27.06.23, 17:27
Jak się "sypią" 50 latki albo późne 40 +. Chodzi o to co najbardziej cierpi w wyglądzie zewnętrznym. Wiadomo że owal/zmarszczki ale co najczęściej jeszcze. Z moich obserwacji, cierpią brzuchy, są to albo nasilone problemy jelitowe wraz wiekiem, brzuch jest wzdęty ale częściej to jest chyba hormonalne gromadzenie się tkanki tłuszczowej w tych okolicach, bardzo trudno z tym walczyć. W tym wieku kobietę z idealnie płaskim brzuchem trudno znaleść nawet jeśli całe życie taki miała z wiekiem to się zmienia. No i włosy, starzenie się włosów ale nie tyle siwienie co puszenie, czyli większa suchość/łamliwość czasami też przerzedzenie i tak ktoś powie że wystarczy odpowiednia pielęgnacja i włosy będa jak tafla, no nie włosy się starzeją, też nie że wszystkie kobiety będą miały po 50 tce brzydkie włosy ale u conajmniej połowa zobaczy róznicę na niekorzyść.
I oglądam właśnie nowy sezon "I tak po prostu" podoba mi się że twórcy serialu pokazują typowe niedoskonałości 50 latek niejędrne ciała, właśnie te brzuchy i spuszonne włosy a przy dzisiejszych możliwościach, obróbce video mogliby udawać że jest dokładnie tak jak 20 lat temu...
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: 50 latki 27.06.23, 17:30
      >, brzuch jest wzdęty ale częściej to jest chyba hormonalne gromadzenie się tkanki tłuszczowej w tych okolicach, bardzo trudno z tym walczyć.

      tak tak bo otylosc brzuszna to wzdecie lol
      • leokadiaxx Re: 50 latki 27.06.23, 17:31
        Przecież napisałam że problemy jelitowe to co innego niż gromadzenie się tkanki tłuszczowej, czego nie rozumiesz.
        • princesswhitewolf Re: 50 latki 27.06.23, 22:54
          Naprawde nie kazdy ma problemy jelitowe...
        • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 08:03
          leokadiaxx napisała:

          > Przecież napisałam że problemy jelitowe to co innego niż gromadzenie się tkanki
          > tłuszczowej, czego nie rozumiesz.


          To co napisałaś o brzuchach i włosach u mnie się sprawdziło. Mam 49 lat.
          • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 08:04
            Włosy mocno skróciłam, z brzuchem walczę ale to bardzo trudne.
      • demono2004 Re: 50 latki 02.08.24, 10:23
        Ostatnio widzialam filmik mlodej dziewczyny, ktora miala brzuch ciązowy, mimo szczuplutkiej sylwetki. Mowila, ze chodzila po lekarzach by zdiagnozowac problem i wyszly wlasnie problemy jelitowe. Wiec owszem. Bedac szczuplym mozna miec ciążowy brzuch.
        • infinitypool Re: 50 latki 02.08.24, 13:36
          Ale czesciej (w okolicach 50tki) to chyba przyczyną jest spadający estrogen który powoduje że inaczej 'umieszcza sie' tłuszcz na ciele i stąd te menopauzalne brzuchy? Snake chyba też o tym pisala?
          • demono2004 Re: 50 latki 04.08.24, 10:00
            infinitypool napisał(a):

            > Ale czesciej (w okolicach 50tki) to chyba przyczyną jest spadający estrogen któ
            > ry powoduje że inaczej 'umieszcza sie' tłuszcz na ciele i stąd te menopauzalne
            > brzuchy? Snake chyba też o tym pisala?



            Tak i ten menopauzalny brzuch ciężko zrzucić nawet ćwicząc na siłowni. Znam przypadki kobiet z takimi brzuchami. które chodząc na siłownie zrzucają kilogramy, sylwetka im szczupleje, ale brzuch wcale sie nie pomniejsza niestety.
      • tryggia Re: 50 latki 04.08.24, 11:39
        47 lat.
        To co widzę: wiotczeje skóra, głównie szyja. Twarz się zapada.
        Jestem szczupła i wysportowana, brzuch płaski, ale skóra, szkoda gadać. Szczególnie po ostatniej ciąży 5 lat temu.
        Włosy bardziej suche.
        Szybciej się opalam.
        Sądzę, że nie wyglądam źle, ale nie jak nastolatka.
        • grruu2.0 Re: 50 latki 04.08.24, 11:56
          Byłoby absurdalne oczekiwac, że będziesz wyglądać jak nastolatka
          • tryggia Re: 50 latki 04.08.24, 12:26
            To było w kontekście fb zachwytów pod każdym zdjęciem 50 latki "Coraz młodsza! Jak nastolatka!"
            No, nie. Zadbana, ale nie coraz młodsza. Wiadomo.
            • wapaha Re: 50 latki 04.08.24, 13:23
              tryggia napisała:


              > No, nie. Zadbana, ale nie coraz młodsza. Wiadomo.
              >
              nie młodsza ale wygladająca młodziej wink
              może dlaTEGO, że młode kobiety przechodzą etapgdy chcą wygladać na starsze/powazniejsze ?
              moja mama wyglądała młodziej jako 40latka niż 30 latka - bo nie miała krótkich paskudnych baranków na głowie, haftowanego kołnierzyka, różowej szminki na ustach w których były "srebrne" zeby -tylko blond włosy do ramion, zrobione zęby, jeansy i tshirt
              btw
              ja też nosiłam GARSONKI tongue_out
              mam nawet zdjęcie- niechaj mi będzie ostrzeżeniem- właśnie w takowej garsonce, białej koszuli i kufa KOKU
              <tak, cisnę z siebie bekę jakby to powiedzieli młodzi >
    • chococaffe Re: 50 latki 27.06.23, 17:46
      Chyba nie rozumiem pytania ... różnie się "sypią"
      • leokadiaxx Re: 50 latki 27.06.23, 17:52
        Pytanie było co się psuje w tym wieku w wyglądzie zewnętrznym u kobiet i co u was się najbardziej popsuło.

        Ps Kobiet takich jak Aneta Kręglicka nie łykam ponieważ widuje je tylko na zdjęciach i instagramie gdzie wygląd nie jest realny, o czym się za każdym razem przekonuję. Tam nastolatki które walczą z bardzo dużymi problemami z cerą, trądzikiem mają idealną skórę bez widocznych porów a co dopiero mówić o krostach.
        • chococaffe Re: 50 latki 27.06.23, 18:08
          "Wszystko" się psuje a u kazdego kolejność i tempo może być różne. Co da ci informacja co u mnie najbardziej?
    • mysiulek08 Re: 50 latki 27.06.23, 17:51
      nie zauwazylam zeby mi wlosy sie posypaly, sa jak zawsze solidne, moze to kwestia tego nigdy nie mialam parcia na dlugie czy poldlugie (np do ramion), od wczesnej podstawowki zawsze krotkie fryzury, nie na rekruta tongue_out
    • przepio Re: 50 latki 27.06.23, 18:27
      Z doświadczenia- mam 50 plus - płaskiego brzucha nigdy nie miałam, więc tu się nie wypowiem.
      U mnie zdecydowanie siadła skóra. - porobiło mi się pełno znamion, punktów. No i oczy. W ciągu paru lat tak "narosla" mi skóra na powiekach, że nie było sensu robić makijażu oczu.
      • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 08:08
        przepio napisała:

        W ciągu paru lat tak "narosla" mi skóra na powiekach, że nie było sensu
        > robić makijażu oczu.

        Mnie też. W tej chwili nie szpeci mnie to i nie zaburza pola widzenia, ale jak to się zmieni czeka mnie korekta.
        • hosta_73 Re: 50 latki 02.08.24, 08:44
          U mnie to samo. Liczę się z tym, że będę musiała to poprawić.
          • misiamama Re: 50 latki 02.08.24, 08:53
            to się dodam smile z tym że ja raczej liczę na to, że będę mogła to poprawić smile
    • andaba Re: 50 latki 27.06.23, 18:53
      No tak, ale czy muszą się tym przejmować? Mnie jest absolutnie obojętna objętość tkanki tłuszczowej na brzuchu, zmarszczki i inne.
      • ladyban666 Re: 50 latki 27.06.23, 18:59
        Bo ty jesteś normalna smile A 50 latkom się najczęściej sypie psychika- kobiecy kryzys wieku średniego to jest.
        • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 08:10
          ladyban666 napisała:

          > Bo ty jesteś normalna smile A 50 latkom się najczęściej sypie psychika- kobiecy kr
          > yzys wieku średniego to jest.

          Bez przesady. Zauważamy zmiany w swoim wyglądzie. A duży brzuch nie jest zdrowy.
          • memphis90 Re: 50 latki 02.08.24, 09:20
            Między „idealnie płaskim brzuchem” a otyłością brzuszną istnieje opcja pt „normalność”.
            • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 09:27
              memphis90 napisała:

              > Między „idealnie płaskim brzuchem” a otyłością brzuszną istnieje opcja pt „norm
              > alność”.
              >

              Wskaż mi miejsce, w którym użyłam określeń idealnie płaski brzuch i otyłość brzuszna?
              • memphis90 Re: 50 latki 02.08.24, 22:45
                Idealnie płaski brzuch to była opcja z postu wyjściowego, Andabie się nie chciało to takiego dążyć. Ty natomiast przeciwstawiłaś jej, że „duży brzuch nie jest zdrowy” - założyłam więc, że masz na myśli otyłość brzuszna, bo niby co innego by to miało być?
                • moni_485 Re: 50 latki 03.08.24, 07:10
                  memphis90 napisała:

                  > Idealnie płaski brzuch to była opcja z postu wyjściowego, Andabie się nie chcia
                  > ło to takiego dążyć. Ty natomiast przeciwstawiłaś jej, że „duży brzuch nie jest
                  > zdrowy” - założyłam więc, że masz na myśli otyłość brzuszna, bo niby co innego
                  > by to miało być?
                  >

                  To źle założyłaś. Gdyby mi chodziło o otyłość brzuszną, użyłabym określenia "otyłość brzuszna nie jest zdrowa". Można mieć na brzuchu oponę od traktora, można też mieć oponkę od skuterka.
            • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 11:08
              Nie musisz mieć idealnie płaskiego brzucha, ale warto dążyć do jego zmniejszenia, otyłość brzuszna powoduje cukrzycę i jak patrzę na niektórych, jest cholernie niewygodna. Ktoś kto "zapuścił" brzuch wcześniej, w okresie menopauzy nie pozbędzie się go całkowicie. Dużą rolę odgrywają geny, ale wtedy warto dbać podwójnie.
              • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 11:15
                Odziedziczyłam sylwetkę po rodzinie mamy, tendencja do dużych brzuchów i piersi, bez nadwagi w innych partiach. Każda kobieta w mojej rodzinie, która zaniedbała brzuch, w okolicach 50 tki choruje na cukrzycę. Postanowiłam zmienić ten trend i cukier w normie.
              • memphis90 Re: 50 latki 02.08.24, 22:46
                Nie muszę niczego zmniejszać, skoro nie mam otyłości brzusznej…
        • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 08:14
          Ale kryzys wieku średniego jest normalny. W ogóle kryzysy są normą częścią życia
      • beneficia Re: 50 latki 27.06.23, 20:56
        No mnie nie jest, nie lubię czuć się ciężka (w ciążach miałam więcej 12 i 10 kg i dziękuję bardzo), plus musiałabym pół garderoby wymienić.
        • andaba Re: 50 latki 27.06.23, 21:00
          Wymień na spódniczki na gumce, do śmierci ci wystarczą. Nawet jak na starość schudniesz, to gumkę skrócisz.
          Albo na luźne sukienki.
          Albo na dresy.
          • baszkircef Re: 50 latki 02.08.24, 08:35
            70 procent kobiet w czasie menopauzy doświadcza problemów z psychiką np depresja, lęki. Zawirowania hormonalne wpływają na mózg. Sprowadzanie tego do zwykłego: jest mi smutno bo jestem pusta lala, która się sypie jest bardzo nie w porządku.
      • wapaha Re: 50 latki 02.08.24, 09:08
        andaba napisała:

        > Mnie jest absolutnie obojętna objętoś
        > ć tkanki tłuszczowej na brzuchu,

        bląd
        nadmierne otłuszczenie nie jest zdrowe
        jako osoba związana z medycyną doradzasz swoim podopiecznym wymianę spódnicy na taką z gumka zamiast schudnięcia ?


        • andaba Re: 50 latki 02.08.24, 09:30
          Tak, bo w pewnym wieku figura się zmienia i nie chodzi tu o tycie z 60 na 100 kg, tylko o kilka dodatkowych cm w pasie. Zapewniam, że zdrowiej się tym nie przejmować.

          • wapaha Re: 50 latki 02.08.24, 09:38
            andaba napisała:

            > Tak, bo w pewnym wieku figura się zmienia i nie chodzi tu o tycie z 60 na 100 k
            > g, tylko o kilka dodatkowych cm w pasie.

            aha aha...

            Zapewniam, że zdrowiej się tym nie prz
            > ejmować.
            >
            mega profesjonalizm..
            • andaba Re: 50 latki 02.08.24, 09:42
              Stres zabija, bardziej niż dodatkowe kilogramy.
              Jak widzę i słyszę, co wyczyniają niektóre kobiety, żeby nie przytyć, to nie jest to zdrowe.

              Oczywiście możesz się odchudzać, nikt ci nie broni.
              Ale wiesz, chudzi też umierają.
              • wapaha Re: 50 latki 02.08.24, 09:50
                andaba napisała:

                > Stres zabija, bardziej niż dodatkowe kilogramy.

                jakieś naukowe dowody ?

                > Jak widzę i słyszę, co wyczyniają niektóre kobiety, żeby nie przytyć, to nie je
                > st to zdrowe.
                no niektóre

                >
                > Oczywiście możesz się odchudzać, nikt ci nie broni.
                big_grin
                > Ale wiesz, chudzi też umierają.

                no coś ty..i to im mówisz ??
                big_grin
                • danaide2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 11:22
                  Zdrowy rozsądek nie jest na propsie, co?
    • liliawodna222 Re: 50 latki 27.06.23, 21:27
      Jestem późną 40-latką wink
      Z twarzą niewiele się dzieje (dzięki Bogu!), włosy siwieją, ale farbuję i baaaardzo o nie dbam, więc są w dobrej kondycji, ale niestety moja przemiana materii jest tragiczna i utrzymanie wagi wymaga ode mnie naprawdę wiele wyrzeczeń. Mam figurę gruszki, więc u mnie tkanka tłuszczowa kumuluje się przede wszystkim w udach i tyłku, ale jak przyszaleję, to i na brzuchu big_grin
      Psychicznie jestem pogodzona z upływem czasu i dostrzegam wiele zalet, co nie oznacza, że zamierzam się zapuścić w imię walorów ducha wink
      • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 08:13
        liliawodna222 napisał(a):


        > Psychicznie jestem pogodzona z upływem czasu i dostrzegam wiele zalet, co nie o
        > znacza, że zamierzam się zapuścić w imię walorów ducha wink
        >

        Dokładnie, to jest właściwy komentarz.
    • sueellen Re: 50 latki 27.06.23, 21:55
      Bosz ale masz problemy pierwszego świata. Ciekawe czy faceci mają takie rośliny? Aż mi cycki opadły.
      • hermenegilda_zenia_is_back Re: 50 latki 02.08.24, 07:15
        Faceci uważają, że babki w tym wieku są już tak zdesperowane, że najmniejsza oznaka uwagi ze strony faceta spowoduje wdzięczność w postaci szerokiego rozłożenia nóg. Ot takie wnioski z historii i perypetii koleżanek i znajomych z kontami na portalach randkowych.
      • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 08:14
        sueellen napisała:

        >
        > ? Aż mi cycki opadły.

        Mnie na szczęście jeszcze nie.
      • swiezynka77 Re: 50 latki 02.08.24, 11:12
        akurat u wielu facetów 40-50 widzę, że nagle zaczynają dbać o formę, zrzucają brzuchy, uprawiają sport
    • igge Re: 50 latki 27.06.23, 23:37
      Moim zdaniem okolica oczu. W sumie nie wiem jak u innych. Nie zwracam szczególnej uwagi. U mnie wokół oczu widzę negatywne zmiany, utratę jędrności i napięcia. Zaczynają opadać powieki jakby. Plus szyja zaczęła się trochę sypać.
      Dramatu nie ma bo nie przejmuję się bardzo wyglądem i wiekiem i starzeniem. Zawsze mam jakieś inne ważniejsze problemy. Uważam, że jak na swój wiek wystarczająco się sobie podobam. Mężowi raczej też.

      .
    • barbibarbi Re: 50 latki 27.06.23, 23:58
      Dłonie, szyja, dekolt, skóra wokół oczu - u tych szczupłych. A u tych mniej szczupłych figura zaczyna wyglądać kiepsko, postawa, żylaki, otłuszczone przedramiona i brzuchy, worki pod oczami, opadnięte powieki, podbródek.
    • jammer1974 Re: 50 latki 27.06.23, 23:59
      U mnie nic nie siadlo poza skora.
      Wlosy nawet jeszcze ladniejsze sie zrobily. Zawsze mialam taki bardziej mysi kolor a ostatnimi laty zrobily sie branzowce blyszczace. Wciaz jeszcze bujne.
      Sylwetka perfekcyjna (jak na 50tke).
      Ale skora. Masakra. Zmarszczek brak. Czolo gladziusienkie. Ale co z tego jak poszlo w policzki i zrobily sie masakryczne chomiki.
      Nawet opadle powieki nie sa tak tragiczne jak te chomiki. Wolalabym zeby mi w zmarszczki poszlo. Zalatwilabym je botoxem a tak to tylko operacja sie klania.
      • swiezynka77 Re: 50 latki 02.08.24, 11:13
        możesz jeszcze spróbować kobido, ale u doświadczonej osoby. u mnie na początki chomików dobrze zadziałało - przyczyną może być nabranie limfy pod brodą, które ciągnie owal w dół.
    • runny.babbit Re: 50 latki 28.06.23, 09:03
      Najbardziej to jednak psychika i konieczność pogodzenia się z upływem czasu. Co najlepiej więc choćby w wątku obok o nogach, gdzie trwa konkurs piękności pt. "jeszcze jestem piękna". 😁
      • infinitypool Re: 50 latki 28.06.23, 09:54
        Haha prawda. Smutna trochę ta desperacja co poniektórych w tamtym wątku
        • ggrr.ruu Re: 50 latki 28.06.23, 10:09
          Smutny to jest ból tyłka niektórych ludzi, kiedy ktoś jest z czegoś zadowolony. Będziesz jęczeć, narzekać, skarżyć się to się znajdzie grono pocieszycieli. Powiedz, że jesteś zadowolona z siebie i swojego życia, to przyjdą udowadniać, że bezpodstawnie.
          Ty widzisz desperację, ja widzę kobiety zadowolone ze swojego ciała i cieszące się nim. Jak to jest być takim zgorzkniałym? Da się żyć?
          • infinitypool Re: 50 latki 28.06.23, 10:36
            Ale przecież piękne nogi Anety Kręglickiej tez zostały skrytykowane przez ematki (że patyki, że to że tamto) I nastąpił wysyp zdjęć ładniejszych, wg ematek, nóg. W tym kontekście trąci to trochę desperacją.
            • ggrr.ruu Re: 50 latki 28.06.23, 10:39
              Nie widziałam tam masowej krytyki, kilka napisało, że woli inna sylwetkę. Co w tym desperackiego? Różne gusta?
            • leokadiaxx Re: 50 latki 28.06.23, 11:43
              Ja mam najgorszy z możliwych wariant bo od zawsze dziewczęcy wygląd, rysy twarzy i do tego drobna sylwetka z mikro biustem co jeszcze podbija ten efekt a czas mnie szarpie jak każdego. Pierwszej świeżości nie jestem i już nigdy nie będę. Tyle że ludzie nie znają mojego pesela więc zawsze biorą mnie za zapuszczoną 25 latkę ponieważ patrzą na mnie i widzą dziewczynkę która jednak świeżutko nie wygląda, coś jest nie tak jeśli chodzi o ogólne wrażenie ale przeciez nikt nie wpadnie na to że owal czy powieki opadają mi z w wiekiem bo mogłabym być matką tych lasek które mnie oceniają i porównują do siebie.
              Jedyne kiedy mam spokój to gdy pokazuje dowód wtedy ludzie patrzą na mnie przychylnym okiem bo jak na tak starą babę wyglądam ok tylko trzeba wiedzieć że jestem tą starą babą. Dziewczęcy wygląd w pewnym wieku to jest najgorzej co oczywiście nie dotyczy zdjęć bo na zdjęciach różnych niuansów nie widać.
              • leokadiaxx Re: 50 latki 28.06.23, 12:01
                Co więcej pół życia słyszałam że na starość docenię swój dziewczęcy wygląd i co i wciąż to moja zmora, bo u moich rówieśniczek nikt nie kwestionuje że są zadbane, wyglądają dobrze i na zadbane w stosunku do wieku a ja musiałabym teraz zrobić operację powiek, lifting i coś jeszcze żeby nie wyglądać na zapuszczoną przy mojej dziewczęcej fizyczności w wieku jakim jestem.
                • chococaffe Re: 50 latki 28.06.23, 12:56
                  Ale jak masz jakiś konkretny problem to napisz - tutaj wiele kobiet może polecić kosmetyki/kuracje zabiegi bl, bla od najbardziej zaawansowanych i inwazyjnych po delikante. W różnej cenie.

                  Informacja, że Zenobii najpierw posypała się lewa powieka a Wieńczysławie najpierw zrobiły się chomiki nic nie zmienią w życiu
              • aandzia43 Re: 50 latki 28.06.23, 14:24
                Masz ten owal i powieki zwisłe stosownie do wieku czy wyprzedzające pesel? Znam kobietę po sześćdziesiątce z figurką i ruchami trzydziestki i skórą na ciele i twarzy jak u mojej osiemdziesięcioletniej mamy, to jest dopiero wprowadzająca dysonans poznawczy dysproporcja.
          • aandzia43 Re: 50 latki 28.06.23, 14:19
            ggrr.ruu napisała:

            > Smutny to jest ból tyłka niektórych ludzi, kiedy ktoś jest z czegoś zadowolony.
            > Będziesz jęczeć, narzekać, skarżyć się to się znajdzie grono pocieszycieli. Po
            > wiedz, że jesteś zadowolona z siebie i swojego życia, to przyjdą udowadniać, że
            > bezpodstawnie.

            Bingo.
        • ladyban666 Re: 50 latki 28.06.23, 10:18
          Zaraz tam smutna. Ja tam mam ubaw wink Na ładne nogi milo popatrzeć- a na te mniej ładne tym bardziej, jak sobie popatrzę, kto jest ich właścicielka big_grin
    • primula.alpicola Re: 50 latki 28.06.23, 12:15
      Na razie nie zauważam, no dobra, mam zmarszczki wokół oczu. Włosy farbuję, nie jestem gotowa na siwe.
      Hormony będę wspomagać na wszelkie sposoby, naprawdę dużo można zrobić stylem życia.
      • evro44 Re: 50 latki 28.06.23, 13:40
        Będziesz to widziała i czuła kiedy pies z kulawą nogą nawet nie zaszczeka jak będziesz go mijała. A tak poważnie to robisz się przezroczysta dla otoczenia i wtedy zaczyna się starość dla kobiety...
        • ladyban666 Re: 50 latki 28.06.23, 13:57
          Ale: Dla otoczenia, czy dla chlopow? Jakoś babki w średnim wieku nie są dla mnie niewidzialne- zdarza mi się je przepuścić w kolejce w sklepie, jak maja jeden produkt, albo zagadać nt ich psa, który mnie zaczepia. Ludzie nie są przezroczysci dla innych, niezależnie od wieku. Chyba, ze chodzi o wątpliwa przyjemność bycia zaczepiana i pozadliwie oblukiwana- ale wtedy warto być stara wink
        • ggrr.ruu Re: 50 latki 28.06.23, 14:02
          Czyli 70-letnie wdowy świeżo zakochane w nowo poznanym panu z klubu seniora nie są stare? A niektórzy chyba starzy się rodzą...
        • chococaffe Re: 50 latki 28.06.23, 14:10
          Jestem nazwijmy to stara i nie jestem przezroczysta dla otoczenia.
        • primula.alpicola Re: 50 latki 02.08.24, 09:46
          evro44 napisał(a):

          > Będziesz to widziała i czuła kiedy pies z kulawą nogą nawet nie zaszczeka jak b
          > ędziesz go mijała. A tak poważnie to robisz się przezroczysta dla otoczenia i w
          > tedy zaczyna się starość dla kobiety...


          Kurczę, po roku zauważyłam że do mnie to napisałaś🙂

          Nie sądzę żebym była niewidzialna, dla mnie teraz kobiety po 50 też nie są niewidzialne; przeciwnie, często bywają wyraźnie widoczną inspiracją.

          Starość to przywilej, a starość zdrowa, sprawna i pełna energii, to już w ogóle. Nie mamy wpływu na wszystko, ale jednak sporo można zrobić, i dla powyższego, i dla wyglądu (a ten jest w dużym stopniu skutkiem ubocznym zdrowia, sprawności i energii).
    • bi_scotti Re: 50 latki 28.06.23, 14:06
      Stopy. Juz tak nie lubia high heels, juz nawet w niektorych "wygodnych/praktycznych" butach nie sa 100% happy, inaczej sie mecza niz w poprzednich decades, wolniej regeneruja. Reszta - who cares - honestly, tak dlugo jak jestem czysta i usmiechnieta, life is good. Ale to, ze stopy sie zaczely starzec to mnie martwi sad Cheers.
      • chococaffe Re: 50 latki 28.06.23, 14:13
        Och, stopy..... tak naprawdę swoje stopy odkryłam nie przy okazji stóp jako takich, tylko błędnika. Wtedy doecniłam jakim cudem i przywilejem jest chodzenie. I od tej pory robię im spa, uwazniej dobieram buty, skarpety, nawet gimnastykuję, u podologa bywam. Staram się je ropzpieszczać.
        • bi_scotti Re: 50 latki 28.06.23, 14:33
          Me too smile Ale krzywdy wyrzadzone im w mlodosci wciaz mi sa przez nie wypominane wink A najbardziej mnie wkurza, ze ani Najstarsza, ani Najmlodszy nie chca sie uczyc na moich bledach (mlodosci) - traktuja swoje stopy rownie niedbale jak ja to robilam w ich wieku i wzruszaja ramionami gdy im (delikatnie!) staram sie suggest wieksza czulosc dla ich stopeczek - they know better, eh suspicious Life.
          • aandzia43 Re: 50 latki 28.06.23, 14:36
            Na czym polega niedbałe traktowanie stóp w młodości? Tudzież czułe w wieku średnim?
            • chococaffe Re: 50 latki 28.06.23, 14:43
              nie wiem jak u biscotti, ale u mnie w młodości to było stopy to stopy i tyle, umyć, paznokcie i finito.

              Teraz robię sobie kąpiele specjalnie do stóp, masuję, kremuję, chodzę na kontrolę do podologa na wszelki wypadek i przy okazji dodaję jakiś zabieg spa bardziej profesjonalny, wybieram mięciutkie skarpety, któe ani nie uciskają ani nie opadają, z w miarę dobrym składem, bardziej interesuję się jaka jest wkładka do butów (kiedyś interesowała mnie bardziej ta górna część - czy jest miękka, wygodna , nie uciska) itd
            • bi_scotti Re: 50 latki 28.06.23, 14:47
              Chadzalam przez wiele lat (summers smile) we flip-flops, jerozolimkach i innych tego typu, kompletnie "niezdrowych" butach, nosilam latami (year by year) high heels, ktore wybitnie robily krzywde nie tylko moim stopom ale calej postawie, potrafilam przetanczyc iles nocy w ciut za ciasnych (ale fashionable wink) pantofelkach, cala PRLowska mlodosc przemierzylam tysiace kilometrow szlakow po plaskim i po gorach w przypadkowych pionierkach, ktore sie wyginaly, wykopycaly, robily moim stopom "kesim" kazdego dnia ale przeciez mlode cialo tego w ogole nie czuje - no issue smile Dopiero po latach kazdy ten taki "abuse" wylazi (no pun intended!) i dokucza, boli, pokazuje krzywizny i niedoskonalosci uncertain Wiec teraz bywam u chiropodist, mam indywidulnie dobrane/zrobione dla mnie wkladki, daje stopom odpoczac, odetchnac w dobrych solach - maja mi jeszcze sluzyc wiele, wiele lat - kocham chodzic, biegac, hiking to moja najwieksza frajda w kazdej porze roku, a gdy stopy bola, swiat staje sie ponury. Life.
              • aandzia43 Re: 50 latki 28.06.23, 15:14
                Teraz rozumiem o co chodzi smile Chyba nigdy nie miałam sensorycznie "młodego" ciała, bo wyraźnie odczuwany dyskomfort nie pozwalał mi dawać ciału popalić, uroki nadwrażliwości. Co miało boleć bolało w dwójnasób już w młodości więc siłą rzeczy nie zrobiłam sobie krzywdy nadużywaniem - żadnych wysokich obcasów, zbyt wąskich czy niedopasowanych butów jeśli chodzi o stopy. Masaże, kremiki, namaczania zawsze lubiłam i serwowałam sobie w miarę możliwości. Dużo chodziłam i chodzę nadal, stopy ok.
                • chococaffe Re: 50 latki 28.06.23, 15:24
                  Ja też stopy ok, ale już nie biorę tego za oczywistość, która mi się należy.
              • jednoraz0w0 Re: 50 latki 28.06.23, 15:23
                Co to są jerozolimki?
                • bi_scotti Re: 50 latki 28.06.23, 16:02
                  Zwane tez jezuskami big_grin Byl szewc na Ordynackiej zaraz kolo Mody Polskiej, robil jerozolimki - podeszwa, paseczek przy palcach, paseczek przy kostce, pomiedzy nimi paseczek & one more wokol kostki - tez z zapieciem/klamerka. Najwieksze issue kazdej wiosny bylo w jakim kolorze na to lato big_grin Biale? Skorkowe? Niebieskie? Bezowe? Rozowe? wink Wszystkiesmy w nich chodzily ... Pewnie w innych rejonach Polski i zapewne innych generations miewaly inne nazwy - dla mojej generation & location - forever jerozolimki smile BTW, byl swego czasu pan szewc z PL w Stratford, Ontario - robil i jerozolimki, i chodaki (ktos pamieta chodaki z lat 70tych?) - juz chyba retired ... Cheers.
    • pytajacakinga Re: 50 latki 02.08.24, 05:03
      Dłonie
    • skumbrie Re: 50 latki 02.08.24, 06:30
      Mówisz, że zaniedbania dietetyczne i w pielęgnacji (mniejsze znaczenie) dają o sobie znać?
      Niemożliwe!
    • noname2021 Re: 50 latki 02.08.24, 06:56
      Wypisujesz glupoty.
      Te zmiany zaczynaja sie dopiero po 65+
    • bei Re: 50 latki 02.08.24, 07:30
      60+, i u mnie sypie się uzębienie- mam już dwa implanty i raz na kwartał jakiś ząb do leczenia. Zmarszczki- wyłażą mi kurze łapki, botoks za szybko spalam ( jestem wciąż w ruchu), więc przyzwyczajam się, że te zmarszczki to wchodzenie w nowy etap.
    • anorektycznazdzira Re: 50 latki 02.08.24, 08:23
      Jak się sypią tak się sypią,
      ale ty nam powiedz: jaki jest powód tego wątku?
      Jesteś ślepa, upośledzona, za głupia żeby sama zauważyć objawy starzenia u ludzi, ogólnie co ci dolega?
      • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 09:32
        To jest wątek z zeszłego roku. Nie wiem czy dostaniesz odpowiedź.
    • gryzelda71 Re: 50 latki 02.08.24, 08:48
      Jasne, że się zauważa zmiany.
      Ale nie porównuje sie, a już zwlaszcza z mlodszymu dużo kobietami. Coś co miałam.zawsze ladne takie jest nadal o to podkreślam, bo nie jest mi wszystko jedno jak wygladam.
    • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 08:57
      Lubię seriale skandynawskie, nie widzę w nich karykaturalnie ostrzykniętych kobiet, są w miarę szczupłe i naturalne. Starzejemy się różnie, ale nie widzę powodu dla którego nie miałabym nakładać olejku na włosy i zapuszczać brzucha, bo większość ma. Lubię zadbane aktorki, ale nie z bardzo poprawioną twarzą bo to odwraca uwagę od gry.
      • grey_delphinum Re: 50 latki 02.08.24, 09:12
        figa_z_makiem99 napisała:

        > Lubię seriale skandynawskie, nie widzę w nich karykaturalnie ostrzykniętych kob
        > iet, są w miarę szczupłe i naturalne.

        Mam podobnie.


    • makurokurosek Re: 50 latki 02.08.24, 09:11
      Ale wyskoczyłaś z tematem.

      Tu na forum większość kobiet w tym wieku uważa się, za młode, atrakcyjne szesnastolatki smile.
      Za zmiany w wyglądzie włosów odpowiadają zmiany hormonalne czyli menopauza. Trudno aby młode, jurne pięćdziesięciolatki przyznały się, że już są w wieku przekwitania, skoro w każdym wątku o ciąży w wieku 40+, twierdzą, że to jeszcze młodość.
      Podobnie sprawa ma się z rysami twarzy i jędrnością skóry.
      Zmiany kształtu brzucha to też wynik menopauzy.
      Choćby nie wiem jak forumki zakłamywały rzeczywistość, ta pozostanie niezmienna, organizm pięćdziesięciolatki jest już stary.
      • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 09:18
        Bo tak, nie ma nic gorszego niż kobieta, która uważa się za atrakcyjną. Należy natychmiast wybić jej z głowy takie głupie pomysły. Kobieta ma się czuć brzydka, wtedy więcej kasy wyda na zmianę tego stanu rzeczy.
        A jeszcze jak dojrzała kobieta jest zadowolona z siebie i swojego życia to już w ogóle uderza w podstawy świata. Masz 50 lat to się zamknij i zniknij. Tymczasem 50-letni mężczyźni czują się nadal silni i atrakcyjni, a 80-latkowie walczą o najwyższe stanowiska na świecie
        • makurokurosek Re: 50 latki 02.08.24, 09:28
          Dlaczego od razu stawiasz znak równości między nie młoda, to znaczy stara i brzydka.
          Ani zmarszczki, ani mniej jędrna skóra, czy wypukły brzuszek nie oznaczają od razu brzydoty.
          Natomiast jeżeli ktoś swoją samoocenę opiera tylko na wyglądzie to znaczy, że jest pusty.

          "A jeszcze jak dojrzała kobieta jest zadowolona z siebie i swojego życia to już w ogóle uderza w podstawy świata. Masz 50 lat to się zamknij i zniknij."
          Ciekawi mnie w jaki sposób w mojej wypowiedzi o zmianach menopauzalnych wyczytałaś takie pierdoły.

          Każdy wiek charakteryzuje się zmianami w wyglądzie i są to całkowicie normalne zmiany, tak jak u wczesnej nastolatki pojawia się miesiączka i jędrne piersi, tak u pięćdziesięciolatki miesiączka zanika, a skóra staje się mniej jędrna.
          Ot, krąg życia.
          • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 10:38
            Nie ja stawiam. To Ty napisałaś prześmiewczo, że dojrzałe kobiety na forum uważają się za atrakcyjne. I nigdzie nie pisałam o opieraniu samooceny na wyglądzie tylko o zadowoleniu z własnego wyglądu. Które niektórym tu bardzo przeszkadza.
      • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 09:28
        Chyba nieliczne uważają się za 16 latki i twierdzą, że skóra im się nie postarzała, wiadomo, że 50 latka to kobieta w średnim wieku, ale można dbać, systematycznie ćwiczyć, na suche włosy nakładać olejek i preparaty nawilżające, twarz i ciało natłuszczać, to też jest praca i nawyk, dzięki temu można zachować w miarę młody wygląd. Śmieszą mnie kobiety, które twierdzą, że nic nie muszą robić, a potem hejtują.
        • makurokurosek Re: 50 latki 02.08.24, 09:30
          Oczywiście , że można, co nie zmienia faktu, że te zmiany w naturalny sposób postępują i zakłamywanie rzeczywistości jest tu po prostu śmieszna.
          • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 09:36
            Postępują, na twarzy i na ciele, szczególnie w okresie menopauzy. Zaczynają się też choroby.
          • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 09:41
            Uważam, że w wygląd w okresie menopauzy w dużej mierze zależy od tego jaki tryb życia prowadziliśmy wcześniej, w tym wieku widać efekty dbania i nawyków.
            • primula.alpicola Re: 50 latki 02.08.24, 09:53
              figa_z_makiem99 napisała:

              > Uważam, że w wygląd w okresie menopauzy w dużej mierze zależy od tego jaki tryb
              > życia prowadziliśmy wcześniej, w tym wieku widać efekty dbania i nawyków.


              Oczywiście. Menopauza mówi: SPRAWDZAM.
              I wiele z tego, co kobietom uchodziło na sucho, bo chroniła je estrogen, wyłazi paskudnie w czasie przekwitania.
          • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 10:39
            Właśnie to miałam na myśli: jak dojrzała kobieta uważa się za atrakcyjną to zakłamuje rzeczywistość.
            • snakelilith Re: 50 latki 02.08.24, 11:35
              grruu2.0 napisała:

              > Właśnie to miałam na myśli: jak dojrzała kobieta uważa się za atrakcyjną to zak
              > łamuje rzeczywistość.

              Jesu, poczekaj ty najpierw aż wejdziesz w omawiany wiek, bo to, że ty w okolicach 40 lat po ostrej ingerencji w naturę wreszcie zaczęłaś się sobie względnie podobać nijak się ma do tematu. Można się tylko domyślać, że wszystkie problemy akceptacji zmian wieku 50 plus (których jeszcze nie masz!!!) trafią cię ze wzmożoną siłą i ta krucha samoocena może mocno ucierpieć. Trochę to brzmi nawet jakbyś sobie dodawała aktualnymi deklaracjami odwagi, jak ktoś kto głośno śpiewa trzęsąc portkami w ciemnym lesie. Więc więcej wierzę w zadowolenie andaby w jej wygodnych spódniczkach z gumką, niż w to, że ty czujesz się atrakcyjna na tyle, byś menopauzalne zmiany przyjęła jak dar dojrzałego wieku.
              • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 11:44
                Czy ja gdziekolwiek pisałam o sobie? To jest zadziwiające, dlaczego praktycznie każdą moją wypowiedź, bez względu na temat, musisz wykorzystać do personalnej dowalanki.
                To wygląda tak:
                G: Odpieprzcie się od kobiet po menopauzie, mają prawo czuć się atrakcyjne, nie muszą znikać z przestrzeni publicznej i stawać się niewidzialne
                A: A ty po menopauzie będziesz się czuła brzydka i nieszczęśliwa

                Weź się zastanów nad sobą, bo na Twoim przykładzie to wychodzi, że po menopauzie największym problemem jest mózg
                • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 11:51
                  Jestem dobre 5 lat po menopauzie i wyglądam i czuję się bardzo dobrze smile

                  To taki piękny okres, kiedy kobieta jeszcze duuuzo może i niewiele musi 😁
                  • asia.sthm Re: 50 latki 02.08.24, 12:08
                    > To taki piękny okres, kiedy kobieta jeszcze duuuzo może i niewiele musi 😁

                    Wybornie powiedziane. Makatki z tym tekstem powinny być obowiàzkowe 👍
                  • majenkirr Re: 50 latki 02.08.24, 15:10

                    > To taki piękny okres, kiedy kobieta jeszcze duuuzo może i niewiele musi
                    😁


                    Imo jedyny plus to brak okresu. Wszystko inne jest do dupy. Cher ma rację😉
                    www.instagram.com/reel/C7GyQycrwm5/?igsh=MWUzemhtMW1pY3JsYw==
                    • asia.sthm Re: 50 latki 02.08.24, 15:27
                      No Cher ma rację że starość sucks i fuck wisdom, ale to nie zmienia faktu że jej wiek jest piękny - wszystko już może, niewiele musi i zobacz jak wyglàda z tym całym dystansem di siebie. One tam wszystkie trzy błyszczà własnym światłem, że można pomyśleć nic ich nigdy nie bolało.
                      Aż mi humor poprawiły tak size starości chichrajàc.
                      • wapaha Re: 50 latki 02.08.24, 16:04
                        asia.sthm napisała:

                        ale to nie zmienia faktu że je
                        > j wiek jest piękny - wszystko już może, niewiele musi i

                        nie, starośc panu bogu nie wyszła

                        niewiele się musi ?- może raczej : niewiele się może ? wink tongue_out
                        • asia.sthm Re: 50 latki 02.08.24, 16:13
                          A nie kracz ty tu kraczucho.
                          Tu jest watek o 50 tkach, 60 nadal wymiataja, 70 jak się obudzi to ma się ucieszyć jak się hożo zerwie z łóżka, 80 niech się ucieszy: o, udało się obudzić. Zawsze jest powód do radości.
                          No i pamiętać należy że jest tylko jeden sposób aby uniknàć starości. Fatalny sposób.
                          • wapaha Re: 50 latki 02.08.24, 16:29
                            asia.sthm napisała:

                            > A nie kracz ty tu kraczucho.
                            wink

                            > Tu jest watek o 50 tkach, 60 nadal wymiataja, 70 jak się obudzi to ma się ucies
                            > zyć jak się hożo zerwie z łóżka, 80 niech się ucieszy: o, udało się obudzić. Za
                            > wsze jest powód do radości.
                            no dokładnie
                            ja piszę o tej starości niefajnej, niedołężnej -starości 90+ - choc niektórych niedołęstwo dopada dużo wczesniej-
                            - już 40latki są schorowane ( wielochorobowość) i wynika to w dużej mierze z ich trybu życia

                            > No i pamiętać należy że jest tylko jeden sposób aby uniknàć starości. Fatalny s
                            > posób.
                            >
                            albo, opcja eutanazji gdy mózg sie wyłączy...-bo na ciało mamy jakiś wpływ, na stan umysłu już jednak mniejszy
                        • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 16:30
                          wapaha napisała:

                          > asia.sthm napisała:
                          >
                          > ale to nie zmienia faktu że je
                          > > j wiek jest piękny - wszystko już może, niewiele musi i
                          >
                          > nie, starośc panu bogu nie wyszła
                          >
                          > niewiele się musi ?- może raczej : niewiele się może ? wink tongue_out

                          I należy dodać, że jest to bardzo bogata pani. Przeciętny emeryt nie ma takich możliwości.
                  • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 16:41
                    A to mnie intryguje - co to znaczy, że niewiele musi? A co musiałaś wcześniej?
                    • chatgris01 Re: 50 latki 02.08.24, 17:03
                      Może na przykład wcześniej musiała się zajmować małymi dziećmi, a teraz są dorosłe i już nie musi.
                      • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 17:11
                        Ale to jest zależne od wieku dzieci nie od wieku kobiety. Co więcej, można w ogóle nie mieć dzieci
                        • chatgris01 Re: 50 latki 02.08.24, 19:12
                          Dlatego napisałam "na przykład".
                      • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 17:25
                        To też, ale bardziej mi chodziło o to, że z wiekiem przychodzi umiejętność odpuszczania sobie i innym wielu rzeczy.
                        • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 17:32
                          Osobnicze, niektórzy mają wyebongo od młodości
                          • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 17:44
                            To prawda, acz większość znanych mi kobiet jednak nabiera tej umiejętności z czasem.
                • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 11:54
                  grruu2.0 napisała:

                  > Czy ja gdziekolwiek pisałam o sobie? To jest zadziwiające, dlaczego praktycznie
                  > każdą moją wypowiedź, bez względu na temat, musisz

                  Na tym forum jest kilka forumek 40- które twierdzą, że w wieku 50 lat można mieć taką samą figurę jak 15 lat wcześniej, trzeba tylko chcieć. Nie piszę, że to ty tak twierdzisz.
                  • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 11:58
                    moni_485 napisała:

                    > grruu2.0 napisała:
                    >
                    > > Czy ja gdziekolwiek pisałam o sobie? To jest zadziwiające, dlaczego prakt
                    > ycznie
                    > > każdą moją wypowiedź, bez względu na temat, musisz
                    >
                    > Na tym forum jest kilka forumek 40- które twierdzą, że w wieku 50 lat można mie
                    > ć taką samą figurę jak 15 lat wcześniej, trzeba tylko chcieć. Nie piszę, że to
                    > ty tak twierdzisz.

                    A nie zawsze się da, bo na to składa się wiele czynników.
                    • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 11:59
                      Ale można.
                  • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 11:59
                    A nie można?
                    • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 12:02
                      pffpffpff napisał:

                      > A nie można?


                      Ja nie znam takich kobiet, co nie znaczy że ich nie ma. Są za to takie, które tych zmian nie zauważają i wydaje im się, że wciąż mają figurę 20-latki i też mają do tego prawo.
                      • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:04
                        Co to jest "figura 20-latki"?
                    • makurokurosek Re: 50 latki 02.08.24, 13:11
                      Tak samo można jak można mieć taką samą równowagę hormonalną smile
                      • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 13:12
                        Taka sama nie, ale HTZ daje radę ☝️
                        • snakelilith Re: 50 latki 02.08.24, 13:39
                          pffpffpff napisał:

                          > Taka sama nie, ale HTZ daje radę ☝️

                          HTZ może jedynie sprawić, że przykre dolegliwości spadku hormonów się zredukują. Już ci pisałam, że to nie cukierki i należy uważać, bierze się tyle ile konieczne, ale jak najmniej, jak to możliwie. A to oznacza, że nie uzyskuje się wartości kobiety młodej. I estrogeny nie zapobiegają starzeniu się. Więc 50 latka, która ma uderzenia gorąca, biorąc HTZ może odzyskać swoje normalne życie, ale estrogeny nie są rozwiązaniem na wszystko, nadal będziesz się sypać. Ja to widzę po sobie. W wieku lat 40 wystarczyło kilka dni mniej jeść i brzuch był płaski. Teraz walczyłam o to od lutego do czerwca treningiem, a 3 tygodnie przerwy w sporcie i oponka szybciutko zaczyna wracać. Jak nie daj bosze zdarzy się coś zdrowotnego, to możesz stoczyć się szybko w stopień "zaniedbania", z którego już nie wyjdziesz. A do menopauzy dochodzą jeszcze potwory jak artroza, osteoporoza i inne ozy, o których nawet nie myślę, by nie przywoływać wilka z lasu.
                          • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 17:29
                            Ojtam. Na sypanie się wyglądu ma wpływ wiele czynników.
                            Dla mnie najważniejsza jest moja głowa i zdrowie tu widzę zauważalną poprawę.
                            Jakość snu, wahania nastrojów, mgła mózgowa, stany depresyjne itp.
                            Śpię snem głębokim, zasypiam bez problemów, kołatania serca zniknęły.
                            Od roku nie wspomagałam się niczym więcej niż melisa wypijana od czasu do czasu.
                            I to się przekłada na wygląd.
                            • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 17:41
                              Zresztą w głowie mi się tak pięknie poukładało, że wygląd stał się sprawą drugorzędną.
                              Wreszcie 😁 i to jest bardzo wyzwalające.
                              Snake, weź nie ściągaj nas na ziemię! Moja babcia kończy właśnie 95 lat i faktycznie od roku zaczyna gasnąć.
                              Do zeszłego roku była całkowicie samodzielna i dużo się ruszała. Umysłowo jest bardzo ok na jej wiek. Powtarza czasem kilka razy to samo, ale nie ma sklerozy.

                              Babcia męża, o kilka lat młodsza, od dekady z balkonikiem, a ostatnio już tylko na wózku.

                              Nie ma reguły.

                              A HTZ jest super!
                              Ps. Biorę wg zaleceń i ani grama więcej. Będę brać tak długo, jak Bóg da 😁

                  • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:00
                    Są kobiety, które w wieku 50 lat mają taką samą figurę jak wcześniej. Na przykład są cały czas otyłewink
                    • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 12:07
                      grruu2.0 napisała:

                      > Są kobiety, które w wieku 50 lat mają taką samą figurę jak wcześniej. Na przykł
                      > ad są cały czas otyłewink


                      Fakt. O tej figurze 20-latki pisałam o sobie 😀. Było ale się skończyło.
                  • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 12:06
                    Pewnie nie wszyscy mogą, ale można, ja tak mam i czuję się atrakcyjna, co nie znaczy, że nie dopadły mnie zmiany menopauzalne, nie zmienił się stan skóry i nie widzę zmian w ciele. Niedogodności menopauzy nie doświadczyłam wcale przez chorobę, myślałam, że okres zatrzymał mi się po encortonie, u ginekologa usłyszałam, że jestem już po menopauzie. Widzę zmiany w psychice, zmiany w jakości skóry, skóra sucha, włosy też suche, zmniejszenie masy mięśniowej i generalnie jestem słabsza, wszystko mocniej odczuwam, fizycznie i psychicznie. Między 40 a 50 jest przepaść, sylwetka taka sama, ale psychika, skóra, podatność na choroby i wytrzymałość już inna, htz pomaga ale nie rekompensuje całkowicie.
                    • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 12:08
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > Pewnie nie wszyscy mogą, ale można, ja tak mam i czuję się atrakcyjna, co nie z
                      > naczy, że nie dopadły mnie zmiany menopauzalne, nie zmienił się stan skóry i ni
                      > e widzę zmian w ciele. Niedogodności menopauzy nie doświadczyłam wcale przez ch
                      > orobę, myślałam, że okres zatrzymał mi się po encortonie, u ginekologa usłyszał
                      > am, że jestem już po menopauzie. Widzę zmiany w psychice, zmiany w jakości skór
                      > y, skóra sucha, włosy też suche, zmniejszenie masy mięśniowej i generalnie jest
                      > em słabsza, wszystko mocniej odczuwam, fizycznie i psychicznie. Między 40 a 50
                      > jest przepaść, sylwetka taka sama, ale psychika, skóra, podatność na choroby i
                      > wytrzymałość już inna, htz pomaga ale nie rekompensuje całkowicie.

                      Bo ty figa jesteś atrakcyjna.
                      • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 12:17
                        Lubię być atrakcyjna dla siebie i lubię trochę nad tym pracować, ale zmieniłam się mentalnie i widzę zmiany też cielesne, które nie są korzystne i będą się pogłębiały. Jest inaczej i trzeba odkryć inne obszary, inny wymiar życia, żeby się wzmocnić. Uważam, że dzisiejszym świecie trzeba też dbać o fizyczność, bo musimy być długo sprawni i wyautowanie się zbyt wcześnie nie jest dobre.
                        • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 12:22
                          figa_z_makiem99 napisała:

                          > Lubię być atrakcyjna dla siebie i lubię trochę nad tym pracować, ale zmieniłam
                          > się mentalnie i widzę zmiany też cielesne, które nie są korzystne i będą się po
                          > głębiały. Jest inaczej i trzeba odkryć inne obszary, inny wymiar życia, żeby si
                          > ę wzmocnić. Uważam, że dzisiejszym świecie trzeba też dbać o fizyczność, bo mus
                          > imy być długo sprawni i wyautowanie się zbyt wcześnie nie jest dobre.

                          Ja mam tak samo.
                          • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 12:23
                            moni_485 napisała:

                            > figa_z_makiem99 napisała:
                            >
                            > > Lubię być atrakcyjna dla siebie i lubię trochę nad tym pracować, ale zmie
                            > niłam
                            > > się mentalnie i widzę zmiany też cielesne, które nie są korzystne i będą
                            > się po
                            >

                            A można wiedzieć ile masz lat?
                            • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 12:27
                              51
                              • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 12:49
                                figa_z_makiem99 napisała:

                                > 51

                                Dzięki 🙂.
                        • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 12:23
                          Pewnie zmiany niektóre kobiety dopadną później, u mnie ze względu na chorobę autoimmunologiczną wcześniej, ale i tak będą, nie ma co udawać, że tego nie ma. Robimy się słabsi fizycznie, psychicznie i sprawność umysłowa też spada, przemijamy.
                        • chococaffe Re: 50 latki 02.08.24, 13:00
                          figa_z_makiem99 napisała:

                          > Lubię być atrakcyjna dla siebie i lubię trochę nad tym pracować, ale zmieniłam
                          > się mentalnie i widzę zmiany też cielesne, które nie są korzystne i będą się po
                          > głębiały. Jest inaczej i trzeba odkryć inne obszary, inny wymiar życia, żeby si
                          > ę wzmocnić. Uważam, że dzisiejszym świecie trzeba też dbać o fizyczność, bo mus
                          > imy być długo sprawni i wyautowanie się zbyt wcześnie nie jest dobre.

                          Odkrywać obszary inne niż wygląd warto odkrywać od dziecka
                          • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 13:11
                            Serio choco ? Dziękuję, że mnie poinformowałaś, a ja poinformuję ciebie, że niektóre obszary są dostępne dopiero wtedy, gdy osiągamy pewną dojrzałość i świadomość, jako trzydziestolatka odkrywałam zupełnie co innego, niż teraz. Obszary odkryte wcześniej i przebyte doświadczenia, mogą być fundamentem do dalszych odkryć i poszukiwań, ale można je też zanegować i zmienić kierunek smile
                            • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 13:14
                              Zaraz się zleco hejterki z bólem tyłka i zaczno udowadniać, że o fizyczność dbają wyłącznie puste lale wink Uciekam, bo dość już złośliwości na dzisiaj smile
                            • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 13:21
                              Może być to rodzina, pasja, hobby, nowe studia, zmiana pracy, albo rozstanie i przemeblowanie życia jeśli ktoś ma takie możliwości, przewartościowanie życia i zmiana nawyków, ale o fizyczność warto dbać, bo to pomaga wink
                              • chococaffe Re: 50 latki 02.08.24, 13:27
                                Ale czy trzeba je "odkrywać? One chyba są?
                                • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 13:44
                                  Nie ma przymusu, ale ja lubię odkrywać i jeśli nie miałabym potrzeby nie odkryłabym niczego, dostałabym wszystko z przydziału i losowo. Czasem czujesz niesprecyzowaną potrzebę, wewnętrzny imperatyw, dokładasz cegiełki i dopiero po czasie odkrywasz do czego było potrzebne. Zaryzykowałaś kiedy wszystko, bo nie chciałaś żyć jak żyjesz, nie mając planu? Na końcu drogi można odkryć to, czego się nie spodziewałaś.
                                  • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 13:46
                                    Większość ludzi żyje w schematach i jeżeli im z tym dobrze, to ich sprawa. Można też inaczej.
                                  • chococaffe Re: 50 latki 02.08.24, 13:48
                                    Chodzi o to, że to są rzeczy niezależne od wyglądu i warto p nie dbać nawet wtedy kiedy się wygląda jak milion dolarów a nie odkrywać bo ciało się sypie
                                    • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 13:58
                                      Nie rozumiesz mnie, o intelekt należy dbać przede wszystkim, bo chyba do tego pijesz ? Inaczej z ładnym ciałem można skończyć jako kobieta Kany'go Westa. Menopauza i zmiany to dla mnie moment przejścia, skupienia się na czymś innym, bo inaczej czuję, inaczej myślę, niekoniecznie na tym co znałam w wieku 35 lat.
                                      • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 14:00
                                        Nie zamierzam też ignorować fizycznej strony, bo można ją kształtować w miarę możliwości, co jest przyjemne i opłaca się zdrowotnie.
                                        • chococaffe Re: 50 latki 02.08.24, 14:11
                                          Nie chodzi o to , że nie należy dbać o ciało. Chodzi o to że ty zostawiłaś inne obszary z wiekiem i starzeniem się
                                          A to są rzeczy niezalene
                                          • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 14:16
                                            Dla mnie są zależne, nie możesz się odciąć od ciała. Ciało pozwala nam na realizację zamierzeń, jest narzędziem. Do ciała zaliczam także umysł. Emocje wiążą się z naszą psychiką i duchowością, są to naczynia połączone, bo istnieją choroby psychosomatyczne, które wpływają na fizyczność.
                                            • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 14:25
                                              Jeśli nie zapanujesz nad umysłem, emocjami czy ciałem będziesz płynęła z prądem. Oczywiście możemy panować do pewnego stopnia, bo jesteśmy też zależni od zdarzeń losowych, genów. I pewne obszary, czy wymiary życia są dla nas dostępne i interesujące w określonym wieku, ze względu na biologię, fizjologię i sprawność.
                                            • chococaffe Re: 50 latki 02.08.24, 20:00
                                              Chyba się nie rozumiemy
                                          • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 14:38
                                            Nie można człowieka zredukować wyłącznie do ciała - fizjologii czyli popędów, albo tylko do intelektu, bo zawsze będzie konflikt. Pewne obszary z racji wieku są dla nas niedostępne, albo dostępne w innym wymiarze i udawanie, że jest inaczej to oszustwo.
                                      • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 14:12
                                        Przy czym można dbać o intelekt, ale być niedojrzałym emocjonalnie i osiągniesz sukces dopiero wtedy, kiedy zadbasz o inteligencję emocjonalną. A to jest proces, kumulacja różnych doświadczeń, przeżywanie emocji, a nie uciekanie od nich, trzeba się im poddać. Sukcesem dla każdego może być co innego.
                • snakelilith Re: 50 latki 02.08.24, 12:07
                  grruu2.0 napisała:

                  >

                  > Weź się zastanów nad sobą, bo na Twoim przykładzie to wychodzi, że po menopauzi
                  > e największym problemem jest mózg

                  Acha, tyle więc o osobistym dowalaniu. big_grin Uważaj tylko, bo siedząc w szklanym pomieszczeniu raczej nie powinnaś rzucać kamieniami, ty pani ze zdrowym mózgiem. big_grin
                  A w sprawie tematu, to prosiłabym cię nie fandzolić o czymś, co jest dla ciebie jedynie fantazją. Nie wiesz, jakie problemy urodowe mają kobiety po 50 tce i dlaczego czują, czy nie czują się atrakcyjne. Mają nawet prawo czuć się nieatrakcyjne, gdy przyjdzie im na to ochota, bo to też przywilej starszego wieku. Nawet przezroczystość i przestanie być ruchable dla męskich troglodytów może mieć swoje walory. Nie jest więc rolą przerobionej 40 tki z ledwo przypudrowaną młodzieńczą traumą wieść je na barykady, by powalczyły o prawo do atrakcyjności. Szczególnie w sposób, w jaki ty to rozumiesz.
                  • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:18
                    Jak rzucasz kamieniami, to nie dziw się, że ktoś odrzuca zamiast się chować. Usadzać na miejscu i pokazywać paluszkiem co wolno a co nie to możesz swojemu mężusiowi, ja się będę wypowiadała na takie tematy, na jakie mam ochotę. W swoim ograniczeniu i jakiejś obsesyjnej niechęci do mnie po prostu musisz się doczepiać wszystkiego co napiszę. Nawet tak mało kontrowersyjnego zdania jak "kobieta w każdym wieku ma prawo czuć się atrakcyjna". Bo tylko to napisałam, a nie, jakie są problemy kobiet po menopauzie. Inna sprawa, że mam dużo koleżanek sporo starszych, rozmawiam z nimi.
                    • snakelilith Re: 50 latki 02.08.24, 12:28
                      grruu2.0 napisała:

                      > Us
                      > adzać na miejscu i pokazywać paluszkiem co wolno a co nie to możesz swojemu męż
                      > usiowi, ja się będę wypowiadała na takie tematy, na jakie mam ochotę.

                      OJP. Pisz sobie o czym chcesz, mamy jeszcze wolność słowa. Nawet o moim "mężusiu", bo rozumiem twoją frustrację dotyczącą facetów i walących się co chwila wyborów życiowych. Nie dziw się jednak, gdy ktoś te bzdety skomentuje.
                      • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:30
                        "Kobieta dojrzała ma prawo czuć się atrakcyjna" to jest bzdet? Szkoda że nie umiesz o tym podyskutować merytorycznie tylko idziesz w personalną dowalankę. Z nas dwóch widać, z kogo wylewa się na każdym kroku frustracja.
              • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 11:47
                Snake, niekoniecznie!
                Ja mam historię z samoakceptacją dość zbliżona do tej gruu i z ręką na sercu, im starsza jestem, tym siebie bardziej lubię i się sobie podobam, a co za tym idzie mniej mnie interesuje opinia innych.
                To wynika w dużej mierze z pracy nad sobą, ale przede wszystkim myślę, że właśnie z dojrzałości smile
                • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 11:51
                  Ale ja nie napisałam ani słowa o sobie czy swoim poziomie samoakceptacji! Stanęłam w obronie kobiet po menopauzie i ich prawa do samozadowolenia. Co w tym striggerowało Snake to tylko ona sama wie.
              • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 11:50
                snakelilith napisała:

                > grruu2.0 napisała:
                >
                > > Właśnie to miałam na myśli: jak dojrzała kobieta uważa się za atrakcyjną
                > to zak
                > > łamuje rzeczywistość.
                >
                > Jesu, poczekaj ty najpierw aż wejdziesz w omawiany wiek, bo to, że ty w okolica
                > ch 40 lat po


                Dokładnie. 40 lat a 50 robi wielką różnicę.
                • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 11:51
                  I dlatego 40-latka nie może napisać, że kobiety 50+ mają prawo czuć się atrakcyjne?
                  • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 11:57
                    grruu2.0 napisała:

                    > I dlatego 40-latka nie może napisać, że kobiety 50+ mają prawo czuć się atrakcy
                    > jne?

                    Ależ kobiety 50+ wiedzą, że mają takie prawo i bardzo często się czują. Co nie zmienia faktu, że walczą np. że zmianami w okolicach brzucha.
                    • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:01
                      Przecież ja się odnosiłam do konkretnej wypowiedzi forumki wyśmiewającej takie kobiety i piszącej, że to zakłamywanie rzeczywistości
                    • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:02
                      I nadal nie wiem, gdzie tu powód do pisania mi, jaka będę nieszczęśliwa i brzydka za 10 lat. Poza tym, że Snake ma jakąś obsesję
                      • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 12:05
                        grruu2.0 napisała:

                        > I nadal nie wiem, gdzie tu powód do pisania mi, jaka będę nieszczęśliwa i brzyd
                        > ka za 10 lat. Poza tym, że Snake ma jakąś obsesję


                        Ja ci zazdroszczę, że chce ci się tyle trenować i podziwiam. I życzę ci wszystkiego najlepszego.
                        • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 12:34
                          Ojtam. Można mieć różne podejście.
                          Bywa, że ludzie usprawiedliwiają wiekiem swoje „nie chce mi się, bez sensu”.
                          I ok, mają prawo. Nikt nie mówi, że każdy musi zachować formę i urodę do setki.
                          Ale nie lubiłam nigdy szukania wymówek.

                          Słyszałam, że zobaczę po ciąży. No cycki mi się po ciążach zniszczyły. To je zrobiłam, bo chciałam móc nosić wszystko, a nie mieć do każdego ubrania inny stanik.
                          Brzuch jest płaski, jak zawsze. Ale jak ścisnę skórę to robi się pomarszczony. Tak samo jak po pierwszej ciąży. To nie wiek, tylko ciąże.
                          Ćwiczę 1/50 tego co Grruu i nie mam jędrnych sterczących pośladków, ale 20 lat temu też miałam plaskodupie.

                          Mówią: spójrz na teściową, tak będzie wyglądać żona. Rodzice i dziadkowie mieli zawsze nadwagę / otyłość. Nie mam, ale to było dla mnie zawsze ważne. Podobnie jak w przypadku cycków - żeby móc nosić to, co mi się podoba.

                          To co się zmienia i jeśli się tego nie pilnuje, to nie ma bata i wygląda się gorzej to że na przykład brak snu, nawet jedna zarwana noc albo złe nawodnienie czy nie daj Boże kilka drinków i jest dramat. A doprowadzenie się do porządku po imprezie trwa kilka dni. I nie mówię tu o imprezach jak dwadzieścia lat temu.

                          Psychicznie jest ok. Ale okres okolomenopauzalny był straszny i jak tak miałoby to wyglądać przez resztę życia, to wolałabym umrzeć wraz z ostatnią miesiaczka.
                          Psychika przekłada się na wygląd. Kiedy masz mgłę mózgową, stany depresyjne, huśtawkę nastrojów ostatnia rzeczą jakiej chcesz jest umycie łba i nałożenie maski na twarz. O specjalnej uwadze dla ubrań nie mówiąc.


                          • asia.sthm Re: 50 latki 02.08.24, 13:02
                            > to nie ma bata i wygląda się gorzej to że na przykład brak snu, nawet jedna zarwana noc albo złe nawodnienie > y nie daj Boże kilka drinków i jest dramat.

                            To tez na obowiazkowa makatke polecam.
                            Zawsze mowilam, ze wyspana kobieta to piekna kobieta i to bez wzgledu na wiek.
                            No i dlugi spacerboso w letnim deszczu dodaje urody.
                            Wiem, ze istnieja zwolenniczki chodzenia boso nawet w zimie, byleby po naturalnym podlozu. Troche przesada, ale czego to czlowiek dla urody nie zrobi.
                            • wapaha Re: 50 latki 02.08.24, 14:09

                              > Wiem, ze istnieja zwolenniczki chodzenia boso nawet w zimie, byleby po natura
                              > lnym podlozu.

                              Ja praktykuje
                              Lubie nature ,relaksuje mnie to . W sumie można uznac że robię to dla urody ,bo zrelaksowany człowiek lepiej się czuje a jak się lepiej czuje to lepiej wyglada 😉

                              Troche przesada, ale czego to czlowiek dla urody nie zrobi.
                              >
                              Dlaczego przesada-kto ja wyznacza ?
                              Ja zima pływam w jeziorach /rzece/morzu -powody j/w +możliwość sprawdzenia się i rywalizacji na zawodach z i innymi . Uczucia nie do.opisamia a radość, satysfakcja ,poczucie zajebistosci gdy zdobyłam brązowy medal na międzynarodowej imprezie -bezcenne i zostanie we mnie na zawsze . Wspominam i.sie zacieszam 😁
                              (Wyścig OPEN kobiet, bez kategorii wiekowych )
                              Więc
                              Przesadzam suspicious ?
                              • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 17:42
                                Ja też! Najbardziej lubię po trawie po deszczu 😁 i po śniegu.
                                Uziemiam się w ten sposób. Niesamowity relaks.
                                • asia.sthm Re: 50 latki 02.08.24, 18:58
                                  pffpffpff napisał:

                                  > Ja też! Najbardziej lubię po trawie po deszczu 😁 i po śniegu.
                                  > Uziemiam się w ten sposób. Niesamowity relaks.

                                  No to ja zamierzam po sniegu sprobowac, spacer po lesie znaczy.
                                  Dotychczasowe przebiezki truchcikiem z sauny do chalupy w sniegu po lydki sie nie licza jako uziemianie.
                                  • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 19:16
                                    Ja zawsze cały śnieg na ogrodeczku wcześniej, teraz na ogrodzie 😁 wydeptuje 😁
                                • chatgris01 Re: 50 latki 02.08.24, 19:14
                                  Łąka po burzy, ciepła woda prawie do kostek i ten zapach...
                                  • pffpffpff Re: 50 latki 02.08.24, 19:15
                                    Ooooo taaaak 🤩
                          • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 13:07
                            A niesienie. Zrobiłaś cycki, bo masz natręctwa wyglądowe 😀
                      • snakelilith Re: 50 latki 02.08.24, 12:22
                        grruu2.0 napisała:

                        > I nadal nie wiem, gdzie tu powód do pisania mi, jaka będę nieszczęśliwa i brzyd
                        > ka za 10 lat. Poza tym, że Snake ma jakąś obsesję

                        Obsesję, to ty masz kotku. Żadna kobieta bez natręctw na punkcie swojego wyglądu nie zmienia chirurgicznie swego ciała. Nie potrafiłaś się zaakceptować taką jaką jesteś. Potrzebne były radykalne odchudzenie, zmiana figury i chirurg, a chcesz tu dawać dobre rady dotyczące samopoczucia kobietom, które mają co najmniej 10 lat więcej i zupełnie inne problemy urodowo - zdrowotne? Wyobraź sobie, że tym, co najbardziej mi w wieku 58 lat przeszkadza jest moja sucha skóra na ciele. Za uja nie chce być już taka aksamitna i nawiliżona jak kiedyś pomimo tego, że smaruję się więcej niż kiedyś. I jak przyglądnę się kobietom w moim wieku, to WSZYSTKIE to mają, u wielu wali się też już jędrność i tej skóry zaczyna być jakby za dużo. Więc o czym ty chcesz mnie przekonać? Że mogę sobie zoperować cycki?
                        • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:28
                          Jakie trzeba mieć natręctwa, żeby tyle się zajmować obcą kobietą? Co ciekawe, czepiasz się tylko mnie, nie łazisz jakoś za Shell, nie łazisz za innymi forumkami, które tych zmian mają dużo więcej niż ja. Co cię obchodzi moja operacja?
                          Nie kłam o radykalnym odchudzaniu, bo ja całe życie ważę tyle samo mniej więcej, z wyjątkiem ciąż.
                          Zacytuj łaskawie, w którym miejscu ja daję jakiekolwiek RADY kobietom 50+?
                          Napisałam jedynie do makurokurosek, żeby się odczepiła od dojrzałych kobiet, które czują się atrakcyjne.
                          Założę się, że gdyby to napisał ktoś inny to byś się tak nie rzucała jak wesz na grzebieniu.
                          Ja Cię o niczym nie chcę przekonywać. Ja bym tylko chciała, żebyś się wreszcie odpier... ode mnie.
                          • snakelilith Re: 50 latki 02.08.24, 12:41
                            grruu2.0 napisała:

                            > Jakie trzeba mieć natręctwa, żeby tyle się zajmować obcą kobietą? Co ciekawe, c
                            > zepiasz się tylko mnie, nie łazisz jakoś za Shell, nie łazisz za innymi forumka
                            > mi, które tych zmian mają dużo więcej niż ja.

                            Może dlatego, że shell nie dorabia sobie popyerdolonych teorii do własnych wyborów. Ona ma swoje schizy dotyczące wyglądu, wiele kobiet jakieś ma, ale ona zdaje sobie z tego sprawę i w sumie widać u niej nawet jakiś progres na lepsze i ja to doceniam. Uważam ją nawet za sympatyczną, zdolną do refleksji osobę. Ty jesteś przykładem kogoś, kto upiera się przy urojeniach i ryje coraz głębiej w autodestrukcję. Co jest twoim prawem, dopóki nie sprzedajesz tego jako wzór na szczęśliwe życie. Tym bardziej dla kobiet po menopauzie.


                            • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:45
                              Ty naprawdę masz coś z głową i to nie zmiany na skórze są Twoim problemem. Jesteś sfrustrowaną, agresywną chamką, która nie może się powstrzymać od odesłania mi, bo mnie nie lubi.
                              Ja w ogóle nie napisałam ani pół słowa o sobie. Gdzie ja tu pisałam cokolwiek o szczęśliwym życiu i jakimś wzorze? Jeśli cokolwiek pisałam, to zawsze konsekwentnie jedno - nie ma jednego wzoru na szczęśliwe życie. Do cholery z ja napisałam JEDNO zdanie "dojrzała kobieta ma prawo czuć się atrakcyjna i niech się makurokurosek odwali".
                              • snakelilith Re: 50 latki 02.08.24, 12:48
                                grruu2.0 napisała:

                                > Ty naprawdę masz coś z głową i to nie zmiany na skórze są Twoim problemem. Jest
                                > eś sfrustrowaną, agresywną chamką, która nie może się powstrzymać od odesłania
                                > mi, bo mnie nie lubi.

                                Ulżyj sobie. Jak już nie do toalety to przynajmniej wirtualne rzyganie, co nie?
                                • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:50
                                  Przecież to Ty łazisz za mną i rzygasz. Zastanów się, co Cię tak we mnie uwiera, bo takie emocjonowanie się obcą kobietą nie jest normalne.
                        • wapaha Re: 50 latki 02.08.24, 12:34
                          snakelilith napisała:


                          Żadna kobieta bez natręctw na punkcie swojego wyglą
                          > du nie zmienia chirurgicznie swego ciała. Nie potrafiłaś się zaakceptować taką
                          > jaką jesteś. Potrzebne były radykalne odchudzenie, zmiana figury i chirurg,

                          jezusie, dajże już spokój, ilez można ?ona już to wie, forumki wiedza bo cholere ciągle to samo jak katarynka powtarzac

                          a
                          > chcesz tu dawać dobre rady dotyczące samopoczucia kobietom, które mają co najmn
                          > iej 10 lat więcej i zupełnie inne problemy urodowo - zdrowotne?

                          wyrażenie opinii o prawie do akceptacji w każdym wieku nie jest żadną rada tak samo jak wyrażenie opinii że każda kobieta ma prawo do aborcji nie jest dawaniem rad jak usunąć ciążę

                          Wyobraź sobie,
                          > że tym, co najbardziej mi w wieku 58 lat przeszkadza jest moja sucha skóra na c
                          > iele. Za uja nie chce być już taka aksamitna i nawiliżona jak kiedyś pomimo teg
                          > o, że smaruję się więcej niż kiedyś. I jak przyglądnę się kobietom w moim wieku
                          > , to WSZYSTKIE to mają, u wielu wali się też już jędrność i tej skóry zaczyna b
                          > yć jakby za dużo. Więc o czym ty chcesz mnie przekonać? Że mogę sobie zoperować
                          > cycki?

                          poniosła cię fala snejki-i na tej akurat nie potrafisz pływać
                          odpuść bo to jest już wyjątkowo niesmaczne i przede wszystkim NIE W TEMACIE
                          • snakelilith Re: 50 latki 02.08.24, 12:45
                            wapaha napisała:


                            > poniosła cię fala snejki-i na tej akurat nie potrafisz pływać
                            > odpuść bo to jest już wyjątkowo niesmaczne i przede wszystkim NIE W TEMACIE

                            Akurat sprawa mojej skóry JEST w temacie, ale widzę, że 40 letnie specjalistki od problemów menopauzy wiedzą lepiej, co powinno bardziej zaprzątać mi głowę, a co mniej. wink
                            • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:47
                              To może zajmij się swoją skórą a nie moim ciałem? Bo jeśli ja nie mogę się wypowiadać o kobietach 50+ to z jakiej racji kobieta pod sześćdziesiątkę może się wypowiadać i czterdziestolatkach?
                              • snakelilith Re: 50 latki 02.08.24, 12:54
                                grruu2.0 napisała:

                                > To może zajmij się swoją skórą a nie moim ciałem? Bo jeśli ja nie mogę się wypo
                                > wiadać o kobietach 50+ to z jakiej racji kobieta pod sześćdziesiątkę może się w
                                > ypowiadać i czterdziestolatkach?

                                Ekhm? Ty urodziłaś się stara i nigdy nie miałaś 20 albo 30 lat, więc na temat tego wieku u kobiety nie możesz się wypowiadać? To by nawet wyjaśniało, dlaczego tak uporczywie chcesz nadrobić nigdy nie przeżytą młodość.
                                • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:58
                                  Nie miałaś nigdy depresji ani zaburzeń odżywiania a jakoś się nader chętnie wypowiadasz na te tematy
                              • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 12:55
                                grruu2.0 napisała:

                                > To może zajmij się swoją skórą a nie moim ciałem? Bo jeśli ja nie mogę się wypo
                                > wiadać o kobietach 50+ to z jakiej racji kobieta pod sześćdziesiątkę może się w
                                > ypowiadać i czterdziestolatkach?

                                Bo już miała 40 lat i wie coś na ten temat 🤪.
                                • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:58
                                  💩wie o ciele po porodzie, więc powinna się zamknąć, idąc tropem jej własnych rad
                            • wapaha Re: 50 latki 02.08.24, 12:50
                              snakelilith

                              >
                              > Akurat sprawa mojej skóry JEST w temacie, ale widzę, że 40 letnie specjalistki
                              > od problemów menopauzy wiedzą lepiej, co powinno bardziej zaprzątać mi głowę,
                              > a co mniej. wink

                              Przeciez wiesz,że nie chodzi mi o twoja skórę wcale
                          • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 12:54
                            Niczego nie wiem, bo to są bzdury i jej projekcje na mój temat. Choćby to kłamstwo na temat radykalnego odchudzania.
                            Co do chirurga to akceptowałam swój wygląd wcześniej, ale ten podoba mi się bardziej i tyle, żadnej większej filozofii w tym nie ma. Ale gdyby ktoś mi powiedział, że mam wybór: albo operacja, albo realizacja mojego marzenia, o którym wiesz, to bez chwili wahania i żalu zrezygnowałbym z operacji.
                            • snakelilith Re: 50 latki 02.08.24, 13:12
                              grruu2.0 napisała:


                              > Co do chirurga to akceptowałam swój wygląd wcześniej, ale ten podoba mi się bar
                              > dziej i tyle, ż

                              OJP. Już przestań, bo im częściej będziesz to pisać, tym mniej ci ktoś uwierzy. Wychudziłaś się ekstremalnie prowadząc tu jakieś bzdurne dyskusje o dopuszczalnym minimalnym BMI, forum przyklasnęło, bo dla każdej posiadającej kilka urojonych kg za dużo chudość jest marzeniem. Wyszarpnęłaś do tego sobie mięśnie, pewnie kosztem czasu dla własnej rodziny, forum znowu klaszcze, bo wiele inaczej stawia priorytety, ale efekty też by chciało. Ale zrobieniem sobie nowych cycków nie przekonasz, że byłaś z siebie zadowolona. Tym bardziej, że podawałaś nawet koszty operacji, a w innych wątkach wspominałaś, że ekonomicznie nie stoisz najlepiej. Kto normalny tak robi? Więc sorry.
                              I by zakończyć tą dyskusję o tobie, bo jak widać pomimo deklaracji, nie potrafisz z niej wybrnąć - nie obchodzi mnie twoje aktualne poczucie atrakcyjności, ale może z tym, co powinna czuć, czy nie czuć kobieta 50 plus poczekaj jeszcze z 10 lat.

                              • grruu2.0 Re: 50 latki 02.08.24, 13:21
                                Ty masz prawo pisać, co ja czuję lub powinnam czuć? Nie muszę czekać, żeby napisać, że kobieta w każdym wieku ma prawo czuć wszystko. Straaaasznue kontrowersyjne, co?

                                I znalazła się bezdzietna ekspertka od czasu dla rodziny, paradne, nagle nie trzeba mieć doświadczenia żeby się wypowiadać 😀 Jesteś żałosna w swojej obsesyjnej niechęci do mnie. Ciekawe jakie deficyty próbujesz sobie wypełnić dowalaniem mi na każdym kroku.

                                Teraz jeszcze nagle stan konta znasz, jeszcze lepiej. Jak wiadomo każdy w słabej sytuacji ekonomicznej posyła dziecka do prywatnej szkoły 😀 Za chwilę napiszesz, że jestem chuda, bo kasę na jedzenie wydałam na operację
          • livia.kalina Re: 50 latki 02.08.24, 13:15
            „Zakłamywanie rzeczywistości” powiadasz? wink przypominało mi to ,scenę z „Samobójców” Erdmana, kiedy Kleopatra Maksimowna, krytykując swoją rywalkę do serca Olega, Raisę Filipowną, powiedziała, że ciało tejże to jedno wielkie oszustwo bo ta codziennie wtyka nogi pod szafę i robi ćwiczenia gimnastyczne, a tym czasem ona się taka piękna urodziła i jak miała 16 lat to szewc ugryzł ją, podczas przymierzania butów, w nogę, takie zrobiła na nim wrażenie.

            Na marginesie, gorąco polecam Samobójców, najlepiej w miejsce rozkmin o starzeniu i wyglądzie.

            teatrtv.vod.tvp.pl/594099/samobojca
      • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 09:36
        Zmiana kształtu brzucha. Dobrze to ujęłaś.
      • niebieskie_korale Re: 50 latki 02.08.24, 15:27
        nie zgadzam sie z ta definicja starosci. Organizm 50-latki jest organizmem mlodym, chyba ze jest sie bardzo zaniedbanym. Starosc przychodzi duzo pozniej
        • wapaha Re: 50 latki 02.08.24, 16:06
          niebieskie_korale napisał(a):

          > nie zgadzam sie z ta definicja starosci. Organizm 50-latki jest organizmem mlod
          > ym, chyba ze jest sie bardzo zaniedbanym. Starosc przychodzi duzo pozniej

          wg naukowców i definicji -ok 60-65rz

          Etapy starości
          60-75 lat – wiek podeszły, tzw. wczesna starość
          75-90 lat – wiek starczy, tzw. późna starość
          90+ – wiek sędziwy, tzw. długowieczność
          • niebieskie_korale Re: 50 latki 02.08.24, 16:29
            i tu sie zgodze wspaniaomyslnie z naukowcami wink
            Choc w dobie dzisiejszych suplementow, wyboru i jakosci jedzenia, fizycznej aktywnosci przesunelabym poczatek wczesnej starosci na koniec lat 60-tych.
            • wapaha Re: 50 latki 02.08.24, 16:34
              niebieskie_korale napisał(a):


              > Choc w dobie dzisiejszych suplementow, wyboru i jakosci jedzenia, fizycznej akt
              > ywnosci przesunelabym poczatek wczesnej starosci na koniec lat 60-tych.

              czyli definicja ONZ ( 65rż)
              (WHO 60rż)
        • moni_485 Re: 50 latki 02.08.24, 16:32
          niebieskie_korale napisał(a):

          > nie zgadzam sie z ta definicja starosci. Organizm 50-latki jest organizmem mlod
          > ym, chyba ze jest sie bardzo zaniedbanym. Starosc przychodzi duzo pozniej


          A kto tu mówi o starości. 50 lat to wiek dojrzały a nie młody.
    • ju8 Re: 50 latki 02.08.24, 09:12
      Dopóki nie siada chęć do życia, uśmiechu i zabawy to nie ma się czym za bardzo przejmowaćsmile

      Dbać o siebie trzeba ale nie chodzi o walory czysto wizualne a zdrowotne bo wiadomo, że metabolizm, gospodarka hormonalna to wręcz rewolucja u kobiety w tym okresie. no i koniecznie pamiętać o profilaktyce, badamy piersi, pipki i krew REGULARNIE!!! Aktywność fizyczna i dieta też konieczna.
    • memphis90 Re: 50 latki 02.08.24, 09:16
      >. W tym wieku kobietę z idealnie płaskim >brzuchem trudno znaleść
      A kto powiedział, że płaskość to ideał…?
      • figa_z_makiem99 Re: 50 latki 02.08.24, 09:47
        Ideałem są wielkie wystające brzuchy i na pewno jest wygodnie smile
        • infinitypool Re: 50 latki 02.08.24, 13:39
          Przecież nikt nie pisze o plaskich jak deska brzuchach, a w miare płaskich. Przeciez to tez jest aspekt zdrowotny
          • memphis90 Re: 50 latki 02.08.24, 22:41
            Czytałaś post startowy…? Jest „idealnie płaski brzuch”.
    • swiezynka77 Re: 50 latki 02.08.24, 09:23
      u mnie zgadza się z brzuchem, wałeczek tłuszczu zawsze miałam poza momentami mocnego odchudzenia, a po 45 walczę z problemami jelitowymi, jestem w trakcie leczenia i jest duża poprawa.
      włosy mi się nie starzeją bo mam doczepiane.
      z innych spraw - mocno rozszerzone pory na twarzy, zmarszczek mało bo mam tłustą skórę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka