Misiu, idź spać. Wiem, co chciałam napisać, i poprawiłam się, więc nie gdybaj, co mogłoby być ;)
od czasu do czasu bawię się z kotem, jednak zwykle kot sam zapewnia sobie zabawę, nie widzę potrzeby aby uczestniczyć w jego aktywnościach, z dzieckiem to można się pobawić ale z kotem?
Jak matka hoduje ośmiolatkę na małą miss i gwiazdeczkę z instagrama nagrywającą filmiki grwm do pierwszej klasy to może. Normalnie wychowywana ośmiolatka nie zajmuje się takimi rzeczami. Mam ośmiolatkę, znam jej koleżanki. Budują z klocków, bawią się lalkami, skaczą na hobby horses, grają w
Było grane. Pamiętam jak w liceum byliśmy z klasą na wycieczce. Co się tam działo... Cud że dzieci koleżanek nie szczekają... Jak kumple żartowali o mnie i jednej koleżance to ta stwierdziła że wolałaby pociąć się czerstwą bułką... -- andallthat_jazz napisała: > Nie musza. To bylo
oszol-lom-z-rm napisał: > Nie ma gdzie bo od razu zaczną oswajać twoje dzieci z deprawacją moralną A co, pozamykali wszystkie kościoły czy jak?...
Nie ma gdzie bo od razu zaczną oswajać twoje dzieci z deprawacją moralną
P.s niedawno o wydarzeniu w Warszawie, na które chce iść dowiedziałam się od koleżanki spoza Warszawy. A ona jak najbardziej z mainstreamu.
Jakim cudem ta deprawajca dzieci nie łączy im się z gangusem alfonsem? -- Ja mam bardzo wysoką inteligencję lotniczo-matematyczną. Bywalec
ptaszki lub pieski cierpią. Dzieci/młodzież wychodząca gdzieś na imprezy - no lepiej nie bo alkohol/coś się stanie. Czy wy umiecie się wogóle bawić? Czy pozwalacie dzieciom się rozerwać? Czy tylko siedzicie w skorupie w domu czekając na śmierć? 'Będzie głośno, będzie radośnie, znów przetańczymy
#p80146954 Moje dziecko http://www.youtube.com/watch?v=51iquRYKPbs powiedziało http://iwles.wrzuta.pl/audio/66vsWCMj6MC/sztetl_ze_snow" :)
Hah, to był fajny czas. Świtało, gdy jedna z biesiadujących koleżanek do kociej miski gadała :D a my rozprawialiśmy o wyższości sernika nad parówkami :D a dziś młodzież słabowata, po północy wpada pod stół :>
Marazm w zasadzie minął, ale gdy nie ma z kim pogadać, to odgrzewa się dawne kotlety, które "wtedy" zupełnie inaczej smakowały, niż dzisiaj. A do dzisiaj pamiętam np. jakiego kaca miałem, kiedy z Ryżą chlaliśmy whisky w Warszawie u naszej miłej koleżanki, która chyba już dawno w Tunezji w jasyrze... :)
Serio porównujesz kilkugodzinne łupanie basami z kilkuminutowym chowaniem naczyń w kuchni? Pomijam już fakt, że naczynia można schować bez tłuczenia, może warto się zastanowić dlaczego ktoś nie umie, albo może nie chce, tak robić.
Nie musi być zamkniętą przestrzeń. Na otwartej nigdy nie widziałam stada dzieci drących ryje o tym, że chcą odbywać stosunki seksualne z policją. Sexi wyszczekani panowie myślą że im wszystko wolno bo mają szaliczki klubowe
nie ma w żadnej przysiędze małżenskiej słów, że się urodzi dziecko -- Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest
na biust czy buzie kobiety. W rezutacie ludzie uwazani w obecnych kanonach za mniej atrakcyjnych seksualnie lub sami sie tak oceniajacy maja sumarycznie mniejsza ochote na prawdziwy seks w ogole jesli nie moga miec perfekcyjnego jaki pokazuje z profesjonalistami jego uprawiania porn. Sa silnie
na biust czy buzie kobiety. W rezutacie ludzie uwazani w obecnych kanonach za mniej atrakcyjnych seksualnie lub sami sie tak oceniajacy maja sumarycznie mniejsza ochote na prawdziwy seks w ogole jesli nie moga miec perfekcyjnego jaki pokazuje z profesjonalistami jego uprawiania porn. Sa silnie
miliona niż tysięcy ( gotówka, akcje, obligacje). Generalnie, można być rentierem i nic nie robić. Temat dla uwagi 😉
No, znam takich ludzi i co? Czy bym się z nimi zamieniła, zależy od sytuacji. Z niektórymi tak, ale z niektórymi nie. Taki majątek nie robi na mnie wrażenia, bo znam ludzi bogatszych, których dzieci o wiele więcej odziedziczą.