no właśnie ja tez mam ten problem. Nawet dwuetapowea henna to gdzieś te rudości (których nie cierpię) wyłażą, szczególnie przy skórze.. No i ostatnio, w desperacji będąc bo chciałam odwiedzić fryzjerkę a wybitnie nie chciało mi się 2 dni poświęcać na farbowanie, kupiłam farbę marketową Garnier Olia
Garnier, glow booster z Wit.C Maska też, jedyne co zmniejsza mi zaczerwienienia i uspokaja cerę ( trądzik różowaty . Tula w sztyfcie pod oczy - kupiłam przypadkowo i okazało się wręcz działa delikatnie jak lifting, fajny pod makijaż.
dobrze wyglądały. Stosuję OMO, często zmieniam odżywki, nie bawię się w maski, wszystko co się da nakładam po prostu pod prysznicem. Raz na jakiś czas olejuję na dowolny hydrolat, który mam pod ręką. Kosmetyki: only bio, cantu, Garnier hair food. Do fryzjera chwilowo nie chodzę, zapuszczam.
A ja w sumie nigdy nie mialam okazji wyprobowac Garnier. Masz na mysli ten plynny Garnier Ambre Solaire Super UV Hyaluronic Acid?
Żeby nie było - najbardziej polecam ten podstawowy Garnier, bo TO NAJBARDZIEJ nienachalny filtr, jaki znam. :-P Do tego kosztuje grosze. Cała reszta filtrów, które kupuję, to takie moje durne testowanie i zabawa wykończeniam - kupowałam Allie (szczególnie te w takich krótkich partiach) oraz
może być tłusty na twarzy. Musi się wchłaniać maksymalnie. Ale nie wysuszać bo skóra dość wrażliwa. Jakieś 2 lata temu używałam garnier do twarzy i pamietam, że byłam zadowolona, ale teraz patrzę i nie mogę sie połapać, który to jest. Opakowania są inne i nazwy też mają różne w różnych sklepach. Krem
andace napisała: > krem do twarzy z SPF Garnier mnie nie uczula a Vichy tak, > a w sumie to ta sama firma i składy zbliżone. Vichy od lat w ekologicznym testach ląduje na ostatnich miejscach z względu na niespecjalne składy z substancjami, które u innych już dawno nie występują
Nawet kremów z filtrem Vichy nie mogę używać, poza tym że mam bardzo jasną karnację, to mam tendencję do uczuleń słonecznych i niestety przy Vichy mi wyskakują, nie wiem dlaczego, krem do twarzy z SPF Garnier mnie nie uczula a Vichy tak, a w sumie to ta sama firma i składy zbliżone. Nawet szampon
Garnier BB SkinActive. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
kamieniem. 2.Wyższa cena Bzdura na resorach. Rynek ekologiczny ma cały przekrój asortymentu. Są marki ekononomiczne, średnio półkowe i luksuowe. Przy czym można dostać nawet bardzo dobre kosmetyki po cenach niższych niż sprzedaje Nivea, Garnier itd. Żaden z moich aktualnie używanych kremów
ceny są takie jak w Niemczech. Cena szamponów zaczyna się tam od 85 centów za 300 ml u Balea. Alverde kosztują w okolicach 2 euro, Garnier i Schwarzkopf około 3 euro, Pantene i Nivea niecałe 4 euro. Loreale Elvital i head&shoulders 4 euro, Guhl 5 euro, Lavera i Sante 6 euro, Weleda i Cantu jakieś 9
To są akurat dwie zupełnie odrębne firmy, koncern Estee Lauder to m.in EL, Clinique, La Mer, Tom Ford ale też i MAC, Bobby Brown i The Ordinary i kilkanaście innych marek. L’Oreal to np Garnier, NYX, Lancome, YSL i kilka marek aptecznych plus marki fryzjerskie. To jest konkurencja, a nie jedna