Wiem, że takich dzieci jest dużo. Chciałabym chociaż dwojgu z nich zrobić prezenty gwiazdkowe. Myślałam o tym już od dawna, ale po prostu nie znam takiej rodziny. Nie chcę tego robić przez organizacje typu Caritas czy inne, bo tak naprawdę nie mam możliwości sprawdzić gdzie moje pieniądze idą
Dlaczego szkoda?? Znasz takie dzieci??
Ileż to razy niesie dziecko do szkoły zaświadczenie o małych zarobkach i ciężkiej sytuacji rodzinnej i jak znalazł ma potem udogodnienia: darmowe obiady, przejazdy do szkoły, pieniążki na książki, opieka pani pedagog, wszyscy nauczyciele muszą wiedzieć o sytuacji biednego Jasia itp. My
Witam, czy znacie w Lesznie lub okolicy potrzebującą rodzinę z dziećmi której mogłabym pomóc? Mam ubranka, zabawki, pościel i inne tego typu rzeczy. Chciałabym aby nie była to jednorazowa pomoc jeśli ta rodzina wyraziła by zgodę. Przypuszczam że taka rodzina może nie posiadać komputera i co za tym
Moze to akualne moze nie. Ale opisałam swoją sytuacje.Pozdrawiam
czyżby nie znaleźli się naprawdę biedni? Bez komórek i kupy gówna we łbie??
moze mi ktos powiedzec, co wyznacza granice ubostwa w takim razie? brak samochodu? Jakies pomieszanie pojec. Po co 13letniemu dziecku w ogole komorka? W biednych rodzinach to priorytet przy wydatkach teraz??
Uważam za skandal ! Pytam od czego są pracownicy socjalni , kuratorzy i wszelkie instytucje , które powinny z urzędu sprawować opiekę nad rodzinami
Za biedę jeszzcze karać!!!!! Urzędnicy, nie mają niekiedy wszystkiego poukladanegho w głowie . Moze z tego powodu , ze zarabiają ,nie tak znowu mało .
chyba jakiś idiota
rodziny ś.p. Madzi dalej żyłaby nadzieją, że ich dziecko niebawem wróci do domu całe i zdrowe, a nawet być może matkę dziecka ominęłaby stosowna kara. Gdyby nie działania kilku osób, które wiedziały co robić, PIENIĄDZE z NASZYCH PODATKÓW dalej byłyby marnowane na szeroko idące i nie mające większego sensu
wysyłając znów 6 latki do przedszkoli. Generalnie trochę zamożniejsi sobie poradzą. Wyślą je na angielski, dodatkowe lekcje, a dzieci na wsi i w małych miastach nadal będą siedziały w przedszkolu bujając się w kącie...
broszka, czyli gadżet maskujący, jak u Bonda
A propo watku,o reportazu,ktory zniknal. Czy brak pieniedzy w rodzinie np. z dwojka dzieci jest w stanie zabic wszelkie uczucia,rozbic taka rodzine? Nadal mysle o serialu "domek na prerii"w ktorym byla rodzina biedna ,a tak bardzo kochajaca sie i szczesliwa.
Nie ma reguły. Znam osobiście rodzinę z 5 dzieci, bardzo biedną finansowo, często żyjącą tylko z zasiłków, czasami z dorywczej pracy (region z wysokim bezrobociem, znikomą niepełnosprawnośc rodzica). Zdziwiłybyście się wszystkie jednak jak bardzo kochająca się jest ta rodzina, jak bardzo są
sicciliana82 napisała: > Tomaszu, znajdź sobie kogoś... cały dzień na Forum, o drugiej w nocy też, i to > jeszcze z jakimiś homo-fantazjami... Smutne... moge powiedzieć tylko walcuj się. moge robić to co chcę. to nie homo-fantazje tylko odpowiedz na post: Gość portalu: z
Tomaszu. Tak samo i katolicy mogą iść gdzie zechcą i kiedy zechcą.
to zbyt łakomy kąsek żeby go nie wykorzystać.
O to właśnie chodzi; młodzi ludzie,którzy chcą mieć dzieci powinni brać pod uwagę, że zawsze może się znaleźć na nie nabywca i wystarczy, by np. stracili na czas jakiś pracę lub jedno zachorowało... Teraz rozumiem, dlaczego moje dorosłe dzieci (o wysokim statusie społecznym i takiej samej