Poza tym co już masz (oby pomogło) koniecznie ogranicz cukier. U ciebie nie ten przypadek, ale u osoby, u której afty ciągle powracały to lek żony (od gina) okazał się najbardziej skuteczny, flukonazol, ale chyba jest na receptę. -- Uważaj, kogo nienawidzisz 🌈 To może być ktoś, kogo
przestrzegał diety bezcukrowej to i ten lek nie zatrzyma inwazji grzybów. Lek jest tylko na receptę więc i tak musiałabyś udać się do lekarza z dzieciakiem. Jeśli są jakieś białe naloty na języku czy w gardle, ciągnąca się ślina to lekarz od razu rozpozna drożdżycę i nie powinno być poblemu z otrzymaniem
delikatnie łuszczyć skóra na otoczce,ale nie wiem czy to od grzybicy czy od maści. Chyba jak sama nic nie wymusze na lekarzach to sie nie wyleczę:-( Sprawdzę czy ten Flukonazol nie jest na receptę.
Dziękuję Pani Malwino za informację-postanowiłam kontynuować flukonazol do 21 dni i jeszcze zaostrzyć dietę (eliminacja laktozy i białej mąki). Niestety nie mam szans na receptę na apno czy nystatynę-trzech pediatrów zgodnie odmówiło twierdząc, że skoro w buzi nic nie ma, nie ma co dziecka leczyć
Bardzo dziękuję za wszystkie porady. Clotrimazol stosuję, flukonazol kończę-dziś ostatnia dawka 15-dniowej kuracji, ale kłucie wczoraj wróciło, natomiast chociaż brodawka nie jest taka drażliwa... Synka niczym nie pędzlowałam ,bo nikt nie chciał dać mi recepty na nystatynę-pediatra zasugerowała
Strasznie Ci współczuję. W Polsce raczej standardem jest, że mąż też dostaje leki antygrzybicze- typu Flukonazol doustnie (w ciąży nie można). Oki, widzę, ze nazwzy leków tu "idą", więc ja biorę lacti bios femina- niemal codziennie (probiotyk ginekologiczny doustnie), kupiłam na końcówkę ciąży
To, że się nie spotkałaś to nie znaczy, że nie jest to właściwy lek. W Polsce w leczeniu ambulatoryjnym jest praktycznie nie stosowany, poza tym lekarze prawie go nie znają. Jeśli chodzi o lekarzy ILADS to praktycznie wszyscy stosują profilaktycznie Nystatynę czy Flukonazol hodując w ten sposób
Na lekarza z NFZ tu ja nie miałam co liczyć. Dawał mi flukonazol non stop mimo ze ewidentnie nie działał na mnie. Lekarce zwisalo czy się wylecze. Teraz chodze prywatnie. Spróbuj takiego leczenia cyklicznego. Jak miałam "atak" grzybów dala mi orungal 200 mg przez 8 dni,potem po miesiączce 400 mg w
! Teraz tylko modlę się żeby ból nie wrócił bo nie wiem, czy dam radę przechodzić przez to wszystko jeszcze raz! Grudniowa.mamo może kup ten dactarin i stosuj na brodawki (tak ok 2 tygodni) + leki doustne (flukonazol w jakiejś postaci) lub poproś o dactarin oral żel - wydaje mi się, że mi właśnie on
, smsem! opisałam dokładnie moje wszystkie objawy i potwierdziła moje przypuszczenia o grzybicy, kazała poprosić jakiegoś lekarza o lek flukonazol. Na szczęście mam super ginekologa, który wypisał mi receptę w weekend:) Brałam te tabletki 2 tygodnie, zaraz po karmieniu wieczornym, bo wtedy moja córa
jako osłona nystatyna doustna jest ok ale na receptę, więc jak lekarz nie przepisze to pozosataje tylko lacibios femina czy inny probiotyk tzw "kobiecy". ale jak już jest grzybica POCHWY to nystatyna doustna nie pomoże, bo ona działa tylko miejscowo. albo flukonazol, albo itrakonazol doustnie albo
, pokarm odciągam, ale jest go coraz mniej:(:(:( Jutro wybieram się do lekarza ponownie, może dostanę coś innego, bo zaczynam czuć kłucie w drugiej piersi, brodawka też zaczyna mnie boleć. Już nie wiem co z tym dalej robić. Powiedzcie, czy Flukonazol można kupić bez recepty i bez brać go na własną