semana_mess napisała: > To nie o przeslyszeniu ale musze opowiedziec :))) > Siedzimy z kolezankami w pizzerii w malym miasteczku. Patrzymy w Menu, a tam > feferoni!! Pytam kelnera: > -Przepraszam, z czym jest ta pizza feferoni? > A on: > -No jak to z czym? Z feferoni
To nie o przeslyszeniu ale musze opowiedziec :))) Siedzimy z kolezankami w pizzerii w malym miasteczku. Patrzymy w Menu, a tam feferoni!! Pytam kelnera: -Przepraszam, z czym jest ta pizza feferoni? A on: -No jak to z czym? Z feferoni!! Od tej pory zawsze zamawiam feferoni ;)) -- Teraz
W ramach eksperymentu. Ale w konfiguracji odwrotnej, to znaczy papryczka z czekoladą. Właściwie to był to substytut chili (na słoiku napisali "Feferoni Hot") i substytut czekolady, taka polewa czekoladowa do lodów. Obydwa produkty znalazły się w mojej lodówce zupełnym przypadkiem. Eksperyment