kościół katolicki). Przy czym rzeczywiście twardych fundamentalistów przejął Brałn, taki "kościółkowy" w sensie Świętej Inkwizycji. Widocznie Morawiecki uznał, że z tego szerokiego elektoratu pisowskiego da się wykroić coś bardziej nowoczesnego - ale tutaj może się przeliczyć, bo bardziej nowoczesne, a
Nie wrabiaj męża w dziecko innego faceta.
Ty porównałaś, fijołeczku, pokusę zjedzenia czekoladki (o ile mi wiadomo ani to niemoralne ani nielegalne) do pokusy zgwałcenia dziecka. No więc pokusy zgwałcenia dziecka (czynu niemoralnego i nielegalnego) nie miałam jak dotąd. Najwyraźniej da się.
Co nadal, w chałupie na codzień pełnej ludzi, którzy non-stop coś żrą, nie powinno zostawić PUSTEJ lodówki! A to nie jest sytuacja, że Gaba nie może zrobić sobie kolejnego cyklopa bo jajek zabrakło, tylko ukrywa, że ona nie ma NIC na kolację! Sorry, ale nie! W chałupie musiało być pieczywo, masło
kocynder napisała: W chałupie musiało być pieczywo, masło, jakiś ser, pasta > rybna, mogła sobie zrobić kanapki, kurdebslans, grzanki usmażyć! Ale nie, że la > wiruje, by nikt się nie zorientował, że dla niej zabrakło w ogóle jedzenia! > Zazwyczaj też w domu na wszelki
Jednego nie pojmuję: WIESZ, że w okolicy masz wetów do niczego, a mimo to z chorym kotem NIE CHCE CI SIĘ pojechać do miasta do lepszej kliniki?! :O To może od razu uśpij tego kota i weź nowego, zdrowego, taniej wyjdzie? Rany Julek, kup porządny transporter, zrób konkretne rozeznanie o klinikach wet
jako klient tego urządzenia (martwy przycisk) postarałem się o inne rozwiązanie jest skuteczne da się aktywiszczom pokazać język i nie tylko (coś mnie w łokciu strzyka) -- Nie chciałbym by moje dzieci były: proboszczem, politykiem lub prostytutką. Oni żerują na innych i nie wolno im ufać. Każdy
Ale po co ci większa łazienka? Włosów i tak nie myjesz, pies też ma własnego fryzjera, to chyba kupę na tych 4m2 jakoś dasz radę zrobić?
Dziękuję za odpowiedzi. Weterynarka powiedziała, że możliwe, że z powodu biegających po domu, nie domowych, dzieci mogła być zestresowana. Zmieniliśmy też żwirek na inny w tym czasie... Kotka ma dopiero cztery miesiące, jest baaaardzo słodka i cierpliwa, nawet dla trzylatka, ale może rzeczywiście
shmu napisała: > Kotka ma dopiero cztery miesiące, jest baaaardzo słodka i cierpliwa, nawet dla > trzylatka, ale może rzeczywiście czworo dzieci to było dla niej za dużo. Możliwe, że to ma też związek z dojrzewaniem płciowym, dobrze byłoby ją wysterylizować przed pierwszą rują
Papież to może zrobić kupę. Z jego głosem nikt się nie liczy.
olszak-przytycki napisał(a): > Papież to może zrobić kupę. > Z jego głosem nikt się nie liczy. I tu mnie to martwy. Bo mógłby zrobić wiele dobrego dla świata i kościoła.
A , przeczytałam, że oboje rodzice wyjeżdzają. No to sie spytaj tych wszystkich rozwiedzionych tatusiów... jakoś nie maja oporów. Nie, nie uważam tego za cos strasznego. nie wykluczam, że sama tak zrobię. A jak nie zrobię, to dlatego, żeby nie robić tego mężowi, nie dziecku, bo dziecku to raczej
A nie kontaktował się z rodzicami. Mamo zepsuła się mikrofala co mam zrobić? Macie jakiegoś fachowca? Podeślecie kasę na naprawę?
wyszło, że mamy. Ale nie sprzedamy domu, zeby wrócić do bloku bo dzieciom się nalezy. Za jakiś czas może, z własnej woli. A na pomoc zawsze mogą liczyć. Ale niekoniecznie finansową.
. Mieszkamy w domu też już spłaconym. Nie wiem, jak długo będziemy w nim mogli funkcjonować, nie wykluczam, że za 10-15 lat będziemy musieli wrócić do bloku. Jak dzieci nie będą chciały domu na wsi (a raczej nie będą), to może uda mi się męża namówić na sprzedaż i zamieszkanie w jednym z naszych mieszkań