"W domu moich dziadkow , ktorzy mieli dom przy lesie kabackim" Z której strony Lasu Kabackiego?
W domu moich dziadkow , ktorzy mieli dom przy lesie kabackim .Bylam z rodzicami w lesie na rowerach.
Mnie nikt nic nie zapisywał a i tak kochałam babcię nad życie. Dziadkow już nie poznałam.
Mam dziecko, mialam stosowna ilosc babc dziadkow ojcow i matek... Potwierdzam, otwieranie cudzej korespondencji jest przestepstwem
Dziadkow tez jeszcze ma? -- ----------------- Życie ma tyle kolorów, ile potrafisz w nim dostrzec.
Mysle, mysle i chyba nie ma w moim otoczeniu takiej osoby. Ja w wieku 37 lat nie mam juz rodzicow, dziadkow, tescia, wiekszosci wujkow, kilku kuzynow, zostaly ciocie wdowy i rodzenstwo. W przeciagu 7 lat stracilam wiekszosc rodziny. I jak slysze ze ktos ma rodzicow majac 60 lat (moi sami nawet tyle
"Trzeci świat" to nomenklatura z okresu zimnej wojny, od czasow naszych dziadkow zmienila się sytuacja na swiecie, apdejtuj się
Oczywiście że nie. Podobnie jak odwiedzanie dziadkow przez wnuki, czy na przykład spędzanie z nimi świąt kosztem własnych planów. -- Sami Wiecie Kto
analoga_niet napisała: > Oczywiście że nie. Podobnie jak odwiedzanie dziadkow przez wnuki, czy na przykł > ad spędzanie z nimi świąt kosztem własnych planów. > Tak jak nie ma obowiązku posiadania dzieci, tak nie trzeba spędzać czasu z wnukami.