zdrowie układu sercowo-naczyniowego, niższy poziom cholesterolu i zdrowszą masę ciała niż dzieci jedzące mięso. Dzieci wegańskie i wegetariańskie miały również wyższe spożycie składników odżywczych, takich jak błonnik pokarmowy, witamina C, magnez i kwas foliowy. – Ogólnie rzecz biorąc
z całego artykułu najbardziej podoba mi się zakończenie "Ogólnie rzecz biorąc, ważne jest, aby dieta była zróżnicowana i dobrze przemyślana". Fakt, dzieci jedzą za mało warzyw, mięso jest niezbędne czy to dorosłemu czy dziecku. Nie uważam aby dieta całkiem bezmięsna była dobrym wyborem.
serce mu stanelo... Takie utuczone dziecko wczesnie czy pozniej by zmarlo.
marii51 napisała: poczekamy na wyniki pobrane do badania czy cicha choroba ? u chłopca mogła spowodowac jego śmierć ? Nie jest pewne, czy media wroca do tej sprawy, ale jedno jest pewne: kiedy matka doszla do chlopca, ten juz nie zyl... serce przestalo bic. Zadnych innych zewnetr
Byłem z dzieckiem u lekarza ale lekarz nie mówił po Polsku. Lekarz nas nie zrozumiał a ja nie wiem co lekarz zalecił ? Znów muszę zarejestrować się do lekarza bo patrząc na lekarstwa jakie zapisał to chyba nie był lekarz. Z służbą zdrowia w Polsce jest coraz gorzej. Jak nie dasz łapówki lekarzowi
Brakuje specjalistów dla dzieci.
xstefciax napisała: > Brakuje specjalistów dla dzieci. "Niech jadą"... no i pojechali. Kardiolog mojej córki był 10 lat temu adiunktem u siebie na uczelni, dziś jest dziekanem. Jego byłe szefostwo "pojechało". On też by chciał pojechać, ale ma dzieci i żonę, więc woli, póki co
Rzeczywiście trzeba ratować dzieci przed dewotkami z jakąś niebywałą seksualną fiksacją.
, powołując się na art. 48 i 53 Konstytucji RP, zaznaczyli, że „wychowanie seksualne zgodnie z konstytucją pozostaje w kompetencjach rodziców, a nie państwa”. Otóż w Konstytucji o seksie niczego nie ma, to po pierwsze, a po drugie nie o seksie jest wywołujący histerię przedmiot, a o zdrowiu seksualnym
ta napisała: > uoia napisała: > > Nie rozumiem dlaczego ktos, kto z definicji udziela pomocy, mialby dziala > c na szkode malenkiego dziecka. > > Całkiem prosta jest odpowiedź na to pytanie: ten lekarz był niedouczony > i bez wyobraźni. > > A
zdarza. Utrzymywanie dziecka z ropotokiem z worków spojówkowych i zapaleniem dróg łzowych jest niebezpieczne, w opisanym wypadku nastąpiło powikłanie w postaci owrzodzenia rogówki, a to jest już bardzo poważna sprawa mogąca skutkować bardzo poważnymi konsekwencjami do utraty oka włącznie. Brak
świadomości do jakich bezprawnych czynów dopuszczał, uczestnictwa w cryptodyktaturze i w związku z tym nieskiej samooceny czy poczucia niskiej wartości. -- Tak jak matka i ojciec walczą dzieckiem między sobą przy rozwodzie, tak PiS i KO walczą między sobą Polską. Nikt nie walczy o dziecko, nikt nie
> Czyżby jednak płód różnił się od dzieci których przedstawicielami są rodzice? Rodzice są przedstawicielami dziecka, o ile działają w jego interesie. Jeśli próbują je zabić lub uszkodzić, lub choćby okraść z majątku, to powinni być wyłączeni z procesów decyzyjnych, które mają na to dziecko
zdrowia kobiety, czy chorób płodu. Płodu, nie dziecka. Mam kilka przemysleń - kiedy moja matka była w wieku rozrodczym, a ja jeszcze w ogóle nie, to aborcja była dostepna do 3 mies. Nie to, że mozna było wejść z ulicy, potrzebne było skierowanie czy uzasadnienie (szczegółów nie znam), przy czym można było
Asma to dzieci tych nazistow, Polacy, Turcy, Niemcy, Syryjczycy, Skandynawowie, Czesi. Serio mam tak wymieniac? Ahhh zapomnialam Zydzi tez. Sorry. A swoja droga, pisalam kiedys prace o stosunkach Austriakow do Polakow w czasie wojny. Nie uwierzysz na jakie cuda trafilam. Nie wszyscy byli "wujami
Nie robię tego tak dla siebie, jak dla moich kochanych futrzanych dzieci, gdzie może uda nam się w końcu wynająć normalny domek z ogrodzeniem, ogrodzone, może bez sąsiadów, żeby im nie przeszkadzały i nie szczekały. Ojej to ja też tak chcę. Co prawda nie zdobywałem medali ale całe życie uczciwie
"Nie robię tego tak dla siebie, jak dla moich kochanych futrzanych dzieci, gdzie może uda nam się w końcu wynająć normalny domek z ogrodzeniem, ogrodzone, może bez sąsiadów, żeby im nie przeszkadzały i nie szczekały. To już jest nasze takie malutkie marzenie. Nie wiem, czy tego dożyję, ale