Tylko nie pomyl z filmem Gomorra, bo ten też istnieje, też jest dobry i tematyka ta sama, ale film to raczej socjalna krytyka. Serial o wzlocie i upadku rodziny Savastano jest bardziej widowiskowy.
Ona wygląda w tym ciuchu jak laski z włoskiego serialu Gomorra. :-D Genialny serial zresztą.
Jak się ma 150, to facet 160 wydaje się przystojny. W każdym razie odradzam ci wysokie obcasy przy takich :D Przeciętna włoska przystojność świetnie została pokazana w serialu Gomorra. Ci neapolitańscy bambini, co jeden to materiał na modela :D
uchodzącego od dawna za ucztę estetyczną dla smakoszy, do czego przekonuje również gangsterski z zaszeregowania, ale również niezwykle urodziwy serial "Gomorra", oraz z detektywistyczną ? zagwozdką, gdyż przyczynkiem do uruchomienia się wspomnieniowego pani Eleny staje się nagłe zaginięcie przyjaciółki z
uchodzącego od dawna za ucztę estetyczną dla smakoszy, do czego przekonuje również gangsterski z zaszeregowania, ale również niezwykle urodziwy serial "Gomorra", oraz z detektywistyczną ? zagwozdką, gdyż przyczynkiem do uruchomienia się wspomnieniowego pani Eleny staje się nagłe zaginięcie przyjaciółki z
Jest to serial bez wad. To znaczy : jakieś musi mieć, nie ma bieli idealnie białej ;], ale póki co nie potrafię ich dostrzec i zwerbalizować. Zatem, słowo o zaletach, a jest ich co najmniej kilka. Oczywiście, fabuła nawiązuje do ksiązki Roberto Saviano, w której autor opisał kulisy funkcjowani
Włoskie kino gangsterskie na podstawie powieści Roberto Saviano. Złoty Niedźwiedź za scenariusz w Berlinie. "Gomorra" od podstaw, czyli historia kilku młodziaków z biednej dzielnicy Neapolu, wkraczających na grunt przestępczości zorganizowanej i - korzystając z koniunktury na mafijnym rynku
Jest to serial bez wad. To znaczy : jakieś musi mieć, nie ma bieli idealnie białej ;], ale póki co nie potrafię ich dostrzec i zwerbalizować. Zatem, słowo o zaletach, a jest ich co najmniej kilka. Oczywiście, fabuła nawiązuje do ksiązki Roberto Saviano, w której autor opisał kulisy funkcjowani
Jest to serial bez wad. To znaczy : jakieś musi mieć, nie ma bieli idealnie białej ;], ale póki co nie potrafię ich dostrzec i zwerbalizować. Zatem, słowo o zaletach, a jest ich co najmniej kilka. Oczywiście, fabuła nawiązuje do ksiązki Roberto Saviano, w której autor opisał kulisy funkcjowani
Seria trzecia, odcinek 11. Znakomita robota! Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, tragedii i wyborów ludzkich, mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, ale o uwod
Jest to serial bez wad. To znaczy : jakieś musi mieć, nie ma bieli idealnie białej ;], ale póki co nie potrafię ich dostrzec i zwerbalizować. Zatem, słowo o zaletach, a jest ich co najmniej kilka. Oczywiście, fabuła nawiązuje do ksiązki Roberto Saviano, w której autor opisał kulisy funkcjowani
Seria trzecia, odcinek 4. Zdecydowanie polecam, Czcigodni, można wskoczyć w trakcie :] Choćby dla tej melancholijnej, ambientowej muzyki i przedstawionych w długich ujęciach, nastrojowych, kunsztownych widoków na zdjęciach. Gangsterska akcja - niespieszna, wyrafinowana, zręcznie angażująca posta
A więc od razu wchodzimy w 4. sezon, znakomita decyzja ! :] Jest to serial bez wad. To znaczy : jakieś musi mieć, nie ma bieli idealnie białej ;], ale póki co nie potrafię ich dostrzec i zwerbalizować. Zatem, słowo o zaletach, a jest ich co najmniej kilka. Oczywiście, fabuła nawiązuje do ks
Fani serialu są ponoć bardzo wdzięczni błyskotliwie inteligentnym władzom TVP za zesłanie TVP Kultury w medialny niebyt ;] Ale - dla tych szczęśliwców, którzy ją wciąż odbierają: udanych seansów! Znakomita robota! Nie chodzi tylko o szekspirowsko niemnal ambitne konfiguracje dramatów, trage
Szekspirowsko niemal ambitne konfiguracje personalnych układów, rodzinnych, mafijnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostium
wątpliwości, naturalnych chyba wobec serialu w tak zaawansowanym stadium rozwoju, gdyż sukces potrafi wpędzić twórców w gęste maliny : znajdując popyt oferują swój "produkt" niejako na siłę, już bez inwencji, byle wykorzystać co cna istniejącą koniunkturę. "Gomorra" to zupełnie inna półka, widać pomysł przy
Szekspirowsko niemal ambitne konfiguracje mafijnych układów, rodzinnych i międzyklanowych konfliktów, interesów, wojen, sojuszy i majstersztyków niemal politycznego makiawielizmu, uwodzicielsko melancholijny nastrój tworzony przez fenomenalnie dobierane - w dziennym oraz nocnym kostiumie - miejsca i
co z tego, to nawet ciekawsze? Ale grupki psiapsiółek działają według innego schematu, nie powiem, że jak gomorra, ale trochę tak ;)