no to jest właśnie ta decyzja. bo z drugiej strony wcale nie ma zbyt wielu chętnych na te klasy dwujęzyczne. więc pewnie miejsce się zawsze znajdzie. To nie jest tak, że same orly się tam dostaną (może na Smolną). Mi bardziej zależało na tej konkretnej szkole - na Tynieckiej, bo jest po
Klasy dwujęzyczne są w drugim budynku -na Smolnej w dawnym gimnazjum 44, wiec większość nauczycieli, to ci którzy uczyli wcześniej w gomnazjum.
W szkole podstawowej nr 211 (dawne gimnazjum 44) na Smolnej w Warszawie nie ma takiej zasady.
uczniów i wynosi z tego ogromne konsekwencję, ponieważ jako matka wie jak to jest. Jest świetnym wychowawca i robi wszystko żeby zintegrować klasę oraz żeby żyło się uczniom lepiej, anglista również i nas świetnie motywuje do dalszej pracy a na pani B lekcjach jest super atmosfera, a jak ktoś ja wkurzał
Zdecydowanie zależy to od tego na jakie towarzystwo w klasie się trafi i na jakich nauczycieli. Mimo zakazu używania telefonów w szkole jest to nagminne. Sciąganie na sprawdzianach i konkursach jest nagminne. Odpisywanie prac domowych. "Dzieci" się nudzą na lekcjach języków i grają na telefonach
Dziękuję Wam bardzo za odpowiedź. Gdzieś czytałam o takim pomyśle, żeby możliwość dostania się do DJ LO była tylko po dwujęzycznej SP. Co jeszcze władza wymyśli i tak nikt nie wie. Myślimy o SP na Smolnej lub Smoczej, ale opinie o tych szkołach skutecznie nas zniechęciły (m.in. słabe stopnie
Poczytaj wątki z poprzednich lat o gimnazjum na Smolnej. Jeśli nauczyciele zostają ci sami i wszystko inne też, to informacje będą aktualne. Moja córka miała Smolną na liście, ostatecznie wybrała Świętokrzyską (tam będzie liceum, więc odpada dla Was), ale jej znajomi chodzą na Smolną i jest OK
W czwartek na Smolnej mają dzień otwarty dla szóstoklasistów. Ktoś się z Was wybiera? Macie może jakieś informacje/przecieki na temat tej szkoły?
- mimo dobrych ocen rezygnuje z renomowanego gimnazjum! Smolny próbuje przemówić chłopcu do rozsądku - bez skutku… Zdesperowany Kuba spotyka się z Maksem i mówi mu, że… jest jego przyrodnim bratem!!! Darek przygotowuje się do egzaminu adwokackiego. Dowiaduje się, że Agnieszka zna przewodniczącego komisji
Ale to jest przerażające! Przecież mieli zbierać dokumenty do 29.07 a dopiero potem komisje miały wybierać dzieci z najwyższą liczbą punktów! Też odbyłam wczoraj rajd po szkołach i na Smolnej też zastanowiło mnie, że już podobno w połowie przyszłego tygodnia mają dzwońić z informacją! Toż to
Wstyd mi się przyznać choć nie zrobiłam nic złego. Dziś rzuciłam się do roznoszenia dokumentów do szkół w których były wolne miejsca. Rozpoczęłam od Smolnej. Moje dziecko nie zmieściło się w progu podczas pierwszej rekrutacji. Zabrakło 0,8. O 10 rano w systemie było widoczne 24 wolne miejsca. Pani
Wymian z tego co wiem mało, dużo więcej na Smolnej, tam działa prężna nauczycielka, która bardzo o to dba i nawiązuje kontakty. Na przykład na zebraniu w 38 w ogóle nie było o tym mowy, co jest moim zdaniem znaczące. Co do nacisku na przedmioty - w tych klasach matematycznych jest więcej matmy i
Tak, w Żmichowskiej próg zaliczenia to 60 pkt na 200 pkt z testu. Nie kieruj się tym, że było tylko 100 osób piszących, bo może być np. dwa razy tyle dzieci chętnych, dla których Żmichowska nie jest 1. wyborem i jeśli nie dostaną się do tych lepszych gimnazjów, a będą miały sporo punktów, to
Władysława, i mnie to zresztą cieszy. To nie jest typ, który z radością będzie się codziennie uczyć, a ja zupełnie nie mam na topowe gimnazjum ciśnienia, bo wiem, że nauka nie jest najważniejsza, choć niestety jeszcze na etapie gimnazjum stopnie się liczą w kontekście dobrego liceum. Zależy mi przede