zrobiona krotka fryzura wyglada o wiele lepiej niz zniszczone ale dlugie wlosy, tudziez gdy ich jest malo, sa cienie i zwisaja smetne straki, bo musza byc dlugie, gdyz 'krotkie nosza tylko babcie emerytki i bardzo postarzaja' to, ze mnie wiekszosc dlugich wlosow (szczegolnie nieujarzmionych siwych) sie
fryzurze. Moze nie miec zadnej, ot dlugie wlosy, ale jesli ma jakas, ktora ja oszpeca, to nawet wiedzac, ze nie obciela sobie przeciez wlosow sama, nie pojde do niej, bo duze jest prawdopodobienstwo, ze ona tego nie widzi. A w przypadku pani z tego filmiku jest jeszcze gorzej, bo ona jednak sama to sobie
szerokie ale coz, najwyzej to byl tzw. oversize. Jak przestawalo cos byc oversizem to robilo sie niestosownie za krotkie. Za to moje dziecko mialo zawsze dlugie i bardzo szczuple stopy co skutkowalo tym, ze mi ludzie zwracali uwage, ze dziecko ma za duze buty. Czesto to tak wygladalo - rzepy za dlugie
sie dlugie hodowalo w 1 klasie podstawowki, przynioslam wszy, bywa, babcia z mama z wielkim poswieceniem wyciagaly je wlosow ale musialy sie poddac i zostalam pozbawiona mojego przeklenstwa i od tego czasu nosze tylko wygodne krotkie fryzury :P podobnie bylo ze spodniami, raz ubralam i moglam
jakieś nietypowe typu b.dlugie albo b.blyszczace), trochę inna fryzura, czerwona szminka itp. Coś co jest dla Ciebie bardziej odświętne:) boogiecat napisała: > czy pani sugeruje, ze ja w tym autficie mialabym isc do pracy?
szkoly sredniej mialem dlugie. Ja się strzygę na 4 mm i ostatnia moja wizyta u fryzjera trwała 5 minut. Kiedyś jak preferowałem bardziej wyrafinowane fryzury (czyli popularne: na górze dłuższe, po bokach i z tyłu krótsze) to strzyżenie zamykało się w 15-20 minutach. Pół godziny to chyba tylko
Ale ferysz pupy jest teraz bardzo silnie promowany. Tak z 25 lat temu, młoda kobieta nie musiała miec dużej pupy, dlugich wlosow i tipsow zeby sie podobać. Przeciwnie wtedy byly modne krotkie fryzury. U mnie na studiach, czy w lo nieliczne dziewczyny mialt bardzo dlugie włosy. Teraz 90 procent
Czyli masz prlowskiego barana na glowie. Moja matka do dzisiaj nosi cos takiego. A dlugie, zadbane wlosy dodaja uroku i odmladzaja. -- "uwielbiałam studenckie wakacje, które spędzałam w ciepłych krajach, włócząc się po wioskach Beduinów i oglądając kolorowe rafy koralowe"-by Berbedul
fryzury (najdluzsza byla prawie do ramion i to byla porazka na calej linii) wiec, w moim odczuciu, bedzie ok (nie podobaja mi sie dlugie siwe wlosy, krotkie ok) -- https://www.gify.net/cat-koty-209.htm https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
nie zauwazylam zeby mi wlosy sie posypaly, sa jak zawsze solidne, moze to kwestia tego nigdy nie mialam parcia na dlugie czy poldlugie (np do ramion), od wczesnej podstawowki zawsze krotkie fryzury, nie na rekruta :P -- https://www.gify.net/cat-koty-209.htm https://www.gify.net/data/media/209