krycie do innego miasta, do innej hodowli. Jestem ogromnym przeciwnikiem takich numerów. Awantura na miau była o przywozenie chorych, zapchlonych kotów na wystawę. W 2020 miałam z klubu grozby, ze mnie usuną z klubu dyscyplinarnie, bo domagałam się podniesienia standardów higienicznych na wystawach i
. Szczególnie osobie niezweryfikowanej, nieznanej nikomu ze środowiska. Sprzedaż do innej hodowli? Tak, po zrobieniu dokładnego researchu i uzyskaniu opinii hodowców, ktorzy znają tego hodowcę/sprzedali koty temu hodowcy. Nie jest łatwo kupić kota do hodowli. Chyba, ze kupujesz u pseuducha lub u fabrykanta
. Zwierzeta te w mojej opinii miały po wielokroć lepsze zycie niż obecne zwierzęta hodowlane. Obecne hodowle zgodnie z maksyma maksymlizacji zysku odznaczają się bardzo brutalnym traktowaniem tych zwierzat – chciałoby się powiedzieć nieludzkim traktowaniem – w wielu przypadkach zwierzęta te przez cale zycie
. Tylko nie ty. I nie zauważyłaś, że twoją hodowlę mam gdzieś. Współczesna postać rasy i jej reprodukowanie to dręczenie zwierząt. Nie strasz mnie sądem, idiotko, w Polsce panuje wolność słowa i każdy może wyrazić swoją opinię o faktach społeczno-gospodarczych. Zapamiętaj to sobie. > Na
To nie są mity, tylko moja opinia, którą przekręciłaś. Schronisko to oczywiście nie są dobre warunki dla psa. Ale 3 spacery dziennie, a oprócz tego przestrzeń na której ledwo się może obrócić, typu 30m2 mieszkanie, równiez nie. Nawet dla takiego, który ma małą potrzebę ruchu. Ale pominęłas przede
-bo takie zjawiska występują, są powtarzalne, eskalują (to samo z hodowlami psów,kotów "w gatunku" )-nie jest ich mniej I jest wiele takich przykładów, gdzie w mniej lub bard > ziej powszechnej opinii coś jest dobre dla przyrody, a jak się pogrzebie, to ok > azuje się, że jednak nie do końca
, skoro już sam się napatoczył - próbujesz odwracać kota ogonem i oskarżać o to innych. > To w hodowlach koty rozdają za darmo? Owszem, czasem rozdają i za darmo. Dla mnie to żadna różnica, bo koszt zakupu zwierzaka w hodowli to niewielki procent kosztu utrzymania takiego zwierzaka
wnioskowanie jest takie: 1. kilka fundacji jest średnich. To znaczy, ze wszystkie fundacje są złe! Psują opinię innym. Nie dziwię się, że ludzie idą do hodowli. Piszmy jeszcze więcej, że fundacje oszukują, bo znam kilka przypadków wprowadzenia w błąd. Pewnego psa/kota można kupić tylko z hodowli. 2. duża
mało rozsądny wpadnie na pomysł kupienia tygrysiątka, bo to fajne zwierzątko. Nie wiem czy to tylko chęć pomocy i naiwność, bo pamiętam że kilka lat temu miała też problem z hodowlą karakalii, którą umiejscowiła w mieszkaniu na Jeżycach. Koty mieszkały same, co jakiś czas ktoś wpadał z karmą, ale
środowisku.szczerze mówiąc to nawet nie wiem czy w całym kraju w jakim mieszkam -irl pl- nie wiem czy jest nawet 1 takie schronisko dla kotów zarażonych wirusemFeLV… Więc oczywiście że moje opinie bazują na moich doświadczeniach także. W podsumowaniu tego kociaka bez szczepień bym nie przekreślała i nie
powyżej. A naprawdę można sobie wybrać do adopcji zwierzaka o dowolnym charakterze, starannie wybranym i przemyślanym. Tylko trzeba chcieć myśleć nad tym, jak optymalnie wybrać kota czy psa do adopcji, a nie która rasa najbardziej zadziwi sąsiadki i z której hodowli zwierzęta są najmniej schorowane