Coraz częściej czytam, że ,,Polska poderwała myśliwce''. I okazuje się, że wcale nie chodzi o to, iżby Polska puściła oko do jakiegoś podchmielonego faceta z giwerą i piórkiem w głowie i nieśmiało zanuciła ,,Myśliweczku, kochaneczku, bardzom ci rada''. Nie, chodzi o to, że wystartowały polskie
Alexis masz jakiegoś faceta na stałe?
Haha, to tak jak mojà córkę faceci zagadują jakie ma fajne auto🤣 -- 🐶🐶🐱🐱🐓
To znaczy? Nigdy nie miałaś faceta?
Nie licz na to, że facet podejdzie do Ciebie w realu - w dzisiejszych czasach to się chyba już nie zdarza. Wszystko przeniosło się do netu. I kwestia pokoleniowa też. Faceci teraz boją się zaczepiać kobiety, żeby nie być posądzonym o zboczenie i stalking. Ostatnio słuchałam podcastu, w którym
Obcy facet przez msg napisał " Pani jest uosobieniem tego, co płeć męska uważa za kobiecość".:DDD A wy jakieś macie?
klaudelek1991 napisała: > Obcy facet przez msg napisał " Pani jest uosobieniem tego, co płeć męska uważa > za kobiecość".:DDD > A wy jakieś macie? Parę ładnych lat temu jakiś młody facet powiedział do mnie jak wychodziłam z góry na basenie - "Oooo już się pani zbiera? Co tak
Ciekawa perspektywa. Też miałam takie podejrzenia, ale przeczą temu jednak dwie narzeczone i spora lista podrywów. Może być jednak głębok ow szafie.
Faceci boją się idealnych kobiet, a kobiety mężczyzn. Kończy się tak, że na odwagę zbierają się popaprańcy. Ktoś z poczuciem własnej wartości nie będzie się łapał na byle co. Z kolei nieśmiałość czy introwertyczna natura powoduje nieumiejętność podrywu. I tyle. Aczkolwiek nie wykluczone, że pan
bywalec.hoteli napisał: > U jednych zadziała, u innych wręcz przeciwnie. > Wg mnie lepiej zrobić, że na początku pokazać duże zaangażowanie i że ci zależy > , a potem ją zacząć olewać, być niedostępny itp. > Sama się zgłosi :) Bywalec, zmień nauczyciela podrywu :D
152kk , jeśli facet angażuje swój czas i zasoby w stopniu istotnym ,a jeśli chodzi o te wolne moce czasowe , no to powiedzmy w stopniu wręcz totalnym, oraz wyraża całym sobą uwielbienie i chęć związku, no to nie sądzisz, że byłoby dalece nieuczciwe ze strony kobiety ,korzystać z tego wszystkiego
zdrożnego, że wspomaga się kolegą a nawet mamą. Drugie co możesz zrobić to podejść do niego ze zrozumieniem. Nie jest artystą do spraw podrywu ale może to i lepiej? Niech na spokojnie oswaja się z Tobą. Myślę, że szkoda odrzucać zaloty kogoś, kto Ci się podoba, komu się podobasz, kto o Ciebie dba, tylko
Czepiam sie atrakcyjnych kobiet, bo mogę:) klawiatura jest cierpliwa. Poza tym jak to pisał mistrz podrywu Jerzy Gruza, i tak wszystko okazuje się "w praniu", odrzucać może zapach, jakiś szczegół, styl bycia.... Na podstawie zdjęć to zawsze jest gdybanie (aczkolwiek panią Paskudzką-Rubik akurat
To nie będziemy konkurować o facetów - władza i otwarty podryw to u mnie antyafrodyzjak