Kurczę każdy wątek tu jest o fatalnym zauroczeniu ale tak naprawdę żaden 😆 No to szukałem o filmie, nie znalazłem. Ja go oglądałem pierwszy raz daaaawno temu. Tak dawno że jeszcze mi się nie śniło że cokolwiek z tego filmu może mnie dotyczyć. Jak zaczęło jakkolwiek to go celowo zacząłem
sugestię a była ona i mądra i ładna. Dlatego weszło i wciągnąłem jak swoje. Refleksje z „Uratuj mnie” mam bardzo podobne. Myślimy podobnie haha. Wielkie umysły…i znowu jak Zollstok*. Był gdzieś dużo o filmach w tym tych Polańskiego, jak rozumiem NOI „Gorzkie gody” widziałaś? Jeżeli nie, to gorąco polecam
Nie wiem do czego nawiązujesz, jeżeli do Summer z 500 dni na miłość (gdzie oryginalny tytuł mówi wszystko „500 Days of Summer) i nie widzisz przesłania, to sorka, ale twój totalnie ceremonialny statement na innych forach o tym, że poddałeś się wazektomii jest tylko krzykliwym monodramem na deskach