Dodaj do ulubionych

przesłyszenia

    • Gość: saavage Re: przesłyszenia IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 06.10.03, 20:28
      Dzwonila do mnie jakas babka, zostawila numer i nazwisko, mialam oddzwonic.
      Zaczelam oddzwaniac w samochodzie, bylam dosyc rozkojarzona, bo jechalam po
      raz pierwszy ta droga, i jakos tak dziwnie bylo. No wiec dzwonie i mowie:
      - Czy mozna prosic pania Warzyche?
      - ??? yyy nie znam takiej, moze jakas nowa,prosze zadzwonic pod ten numer...
      Dzwonie pod drugi numer:
      - Czy mozna prosic pania Warzyche?
      - Chyba Kaluzna?

      ...................

      pilkarze mi sie pomylili... ;-/
      (a moze to bylo na odwrot?)
    • kora3 Re: przesłyszenia 09.10.03, 15:50
      W teleekspresie kilka lat temu : Festiwal lalkarzy W Bielsku Białej.
      Moja Mama: No wiecie ..festiwale urządzają, zamiast leczyć ludzi .. też pomysł !
      jak się domyślacie usłyszała "lekarzy"

      Sporo dzieci po spowiedzi powtarza " Boże, bądź miłościw mnie GRZECZNEMU" :)

      Ja sama, jako dziecko byłam przekonana, zę podczas mszy słyszę " Z bólem serca
      wznosimy je do Pana" ...Zdało mi się to niegramatycznie, bo niby CO
      wznosimy ....
      brzmi to oczywiście " W górę serca wznosimy je itede...":)

      Koleżanka opowida mijej siostrze dokładnie przebieg pierwszej randki:
      "no i ja mu na to, weź rękę, bo ja idę'
      Mojaa siostra:
      "Co Ty Ania, nie idź jeszcze"

      Moja ciotka do śąsiada:
      'pomalował pan już płot???"
      Sąsiad: " A nie wiem ...przybłeda"
      C: Co ????????
      S. nie nie ten kot nie jest mój !

      Mój kuzyn oprowadza mnie po swojej miejscowości spotyka kolegę, kolega pyta:
      "jedziecie może do miasta???"
      na co kuzyn: "ale ci bije, to kuzynka, a nie zadna niewiasta"

      Rozmowa międy moim bratem , a jego żoną :
      B: Kochanie idę do Chłąda (sąsiad)
      ŻB: kup mi też ....
      Była przekonana, ze mówi: Idę po loda :)
      • Gość: elka Re: przesłyszenia IP: *.33.84.219.tkb.net.pl 12.10.03, 00:24
        Ja z kolei przechodziłam swego czasu fascynację Kultem, i przez wiele lat
        zastanawiał mnie wstęp do piosenki "Czarne słońca"
        Moja wersja:
        - coś tam było!
        - człowiek!
        -może Z OWCĄ! (w oryginale "dostał")
        -może...

        Druga wersja śpiewana przeze mnie jako podrostka, oczywiście też święcie
        przekonana byłam że to tak właśnie leci.
        ...
        Kolorowych jarmarków,
        Blaszanych zegarków
        Pierzastych kogucików
        Baloników na druciku,
        Motyli drewnianych,
        Koników bujanych,
        Cukrowej waty
        I SPIERNICZAJ Z CHATY


      • malasheep Re: przesłyszenia 05.05.06, 13:25
        > Ja sama, jako dziecko byłam przekonana, zę podczas mszy słyszę " Z bólem serca
        > wznosimy je do Pana" ...Zdało mi się to niegramatycznie

        hehe, w mojej wersji było " w góre serca wznosimy jego Pana" a dalej "pogodne to
        i sprawiedliwe"
    • Gość: bazyliszek Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 13:34
      Na lekcji wych. z Panią Psycholog, rzeczona Pani tako przemawia do ludu
      zakuwającego:
      -A teraz tak się pobawimy, że ja wam powiem, kim będziecie w przyszłości. Asia,
      ty na przykład będziesz nauczycielem.

      Na co Asia oburzona:

      - Że co? Ja będę gwałcicielem?
    • Gość: bazyliszek Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 13:38
      Do klasyki należy już nasza Pani Bufetowa:

      -[milczenie]
      -Dwie herbatki będą?

      -Poproszę Schweppes Citrus Mix!
      -Proszę! [podaje Twixa]

      -Poproszę drożdżówkę z tym żółtym!
      -Z czym?
      -Z tym żółtym!
      -Z czym?
      -Z tym żółtym!
      -Aha, budyń!
    • Gość: Renata Re: przesłyszenia super IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.03, 22:28
      Tak się zaśmiewam przy komputerze że mój mąż pyta mnie po angielsku(a jest
      chińczykiem) o co chodzi? A jak ja mam mu wytłumaczyć kiedy on nie zna za
      dobrze. Trochę się pogniewał, że nie chcę mu tych dowcipów opowiedzieć i mówi
      do mnie po angielsku" jak nie możesz przetłumaczyć to się nie śmiej..."
      A teraz coś z moich historyjek...
      Jak byłam młodsza mama nadepnęła mi porządnie na piętę a ja wrzasnęłam " Nie
      piętaj mi po deptach!!!"
      A pamiętacie "Idź na całość" I pana Zygmunta, który przedstawiał nagrodę
      główną i Magdę Masny w bagażniku...
      Mój 5 letni synek śpiew piosenkę Księżyc raz odwiedził staw....zobaczyły go
      ściutaki...
      Moja 2 letnia córa pewnego razu w piekarni wołała jebek...jebek ale się
      wstydziłam
      A teraz z innej beczki: Moja babcia miała 10 dzieci. W pokoju było tylko troje
      mój tata wujek i ciocia. Chciała wysłać mojego tatę do piwnicy po słoiki.
      Zaczęła wymieniać po kolei wszystkie dzieci przy siódmym już nie wytrzymała bo
      nie trafiła z imieniem : Do licha sama pójdę... To by było na tyle zapraszam
      na moją www.rodzinali.republika.pl


      • Gość: pavka Re: przesłyszenia super IP: *.net.autocom.pl 17.10.03, 15:24
        z przejęzyczeń:
        edna z moich wykładowczyń na uniwerku: bo wiecie państwo, wszystko ma swoje
        zady i walety :)))
        • pstosia Re: przesłyszenia super 17.10.03, 18:58
          Gość portalu: pavka napisał(a):

          > z przejęzyczeń:
          > edna z moich wykładowczyń na uniwerku: bo wiecie państwo, wszystko ma swoje
          > zady i walety :)))

          mi tez sie zdarzaja przejezyczenia, np idac z siosta nad rzeka mowi do nie:
          zobacz ile rzeki w wodzie!
          • Gość: Dutch Re: przesłyszenia super IP: *.dip.t-dialin.net 20.10.03, 00:54
            1. Kilka ladnych lat spiewalam w "Bialej armii" Bajmu "Jestes zerem..."
            zamiast "Jestes sterem..." Gdy to zawylam na imprezie kolega sie obruszyl
            dlaczego go zerem nazywam i zaraz sie wyjasnilo ;-)
            2. Scenka w moim miasteczku rodzinnym. Po glownej ulicy idzie pani w wieku
            srednim, a z okna wychyla sie druga, nagle slychac:
            - Filipiukowa, Filipiukowa ladne mam torybkie (torebke)
            - Jakie rybkie???
            - toz mowie, ze torybkie mam...ooo!!!
            - jakie rybkie...
            Dopiero jak podniosla do gory i potrzasnela ta na gorze zrozumiala
            3. Moze to bardziej na czeski film wyglada ale tez jest w stylu slyszy to co
            chce usyszec. Spotkalam mame mojej kolezanki, rozmawialam z nia chwile i
            powiedziala mi, ze jedzie z mezem na pogrzeb kolezanki, ktora zginela
            tragicznie. Przyszlam do domu i powtorzylam mamie, mama powtorzyla ciotce. co
            sie okazalo. Mama zrozumiala, ze to znajoma MOJEJ kolezanki zginela, a ciotka,
            ze kolezanka mojej mlodszej siostry. Dziwne maja rozne imiona. ;-)))
            • Gość: niu Re: przesłyszenia super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 23:55
              no ładnie, ja do tej pory myslalam, ze tam jest "jestes zerem"! Dzieki!! :-)
            • Gość: justine Re: przesłyszenia super IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 14:34
              a ja się własnie dopiero dowiedziałam, że w białej Armi (BAJM) on
              nie był zerem a sterem...
              To pisałam ja- Justine lat 21;)
        • Gość: Dutch Re: przesłyszenia super IP: *.dip.t-dialin.net 20.10.03, 00:46
          Co do piosenek to nagminnie przez kilka lat spiewalam "Jestes zerem..."
          zamiast jestes sterem. Dopiero kolega mnie uswiadomil na imprezie jak zawylam
          i z uraza do mnie (juz byl deko pijany) ze za jakie grzechy ja mu spiewam, ze
          jest zerem.
    • isanda Re: przesłyszenia 19.10.03, 17:52
      kiedy dzieci byly male spiewalismy (w ramach zachowania jezyka ojczystego)
      polskie piosenki ludowe przed zasnieciem, no wiec, w piosence Plynie Wisla
      plynie jest taka zwrotka: nad moja kolyska matka sie schylala i mowic po
      polsku pacierz nauczala.
      Moje dzieci spiewaly: nad moja kolyska matka sie SCHLALA.
      Rowniez - modlily sie: modl sie za nami grzecznymi...
      albo pytaly: a gdzie Pan Bog ma te szelki? - chodzilo o Kiedy ranne wstaja
      zorze, tobie ziemia, tobie morze, tobie spiewa zywiol WSZELKI.
      Po angielsku tez spiewaly rozne takie glupotki.
      • Gość: gad Re: przesłyszenia IP: 213.25.159.* 21.10.03, 21:47
        1. Mój ojciec w barze: Kurę od nogi proszę
        2. Ja sam w wieku pacholęcym: A Matka Święta, A Matka Święta RONDEL z głowy
        zdjęła
        chodziło oczywiście o rąbek (sprawdziłem w śpiewniku, ale dalej nie wiem co to
        znaczy)
        3.Ja sam w wieku już nieco dojrzalszym w sklepie; Piwo "Breki" poproszę. Byłem
        śięcie przekonany, że ten napisik "Brackie" na butelce Żywca wymawia się z
        angielska
        • ginger25 Re: przesłyszenia 08.02.05, 09:36
          Ja w tej samej kolendzie śpiewałam "bo u Boga była" i zastanawiałam sie, po co.
          Oczywiście chodziło o "bo uboga była".
    • magdusia8 Re: przesłyszenia 22.10.03, 10:37
      Zamierzchła przeszłość, Tercet egzotyczny śpiewał:
      "Gdzieś w pampasach daleko, daleko bije kopytem koń".
      Ja to nuciłam jako: "Hej tam Hasan daleko, daleko i jego Tytem koń ..."
      Mam nadzieję, że przynajmniej poprawiona wersja jest prawidłowa ...
    • Gość: oren Re: przesłyszenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.03, 19:27
      A pamiętacie: "To nie ja byłam Ewą, to nie ja skradłam niebo"?
      Moje dwie znajome namiętnie się kłóciły jak tam jest: "to nie ja zjadłam niebo"
      czy "to nie ja spadłam z drzewa"... :)
      • Gość: kanja Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 10:37
        rozmawiałyśmy z przyjaciółką o moich włosach,że się nie układają ,nic mi nie
        pomoże itp.Przyjaciółka mówi "może trwała" na co weszła moja 4-letnia córka i
        mówi "ja to znam ,babcia mi śpiewała ;trwała na wysokości ,a pokój na ziemi!"
        • Gość: :-) Moja ciotka strasznie przeklinala i moj maly kuzyn IP: *.netcologne.de 23.11.07, 22:00
          Moja ciotka strasznie przeklinala i mo maly kuzyn po niej.
          Kolede spiewal: Wala na wyskosci, a po ch...uj na ziemi
          W modlitwie oczywiscie przyjdz k...urestwo twoje...
          ... jako w j...ebie tak i na ziemi...
          Ciotka miala radoche, ale czy ksiadz tez?
      • Gość: kanja Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 10:41
        I jeszcze z życia mojej córeczki.Lecimy samolotem,ona pierwszy raz w
        życiu.Kiedy samolot był już ponad chmurami,Karolinka patrząc w szybę pyta
        - mamo czy to już niebo ?
        - tak córciu
        - no to teraz pokaż mi Pana Boga
      • Gość: Martini Re: przesłyszenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.04, 14:40
        Moja wersja: "To nie ja byłam tego..." ;))
    • Gość: Amadea Re: przesłyszenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.03, 10:52
      w sklepie wzięłam z półki gazetę " Przyjaciółka " ( chociaż prasę podaje
      zazwyczaj sprzedawczyni) i podchodząć do kasy pytam się jej : mogę do Pani
      podejść z Przyjaciółką ? a ona patrzy i robi dziwną minę : słucham ?
      a ja już ze śmiechem : z gazetą mogę podejść ?
      to nie jest przesłyszenie, ale taka śmieszna sytuacja :-)
      • Gość: :-) Ja spytalem kioskarke: Ma pani faceta? IP: *.netcologne.de 23.11.07, 22:05
        Ja spytaklem kioskarke: Ma pani faceta?
        A ona zaczerwieniona zaczyna fryzure poprawiac i sie usmiechac.
        Chodzilo mi o gejowska gazete "Facet"

        W sklepie kiedys spytalem czy jest "Kasia"
        Kasiu! Do Ciebie! - Krzyczy ekspedientka na zaplecze.
        Chodzilo mi o margaryne "Kasia"
    • Gość: Amadea Re: przesłyszenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.03, 11:10
      jechałam kiedyś z chłopakiem samochodem i siedziałam z tyłu za nim, dosyć
      głośno grało radio .w pewnym momencie chłopak pyta:
      - masz chusteczkę ?
      - mam- odpowiadam.
      - co masz ?
      - no chusteczkę mam.
      - ja powiedziałem "A" szósteczka ".
      oboje w śmiech, chodziło oczywiście o jakieś nowe Audi A6 , które stało z boku
      na pasie :-)
    • Gość: Amadea Re: przesłyszenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.03, 11:14
      innym razem siedzimy o chłopaka w domu i rozmawiamy z jego wujkiem o
      potrawach,wujek mówi że najbardziej lubi pierogi z mięsem , a mój chłopak na to
      że on z kolei najbardziej lubi pierogi z zesrem ( oczywiście chodzi o ser, ale
      w taki właśnie sposób mówimy na nie :-) ) wujek na to: ja nie wiem co to ten
      zeser ale może i dobre ! :-)
      malo się nie posikałam , to nie jest przesłyszenie, ale jest śmieszne :-)
    • 1inka11 Re: przesłyszenia 01.11.03, 01:19
      kiedyś jechałam z moim chłopakiem stopem i byłam okropnie głodna(a skończyło
      nam sie całe żarełko). W końcu kierowca wysadził nas na jakiejś podmiejskiej
      drodze. wysiadamy, a tu żadnego sklepu ani baru jak okiem sięgnąć nie widać.
      Idziemy, idziemy - w końcu widać jakieś zabudowania. Na jednym z nich szyld-
      wytężam wzrok i widzę napis "sklep spożywczy". Radość wielka. Po zbliżeniu sie
      do wymarzonego "sklepu" zobaczyliśmy ów szyld z bliska. Był na nim napis -
      "skup dziczyzny".:)))
      • Gość: Dutch Re: przesłyszenia IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.03, 02:21
        to raczej przewidzenie
        jedziemy samochodem, wieczor, przy drodze tablica informacyjna "Urzad Celny,
        Oddzial Zarska Wies". W pierwszej chwili przeczytalam Urzad Celny Zaprasza.

        Kumpela namietnie spiewala refren "Salvation" Cranberries jako "za miesiac, za
        miesiac" Powiedziala, ze wie, ze tam jest salvation, ale jej ten zamiesiac tak
        tu ladnie pasuje
    • estoril Re: przesłyszenia 05.11.03, 09:10
      Witam;

      Mnie do lez doprowadzil kiedys DJ z lokalnego radia w Chojnicach. Zapowiedzial
      mniej wiecej w ten sposob:
      - Prosze panstwa - a teraz Madonna w pisence "Like a prayer" - czyli "JAK
      MODLISZKA"...

      Pozdrawiam

      Marcin
    • Gość: GABI Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 17:04
      Leżeliśmy sobie z chłopakiem na łóżku, jakaś muzyczka itd. i on mówi do mnie:
      kocham cię perełeczko. A ja na to (oburzona): sam jesteś paróweczka, nie jestem
      żadna paróweczka.

      do tej pory sie z tego śmiejemy, chociaż mineło już trzy lata.
      • dorota.28 Re: przesłyszenia 05.11.03, 18:09
        ona ma kiłe - czyli "ona ma siłe" lipnickiej w wykonaniu mojego szwagra, nie
        dał się przekonać, że jest inaczej

        The beatles: Can't buy me love. hej, babilon - do tej pory, dzięki za
        wyjaśnienia ;-))

        ja: babciu, ide z psem
        babcia: głodna jesteś? robię kanapeczki
    • Gość: Natalia Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 00:12
      1) "Gdy widzę słodyczę, KOTWICZĘ." :))) Bardzo długo zastanawiałam się nad
      sensem tego tekstu.

      2) Absolutnie piękna sytuacja (do tej pory się zastanawiam, jak to w ogóle
      możliwe....):
      Poszłam kiedyś do okulisty, który ewidentnie był obcokrajowcem (śniada cera) i
      kiepsko mówił po polsku (wbrew pozorom mowa tu o b. dobrej przychodni). Po
      zakończeniu badania pan doktor wypełnia kartę pacjenta:
      lekarz (mocno zniekształcona wymowa): Ile pani ma lat?
      ja: Natalia Z. (tu moje nazwisko)
      lekarz: ???? Ale ile pani ma lat?
      ja: ???? ...Hę? Natalia Z.!
      Dopiero za trzecim razem zrozumiałam, o co naprawdę pytał....


      Inna zabawna sytuacja związana z tą samą przychodnią:
      Usiłowałam telefonicznie umówić się na wizytę. Traf chciał, że byłam tego dnia
      mocno nieprzytomna.
      uprzejmy, damski głos w słuchawce: Proszę podać numer swojej karty.
      ja (patrząc na swoją kartę): 6543
      głos: (po chwili konsternacji)........ale to jest numer naszego telefonu...
      • Gość: karina.k Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 20:29
        1) Była kiedys taka piosenka, bodajże młodej jeszcze Kylie Minogue (choc nie
        jestem pewna), w każdym razie refren brzmiał tak : "I should be so lucky,
        lucky, lucky, lucky...", a ja ciągle śpiewałam : " Asiu, pisonaki, naki naki
        naki" i zastanawiałam się, co to są "pisonaki"
        Była też piosenka, gdzie śpiewali często słowo "somebody", a ja
        śpiewałam "taboret"

        2) Kiedyś (całkiem niedawno) wygłupiałyśmy się z kumpelą i bawiłysmy się
        klockami lego. Przypomniałam jej o tym na imprezie i mówię:
        -Coś tam, coś tam, ludziki lego
        kumpela:
        -Cooo?
        ja
        -No, ludziki lego...
        ona:
        -Co? Chyba Kilera...
        Okazało się, że kumpela myślała, że ja mówię : Ludzie Kilego i że chodzi mi o
        ludzi Kilera...

        Pozdrawiam!
        • malasheep Re: przesłyszenia 05.05.06, 13:35
          no nie moge! ekstra! dobrze, ze ten wątek znow zawital na pierwszej stronie :)))
    • Gość: Gosiak Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:20
      Sorka podaje na pierwszych zajeciach liste lektur do przeczytania. Kolezanka
      notuje: "Martwe uszy". Wiecie o jaka lekture chodzilo? :)
      • pstosia Re: przesłyszenia 09.11.03, 12:00
        Gość portalu: Gosiak napisał(a):

        > Sorka podaje na pierwszych zajeciach liste lektur do przeczytania. Kolezanka
        > notuje: "Martwe uszy". Wiecie o jaka lekture chodzilo? :)
        ja sie poddaje:) nie mam pojecia:D
      • Gość: lilimarlene1 Re: przesłyszenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.03, 13:36
        O"MARTWE DUSZE" chyba Gogola.
    • pstosia Re: przesłyszenia 09.11.03, 12:03
      moja siostra przyjechala ze studiow. oststanio jak wrocila, to byla strasznie
      glodna. tym razem myslalam ze jest podobnie. agata mowi: "chce mi sie herbaty"
      a ja na to "co, glod kielbasiany??"

      oczywiscie ja uslyszalam "chce mi sie keilbasy..."

      pozdrawiam!!
      • socka2 Re: przesłyszenia 09.11.03, 16:56
        calkiem swieze, bo dzisiaj:
        tesciowa niedoslyszy, a my sie wyglupialismy
        szwagierka: Marco sie onanizuje :))))
        tesciowa(oburzona!!!): co???Marco pali papierosy???!!!!!
        malo nie padlam ze smiechu
    • Gość: Samantha27 Re: przesłyszenia IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 23.11.03, 12:27
      Przypomniała mi się ostatnio słyszana historia.Moja koleżanka prosiła swoją aby
      tamtej mąż pożyczył jej taki przyrząd do wbijana ćwieków (chciała zszyć łóżko z
      dermy), nie wiedziały za bardzo jak to się nazywa ta...coś tam..metr. No i ta
      koleżanka mówi wieczorem do swego męża: "Jola prosiła żebyś jej pożyczył
      tachometr" on na to:" a po co jej tachometr?" ona: "do łóżka", on: " a co
      będzie facetom przebieg liczyć?" , ona: "ale ty głupi jesteś!, serio potrzebny
      jej tachometr do naprawy łóżka". Dopiero jak się po półgodzinnym śmiechu
      uspokoił to wytłumaczył jej do czego służy tachometr.
    • Gość: basia Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 10:21
      to nie jest właściwie przesłyszenie ale autentyk.zawsze przed wyjściem do pracy
      pisałam mojemu synowi (lat 10 wtedy) listę zakupów. i np. 1.ser biały 2.cukier
      3.proszek E do prania. przychodzę do domu i mam 3 proszki. a syn na to bo
      przecież było napisane 3.cukry też były dwa. dobrze ,że proszek nie był punktem
      10.
      • Gość: basia Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 10:31
        tenże prześwietny syneczek jak sie modlił wieczorem to zawsze mówił"chleba
        naszego poprzedniego....."
        • Gość: :-) Ja tez. I sie zastanawialem dlaczego mam sie modli IP: *.netcologne.de 23.11.07, 22:15
          Ja tez. I sie zastanawialem dlaczego mam sie modlic o nieswiezy
          chleb!
    • Gość: baba Re: przesłyszenia IP: *.acn.waw.pl 26.11.03, 12:31

      Masz bardzo udane dziecko...
      • Gość: ultra75 Re: przesłyszenia IP: 207.159.92.* 11.02.04, 23:00
        Z serii klasykow koscielnych :-) - jest taka piesn w ktorej jest
        fragment "gdzie Jezus Chrystus BOSTWO ukrywa" (a przynajmniej mi sie wydaje, ze
        to tak leci :-)). Ja w mlodosci zawsze slyszalam GLUPSTWO i wydawalo mi sie to
        takie nie pasujace do kontekstu - no, ale skoro wszyscy tak spiewali... :-)

        Z serii "klopoty ze wzrokiem":
        fragment wiersza dla dzieci o lecie - "Na plazy PIASEK PARZY" przeczytalam "Na
        plazy PIESEK PATRZY". Moja siostra do dzisiaj ma z tego ubaw...
        Z kolei nazwe nieistniejacego juz sklepu MY DREAM (wczesne lata `90) napisana w
        dodatku wyjatkowo glupia i srednio czytelna czcionka zawsze czytalam "My
        dzieciom" :-)

        I na koniec dialog z jednym z sasiadow rodem jak z czeskiego filmu :-).
        Maly wstep: sasiad jest juz w podeszlym wieku i ma gorsze i lepsze dni -
        czasami mozna sie z nim normalnie dogadac, innym razem bywaja z tym klopoty.
        Misiek - pies sasiadow, tez juz zreszta nie najmlodszy, ktorego czasami po
        prostu wypuszczaja z mieszkania i biedak czeka potem pod drzwiami, az ktos go
        odpowiednio wypusci, a potem wpusci do bloku.
        Spotykamy sie z sasiadem na parterze - ja wracam, on wychodzi.
        Ja: Dzien Dobry.
        Sasiad: Dzien Dobry. Ale leje.
        Ja: Nie, jeszcze nie pada. (zbieralo sie na deszcz)
        Sasiad: Ale leje.
        Ja (glosniej i troche zniecierpliwiona): Nie, jeszcze nie pada. Przed chwila
        bylam na dworze.
        Sasiad: Ale Misiek leje.
        Ja: ??????
        Potem dopiero spojrzalam na schody i domyslilam sie o co mu chodzilo! Biednemu
        Miskowi po prostu pecherz nie wytrzymal :-).
    • Gość: MANIEK Re: przesłyszenia IP: *.accor-hotels.com 12.02.04, 04:01
      kiedyś w tv usłyszałem reklamę filmu.
      "...obie były samotne.
      Objebały się ..."
      miało być oczywiście obie bały się
      i jeszcze piosenka disco w polu:
      Bo ja jestem furman, furman, co zarobie to przekurwiam...
      aż mnie brajdak uświadomił, że tam jest przefurgam.
      pzdr
      • pauli7 Re: przesłyszenia 13.02.04, 01:59
        "badz woja Twoja, JAJKO w niebie a PTAKI na ziemi" oraz "umeczon pod pączkiem
        Pilatem" po prostu zwalilo mnie na dobry kwadrans:))))))))

        a teraz moja kolej - dawno, dawno temu - jeszcze w podstawowce, kolezanki
        poprosily mnie o drobna przysluge; mianowicie chcialy, zebym im przetlumaczyla
        na polski z angielskiego kilka slow (ja sie uczylam wtedy angielskiego od paru
        lat a one dopiero zaczynaly); te kilka slow pochodzilo z piosenki Roxette i
        brzmialo wd nich tak:(napisze fonetycznie) "sziz garde luk" (she's garde look).
        POniewaz Roxette nie lubilam i piosenki nie znalam, nijak nie moglam dojsc, o
        co chodzi i uznalam, ze slabo jeszcze znam jezyk, bo nie wiem, co to
        jest "garde". Az w koncu uslyszalam calosc i okazalo sie byc to "she's got the
        look":))

        pzdr, piszcie jeszcze:)
        • semana_mess Re: przesłyszenia 13.02.04, 05:58
          To nie o przeslyszeniu ale musze opowiedziec :)))
          Siedzimy z kolezankami w pizzerii w malym miasteczku. Patrzymy w Menu, a tam
          feferoni!! Pytam kelnera:
          -Przepraszam, z czym jest ta pizza feferoni?
          A on:
          -No jak to z czym? Z feferoni!!
          Od tej pory zawsze zamawiam feferoni ;))
          • pstosia Re: przesłyszenia 13.02.04, 12:56
            semana_mess napisała:

            > To nie o przeslyszeniu ale musze opowiedziec :)))
            > Siedzimy z kolezankami w pizzerii w malym miasteczku. Patrzymy w Menu, a tam
            > feferoni!! Pytam kelnera:
            > -Przepraszam, z czym jest ta pizza feferoni?
            > A on:
            > -No jak to z czym? Z feferoni!!
            > Od tej pory zawsze zamawiam feferoni ;))

            a co to jest feferoni?? juz wiesz z czym??:))))
            • Gość: jjjjjjaaaaaaaaaaaa Re: przesłyszenia IP: 213.199.30.* 10.11.05, 13:43
              :) heheehehe peperoni
          • Gość: visienka Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.04, 21:51
            autentyczna ulotka o kursie tańca:
            "MOŻNA SIĘ ZAPIĆ W PEDZIAŁEK'
            zamiast 'zapisać w poniedziałek'....
          • Gość: nene Re: przesłyszenia IP: *.chello.pl 23.08.05, 22:24
            a propos pieśni kościelnych w moim wykonaniu:" i ze wszystkimi KURAMI niebios
            bez końca woooołaaając"
            • tango-anava Re: przesłyszenia 12.02.09, 22:57
              Moja nie anglojęzyczna mama śpiewa hicior Queenu : "Frencz
              ruuuudiiii frencz"*
              • Gość: naiwna Re: przesłyszenia IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.09, 05:29
                tango-anava napisała:

                > Moja nie anglojęzyczna mama śpiewa hicior Queenu : "Frencz
                > ruuuudiiii frencz"*

                A jakiż to hicior? Z niczym mi się nie kojarzy...
                • czwarty.wymiar Re: przesłyszenia 17.02.09, 07:50
                  Pewnie "Friends will be friends"
        • Gość: whatever Re: przesłyszenia IP: *.server.ntli.net 20.08.05, 23:44
          to nie jest 'she's got the look...' to idzie: 'she says hello, you fool, I love
          you...'
          • Gość: ropuch Re: przesłyszenia IP: *.12.11.univie.teleweb.at 18.02.06, 23:13
            Moze spiewali po prostu wiecej niz jedna piosenke :)
            • Gość: Emi Re: przesłyszenia IP: *.zabrze.net.pl 18.02.06, 23:22
              Piosenka była jedna, tylko język egzotyczny i stąd te "polskie" przesłyszenia :).
              • kuba2070 Re: przesłyszenia 12.04.06, 23:20
                Hahaha, to dwie rozne piosenki!

                Watek jest niesamowity...
          • anna.scott Re: przesłyszenia 28.11.06, 13:32
            Gość portalu: whatever napisał(a):

            > to nie jest 'she's got the look... to idzie: 'she says hello, you fool, I
            love you...'

            To nie jest z piosenki "The look", tylko z "Joyride".

            "Joyride"

            She says: Hello, you fool, I love you
            Come on join the joyride
            Join the joyride

            "The look"

            She's got the look.
            She's got the look.
            What in the world can make a brown-eyed girl turn blue.
            When everything I'll ever do I'll do for you
            and I go: la la la la la
            she's got the look.

            www.teksty.org - Roxette
      • Gość: ann Re: przesłyszenia IP: *.chello.pl 23.08.05, 22:21
        a nie jest przefurgam?!?!
      • Gość: ania Re: przesłyszenia IP: *.toya.net.pl 09.04.09, 01:30
        a ja bylam oburzona slyszac ta piosenke_no bo jak mozna w radiu(kielce
        bodajze)puscic tekst:"bo ja jestem ku..wa,kur..a,co zarobie to przefurgam":)
    • Gość: smekta Re: przesłyszenia IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.02.04, 13:53
      nic nie zastapi zabawy w "głuchy telefon".Z hasła:"Siedzimy w Londynie przy
      dobrym winie" wyszło na końcu:"Ja ci mówię o giełdzie".Albo z "Róże i bratki to
      piękne kwiatki" -> "Ch.j leży na torach koło Babki".Najśmieszniejsze było to,że
      akurat wtedy siedzieliśmy blisko torów i był z nami Babka (taki śmieszny
      człowieczek)
      • the_dzidka Re: przesłyszenia 18.03.04, 10:56
        Gość portalu: smekta napisał(a):

        > nic nie zastapi zabawy w "głuchy telefon".

        A ze zdania "Pitagoras twierdzi że nauka śmierdzi" wyszło "Pitagoras twierdzi,
        że DUPA śmierdzi". Nie bardziej to inteligentne od pierwowzoru, ale wprawiło
        nas w dużą wesołość :)
      • bodomlake Re: przesłyszenia 16.09.05, 12:37
        albo w przedszkolu przy zabawie w głuchy telefon: z hasła czarna krowa w kropki
        bordo wyszła dziewczyna w kratke. mało śmieszne ale więcej głuchych telefonów
        nie pamiętam.
        • Gość: Monika Re: przesłyszenia IP: *.com / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:54
          Piosenka wilki "..Lece bo chce.."
          kolega myslał ze spiewa :"..Lece do Czech.."
    • Gość: smekta Re: przesłyszenia IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.02.04, 14:04
      albo wsłuchajcie się w reklamę ...moja babcia umiała gotować,umiała SIĘ JE..Ć
      (zamiast:umiała ŚPIEWAĆ)
    • Gość: jatoja Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 22:02
      ale sie usmialam:)))
      Z serii kosielnych - jestem z kuzynem w kosciele i nagle slysze jak maly, na
      moje nieszczescie calkiem glosno, spiewa " Chwala na wyskosci a po chuj na
      ziemi..."
      • Gość: Molko Re: przesłyszenia IP: *.retsat1.com.pl 02.03.04, 00:51
        To u mnie kumpela za czasow LO na lekcji historii czytala z zeszytu:-W
        starozytnych kinach... Cala klasa sie lala z tego:) Chodzilo oczywiscie o
        starozytne Chiny. Pzdr all:)
        • Gość: izzi Re: przesłyszenia IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 04.03.04, 00:22
          Był taki film,chyba Hitchocka"Gładka skóra".Jakież było moje zdumienie i spazmy śmiechu, gdy w gazecie z programem przeczytałam"Głaskać kura"!
    • pstosia Re: przesłyszenia 16.03.04, 19:40
      calkiem swieze, bo dzisiejsze:

      kolezanka podczas grania w siatkowke uderzyla mnie z lokcia w przepone.
      skrecajac sie z bolu i smiechu odpowiadalam kolezance [innej] na pytania:
      ona: - kto cie uderzyl??
      ja: - łokciem
      - ale kto cie uderzyl??
      -w przepone
      - no ale kto cie uderzyl??
      - aaa, aga!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka