16.03.24, 17:40
Dlaczego wielu osobom zależy na posiadaniu zwierzęcia określonej rasy? Rozumiem ten wybór w przypadku krów, świń i innych gospodarskich zwierząt, ale psy czy koty? W czym lepszy jest zwierzak posiadający rodowód od zwykłego mieszańca?

S.
Obserwuj wątek
    • mgla_jedwabna Re: Rasizm 16.03.24, 17:43
      Rasa to nie tylko kwestia wyglądu, ale też cech charakteru i predyspozycji.
      • snajper55 Re: Rasizm 16.03.24, 18:05
        mgla_jedwabna napisała:

        > Rasa to nie tylko kwestia wyglądu, ale też cech charakteru i predyspozycji.

        A także większe ryzyko chorób będących skutkiem chowu wsobnego.

        S.
        • heca7 Re: Rasizm 16.03.24, 18:12
          Trzeba bardzo uważnie wybierać hodowlę. Czytać opinie o hodowcach, zastanowić się nad rasą jaką chcemy wybrać. Nie kierować się chwilową modą. I nie myśleć, że jak taniej to lepiej tongue_out
        • thea19 Re: Rasizm 16.03.24, 18:34
          toż te choroby są znane i można na podstawie tej wiedzy świadomie podjąć decyzję. Rasy pierwotne są zasadniczo dość wolne od chorób typowych dla ras
        • madameleloupblanc Re: Rasizm 17.03.24, 02:33
          >
          A także większe ryzyko chorób będących skutkiem chowu wsobnego.



          Dlatego sa ściśle reguły co so rozmnazania
      • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 18:14
        mgla_jedwabna napisała:

        > Rasa to nie tylko kwestia wyglądu, ale też cech charakteru i predyspozycji.

        W przypadku kotów te różnice nie są nadmiernie wielkie, poza kilkoma rasami na krzyż. I te same cechy charakteru występują u konkretnych dachowców.
        • arthwen Re: Rasizm 16.03.24, 19:33
          O nie, akurat cechami charakteru to koty między różnymi rasami potrafią się różnić bardzo.
          A u konkretnego dachowca, to może i jakaś cecha będzie, ale komplet, który ma dana rasa, to już rzadko, a na dodatek weź traf na takiego.
          • heca7 Re: Rasizm 16.03.24, 20:35
            Dokładnie, ostatnio moja przyjaciółka która niedawno straciła kota (bardzo o niego walczyła ale był ciężko chory) przyglądała się mojemu brytyjczykowi. I choć podobał jej się wizualnie to stwierdziła, że potrzebuje kota z innym charakterem. Takiego, który sam przyjdzie na kolana, będzie się lepił do człowieka. Bo mój Kitaro za bardzo chodzi własnymi drogami, usiądzie obok ale na kolana, czy przytulić się? zapomnij, jeszcze po łapach da.
            • ichi51e Re: Rasizm 16.03.24, 22:21
              No właśnie - MC muszą mieć człowieka blisko łazi za tobą komentuje patrzy i pomaga ale z poufałości to pozwoli ci się wyszczotkować jak będziesz mieć dobrą szczotę… głaskanie? Kolanka? Zapomnij…
            • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 23:47
              heca7 napisała:

              > em. Takiego, który sam przyjdzie na kolana, będzie się lepił do człowieka. Bo m
              > ój Kitaro za bardzo chodzi własnymi drogami, usiądzie obok ale na kolana, czy p
              > rzytulić się? zapomnij, jeszcze po łapach da.

              Takiego kota mogłabym mieć jako czwartego i kolejnego, ale buzia brytyjczyka mnie nie fascynuje wizualnie. Na szczęście mam same kochane przylepki.
            • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 10:51
              On po prostu zna swoją wartość i nie będzie się "bratał" z byle kim... wink Zdecydowanie jestem miłośniczką Kitaro! Ale wzmianka o konkretnym kocie bez zdjęcia kota się nie liczy! Dawaj fotkę! wink
              • heca74 Re: Rasizm 17.03.24, 11:01
                Ok. Fotki, śpiący Kitaro 😉
                Oraz Kitaro boi się żab. Bo świnie kicają i kumkają! 😂 to z wczorajszego wieczora.
                No i boi się też kaczek...
                • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 11:37
                  Jest cudowny! smile
              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:23
                kocynder napisała:

                > On po prostu zna swoją wartość i nie będzie się "bratał" z byle kim... wink

                No widzisz, nie chciałabym kota, który własnego opiekuna uważa za byle kogo.
                • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 15:23
                  Emotikonki ci nic nie mówią? Serio trudne musi być twoje życie... big_grin
                  • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 01:53
                    kocynder napisała:

                    > Emotikonki ci nic nie mówią?

                    A skąd taki głupi pomysł?
                    • kocynder Re: Rasizm 20.03.24, 06:18
                      Z twojego zaperzenia "ja to bym nie chciała!" na ŻARTOBLIWY wpis z "perskim oczkiem" podkreślającym, że to ŻART.
                      • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 13:40
                        Nie, to ty nie zrozumiałaś mojego komentarza. Jeśli jest nie po twojej myśli, nie oznacza, że nie zrozumiałam twojego wpisu i trzeba mnie zwyzywać.
                        • kocynder Re: Rasizm 20.03.24, 19:35
                          No to pokaż, gdzie cię "zwyzywalam"? I nadal, skoro na żartobliwy wpis z emotką wprost informującą, że to żart ty reagujesz zbulwersowany "ja to bym nie chciała", to znaczy, że jednak nie przyswoiłaś, że to żart. Ok, nie każdy musi rozumieć...
                          • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 19:45
                            A do ciebie nadal nic nie dociera. Trudno, nic na to nie poradzę.
                            • kocynder Re: Rasizm 20.03.24, 19:48
                              I Vive versa. Skrótu EOT też nie znasz? Pech...
                              • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 19:51
                                kocynder napisała:

                                > I Vive versa. Skrótu EOT też nie znasz?

                                Haha, vice. A twój EOT oznacza, że ty się więcej nie odzywasz, i mnie ten skrót nie obowiązuje. Zastanów się, kto tu nie wie, co oznacza EOT i produkuje dalsze wpisy mimo że zapowiedział swoje milczenie.
                                • kocynder Re: Rasizm 20.03.24, 20:09
                                  Owszem, Vice. Nie zwróciłam uwagi, że korektor w telefonie mi poprawił.
                                  Ciebie w ogóle nic nie obowiązuje. Ani poczucie humoru, ani znajomość emotek, ani rzetelność (gdzie niby cię "zwyzywałam" co mi zarzuciłaś?). Myślenie także cię nie obowiązuje, bo GDYBYŚ dopuściła myśl jakąkolwiek - to byś pojęła, że robiąc z siebie jazgoczącą agresywnie przekupę, kompletnie nie przyjmującą żadnych argumentów drugiej strony - nie pomagasz swojej idei a wręcz odwrotnie - ośmieszasz ją i sprawiasz, że normalni ludzie na taką "wizytówkę" fundacji i schronisk wezmą nogi za pas. Bo większość ludzi furiatów i fanatyków się boi... big_grin
                                  • ardzuna Re: Rasizm 21.03.24, 23:47
                                    kocynder napisała:

                                    > sk wezmą nogi za pas. Bo większość ludzi furiatów i fanatyków się boi... big_grin

                                    Przestań już z tymi tanimi chwytami, mającymi mnie zaszantażować.
                                    Wystawiasz sobie coraz gorsze świadectwo.
          • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 23:46
            arthwen napisał(a):

            > O nie, akurat cechami charakteru to koty między różnymi rasami potrafią się róż
            > nić bardzo.

            Właśnie nie za bardzo. Są bardziej kotami niż rasowcami. W dodatku oficjalne wzorce rasy nieraz nie mają wiele wspólnego z zachowaniem konkretnych kotów tej rasy. Wystarczy poczytać ogłoszenia dot. tzw. adopcji kotów z hodowli (choć prawdę mówiąc jest to bardziej sprzedaż outletowa).

            Ile razy słyszałam radosne wychwalanie przez ludzi własnego kota rasowego, że jest ogólnie bardziejszy w sposób typowy dla rasy, to wymieniane były dokładnie cechy typowe dla każdego kota, też dachowca. Jak znaleźć takiego kota? Bez trudu znalazłam swoje koty w schronisku, w domu okazały się jeszcze fajniejsze, niż myślałam.
            • arthwen Re: Rasizm 17.03.24, 17:10
              Nikt cię chyba nie zmusza do kupowania kota z hodowli?
              Ja miałam w życiu i przygarnięte dachowce, w tym odratowane, prawie utopione kociaki i mam teraz dwa rasowe NFO, już nie całkiem młode, bo 11-letnie. Wzięte właśnie dlatego, że chciałam tę konkretną rasę, bo miałam wtedy małe dziecko i to dziecko było (i jest) dla mnie ważniejsze od kotów w schronach czy fundacjach.
              Nasze koty spełniają dokładnie cechy rasy, mimo że osobniczo między sobą się różnią. Lubię wszystkie koty, ale NFO to jest czysta przyjemność obcowania z kotem - i nawet jak się trafi jakiś mieszaniec o takim charakterze, to jest raczej wyjątek, a nie standard. I to samo dotyczy wszystkich innych ras. Jasne, może się trafić kot w typie (czy to fizycznym czy charakterologicznym) każdej rasy, ale to zwyczajnie rzadkie.
              • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 02:00
                arthwen napisał(a):

                > ciaki i mam teraz dwa rasowe NFO, już nie całkiem młode, bo 11-letnie. Wzięte w
                > łaśnie dlatego, że chciałam tę konkretną rasę, bo miałam wtedy małe dziecko i t
                > o dziecko było (i jest) dla mnie ważniejsze od kotów w schronach czy fundacjach

                Ja mam dachowce od kiedy miałam małe dziecko, bo moje dziecko i jego prawidłowe wychowanie w odpowiednim systemie wartości była dla mnie ważniejsze, niż szpan ładnie wyglądającymi koteczkami. Ten prawidłowy, zdrowy system wartości polega na uczeniu dziecka, że pomagamy istotom znajdującym się w nieszczęśliwym położeniu, które są zdane na nas w całej rozciągłości; pokazanie, jak dużo satysfakcji sprawia pomaganie. A ponieważ bez trudu da się znaleźć w pierwszym lepszym schronisku koty odpowiednie do domu z dziećmi, także małymi, więc bez żadnych wyrzeczeń zadbałam o prawidłowy przekaz wychowawczy dla dziecka.

                > Nasze koty spełniają dokładnie cechy rasy, mimo że osobniczo między sobą się ró
                > żnią. Lubię wszystkie koty, ale NFO to jest czysta przyjemność obcowania z kote
                > m -

                No patrz, a ja lubię NFO, ale dachowce ze schroniska i ze wsi to czysta przyjemność obcowania z kotem, mimo że osobniczo się różnią, i nawet jak trafi się jakiś NFO o takim charakterze, to jest raczej wyjątek, nie standard. I to samo dotyczy innych ras.
                • arthwen Re: Rasizm 22.03.24, 19:18
                  ardzuna napisała:

                  > bez żadnych wy
                  > rzeczeń zadbałam o prawidłowy przekaz wychowawczy dla dziecka.
                  >
                  Gratulacje, zasłużyłaś na medal z ziemniaka smile
                  • ardzuna Re: Rasizm 22.03.24, 19:34
                    Raczej na coś więcej.
                    A w bonusie mam niezachwianą miłość i oddanie moich uratowanych kotów - bezcenne.
                    • arthwen Re: Rasizm 23.03.24, 00:22
                      To kup sobie cały kilogram ziemniaków i wystrugaj medale tongue_out

                      Rasowe zwierzęta też kochają swoich ludzi - i to bezinteresownie, a nie dlatego, że je "uratowano" tongue_out
                      • ardzuna Re: Rasizm 23.03.24, 00:31
                        arthwen napisał(a):

                        > To kup sobie cały kilogram ziemniaków i wystrugaj medale tongue_out

                        Nie to miałam na myśli.

                        > Rasowe zwierzęta też kochają swoich ludzi - i to bezinteresownie, a nie dlatego
                        > , że je "uratowano" tongue_out

                        Co za kretyńska i bezduszna insynuacja, że zwierzęta uratowane są interesowne, a wiec gorsze od rasowych. W piekle się będziesz smażyć za takie denne teksty.

                        To my się w dwójnasób cieszymy, wiedząc że nasze kochające nas zwierzęta są przez nas uratowane, a nie kupione za dutki. Przyjaciół się nie kupuje, przyjaźni tez nie.
                        • arthwen Re: Rasizm 23.03.24, 13:32
                          No popatrz, a twoje bezduszne i kretyńskie insynuacje, że zwierzęta z hodowli są gorsze tylko dlatego, że się je sprzedaje, to niby co? Ruszyło cię to co napisałam, bo doskonale wiesz, że sama postępujesz nie fair i pleciesz bzdury.

                          Przyjaciół się nie kupuje, ale nie kupuje się ich też za wdzięczność tongue_out

                          A taki pies, kot czy chomik nie ma żadnej świadomości tego, że nowy właściciel za niego zapłacił, więc wsadź sobie te swoje "bezduszne i kretyńskie" insynuacje tam gdzie słońce nie dochodzi.
                          • ichi51e Re: Rasizm 23.03.24, 13:43
                            No właśnie dziwnie to zabrzmiało. Dobra pani się znalazła. A jakby zwierzak nie był wystarczająco wdzięczny i nie kochał to jakiś gorszy?
                            • arthwen Re: Rasizm 23.03.24, 14:03
                              ichi51e napisała:

                              > No właśnie dziwnie to zabrzmiało. Dobra pani się znalazła. A jakby zwierzak nie
                              > był wystarczająco wdzięczny i nie kochał to jakiś gorszy?
                              >

                              No przecież ona starannie wybiera w fundacjach i schroniskach takie zwierzęta, które jej pasują i będą wdzięczne i kochające tongue_out
                              W końcu wybrać w schronisku tego jednego kota czy psa o pasującym charakterze (już wygląda pomijam) to taki tam drobiażdżek - w końcu ona pomaga potrzebującym! I zapłaciła za to zwierzę, bo to w końcu ma być przyjaciel.
                              Moja teściowa np wybiera zwierzaki, nie pod kątem charakteru, ale takie, które mają małe szanse na przygarnięcie, bo są stare, chore i mają wredny charakter. Po jednym zazwyczaj, bo większość też nie może być w domu z innym zwierzęciem, bo ma traumy, lęki albo jest agresywna. Ale tu mamy dobrą panią Ardzunę, która nienawidzi zwierząt z hodowli, ale sama wybiera sobie z fundacji "kochających" przyjaciół.
                              • arthwen Re: Rasizm 23.03.24, 14:04
                                *nie zapłaciła
                              • ardzuna Re: Rasizm 23.03.24, 14:41
                                arthwen napisał(a):

                                > No przecież ona starannie wybiera w fundacjach i schroniskach takie zwierzęta,
                                > które jej pasują i będą wdzięczne i kochające tongue_out

                                A kto ci, panno o małym rozumku, powiedział, że pasują mi takie zwierzęta, które będą wdzięczne i kochające?
                                Cały swój dalszy idiotyczny wywód zwiń w rulonik i wsadź tam, gdzie słońce nie dochodzi.
                              • ardzuna Re: Rasizm 23.03.24, 14:43
                                arthwen napisał(a):

                                > bo ma traumy, lęki albo jest agresywna. Ale tu mamy dobrą panią Ardzunę, która
                                > nienawidzi zwierząt z hodowli, ale sama wybiera sobie z fundacji "kochających"
                                > przyjaciół.

                                I nie mam żadnego zwierzęcia z fundacji. Tyle są warte twoje bzdury. Zamiast je produkować lepiej idź do najbliższej fundacji i pomóż jej oporządzić koty.
                              • escott Re: Rasizm 23.03.24, 17:48
                                Jak się tak drży o los biednej dzieciny, to o wiele rozsądniej jest wziąć dorosłego kota z domu tymczasowego, gdzie znają jego rzeczywisty charakter, niż kociaka z danej rasy o niezwykle wyraźnym, prawda, profilu charakterologicznym, z hodowli...
                                Naprawdę, można mieć super kota z hodowli i super więź z nim, ale Twoje uzasadnienie jest zupełnie absurdalne.
                            • ardzuna Re: Rasizm 23.03.24, 14:39
                              ichi51e napisała:

                              > No właśnie dziwnie to zabrzmiało. Dobra pani się znalazła. A jakby zwierzak nie
                              > był wystarczająco wdzięczny i nie kochał to jakiś gorszy?

                              Nie, wtedy nie mam po prostu tego bonusu, o którym pisałam.
                              Skup się i czytaj ze zrozumieniem, zamiast sobie dośpiewywać jakieś niemoje poglądy.
                          • ardzuna Re: Rasizm 23.03.24, 14:38
                            arthwen napisał(a):

                            > No popatrz, a twoje bezduszne i kretyńskie insynuacje, że zwierzęta z hodowli s
                            > ą gorsze tylko dlatego, że się je sprzedaje, to niby co? Ruszyło cię to co napi
                            > sałam, bo doskonale wiesz, że sama postępujesz nie fair i pleciesz bzdury.

                            One nie są gorsze dlatego, ze się je sprzedaje, tylko motywacja ludzi, którzy jest biorą, jest gorsza. Jak świat światem wyciągnięcie pomocnej dłoni do istoty w potrzebie było wartościowane wyżej, nic na to nie poradzę. Poczytaj sobie Biblię, jeśli masz co do tego wątpliwości.

                            > Przyjaciół się nie kupuje, ale nie kupuje się ich też za wdzięczność tongue_out

                            Nie i nikt tak nie napisał.

                            > A taki pies, kot czy chomik nie ma żadnej świadomości tego, że nowy właściciel
                            > za niego zapłacił, więc wsadź sobie te swoje "bezduszne i kretyńskie" insynuacj
                            > e tam gdzie słońce nie dochodzi.

                            A teraz odszczekaj, bo nic bezdusznego i kretyńskiego nie insynuowałam, w odróżnieniu od ciebie.
                            Nie jestem odpowiedzialna za twoje problemy z czytaniem ze zrozuimieniem.
                            • arthwen Re: Rasizm 23.03.24, 17:01
                              ardzuna napisała:

                              > One nie są gorsze dlatego, ze się je sprzedaje, tylko motywacja ludzi, którzy j
                              > est biorą, jest gorsza. Jak świat światem wyciągnięcie pomocnej dłoni do istoty
                              > w potrzebie było wartościowane wyżej, nic na to nie poradzę. Poczytaj sobie Bi
                              > blię, jeśli masz co do tego wątpliwości.

                              Biblię 🤣🤣🤣
                              I nie tobie oceniać cudzą motywację, ty się lepiej zajmij swoją belką w oku tongue_out

                              > A teraz odszczekaj, bo nic bezdusznego i kretyńskiego nie insynuowałam, w odróż
                              > nieniu od ciebie.

                              Ależ owszem, wszystko co piszesz w tym wątku jest bezdusznymi i kretyńskimi bzdurami. I jakoś nie daje ci do myślenia to, że nie jestem jedyną osobą, która ci to pisze. Zgadnijmy dlaczego.

                              > Nie jestem odpowiedzialna za twoje problemy z czytaniem ze zrozuimieniem.

                              Nie, za moje nie jesteś, za swoje za to - i owszem.
                              • ardzuna Re: Rasizm 23.03.24, 20:34
                                arthwen napisał(a):

                                > ardzuna napisała:
                                >
                                > > One nie są gorsze dlatego, ze się je sprzedaje, tylko motywacja ludzi, kt
                                > órzy j
                                > > est biorą, jest gorsza. Jak świat światem wyciągnięcie pomocnej dłoni do
                                > istoty
                                > > w potrzebie było wartościowane wyżej, nic na to nie poradzę. Poczytaj so
                                > bie Bi
                                > > blię, jeśli masz co do tego wątpliwości.
                                >
                                > Biblię 🤣🤣🤣

                                Co cię tak śmieszy?

                                > I nie tobie oceniać cudzą motywację,

                                I znowu nic nie rozumiesz. Oceniam twoje czyny, nie motywację. Motywacja jest wtórna jako nieadekwatna do czynów - to znaczy z tej samej motywacji mogłaś dokonać zupełnie innych wyborów.

                                > Ależ owszem, wszystko co piszesz w tym wątku jest bezdusznymi i kretyńskimi bzd
                                > urami. I jakoś nie daje ci do myślenia to, że nie jestem jedyną osobą, która ci
                                > to pisze. Zgadnijmy dlaczego.

                                Oczywiście że daje mi do myślenia, że jesteś jedyną osobą, która mi to pisze. A czynisz to dlatego, że ja to tobie wcześniej napisałam i mając świadomość, że mam rację, usiłujesz odwrócić kota ogonem i jak dziecko w piaskownicy oskarżyć mnie o to samo, co ci zarzuciłam.

                                > Nie, za moje nie jesteś, za swoje za to - i owszem.

                                Odkrywczyni! Jestem, byłam i będę, i co z tego? Nigdy nie chciało być inaczej. Swoimi rewelacjami częstuj swoje dzieci, może jeszcze tego nie wiedzą.

                                Nota bene, bardzo mnie rozbawiła ta twoja wypowiedź: "Moja teściowa np wybiera zwierzaki, nie pod kątem charakteru, ale takie, które mają małe szanse na przygarnięcie, bo są stare, chore i mają wredny charakter. Po jednym zazwyczaj, bo większość też nie może być w domu z innym zwierzęciem, bo ma traumy, lęki albo jest agresywna. Ale tu mamy dobrą panią Ardzunę"

                                - oto pani, która ma rasowe koteczki i gloryfikuje ich posiadanie, ma czelność rozliczać kogoś innego z tego, co sobie ubzdurała na temat tego, czy koty przygarnia jej zdaniem źle czy dobrze.

                                Zajmij się sobą i swoją dobropaniowością. I czubkiem własnego nosa.
                                • arthwen Re: Rasizm 24.03.24, 15:42
                                  Owszem, śmieszy mnie twoja Biblia w tej dyskusji.

                                  A koty miałam i przygarnięte, uratowane od utopienia dachowce (o czym zresztą niejednokrotnie pisałam) i rasowe. Więc ani o mojej motywacji, ani o czynach nie masz zielonego pojęcia.
                                  Ty natomiast jesteś sztandarowym przykładem hipokryzji - w sumie nic dziwnego, że się na Biblię powołujesz.
                                  • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 23:43
                                    arthwen napisał(a):

                                    > Owszem, śmieszy mnie twoja Biblia w tej dyskusji.

                                    Nie "moja", tylko ogólnoludzka.

                                    > A koty miałam i przygarnięte, uratowane od utopienia dachowce (o czym zresztą n
                                    > iejednokrotnie pisałam) i rasowe. Więc ani o mojej motywacji, ani o czynach nie
                                    > masz zielonego pojęcia.

                                    Oczywiście, że mam - sama o nich napisałaś, rzekomo zrobiłaś to dla dobra dziecka. Chyba że od A do Z wprowadzałaś nas w błąd co do nich, ale jeśli tak było, to jesteś niewiarygodna dokładnie we wszystkim co piszesz, także w przechwałkach o ratowaniu kotów.

                                    > Ty natomiast jesteś sztandarowym przykładem hipokryzji -

                                    W którym miejscu? W twoich fantazjach?
                                    • arthwen Re: Rasizm 25.03.24, 09:27
                                      ardzuna napisała:

                                      > Oczywiście, że mam - sama o nich napisałaś, rzekomo zrobiłaś to dla dobra dziec
                                      > ka. Chyba że od A do Z wprowadzałaś nas w błąd co do nich, ale jeśli tak było,
                                      > to jesteś niewiarygodna dokładnie we wszystkim co piszesz, także w przechwałkac
                                      > h o ratowaniu kotów.

                                      Serio, ty masz tylko zero-jedynkowe motywacje?
                                      Dla mnie to cały szereg argumentów, i tak - to jak koty tej rasy, z tej konkretnej hodowli, z której koty braliśmy zachowują się w stosunku do małych dzieci, z którymi mają kontakt w zasadzie od urodzenia w hodowli, było _jednym_ z argumentów. Nie jedynym.
                                      Bo - niespodzianka - życie to nie bajeczka dla pasterzy i nie jest jednowymiarowe.


                                      > > Ty natomiast jesteś sztandarowym przykładem hipokryzji -
                                      >
                                      > W którym miejscu? W twoich fantazjach?

                                      Nie dość, że hipokrytka, to jeszcze z mocno wygórowanym mniemaniem o sobie big_grin Po zamknięciu okienka z forum mnie poświęcam ci nawet jednej myśli, o fantazjowaniu na twój temat nie wspominając.
                                      • ardzuna Re: Rasizm 25.03.24, 22:28
                                        arthwen napisał(a):

                                        > ardzuna napisała:
                                        >
                                        > > Oczywiście, że mam - sama o nich napisałaś, rzekomo zrobiłaś to dla dobra
                                        > dziec
                                        > > ka. Chyba że od A do Z wprowadzałaś nas w błąd co do nich, ale jeśli tak
                                        > było,
                                        > > to jesteś niewiarygodna dokładnie we wszystkim co piszesz, także w przech
                                        > wałkac
                                        > > h o ratowaniu kotów.
                                        >
                                        > Serio, ty masz tylko zero-jedynkowe motywacje?

                                        Śmieszna jesteś - cały czas piszemy tylko o twoich, opisałaś wszystko, co uznałaś za stosowne. Przyjęłam, a teraz się okazuje, że ci wstyd własnego opisu i próbujesz się przedstawić jako wielowymiarową, choć nie napisałaś nic nowego.

                                        > > > Ty natomiast jesteś sztandarowym przykładem hipokryzji -
                                        > >
                                        > > W którym miejscu? W twoich fantazjach?
                                        >
                                        > Nie dość, że hipokrytka, to jeszcze z mocno wygórowanym mniemaniem o sobie big_grin P
                                        > o zamknięciu okienka z forum mnie poświęcam ci nawet jednej myśli, o fantazjowa
                                        > niu na twój temat nie wspominając.

                                        A jednak, bo nadal poza pustosłowiem nie masz nic do powiedzenia na temat mojej rzekomej hipokryzji. Z zaciekawieniem obserwuję od dłuższego czasu twój styl dyskusji - polega na czczych insynuacjach, powielanych z dużą dozą pewności siebie i nigdy choćby nie uprawdopodobnianych.
                                        • arthwen Re: Rasizm 25.03.24, 23:56
                                          Jeśli ja jestem śmieszna, to ty tu chyba próbujesz pobić rekord Guinnessa, i nie, nie w kategorii "śmieszne".
                                          A swoje insynuacje to naprawdę wsadź sobie głęboko - niczego się nie wstydzę. I nie wiem czemu uważasz, że miałabym tu całą listę moich motywacji i argumentów przestawiać? A następne koty też wezmę z hodowli.

                                          Twojej hipokryzji (i paru innych niezbyt pozytywnych cech również) też w żaden sposób udowadniać nie muszę, każdy może sobie przeczytać to, co tu, w tym wątku wymodziłaś i się przekonać samodzielnie.
                                          Całe szczęście, że w otoczeniu nie mam takich ludzi, bo jesteś w stanie obrzydzić nawet najlepszą inicjatywę.
                                          • ardzuna Re: Rasizm 26.03.24, 12:05
                                            arthwen napisał(a):

                                            > Jeśli ja jestem śmieszna, to ty tu chyba próbujesz pobić rekord Guinnessa, i ni
                                            > e, nie w kategorii "śmieszne".

                                            Kolejne pustosłowie - mętne insynuacje, które nic nie oznaczają. Wsadź sobie takie ozdobniki w nos.

                                            > A swoje insynuacje to naprawdę wsadź sobie głęboko - niczego się nie wstydzę. I
                                            > nie wiem czemu uważasz, że miałabym tu całą listę moich motywacji i argumentów
                                            > przestawiać? A następne koty też wezmę z hodowli.

                                            To w hodowlach koty rozdają za darmo?
                                            Skoro przedstawiasz swoje motywacje tutaj, nie ma powodu, by nie uznać ich przedstawienia za wyczerpujące. Nie budzą one jakiegoś szczególnego szacunku. Jeśli "zapomniałaś" przedstawić jakąś część twoich motywacji, która jest tajemnicza, a okaże się szczególnie szlachetna, to masz właśnie okazję na próbę zmiany mojego zdania o twoich motywacjach. Oczywiście zrozumiem, jeśli z niej nie skorzystasz, bo prawdopodobnie dobrze wiesz, że żadnej tajemniczej szlachetności w nich nie było. Po prostu postanowiłaś kupić sobie włochatego koteczka, ulegając stereotypom, że do dziecka koty mogą być tylko rasowe, a w fundacjach są potwory z ukrytymi wadami, które niechybnie pożrą albo przynajmniej pokąsają dotkliwie biednego potomka.

                                            > Twojej hipokryzji (i paru innych niezbyt pozytywnych cech również) też w żaden
                                            > sposób udowadniać nie muszę,

                                            Oczywiście, że musisz. Każdy może każdemu zarzucić hipokryzję, niegodziwość, fałszowanie pieniędzy oraz Bóg wie co, ale powinno to mieć przynajmniej wątłe podstawy. W tym przypadku zrobiłaś to całkowicie bezpodstawnie, a teraz mydlisz oczy, że nie musisz niczego udowadniać. Musisz - tego wymaga podstawowa uczciwość. Nieuczciwość w dyskusji też jest nieuczciwością - spójrz na wicie się kocyndra.

                                            > Całe szczęście, że w otoczeniu nie mam takich ludzi, bo jesteś w stanie obrzydz
                                            > ić nawet najlepszą inicjatywę.

                                            I kolejny piękny i pusty chwyt. Panna, która kupiła koteczki wiedziona stereotypami, teraz będzie mnie oskarżać o to, że przeze mnie to zrobiła. Otóż albo podejmujesz piękne inicjatywy, bo jesteś dobrym człowiekiem, albo ich nie podejmujesz. To wyłącznie twój wybór. Nie zwalaj na przypadkowe forumowiczki, z którymi sobie pisałaś w jakimś wątku
                                            • arthwen Re: Rasizm 26.03.24, 12:44
                                              ardzuna napisała:

                                              > Kolejne pustosłowie - mętne insynuacje, które nic nie oznaczają. Wsadź sobie ta
                                              > kie ozdobniki w nos.

                                              Ależ jesteś żałosna. Jedyne co robisz w tym wątku to zarzucasz forumki (bo nie tylko mnie) różnymi insynuacjami, a potem - masz tu przykład twojej hipokryzji, skoro już sam się napatoczył - próbujesz odwracać kota ogonem i oskarżać o to innych.

                                              > To w hodowlach koty rozdają za darmo?
                                              Owszem, czasem rozdają i za darmo. Dla mnie to żadna różnica, bo koszt zakupu zwierzaka w hodowli to niewielki procent kosztu utrzymania takiego zwierzaka.

                                              > Skoro przedstawiasz swoje motywacje tutaj, nie ma powodu, by nie uznać ich prze
                                              > dstawienia za wyczerpujące.

                                              Nie ma powodu big_grin Jak rany. Wystarczającym powodem jest to, że tak mówię i elementarna logika. Mało jest ludzi tak prostolinijnych jak ty, którym wystarcza jeden argument i jedna motywacja. Ale w zasadzie mam to gdzieś, bo na twojej opinii w ogóle mi nie zależy. Prostuję to wyłącznie dlatego, że stosujesz obrzydliwe manipulacje i - właśnie insynuujesz coś, co zwyczajnie nie ma miejsca, oczekując, że będę się tłumaczyć. Cóż, nie mam zamiaru ulegać twoim manipulacjom.

                                              > Nie budzą one jakiegoś szczególnego szacunku.

                                              Twoje motywacje tez nie budzą mojego szacunku. I cóż z tego?

                                              > Jeśli "zapomniałaś" przedstawić jakąś część twoich motywacji, która jest tajemnicza,
                                              > a okaże się szczególnie szlachetna, to masz właśnie okazję na próbę zmiany moj
                                              > ego zdania o twoich motywacjach.

                                              Mam głęboko twoje zdanie, a twoje insynuacje, że o czymś "zapomniałam" kopią już w dno poniżej warstwy mułu.

                                              > Oczywiście zrozumiem, jeśli z niej nie skorzys
                                              > tasz, bo prawdopodobnie dobrze wiesz, że żadnej tajemniczej szlachetności w nic
                                              > h nie było.

                                              Nie skorzystam z niej, bo mam twoje zdanie - powtórzę, może dotrze - za nic nieznaczące i nie mam zamiaru ci się w najmniejszym nawet stopniu tłumaczyć.

                                              > Po prostu postanowiłaś kupić sobie włochatego koteczka, ulegając st
                                              > ereotypom, że do dziecka koty mogą być tylko rasowe, a w fundacjach są potwory
                                              > z ukrytymi wadami, które niechybnie pożrą albo przynajmniej pokąsają dotkliwie
                                              > biednego potomka.

                                              Szklaną kulę sobie wytrzyj może z plwocin, którymi niechybnie ją potraktowałaś, bo zapluwasz się tu niemożebnie - ale chyba wpływają ci na czystość obrazu, bo te "widzenia" mają się do stanu faktycznego tak jak pięść do nosa.
                                              Swoją drogą, sądząc po odniesieniach do Biblii, to chyba wierząca jesteś - twoja wiara nie zabrania ci wróżenia z kuli/fusów/wysysania insynuacji z palca?

                                              > Oczywiście, że musisz.

                                              Nie muszę, dostarczasz dowodów z każdym wpisem.

                                              > Panna, która kupiła koteczki wiedziona stereoty
                                              > pami, teraz będzie mnie oskarżać o to, że przeze mnie to zrobiła.

                                              Znowu insynuujesz czym się kierowałam nie mając o tym bladego pojęcia i kłamliwie zarzucasz mi myślenie stereotypami, ale już reszta to jest tak totalnie głupia, że brak mi słów. Oskarżam cię o to, że przez ciebie (obecną dyskusję, rok 2024) wzięłam koty z hodowli 11 lat temu? Masz jakieś niedobory intelektualne, czy zwyczajnie wydaje ci się, że możesz, tak po chrześcijańsku, rzucać gównem i liczyć, że się coś przyklei?
                                              • ardzuna Re: Rasizm 26.03.24, 13:58
                                                arthwen napisał(a):

                                                > ardzuna napisała:
                                                >
                                                > > Kolejne pustosłowie - mętne insynuacje, które nic nie oznaczają. Wsadź so
                                                > bie ta
                                                > > kie ozdobniki w nos.
                                                >
                                                > Ależ jesteś żałosna. Jedyne co robisz w tym wątku to zarzucasz forumki (bo nie
                                                > tylko mnie) różnymi insynuacjami, a potem - masz tu przykład twojej hipokryzji,
                                                > skoro już sam się napatoczył - próbujesz odwracać kota ogonem i oskarżać o to
                                                > innych.

                                                Za słabo się postarałaś. I nieprawdziwie, więc czekam na jeszcze. I lepiej umotywowane niż teraz. Nie wszystko, co ci ślina na język przyniesie, jest prawdą.

                                                > > To w hodowlach koty rozdają za darmo?
                                                > Owszem, czasem rozdają i za darmo. Dla mnie to żadna różnica, bo koszt zakupu z
                                                > wierzaka w hodowli to niewielki procent kosztu utrzymania takiego zwierzaka.
                                                >
                                                > > Skoro przedstawiasz swoje motywacje tutaj, nie ma powodu, by nie uznać ic
                                                > h prze
                                                > > dstawienia za wyczerpujące.
                                                >
                                                > Nie ma powodu big_grin Jak rany. Wystarczającym powodem jest to, że tak mówię i eleme
                                                > ntarna logika. Mało jest ludzi tak prostolinijnych jak ty, którym wystarcza jed
                                                > en argument i jedna motywacja.

                                                Nie "mnie wystarcza", tylko tobie. Taką podałaś jako własną i wyczerpującą. Teraz bajdurzysz, że twoja motywacja była taka wielowymiarowa i skomplikowana, ale nadal nie opisałaś innych jej elementów, a zwłaszcza tych, które - jak insynuujesz - miały dodać głębi i wzniosłości twojej dość prostej decyzji zakupowej.

                                                > > Jeśli "zapomniałaś" przedstawić jakąś część twoich motywacji, która jest
                                                > tajemnicza,
                                                > > a okaże się szczególnie szlachetna, to masz właśnie okazję na próbę zmia
                                                > ny moj
                                                > > ego zdania o twoich motywacjach.
                                                >
                                                > Mam głęboko twoje zdanie, a twoje insynuacje, że o czymś "zapomniałam" kopią ju
                                                > ż w dno poniżej warstwy mułu.

                                                Nic nie kopią - obnażają twoją płytkość. Nie masz bowiem nic więcej do dodania i maskujesz to agresją w moją stronę.

                                                > Nie skorzystam z niej, bo mam twoje zdanie - powtórzę, może dotrze - za nic nie
                                                > znaczące i nie mam zamiaru ci się w najmniejszym nawet stopniu tłumaczyć.

                                                Bo nie masz nic do powiedzenia.

                                                > Szklaną kulę sobie wytrzyj może z plwocin, którymi niechybnie ją potraktowałaś,
                                                > bo zapluwasz się tu niemożebnie

                                                Myślałam, że jesteś osobą na poziomie - a tu odsłonił się poziom baby na podrzędnym bazarze.

                                                - ale chyba wpływają ci na czystość obrazu, bo
                                                > te "widzenia" mają się do stanu faktycznego tak jak pięść do nosa.
                                                > Swoją drogą, sądząc po odniesieniach do Biblii, to chyba wierząca jesteś - twoj
                                                > a wiara nie zabrania ci wróżenia z kuli/fusów/wysysania insynuacji z palca?
                                                >
                                                > > Oczywiście, że musisz.
                                                >
                                                > Nie muszę, dostarczasz dowodów z każdym wpisem.

                                                Brniesz w zaparte w bezpodstawne oszczerstwa - nawet ci się nie dziwię, bo nie masz innego wyjścia niż brnięcie w zaparte. Oczywiście oprócz oszczędzenia sobie dalszego wstydu i wyjścia z tego wątku.

                                                > > Panna, która kupiła koteczki wiedziona stereoty
                                                > > pami, teraz będzie mnie oskarżać o to, że przeze mnie to zrobiła.
                                                >
                                                > Znowu insynuujesz czym się kierowałam nie mając o tym bladego pojęcia

                                                Napisałaś o swoich motywach bardzo wyraźnie. Trzeba było nie kłamać. A jeśli nie kłamałaś, to teraz nie matacz.
                                                • arthwen Re: Rasizm 26.03.24, 14:24
                                                  ardzuna napisała:

                                                  Całą górę pominę, bo szkoda klawiaturę strzępić.

                                                  > Napisałaś o swoich motywach bardzo wyraźnie. Trzeba było nie kłamać. A jeśli ni
                                                  > e kłamałaś, to teraz nie matacz.

                                                  Pani wszystkowiedząca wie, że kłamię. No no. A jak tam "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" się w twoim katolickim światopoglądzie mieści? Bo z aktywności na forum to wygląda, że się nie mieści?
                                                  Napisałam o _jednej_ z motywacji. Kłamczuszko.
                                                  • ardzuna Re: Rasizm 27.03.24, 02:00
                                                    arthwen napisał(a):

                                                    > ardzuna napisała:
                                                    >
                                                    > Całą górę pominę, bo szkoda klawiaturę strzępić.
                                                    >
                                                    > > Napisałaś o swoich motywach bardzo wyraźnie. Trzeba było nie kłamać. A je
                                                    > śli ni
                                                    > > e kłamałaś, to teraz nie matacz.
                                                    >
                                                    > Pani wszystkowiedząca wie, że kłamię. No no. A jak tam "Nie mów fałszywego świa
                                                    > dectwa przeciw bliźniemu swemu" się w twoim katolickim światopoglądzie mieści?
                                                    > Bo z aktywności na forum to wygląda, że się nie mieści?
                                                    > Napisałam o _jednej_ z motywacji. Kłamczuszko.

                                                    Żenująco słabe jest to, co piszesz. Kontynuujesz bredzenie. Hipokryzji nie jesteś w stanie udowodnić, więc wymyśliłaś rzekome kłamstwa i rzekomy katolicki światopogląd. Kłamiesz niestety ty (i fantazjujesz). Odświeżę ci pamięć, ponieważ masz z nią co najmniej tak duży problem, jak z prawdomównością i z logicznym myśleniem. Łżesz jak najęta. Pisałaś o swojej motywacji, a nie o "jednej z motywacji".
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,177423166,177423166,Rasizm.html?p=177427195

                                                    Naprawdę daruj już sobie tę dyskusję. Szkoda naszego czasu. Lepiej idź pomóc sprzątać kuwety w jakimś okolicznym domu tymczasowym.
                                                  • arthwen Re: Rasizm 27.03.24, 13:15
                                                    ardzuna napisała:

                                                    > Żenująco słabe jest to, co piszesz.

                                                    Tak, dokładnie. Żenująco słabe jest to co piszesz. Nie mogłabym się zgodzić bardziej.

                                                    > Kontynuujesz bredzenie. Hipokryzji nie jest
                                                    > eś w stanie udowodnić, więc wymyśliłaś rzekome kłamstwa i rzekomy katolicki świ
                                                    > atopogląd.

                                                    Kłamstwa i hipokryzję udowadniasz sama, ja nic nie muszę w tej kwestii robić.
                                                    A katolicki światopogląd - wywnioskowałam z twoich wtrętów o Biblii, jeśli to nie prawda, to zwyczajnie napisz, że nie jesteś katoliczką, przyjmę do wiadomości.

                                                    > Kłamiesz niestety ty (i fantazjujesz). Odświeżę ci pamięć, ponieważ
                                                    > masz z nią co najmniej tak duży problem, jak z prawdomównością i z logicznym my
                                                    > śleniem. Łżesz jak najęta. Pisałaś o swojej motywacji, a nie o "jednej z motywa
                                                    > cji".

                                                    I cóż z tego wynika? Owszem, nadal jest to prawda. Nadal nie ma tam wszystkich argumentów, bo dyskusja ich nie wymagała. I naprawdę nie trzeba za każdym razem asekuracyjnie zaznaczać, że to tylko jeden z argumentów, żeby jakieś ardzuny się nie przyczepiły. A NFO są genialne w stosunku do małych dzieci (i w ogóle ludzi, to jedna z najfajniejszych ras pod tym kątem) i też nadal jest to prawda.
                                                    Swoją drogą chrzanienie, że ktoś idzie na łatwiznę, bo chciał "ładnego włochatego koteczka" to w ogóle jakiś śmiech na sali, bo krótkowłose koty są dużo łatwiejsze w obsłudze, a i kłaków zostawiają o niebo mniej. I jakby nie charakter NFO, to następnym razem wzięłabym sfinksa tongue_out

                                                    > Naprawdę daruj już sobie tę dyskusję. Szkoda naszego czasu. Lepiej idź pomóc sp
                                                    > rzątać kuwety w jakimś okolicznym domu tymczasowym.

                                                    A czy ktoś cię zmusza do odpowiadania? Moim czasem dysponuję sama i żaden random na forum nie będzie mi mówił, co mam z nim robić. Jeśli w twojej okolicy są tak zaniedbane domy tymczasowe, że potrzebują ludzi do sprzątania kuwet - idź i sprzątaj, chyba nikt ci nie zabrania?
                                                  • ardzuna Re: Rasizm 28.03.24, 18:48
                                                    arthwen napisał(a):

                                                    > ardzuna napisała:
                                                    >
                                                    > > Żenująco słabe jest to, co piszesz.
                                                    >
                                                    > Tak, dokładnie. Żenująco słabe jest to co piszesz. Nie mogłabym się zgodzić bar
                                                    > dziej.

                                                    Dlaczego mnie to nie dziwi? Jak każdy przedszkolak, odpowiadający na zarzut, że jest głupi, dokładnie tym samym zarzutem, ty wciąż próbujesz napisać mi to samo, co ja piszę o tobie. I podobnie jak u przedszkolaka, w twoim przypadku jest to dziecinne i bezmyślne odbijanie piłeczki - kompletnie bezpodstawne.

                                                    > A katolicki światopogląd - wywnioskowałam z twoich wtrętów o Biblii, jeśli to n
                                                    > ie prawda, to zwyczajnie napisz, że nie jesteś katoliczką, przyjmę do wiadomośc
                                                    > i.

                                                    A wystarczyło nie zmyślać i nie dopowiadać sobie fantazji na mój temat. Niestety jesteś kompletnie pozbawiona umiejętności logicznego wnioskowania i wszystko, co w tym wątku piszesz, jest tak samo funta kłaków warte, jak twoje przypisywanie mi katolicyzmu.

                                                    > ię nie przyczepiły. A NFO są genialne w stosunku do małych dzieci (i w ogóle lu
                                                    > dzi, to jedna z najfajniejszych ras pod tym kątem) i też nadal jest to prawda.

                                                    Tak, bo są kotami. Każdy miły kot jest genialny do dzieci i to jest prawda. Moje koty ze schronu i znajdy wsiowe, w mojej rodzinie wszystkie inne znajdy i przybłędy. A miłych kotów w schroniskach i fundacjach znajdziesz 98%, z czego część pozostałych też będzie miłe, ale nie w tak stresującym jak schronisko miejscu.

                                                    > Swoją drogą chrzanienie, że ktoś idzie na łatwiznę, bo chciał "ładnego włochate
                                                    > go koteczka" to w ogóle jakiś śmiech na sali, bo krótkowłose koty są dużo łatwi
                                                    > ejsze w obsłudze, a i kłaków zostawiają o niebo mniej.

                                                    Znowu widać, jak bardzo kłamiesz na każdy temat. Nic nie pisałam o pójściu na łatwiznę.
                                                    Pisałam o wyglądzie, nie o obsłudze. Jeśli chcesz się męczyć dla wyglądu kota, to tylko twój problem. Zawsze możesz zrezygnować z tego niepotrzebnego nikomu męczeństwa.

                                                    > m na forum nie będzie mi mówił, co mam z nim robić. Jeśli w twojej okolicy są t
                                                    > ak zaniedbane domy tymczasowe, że potrzebują ludzi do sprzątania kuwet - idź i
                                                    > sprzątaj, chyba nikt ci nie zabrania?

                                                    Jedno zdanie, a tyle przekłamań.
                                                    Dom tymczasowy nie musi być zaniedbany, żeby pomoc przy ogarnianiu kuwet się przydała. Masz chyba świadomość, że koty codziennie brudzą w kuwetach, co multiplikuje się w domach tymczasowych, gdzie jest wiele kotów? Domy tymczasowe to wolontariat, nikt tym ludziom nie płaci, a wiele ludzi próbuje im wcisnąć kolejne koty pod opiekę i czasem zgrzytając zębami dt biorą kolejnego wciskanego kota, choć i tak są zakocone. Miło byłoby więc tym ludziom pomóc, żeby nie musieli dźwigać całego ciężaru na swoich barkach. Zwłaszcza, że czasem sami też chorują i niedomagają.

                                                    Szczęśliwie nie wiesz, co ja robię, więc nie wiesz, czy już nie ogarniam jakichś dodatkowych kuwet.
                                                  • arthwen Re: Rasizm 28.03.24, 19:20
                                                    ardzuna napisała:

                                                    > arthwen napisał(a):
                                                    >

                                                    > Dlaczego mnie to nie dziwi? Jak każdy przedszkolak, odpowiadający na zarzut, że
                                                    > jest głupi, dokładnie tym samym zarzutem, ty wciąż próbujesz napisać mi to sam
                                                    > o, co ja piszę o tobie. I podobnie jak u przedszkolaka, w twoim przypadku jest
                                                    > to dziecinne i bezmyślne odbijanie piłeczki - kompletnie bezpodstawne.

                                                    Dokładnie! Ardzuna - przedszkolak. Zero merytoryki, tylko bezpodstawne i bezmyślne insynuacje, a do tego wyzywanie ludzi od głupich, złych, nieetycznych. I zdziwienie, że odpowiadają tym samym.
                                                    Przyznam się, że zaczynam się nawet całkiem dobrze bawić, bo w otoczeniu nie mam tak infantylnych, a do tego zadufanych w sobie osób, więc to niemalże jak wizyta w zoo i oglądanie rzadkich okazów. Brzydkich może i nawet lekko obrzydliwych, ale w pewien sposób fascynujących.

                                                    > A wystarczyło nie zmyślać i nie dopowiadać sobie fantazji na mój temat. Niestet
                                                    > y jesteś kompletnie pozbawiona umiejętności logicznego wnioskowania i wszystko,
                                                    > co w tym wątku piszesz, jest tak samo funta kłaków warte, jak twoje przypisywa
                                                    > nie mi katolicyzmu.

                                                    O popatrz, a wystarczyłoby jakbyś się nie odzywała w wątku i nie zmyślała na mój temat i na temat innych ludzi, o których nic nie wiesz. Mnie tam ganc egal w co wierzysz, i tak jesteś obrzydliwą osobą. Nawet jeśli nie jesteś katoliczką.

                                                    > Tak, bo są kotami. Każdy miły kot jest genialny do dzieci i to jest prawda. Moj
                                                    > e koty ze schronu i znajdy wsiowe, w mojej rodzinie wszystkie inne znajdy i prz
                                                    > ybłędy. A miłych kotów w schroniskach i fundacjach znajdziesz 98%, z czego częś
                                                    > ć pozostałych też będzie miłe, ale nie w tak stresującym jak schronisko miejscu

                                                    Najwyraźniej nie miałaś w życiu do czynienia z NFO, co oczywiście nie przeszkadza ci wypowiadać się w temacie. Możliwe też że sama uważasz się za miłą i w ten sposób definiujesz to pojęcie u kotów. Cóż, możesz mieć swoje złudzenia, ale jesteś bardzo wrednym człowiekiem i być może dlatego nie wiesz jak to jest, jak ktoś jest dla ciebie miły?

                                                    > Znowu widać, jak bardzo kłamiesz na każdy temat. Nic nie pisałam o pójściu na ł
                                                    > atwiznę.
                                                    > Pisałam o wyglądzie, nie o obsłudze.

                                                    Znowu widać jak kłamiesz na każdy temat i jak bardzo próbujesz odwracać kota ogonem.
                                                    I jak bardzo nie masz pojęcia o tym jakie obowiązki bierze się na siebie, jak bierze się do domu zwierzaka. Wzięcie zwierzęcia = konieczna obsługa zwierzaka. Pielęgnacja, koszty żywienia, weterynarza, sprzątanie po zwierzaku i cała reszta listy.

                                                    > Jeśli chcesz się męczyć dla wyglądu kota,
                                                    > to tylko twój problem. Zawsze możesz zrezygnować z tego niepotrzebnego nikomu m
                                                    > ęczeństwa.

                                                    No brawo. Sugerujesz, że można zwierzaka ot tak sobie oddać, bo się przestał podobać albo za dużo z nim roboty? Cóż, niczego innego się po tobie nie spodziewałam, to fakt.

                                                    > Dom tymczasowy nie musi być zaniedbany, żeby pomoc przy ogarnianiu kuwet się pr
                                                    > zydała. Masz chyba świadomość, że koty codziennie brudzą w kuwetach, co multipl
                                                    > ikuje się w domach tymczasowych, gdzie jest wiele kotów? Domy tymczasowe to wol
                                                    > ontariat, nikt tym ludziom nie płaci, a wiele ludzi próbuje im wcisnąć kolejne
                                                    > koty pod opiekę i czasem zgrzytając zębami dt biorą kolejnego wciskanego kota,
                                                    > choć i tak są zakocone. Miło byłoby więc tym ludziom pomóc, żeby nie musieli dź
                                                    > wigać całego ciężaru na swoich barkach. Zwłaszcza, że czasem sami też chorują i
                                                    > niedomagają.

                                                    Czyść te kuwety i pomagaj, przecież nikt ci nie broni. Możesz nawet całe życie spędzić na czyszczeniu kuwet, przynajmniej jakaś korzyść będzie.
                                                  • ardzuna Re: Rasizm 28.03.24, 22:28
                                                    arthwen napisał(a):

                                                    > Czyść te kuwety i pomagaj, przecież nikt ci nie broni. Możesz nawet całe życie
                                                    > spędzić na czyszczeniu kuwet, przynajmniej jakaś korzyść będzie.

                                                    Z ciebie nie ma żadnej korzyści, więc na twoim miejscu skorzystałabym z tego, ze jest właśnie triduum paschalne, posypałabym głowę popiołem - spóźnione, ale działa, i od niedzieli odrodziła się jako porządny obywatel, uczciwie dyskutujący, nieidiota, działający na rzecz dobra wspólnego i pomagający słabszym istotom. A teraz cię wygaszam, trollico, bo przebrała się miarka twojej durnowatej, nic nie wnoszącej paplaniny.
                                                  • arthwen Re: Rasizm 29.03.24, 00:21
                                                    O, a tak się zarzekała, że "rzekomo" się jej katolicyzm wmawia big_grin
                                                    I ten katolicki duch hipokryzji - aż się wylewa.

                                                    Syp sobie tę głowę popiołem skoro twierdzisz, że działa, może faktycznie się odrodzisz, chociaż jako nieidiota, to nawet dla twojego boga może być za dużo.
              • babcia47 Re: Rasizm 20.03.24, 13:59
                Koty, jak ludzie, mają prawo miec swoje odchylki gdy chodzi o charaktery a nawet psychikę ale rzadko zdarza się jakiś psychopatyczny osobnik albo z odchylkami po przejściach. Przez moj dom przewinęło się już kilkanaście kotow w ciągu 40 lat, poza jednym syberyjczykirm wszystkie dachowce , czesto zgarnięte z ulicy biedy. Wiekszosc wychowana od kociaka. Roznice w charakterach sa, jak i u ludzi ale nie na tyle silne by odbiegały od wizerunku kochającego, przywiązanego zwierzaka. Ktorys tam nie lubi na raczki przez jakiś czas, zdarzyls mi się taka ktora nie pozwalała się miziać.. bo to ona mnie miziala a na stare lata stała się przylepką, nigdy nie mialam wątpliwości ze mnie kocha i jestem jej całym światem. Bywaly takie ze mruczały jak traktor i takie ze trzeba było się przytulic by poczuć jak w środku chodzi motorek. Byly gadatliwe i takie ktore nawet nie mialczaly. Syberyjczyk miescil się dokładnie w opisie rasy choc przeżyl 4 lata na działce z poprawka na przejścia bo mial problem z rezydentami, innymi kotami przez dluzszy czas. Z drugiej strony to naturalna rasa, stosunkowo niedawno uznana i jeszcze nie za bardzo zepsuta przez " poprawki" człowieka wiec taki tez prawie dachowiec. Podobnie bywa z psami i dwa osobniki z tej samej rasy mogą być pod wieloma względami odmienne ale to żadnego nie wyklucza jako członka rodziny. I tak samo jest z kundlami.
              • escott Re: Rasizm 23.03.24, 17:44
                Rozumiem, że chce się mieć pięknego wielkiego włochatego kota, sama bym kiedyś chciała, ale naprawdę nie trzeba do kompletu wciskać bzdur o tym, że to "dla dobra dziecka"... NIe ma nic niebezpiecznego w dachowcach, a wybór kota ze schroniska nie oznacza przedkładania jego dobra nad owo mityczne dobro dziecka.
                • arthwen Re: Rasizm 24.03.24, 16:13
                  Wciskać taki kit to możesz komuś, kto miał może tego jednego kota z hodowli, albo jakiegoś wyjątkowo łagodnego dachowca. Ale to nie są moje pierwsze koty.
                  Dachowce trafiają się baaaardzo różne i nie wszystko wychodzi w schronisku czy fundacji (które na dodatek nagminnie zakłamują rzeczywistość).
                  • marta.graca Re: Rasizm 24.03.24, 16:51
                    Tak samo rasowe mogą być różne. Nasz wystawowy syberyjczyk był mega agresywny, a Maine coonka nie przepada za ludźmi.
                    • arthwen Re: Rasizm 24.03.24, 17:13
                      Tak, mogą, zdarzają się odstępstwa od charakterystyki rasy. Tyle że to zwyczajnie kwestia prawdopodobieństwa.
                      Inna sprawa, że myśmy się zdecydowali na tę rasę - norweskie leśne - bo mieliśmy kontakt z tymi kotami (znajoma ma hodowlę) i oboje z mężem zwyczajnie się w tych kotach zakochaliśmy. Moje wcześniejsze koty wszystkie też były oczywiście kochane, ale to jest trochę co innego jednak. Jeden z moich wcześniejszych kotów też był bardzo przylepny i kochający, ale kochał tylko mnie. Dla innych ludzi był po prostu wredny i bywał agresywny (a ja mogłam z nim zrobić wszystko). U nas wszyscy w rodzinie w zasadzie mają koty (oprócz szwagra, bo jego żona i teściowa, która im pomaga z dziećmi mają alergię), ja miałam koty od zawsze, z przerwą jedynie jak byłam na studiach (aczkolwiek koty w domu rodzinnym wtedy też były, ale już nie "moje") i dla mnie norwegi to jest ideał zwierza w domu (aczkolwiek obiektywnie patrząc to też mają wady, ale mnie akurat te wady aż tak nie przeszkadzają, za to zalety doceniam bardzo).
                      • marta.graca Re: Rasizm 24.03.24, 17:25
                        My się za każdym razem zakochujemy w kotach. Wszystkie są najpiękniejsze, słodkie i hołubione, niezależnie czy to wystawowy rasowiec, czy fachowiec znaleziony w krzakach. I one się też zakochują w nas.
                        • arthwen Re: Rasizm 24.03.24, 17:39
                          A ja nie - tzn owszem lubię koty (i psy generalnie tez lubię, nie lubię niektórych typów włascicieli psów wink ), ale już nie mam tak, że każdy jest najpiękniejszy, najsłodszy i w ogóle wink Kotka moich rodziców jest wredną mendą, co nie znaczy, że jak była potrzeba, żeby u nich zostać i się nią zająć, to odmówiłam, wcale nie - karmiłam, sprzątałam, bawiłam się na tyle na ile pozwalała wink Ale kocham tylko moje tongue_out
                          • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 23:47
                            arthwen napisał(a):

                            > ale nie - karmiłam, sprzątałam, bawiłam się na tyle na ile pozwalała wink Ale koc
                            > ham tylko moje tongue_out

                            Każdy kocha tylko swoje. To normalne. Dachowce też byś kochała.
                  • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 23:46
                    arthwen napisał(a):

                    > Dachowce trafiają się baaaardzo różne i nie wszystko wychodzi w schronisku czy
                    > fundacji (które na dodatek nagminnie zakłamują rzeczywistość).

                    W schronisku raczej koty pokazują się z gorszej strony niż w rzeczywistości, a fundacje nie zakłamują nagminnie rzeczywistości.
                    To wszystko jest czarny PR ludzi, którzy na siłę chcą uzasadnić swoją wolę posiadania rasowego koteczka, dla tego celu oczywiście gotowi są zignorować wszystkie problemy kotów hodowlanych, zdrowotne, behawioralne i wprowadzanie w błąd przez hodowle pod różnymi względami.
                    • ichi51e Re: Rasizm 25.03.24, 08:01
                      Ale co złego jest w chęci posiadania rasowego koteczka? Czy jest to wydumany problem pt „tyle bezdomnych kotów a ty sobie bierzesz takiego wypieszczonego szczęśliwego to niesprawiedliwe?”
                      • ichi51e Re: Rasizm 25.03.24, 08:01
                        Do tego jeszcze zdrowego bezczelnie!
                        • ardzuna Re: Rasizm 25.03.24, 22:24
                          ichi51e napisała:

                          > Do tego jeszcze zdrowego bezczelnie!

                          Nie wiem, czy takiego zdrowego. Znam kilka historii z otoczenia zejścia takich rasowych koteczków w wieku około pół roku. Przeciętnie znacznie więcej niż w przypadku dachowców. I kilka historii przewlekłych problemów zdrowotnych, bardzo niefajnych.
                      • ardzuna Re: Rasizm 25.03.24, 22:22
                        ichi51e napisała:

                        > Ale co złego jest w chęci posiadania rasowego koteczka? Czy jest to wydumany pr
                        > oblem pt „tyle bezdomnych kotów a ty sobie bierzesz takiego wypieszczonego szcz
                        > ęśliwego to niesprawiedliwe?”

                        Widzę, że koleżanka bez kontaktu z rzeczywistością - uważa palący i dotkliwy problem za wydumany. Zejdź na ziemię.
                        • ichi51e Re: Rasizm 28.03.24, 22:20
                          Oczywiście że wydumany. 3% kotów to rasowe - zaskakująco mało ludzi jest gotowa zainwestować w posiadanie zwierzęcia. Najlepiej żeby był za darmo sterylizowany za darmo i leczony za darmo. A w ogóle to zwierzątko należy się każdemu jak psu zupa.
                          • ardzuna Re: Rasizm 28.03.24, 22:35
                            ichi51e napisała:

                            > Oczywiście że wydumany.

                            Idź do schroniska, bezduszna i nieczuła babo, i powtórz to patrząc w oczy tym kotom i psom. Zajrzyj także do szpitalika dla kotów chorych, które prawdopodobnie pochorowały się ze stresu w schronisku, niektóre są umierające - im także powiedz, że umierają z wydumanego powodu.
                            • taje Re: Rasizm 28.03.24, 22:46
                              Ale to nie jest tak, że hodowle odbierają kotom w schroniskach szansę na dom i na odwrót. Inne oczekiwania i możliwości. Więc nie rozumiem, skąd ta nienawiść i te epitety.
                              • ardzuna Re: Rasizm 30.03.24, 19:21
                                taje napisała:

                                > Ale to nie jest tak, że hodowle odbierają kotom w schroniskach szansę na dom i
                                > na odwrót. Inne oczekiwania i możliwości. Więc nie rozumiem, skąd ta nienawiść
                                > i te epitety.

                                Oczywiście, że odbierają. Nie istnieją dwa gatunki ludzi: jeden tylko przygarniający bezdomniaków, a drugi z domem zastrzeżonym wyłącznie dla kotów rasowych. Zakocenie na pewnym poziomie, indywidualnie określonym dla każdego domu, kotami z hodowli wyklucza adopcję i na odwrót.
                                • taje Re: Rasizm 30.03.24, 20:04
                                  W dużej mierze to zbiory rozłączne - jeśli ktoś chce mieć kota określonej rasy to prędzej zrezygnuje z pomysłu posiadania zwierzaka niż pójdzie do schroniska; to samo w drugą stronę: jest sporo osób, które skreślają na wstępie hodowle z przyczyn ideologicznych i gdyby w schroniskach zabrakło kotów, wolałyby nie mieć kota niż pójść na kompromisy.

                                  Owszem, jest część wspólna ale przeceniasz jej znaczenie dla dobrostanu zwierząt.

                                  A nawet jeśli nie, to nadal nie rozumiem tych emocji i epitetów. Serio, każda osoba o innych poglądach to bezduszna i nieczuła baba albo idiotka albo kłamczucha? Emama nigdy nie przestaje mnie zadziwiać. Przecież taki sposób prowadzenia dyskusji jest absolutnie przeciwskuteczny i tylko zniechęca ludzi, którzy w wielu punktach mogliby się z Tobą zgodzić.
                                  • kocynder Re: Rasizm 30.03.24, 21:10
                                    Wiesz, Taje, na mnie Ardzuna robi wrażenie... "Neofitki". Takiej osoby, która dopiero niedawno dołączywszy do jakiejś "idei" jest (albo próbuje być) "świętsza od papieża". Tak jak często (nie zawsze, ale często) osoby od niedawna wege z obrzydzeniem patrzą na czyjegoś schabowego i rzucają głośne uwagi o "ścierwojadach" czy "talerzu śmierdzącym padliną". Zwykle po jakimś czasie im mija - i nie że mija wegetarianizm, a takie zachowania/komentowanie, bo dociera, że to tylko chamstwo i że wywiera skutek odwrotny. Możliwe, że za jakiś czas Ardzuna tez zrozumie, że wyzywając dyskutantki od rasistek, nieczułych bab, kłamczuch itd - działa na szkodę fundacji/dt/schronów, bo ludzie, którzy nawet mogliby rozważyć widząc "reprezentantkę" pieniaczącą i obrażającą wszystkich mających o włos inne zdanie - z góry założą, że z takimi mieć do czynienia nie chcą i poszukają spokojnego, zrównoważonego hodowcy od którego kupią spokojne, zrównoważone zwierzę rasowe. smile
                                    • ardzuna Re: Rasizm 31.03.24, 00:07
                                      kocynder napisała:

                                      > zrozumie, że wyzywając dyskutantki od rasistek, nieczułych bab, kłamczuch itd -
                                      > działa na szkodę fundacji/dt/schronów,

                                      Działasz na szkodę fundacji ty. A ja nazywając cię kłamczuchą nazywam rzeczy po imieniu.
                                      Jeśli wysilasz się dla mnie smarując te niezbyt mądre maile i cały czas unikając przeprosin za swoje kłamstwa, to daruj sobie. Czytam je piąte przez dziesiąte - szkoda czasu. I coraz bliższa jestem wygaszenia cię.
                                      • kocynder Re: Rasizm 31.03.24, 00:24
                                        Ponieważ ani razu nie skłamałam to nie mam powodów żeby cię przepraszać, bo niby za co? Za prawdę?
                                        "I coraz bliższa jestem wygaszenia cię" - łkam z rozpaczy, doprawdy! big_grin I nawet, bystrzacho, nie zauważyłaś, że nie piszę do ciebie... big_grin
                                        • ardzuna Re: Rasizm 31.03.24, 00:34
                                          kocynder napisała:

                                          > Ponieważ ani razu nie skłamałam to nie mam powodów żeby cię przepraszać, bo nib
                                          > y za co? Za prawdę?

                                          Za jaką prawdę, krętaczko, której poglądy zmieniają się z postu na post o 180 stopni? Nawet nie starcza ci przyzwoitości, żeby uderzyć się w piersi, kiedy ci wykazuję, że głosisz poglądy szkodliwe - tylko okazuje się, że masz tak naprawdę zupełnie inne poglądy niż masz, ale zapomniałaś o tym napisać?
                                          Wygaszam cię, szkoda czasu na ciebie.
                                          • kocynder Re: Rasizm 31.03.24, 08:20
                                            Ojojoj... Nie będę mogła spać w nocy! big_grin A realnie - nawet jeśli poglądy masz słuszne, to sposób ich prezentacji żenujący i zniechęcający. I nie ja jedna to widzę.
                                            I teraz już ci nie chodzi o to, że cię zwyzywałam/uwłaczająco określiłam, tylko że skłamałam? Pokaż mi gdzie? big_grin
                                  • ardzuna Re: Rasizm 31.03.24, 00:31
                                    taje napisała:

                                    > W dużej mierze to zbiory rozłączne - jeśli ktoś chce mieć kota określonej rasy
                                    > to prędzej zrezygnuje z pomysłu posiadania zwierzaka niż pójdzie do schroniska;
                                    > to samo w drugą stronę: jest sporo osób, które skreślają na wstępie hodowle z
                                    > przyczyn ideologicznych i gdyby w schroniskach zabrakło kotów, wolałyby nie mie
                                    > ć kota niż pójść na kompromisy.
                                    >
                                    > Owszem, jest część wspólna ale przeceniasz jej znaczenie dla dobrostanu zwierzą
                                    > t.

                                    Nie podzielam tej oceny - w całej rozciągłości. Śmiem twierdzić, że teoretyzujesz głęboko nietrafnie.

                                    > A nawet jeśli nie, to nadal nie rozumiem tych emocji i epitetów.

                                    Może powinnaś skonfrontować się z kotami czy psami umierającymi w schronisku za niewinność albo cierpiącymi z powodu porzucenia? Łatwo nie rozumieć cudzych emocji, kiedy się wypiera ze świadomości niemiłą część rzeczywistości, której druga osoba właśnie nie wypiera. Owo niezrozumienie nie jest jednak powodem do dumy, jak można by wnosić z tego, co napisałaś.

                                    Serio, każda o
                                    > soba o innych poglądach to bezduszna i nieczuła baba albo idiotka albo kłamczuc
                                    > ha? Emama nigdy nie przestaje mnie zadziwiać. Przecież taki sposób prowadzenia
                                    > dyskusji jest absolutnie przeciwskuteczny i tylko zniechęca ludzi,

                                    Kłamczucha to nie osoba o innych poglądach, tylko o innych poglądach na prawdę. I wyznam ci coś - niespecjalnie zależy mi na jej zjednywaniu czy przekonywaniu. Robi to z pełnym rozmysłem.

                                    Jeśli chodzi o bezduszność, to naprawdę, heloł, w XXI wieku można mieć bardzo łatwy dostęp do wiedzy, co się dzieje w schroniskach i jakie tam się rozgrywają dramaty. Jak inaczej niż wyrazem bezduszności i znieczulicy określisz nazywanie "sztucznym problemem" bezdomności zwierząt? Odklejka tych pań jest celowa, jest to typowe wyparcie, które ma służyć zagłuszeniu wyrzutów sumienia z powodu konsumpcjonistycznego podejścia do pozyskiwania zwierząt domowych.
                    • aqua48 Re: Rasizm 25.03.24, 13:24
                      ardzuna napisała:

                      > To wszystko jest czarny PR ludzi, którzy na siłę chcą uzasadnić swoją wolę posi
                      > adania rasowego koteczka

                      Nie ma żadnego obowiązku uzasadniania swoich wyborów.
                      • ardzuna Re: Rasizm 25.03.24, 22:25
                        aqua48 napisała:

                        > Nie ma żadnego obowiązku uzasadniania swoich wyborów.

                        Mimo to niektórzy odczuwają taką potrzebę.
                      • kocynder Re: Rasizm 25.03.24, 22:58
                        Ardzuna do pewnego stopnia ma rację, ale tłucze na oślep i wychodzi głupio. Owszem, zwierząt bezdomnych JEST za dużo. I należy podejmować działania zmierzające do ograniczenia ich populacji. I tu ma rację. Tyle, że oszałamiająca większość tej "nadmiarowej" liczby bezdomnych kotów/psów to nie efekt hodowli i zakupu zwierzęcia rasowego, a debilnego dopuszczania do zapładniania a to suczki w sąsiedztwie, a to kotki wychodzącej (bo wszak jej wolność jest bezcenna, a operacja sterylki to ingerencja w jej organizm)... I to jest główny problem "nadprodukcji" kociąt/szczeniąt, i to jest sedno sprawy. A hodowle, przeciw którym Ardzuna przyjęła krucjatę i z uporem godnym lepszej sprawy strzela argumentami od czapy? Hodowle zasadniczo zazwyczaj w umowie zawierają punkt o kastracji/sterylizacji zwierzęcia nie przeznaczonego do dalszego udoskonalania rasy. I tak, nabywca kociątka czy szczeniątka zobowiązuje się je ubezpłodnić w określonym czasie (ewentualnie zabieg "załatwia" we własnym zakresie hodowca, jeśli pupil jest odbierany w terminie późniejszym z jakichś przyczyn), o ile umowa z hodowcą nie zawiera np adnotacji o wystawach i włączeniu do hodowli.
                        Z tym, że masz rację: absolutnie nikt nie ma obowiązku uzasadniać swoich wyborów, a już zwłaszcza pieniaczce na forum. smile
                        • ardzuna Re: Rasizm 25.03.24, 23:37
                          kocynder napisała:

                          > Ardzuna do pewnego stopnia ma rację, ale tłucze na oślep i wychodzi głupio.

                          Głupio, moja droga, ty piszesz, choć się próbujesz stroić w piórka mędrczyni. Nie prowadzę żadnej krucjaty przeciwko hodowlom. Niech sobie istnieją i hodują piękne zwierzątka z miłości do rasy - zdrowe i spełniające wymogi charakterologiczne.

                          Nic nie zrozumiałaś z tego, co pisałam, a pieniaczysz.
                          • kocynder Re: Rasizm 26.03.24, 06:34
                            No pacz pani... Więc jednak przyznajesz, że rasa, również rasa kota powinna spełniać pewne wymogi charakterologiczne? Czyli to nie tak, że KAŻDY kot je spełni? Bo dotąd w tym wątku upierałaś się przecież, że u kotów różnice charakterologiczne wynikają z cech osobniczych, a nie z rasy? big_grin
                            • ardzuna Re: Rasizm 26.03.24, 11:54
                              kocynder napisała:

                              > No pacz pani... Więc jednak przyznajesz, że rasa, również rasa kota powinna spe
                              > łniać pewne wymogi charakterologiczne? Czyli to nie tak, że KAŻDY kot je spełni

                              Masz oczywiste problemy z logicznym rozumowaniem.
                              Powyższe było sarkazmem, związanym z tym, że jest bardzo dużo zwierząt z hodowli, które wcale nie spełniają opiewanych przez hodowle wymogów charakterologicznych. Nie zmienia to faktu, że są to wymogi, które spełnia każdy miły kot, czyli 99% dachowców.
                        • arthwen Re: Rasizm 25.03.24, 23:44
                          kocynder napisała:

                          > Owszem, zwierząt bezdomnych JEST za dużo. I należy podejmować działania zmierzające do
                          > ograniczenia ich populacji. I tu ma rację.

                          Takiego chochoła (że zwierząt bezdomnych nie ma, albo jest pomijalna liczba, i niech się rozmnażają) to chyba nikt nie stawiał?
                          • kocynder Re: Rasizm 26.03.24, 06:29
                            Oczywiście, że nikt. I dlatego Ardzuna pisze głupoty. Bo problemem "nadprodukcji" bezpańskich zwierząt nie są hodowle, a zwierzęta bezpańskie, rozmnażające się instynktownie (i nadmiarowo) ale durnie, którzy "nie skrzywdzą" suczki/kotki sterylką (albo psa/kocura kastracja), ale upilnować za trudno, albo się nie chce, albo bezmyślnie zakłada, że jego zwierzątko "nigdy nie"...
                            • ardzuna Re: Rasizm 26.03.24, 11:55
                              kocynder napisała:

                              > Oczywiście, że nikt. I dlatego Ardzuna pisze głupoty. Bo problemem "nadprodukcj
                              > i" bezpańskich zwierząt nie są hodowle,

                              Znajdź miejsce, skrajnie nieuczciwa dyskutantko, w którym pisałam że problemem nadprodukcji bezpańskich zwierząt są hodowle. A jeśli nie znajdziesz, to odszczekaj oskarżenie o pisanie przeze mnie głupot i honorowo wycofaj się z tego wątku, oszczędzając sobie dalszego wstydu.
                        • aqua48 Re: Rasizm 26.03.24, 11:24
                          kocynder napisała:

                          > Ardzuna do pewnego stopnia ma rację, ale tłucze na oślep i wychodzi głupio.

                          Nie, nie ma racji bo wciska w tym wątku kit, że kto chce mieć zwierzę i nie weźmie go ze schroniska ten jest złym i egoistycznym i snobem. A dużo gorszym człowiekiem jest ten kto bierze do domu zwierzę nie mając kompletnie rozeznania co do jego wymagań, warunków na nie, ani realnych możliwości zaopiekowania się, a jego motywem jest wyłącznie pikające serduszko do słodkich porzuconych biedaków. Często to właśnie tacy ludzie potem dopuszczają do niekontrolowanego rozrodu zwierząt, a nawet chowu wsobnego, bo sterylizację uważają za robienie krzywdy zwierzęciu, a upilnować go nie są w stanie. Znałam osobiście kilka takich osób. Jedną w podobnych, działających ze szlachetnych jak by się mogło wydawać pobudek była Violetta Villas.
                          • ardzuna Re: Rasizm 26.03.24, 11:52
                            aqua48 napisała:

                            > kocynder napisała:
                            >
                            > > Ardzuna do pewnego stopnia ma rację, ale tłucze na oślep i wychodzi głupi
                            > o.
                            >
                            > Nie, nie ma racji bo wciska w tym wątku kit, że kto chce mieć zwierzę i nie weź
                            > mie go ze schroniska ten jest złym i egoistycznym i snobem. A dużo gorszym czło
                            > wiekiem jest ten kto bierze do domu zwierzę nie mając kompletnie rozeznania co
                            > do jego wymagań, warunków na nie, ani realnych możliwości zaopiekowania się, a

                            Fura oszczerstw i mydlenia oczu. Bo jeśli masz warunki do zaopiekowania się zwierzęciem z hodowli, to masz warunki także do zaopiekowania się zwierzęciem ze schroniska czy fundacji, a rozeznanie przy adopcji możesz zrobić równie staranne, jak w przypadku zakupu zwierzaka z hodowli. Możesz nawet zaprzyjaźnić się z fundacją tak samo, jak było rekomendowane zaprzyjaźnienie się z hodowcą w ramach starannych przygotowań do zakupu.
                            • aqua48 Re: Rasizm 26.03.24, 21:38
                              ardzuna napisała:

                              > jeśli masz warunki do zaopiekowania się zwi
                              > erzęciem z hodowli, to masz warunki także do zaopiekowania się zwierzęciem ze s
                              > chroniska

                              Nic nie wiesz o warunkach innych ludzi. Absolutnie nic. Prezentujesz tylko szkodliwe idee. Szkodliwe głównie dla tych w interesie których jakoby występujesz.
                              • ardzuna Re: Rasizm 27.03.24, 01:55
                                aqua48 napisała:

                                > ardzuna napisała:
                                >
                                > > jeśli masz warunki do zaopiekowania się zwi
                                > > erzęciem z hodowli, to masz warunki także do zaopiekowania się zwierzęcie
                                > m ze s
                                > > chroniska
                                >
                                > Nic nie wiesz o warunkach innych ludzi. Absolutnie nic.

                                Śmieszna jesteś. Pies jest psem.
                                • szorstkawelna Re: Rasizm 27.03.24, 09:03
                                  ardzuna napisała:

                                  > aqua48 napisała:
                                  >
                                  > > ardzuna napisała:
                                  > >
                                  > > > jeśli masz warunki do zaopiekowania się zwi
                                  > > > erzęciem z hodowli, to masz warunki także do zaopiekowania się zwie
                                  > rzęcie
                                  > > m ze s
                                  > > > chroniska
                                  > >
                                  > > Nic nie wiesz o warunkach innych ludzi. Absolutnie nic.
                                  >
                                  > Śmieszna jesteś. Pies jest psem.

                                  Mówisz, że na 45m2 york i dog niemiecki będą miały tak samo dobre warunki?
                                  • ardzuna Re: Rasizm 28.03.24, 18:24
                                    szorstkawelna napisała:

                                    > Mówisz, że na 45m2 york i dog niemiecki będą miały tak samo dobre warunki?

                                    Jeśli jedno i drugie wyprowadzasz na spacery i zapewniasz odpowiednią dawkę ruchu, to tak. Wybij sobie z głowy stereotypy dotyczące wielkości psa "w bloku", bo to fura bzdur.
                            • berdebul Re: Rasizm 27.03.24, 09:00
                              Jak się okazało niekoniecznie. Fundacja uważa, ze płot z podmurówka to konieczność, ja uważam ze to szkodliwe dla lokalnych dzikich zwierząt, hodowla psieciunia ma to w 🍑, zapytali tylko czy kiedyś pies mi zwiał, nie zwiał.
                              Rozumiem, ze nie wydają kotów do domów, gdzie będą łazić luzem, ale z podmurówką peron im odjechał.
        • koronka2012 Re: Rasizm 16.03.24, 22:53
          Cechy charakteru może nie ale już alergeny mogą być zupełnie inne w poszczególnych rasach
          • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 23:48
            Nawet w obrębie jednej rasy (albo braku rasy).
            A ponieważ każdy uczulony człowiek jest uczulony na inne alergeny, to można sobie darować teoretyczne rozkminy o alergenach.
      • ardzuna Re: Rasizm 26.03.24, 14:00
        mgla_jedwabna napisała:

        > Rasa to nie tylko kwestia wyglądu, ale też cech charakteru i predyspozycji.

        Ahaaaa.....
        big_grin
        • turbinkamalinka Re: Rasizm 27.03.24, 02:23
          A co jest złego w tym że ktoś chce mieć psa okreslonej wielkości, maści, długości sierści czy kolorze oczu. Ja akurat lubię psy. Kundel, w typie rasy czy rasowy to nie ma dla mnie znaczenia. Ale jestem w stanie zrozumieć że jak ktoś z jakiegoś powodu chce mieć doga arlekina to nie weźmie ze schroniska biało czarnego kundelka czy tym bardziej psa o nieokreslonym wyglądzie.
          Jak szukałam królika to wiedziałam że nie chcę miniaturki więc nie pojechałam do pierwszego lepszego sklepu zoologicznego tylko szukałam hodowli.
          • ardzuna Re: Rasizm 28.03.24, 18:27
            turbinkamalinka napisała:

            > A co jest złego w tym że ktoś chce mieć psa okreslonej wielkości, maści, długoś
            > ci sierści czy kolorze oczu.

            Nie ma niczego złego, ale nie ma także i niczego dobrego.
            • kocynder Re: Rasizm 28.03.24, 20:45
              1. Tylko kompletny buc wybiera rasę psa kierując się wyłącznie bądź głównie eksterierem.
              2. Różnice między rasami to znacznie więcej niż kolor oczu, długość sierści czy wielkość.

              O kotach się nie wypowiem, bo temat mi obcy, ale o psach. No, jakby się nie tupało nóżkami - rasy mają pewne konkretne predyspozycje. Do konkretnych funkcji były "tworzone", pod względem konkretnych cech dobierane. Przez buców z pkt 1 psy cierpią. Bo taki głąb "zakochał się" w błękitnych oczach haszczaka, a nie pomyśli, że to pies, który miał do dyspozycji duże przestrzenie północy, gdzie ciągnął sanie z niesamowitą prędkością i jeśli będzie miał do dyspozycji małe mieszkanie i 3 spacery dziennie dokoła bloku na krótkiej smyczy to dostanie świra. Taki buc zachwyca się miękką mordką beagle'a i nie przyswaja, że przez wieki ten psiak myśliwski, ścigając zwierzynę, dawał głos, aby myśliwi mogli za nim podążać - więc buc wścieka się, że pies "drze japę" i kupuje obrożę antyszczekową. Takiemu bucowi imponuje piekielnie inteligentny "maliniak" (czyli owczarek belgijski Malinois, i nie rozumie czemu nie chce on leżeć na kanapie i ładnie wyglądać? Taki buc napala się na ONka, a potem jest zaskoczony, że nie jest "sam z siebie" taki mądry jak Szarik z filmu, a w ogóle to wszystko niszczy, goni rowery i kury i do niczego jest!
              Owszem, wygląd TEŻ ma znaczenie przy wyborze psa rasowego. Też. Ma znaczenie wielkość psa (przepiękny landseer w kawalerce 19m2 to jednak pomyłka, niezależnie od ilości spacerów), ma znaczenie włos i podszerstek, ma też znaczenie uroda stricte subiektywnie odczuwana. Ale znacznie drugorzędne. I tak, dobieranie rasy psa do własnych predyspozycji, możliwości i oczekiwań - jest jak najbardziej odpowiedzialnym podejściem do posiadania psa. Podkreślę dla niektórych nie umiejących czytać ze zrozumieniem: dobranie rasy według jej predyspozycji, cech charakterystycznych oraz wyglądu (jako elementu najmniej istotnego - choć nie zupełnie bez znaczenia.
              • ardzuna Re: Rasizm 28.03.24, 22:30
                kocynder napisała:

                > tricte subiektywnie odczuwana. Ale znacznie drugorzędne. I tak, dobieranie rasy
                > psa do własnych predyspozycji, możliwości i oczekiwań - jest jak najbardziej o
                > dpowiedzialnym podejściem do posiadania psa.

                Nie. Dobieranie psa, a nie rasy psa, rasistko.
                A jak tam twoje kłamstewka, odszczekasz, czy wystarczy przemilczenie tematu?
                • kocynder Re: Rasizm 29.03.24, 07:45
                  Pierw pokaż mi, gdzie cię niby "zwyzywałam" pieniaczko. big_grin
                  • ardzuna Re: Rasizm 30.03.24, 19:25
                    Kłamczucho.
                    Sensu stricto nie wyzywałaś, "jedynie" uwłaczałaś, fałszywie użalając się nad moim rzekomo trudnym życiem.
                    A teraz czekam, aż odszczekasz swoje kłamstwa na temat tego, co rzekomo napisałam (a co nigdy nie miało miejsca).
                    • kocynder Re: Rasizm 30.03.24, 19:37
                      Uwłaczyłam ci stwierdzając zgodnie z prawdą, że nie rozumiesz czym są i czemu służą emotikony? Sorry, ale to nie uwłaczenie, a fakt. big_grin Skoro na ŻART się śmiertelnie zaperzasz "Ja to bym nigdy...!" to stwierdzenie, że nie rozumiesz żartów nie jest uwłaczeniem, a stwierdzeniem zgodnym z prawdą. big_grin I tak, podtrzymuję, że życie osoby kompletnie wypranej z poczucia humoru musi być trudne. big_grin
                      Natomiast ty pierw mi zarzuciłaś, że cie zwyzywałam, potem kilkakroć ignorowałaś pytanie w którym miejscu niby to "zwyzywanie" miało miejsce, a teraz jakoś ci się zmieniła wersja, bo zwyzywania nie znalazłaś, biedulko i już cię nie zwyzywałam a uwłaczałam... big_grin
                • szorstkawelna Re: Rasizm 29.03.24, 09:10
                  Może dobieranie psa spośród rasy?

                  Zgadzam się ze wszystkim co napisała kocynder. Mam rasowego psa, bo zależało mi na niedużym, cichym, nieuczulającym mnie psie, który nie będzie wymagal 30km spacerów.
                  • kocynder Re: Rasizm 29.03.24, 10:05
                    Otóż. I DOBRY hodowca pomoże wybrać z miotu konkretnego szczeniaka. Bo inne aspekty będą ważne jeśli chcesz zacząć wystawiać, inne jeśli ma być tylko "na kolanka", inne jeśli masz doświadczenie z psami a inne jeśli psa nie miałaś nigdy... Tu właśnie w grę wchodzi temperament osobniczy, cechy indywidualne. Natomiast, no, jakby Ardzuna nie zaklinała rzeczywistości - rasy tworzono nie tyle dla wyglądu, co dla ich cech użytkowych. I nie, to nie jest "rasizm", a po prostu stwierdzenie faktu. Specjalnie i celowo dobierano osobniki o konkretnych walorach, które sprawiały, że dany egzemplarz był "lepszy" w użytkowaniu. Tak, jakby nie patrzeć przez tysiące lat psy były UŻYTKOWE. Miały ciągnąć sanie, bronić stad bydła, stróżować, pomagać przy polowaniu itd. Twórcy ras więc celowo krzyżowali psy mające pożądane cechy w stopniu większym licząc, że ich potomstwo pomnoży walory rodziców. Później zaczęto też dobierać zwierzęta pod kątem eksterieru, ale właśnie - później. Pierwotnym celem - było uwypuklenie cech zupełnie niezależnych od okrywy włosowej czy pigmentu w oczach. smile A że masa ludzi tego nie pojmuje? No, pech. Niestety zwykle pech zwierząt...
                  • ardzuna Re: Rasizm 30.03.24, 19:23
                    szorstkawelna napisała:

                    > Może dobieranie psa spośród rasy?

                    To nadal rasizm właśnie.

                    > Zgadzam się ze wszystkim co napisała kocynder. Mam rasowego psa, bo zależało m
                    > i na niedużym, cichym, nieuczulającym mnie psie, który nie będzie wymagal 30km
                    > spacerów.

                    Gdybyś poszukała takiegoż psa do adopcji, na pewno byś znalazła.
    • berdebul Re: Rasizm 16.03.24, 17:49
      Mieszaniec może wyrosnąć na psa o wadze 2 i 22 kg, mieć różne traumy, być lękowy, agresywny, a w pakiecie mieć dysplazję i wypadające rzepki itd. Kupując z dobrej hodowli kupujesz nie tylko wygląd, ale tez określone cechy charakteru. Wybraliśmy hodowlę, która świadomie socjalizuje, która karmi barf od lat (Fun fact - jedna hodowla nam odmówiła, bo nie chcieliśmy karmić karmą suchą co miało być zamachem na zdrowie szczeniaka) i ma bardzo zrównoważone psy, mało pobudliwe, bez ciśnienia na wystawy. Dostaliśmy szczeniaka, którego wystarczyło nie popsuć - cichego, umiarkowanie aktywnego, uwielbiającego ludzi i inne zwierzęta, na najlepiej możliwej diecie i nauczanego korzystać z kuwety.
      • laluna82 Re: Rasizm 23.03.24, 22:09
        berdebul napisała:

        (Fun fac
        > t - jedna hodowla nam odmówiła, bo nie chcieliśmy karmić karmą suchą co miało b
        > yć zamachem na zdrowie szczeniaka)
        A po co się tłumaczyliście? Jakby sprawdzili czym karmicie ? big_grin
    • leanne_paul_piper Re: Rasizm 16.03.24, 17:51
      Określone cechy charakteru, w przypadku MCO to m.in. tzw. kotopies, kot towarzyszący, do tego niskopienny. Plus małe ryzyko, że utknie w uchylnym oknie, bo nie zmieści tam nawet swojej łapy.
      • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 18:15
        leanne_paul_piper napisała:

        > Określone cechy charakteru, w przypadku MCO to m.in. tzw. kotopies, kot towarzy
        > szący,

        Niestety nie każdy. Są też MCO typ[u "bez kija nie podchodź", i to z prawdziwych hodowli.
        • marta.graca Re: Rasizm 16.03.24, 18:27
          Potwierdzam, maincoonka moich rodziców jest dzikuskiem, jakich mało.
      • ichi51e Re: Rasizm 16.03.24, 18:58
        Moja to jest z wspinających się
        • marta.graca Re: Rasizm 16.03.24, 19:59
          Nasza też. Podobnie jak reszta towarzystwa, ale ona wchodzi najwyżej.
      • arthwen Re: Rasizm 16.03.24, 19:35
        MCO są niskopienne?
        NFO, które są bardzo podobne są bardzo wysokopienne i wlezą na wszystko i po wszystkim.
        • heca7 Re: Rasizm 16.03.24, 20:37
          Kiedyś się obudziliśmy w naszej sypialni na piętrze. Wstałam, podnoszę rolety i o kurna! Za oknem, na parapecie balkonowym siedzi kot sąsiadów. Norweski leśny! Wlazł za moją kotką prawdopodobnie po pergoli.
          • arthwen Re: Rasizm 17.03.24, 17:00
            My mamy specjalnie część półek pod sufitem zostawioną bez książek dla kotów. Przeskoczenie ponad 1,2m między półkami (bo pomiędzy są drzwi wink ) to dla naszych żaden problem wink
          • babcia47 Re: Rasizm 20.03.24, 14:04
            heca7 napisała:

            > Kiedyś się obudziliśmy w naszej sypialni na piętrze. Wstałam, podnoszę rolety i
            > o kurna! Za oknem, na parapecie balkonowym siedzi kot sąsiadów. Norweski leśny
            > ! Wlazł za moją kotką prawdopodobnie po pergoli.
            >

            Widzialam osobiscie jak po ocieplonej ścianie koteczki wdrapywały się jak.. pająki. Właziły jakby to nie była pionowa sciana. Wiele takich filmików jest tez na yt i to gdy koviarstwo chodzi po ścianach wewnątrz mieszkania
            • heca7 Re: Rasizm 20.03.24, 19:52
              Łażą nie tylko po ścianie. U nas Panna Cota wspina się na filar płotu. Zbudowany z takich betonowych, chropowatych bloczków. Wysoki więc nie doskoczy. To się wspina wink
    • krwawy.lolo Re: Rasizm 16.03.24, 17:54
      W niczym. Zaspokaja snobistyczne potrzeby. Jak potrzeba połknięcia mięsa krowy w cenie małego samochodu.
    • ikoniecikropka Re: Rasizm 16.03.24, 18:03
      Rasa to na przykład większe prawdopodobieństwo pewnych cech usposobienia, to ważne, jeśli na przykład ma się małe dzieci lub inne zwierzęta lub oczekuje się, że pies będzie stróżował. Rasa to też gwarancja wielkości zwierzęcia (a więc wydatków na pożywienie i innych), a tę powinno się dostosowywać do warunków bytowych. To też najczęściej informacja o samym trybie życia zwierzęcia, czy będzie należało do kanapowców, czy też będzie wulkanem energii, a to warto by korespondowało z preferencjami samego opiekuna. To także pewien nośnik informacji dot. długości życia zwierzęcia, chorób, które mogą je dotknąć i kosztów do poniesienia z tym związanych. Nie mam obsesji na punkcie rasowych psów, ale doskonale rozumiem, dlaczego niektórzy się na nie decyduje i jak choćby w powyższych przypadkach uważam to za bardzo odpowiedzialne.
      • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 18:18
        Zawsze mnie zastanawia, dlaczego trzeba kupić zwierzę rasy rzekomo gwarantującej jakieś cechy charakteru, a nie można po prostu poznać zwierzęcia i naocznie stwierdzić (po konsultacji z dt), jakie ma cechy charakteru. Koń, jaki jest, każdy widzi. Nie trzeba brać szczeniaków/kociaków, z których jeszcze do końca nie wiadomo, co wyrośnie.
        • tairo Re: Rasizm 16.03.24, 22:17
          Jak sobie wyobrażasz w praktyce to poznawanie?
          Bierzesz kota na miesiąc i poznajesz, a jak się nie spodoba, to do zwrotu i bierzesz innego, i tak do skutku?
          • chatgris01 Re: Rasizm 16.03.24, 22:24
            Pewnie jej chodzi o opinię z fundacji i DT, oni mają te koty tygodniami/miesiącami i znają ich charaktery, ale wiele z nich ściemnia, żeby tylko wypchnąć kota do adopcji, ja im nie dowierzam. Trzeba by mieć jakąś naprawdę sprawdzoną i zaufaną (albo samej prowadzić DT).
            • tairo Re: Rasizm 16.03.24, 22:52
              Pewnie tak, ale jak sama piszesz, te opinie są mało wiarygodne, a poza tym koty inaczej się zachowują w zatłoczonym DT albo fundacji, a inaczej w domu.
              • chatgris01 Re: Rasizm 16.03.24, 22:53
                Tak, to też (różne zachowania w różnych miejscach).
              • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 23:57
                tairo napisała:

                > Pewnie tak, ale jak sama piszesz, te opinie są mało wiarygodne, a poza tym koty
                > inaczej się zachowują w zatłoczonym DT albo fundacji, a inaczej w domu.

                Zdradzę ci sekret - w hodowli też się inaczej zachowują niż w domu. Hodowle są też zwykle przekocone z punktu widzenia potrzeb gatunkowych kota i mają te same problemy, co domy tymczasowe, tylko bardziej je ukrywają. W tym z chorobami zakaźnymi typu kk i pp, nie mówiąc o koronawirusie mutującym czasem w FIP.

                Zdradzę ci też jeszcze jeden sekret - ten sam kot się będzie bardzo różnie zachowywał w zależności od zachowania właściciela.
            • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 23:55
              chatgris01 napisała:

              > Pewnie jej chodzi o opinię z fundacji i DT, oni mają te koty tygodniami/miesiąc
              > ami i znają ich charaktery, ale wiele z nich ściemnia, żeby tylko wypchnąć kota
              > do adopcji, ja im nie dowierzam.

              Bo nic nie wiesz o domach tymczasowych. Kluczem do udanej adopcji jest to, żeby i człowiek, i kot byli zadowoleni. Wszelkie ściemnianie zwiększa ryzyko zwrotu z adopcji, więc nikt normalny tego nie robi, bo to nikomu nie służy, z kotem/psem na czele.
              • chatgris01 Re: Rasizm 16.03.24, 23:58
                Problem w tym, że nie wszyscy są normalni i całkiem niemało tak robi, czym psują opinie reszcie i szkodzą zwierzętom. Sporo wiem o DT, prawie 10 lat spędziłam na kocim forum, mam wielu znajomych kociarzy.
                • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 00:08
                  Widzisz, relacje ludzi z drugiej strony tez trzeba podzielić na pół, bo też nie wszyscy są normalni. Pamiętam głośną aferę z jakąś celebrytka, która adoptowała psa z Palucha i została pogryziona, pisała rzewne posty i zwalała na schronisko. Koledzy, którzy znali sytuację, powiedzieli, że robiła z tym psem dokładnie to, o co była proszona, żeby tego nie robić. A potem zaskoczenie.

                  Oczywiście, że nie wszystkie fundacje są normalne, ale większość jest. Część z nich nazwałabym nienormalnymi nie z powodu niestarannego prowadzenia procesu adopcyjnego, ale pod kątem nadmiernych wymogów adopcyjnych przy opłakanej i ukrywanej przed postronnymi sytuacji zdrowotnej części zwierząt (w części zwierzyńca, która nie jest wydawana do adopcji).
                  • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 00:13
                    Ależ ja się z tym zgadzam, tylko że ciężko odróżnić (zwłaszcza postronnej osobie), kto jest wiarygodny, a kto nie. Sama nawet miałabym się do kogo zwrócić, są osoby i fundacje, którym ufam, ale jak dotąd to raczej koty wybierały mnie i same przychodziły, więc nie miałam potrzeby.
                    • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 00:35
                      Świrnięte fundacje przeważnie mają przechył w kierunku siedzenia na kotach i niewydawania ich, więc nie trzeba za bardzo wnikać w wiarygodność, tylko iść do fundacji i spróbować. Jeśli nie wyda, to w następnej. Koniecznie wejść w osobisty kontakt z możliwie wszystkimi kotami, które są na miejscu i wybrać jednego z nich. To się sprawdza. Nie ma powodu, by karać koty ze świrniętej fundacji, nie próbując ich nawet stamtąd wyciągnąć.

                      Ciebie koty wybierały i jaki efekt - jesteś co do jednego zadowolona z tego, że to one cię wybrały? Czy po namyśle wolałabyś, żeby poszły do sąsiada?
                      • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 09:10
                        Jak już wybrały, to ja nie mam wyboru, kocham jak swoje big_grin

                        Co do fundacji, to nawet nie miałam na myśli tych świrniętych, czyli de facto zbieraczych, bo one faktycznie niechętnie wydają, ale takie, które wciskają ludziom (w dodatku często niedoświadczonym) chore koty jako zdrowe, bez poinformowania o chorobie. To dopiero robi szkody (i psuje opinię tym uczciwym).
                        • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 11:19
                          Do tego fałszowanie wieku zwierzaka (oczywiście nikt nie weźmie 16letniej kotki za 3miesięcznego kociaka, ale zawyżanie/zaniżanie wieku zwierzęcia w zależności od oczekiwań "wybierającego" jest. Może nie w kocim (tu nie wiem), ale w psim bardzo często. Spłycanie, umniejszanie złych "narowów" pupila żeby go wypchnąć, a potem przewalanie "winy" na właściciela na zasadzie "Bo ty źle zrobiłeś to i tamto i dlatego"... Podkreślę, możliwe, że w kocim światku nie, ale w psim - często.
                          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:08
                            kocynder napisała:

                            > Do tego fałszowanie wieku zwierzaka (oczywiście nikt nie weźmie 16letniej kotki
                            > za 3miesięcznego kociaka, ale zawyżanie/zaniżanie wieku zwierzęcia

                            Skąd wiesz, że on jest zawyżony albo zaniżony? Metryki zwierzęta nie mają. Ocenia się je na oko. To wielka niewiadoma. Możesz latami gdybać, ile twój kot czy pies ma naprawdę lat. To tylko przybliżenie, i to grube.

                            > i od oczekiwań "wybierającego" jest. Może nie w kocim (tu nie wiem), ale w psim
                            > bardzo często. Spłycanie, umniejszanie złych "narowów" pupila żeby go wypchnąć
                            > , a potem przewalanie "winy" na właściciela na zasadzie "Bo ty źle zrobiłeś to
                            > i tamto i dlatego"... Podkreślę, możliwe, że w kocim światku nie, ale w psim -

                            Nie do końca wierzę, bo w kocim światku, w którym znam trochę fundacji i dt oraz schronisko, o wszystkich wadach kota się informuje, także w ogłoszeniu, a potem pilnuje, żeby w miarę możliwości dom adoptujący zobaczył je naocznie i wiedział, czy i na co się pisze.
                            • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 12:26
                              Serio - kompletnie mi "wisi" w co wierzysz a w co nie. Znam co najmniej trzy przypadki kiedy wiek zwierzęcia był przez fundację podawany kompletnie inny niż zarówno "na oko widać" jak i niż ocenił wet podczas wizyty, znam też co najmniej dwa przypadki wypchnięcia psa z problemami (raz agresja lękowa, raz lęk separacyjny objawiający się de facto demolowaniem mieszkania) i w OBU tych przypadkach fundacje się właśnie zaperzały, że to wina "złego działania" właścicieli, a nie tego, że wydali psy z problemami. Nadmienię (w co znów wierzyć nie musisz), że oba psy trafił w ręce osób doświadczonych, mających wcześniej psy i pełnych dobrej woli i chęci do pracy ze zwierzęciem. Ale tak, takie działania fundacji - zniechęcają ludzi do fundacji "jako takich", bo gros ludzi nie bierze pieska/kotka często, a raz na parę lat i zraziwszy się do fundacji/DT - po prostu następnym razem od razu szuka innego sposobu.
                              Jestem zwolenniczką przede wszystkim nie kupowania od pseudohodowców (czyli "rasowy" szczeniaczek z "Klubu Burka i kocurka" za 500 zeta jest tak "rasowy" jak ja balerina) oraz brania słodkich pysiów bo się sunia/kicia sąsiadki rozmnożyła. Sąsiadka niech swoją sunię/kicię wysterylizuje a wówczas niech ją puszcza luzem i tyle. I tak, dla mnie jest wybór: albo schronisko (jeśli nie mam konkretnych wymagań i oczekiwań co do psa/kota), albo dobra, wielokroć sprawdzona hodowla psów/kotów rasowych, zrzeszona w KKwP/PZF. Podkreślam - nie tylko znalezienie hodowli zrzeszonej, ale również jej sprawdzenie. Tak, zrzeszenie powinno być niejako "gwarantem" dobrostanu zwierząt, ale, niestety, nie zawsze jest.
                              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:38
                                kocynder napisała:

                                > Serio - kompletnie mi "wisi" w co wierzysz a w co nie. Znam co najmniej trzy pr
                                > zypadki kiedy wiek zwierzęcia był przez fundację podawany kompletnie inny niż z
                                > arówno "na oko widać" jak i niż ocenił wet podczas wizyty,

                                Może znasz. Być może takie sytuacje się zdarzają, ale nie jest to norma.

                                znam też co najmniej
                                > dwa przypadki wypchnięcia psa z problemami (raz agresja lękowa, raz lęk separa
                                > cyjny objawiający się de facto demolowaniem mieszkania) i w OBU tych przypadkac
                                > h fundacje się właśnie zaperzały, że to wina "złego działania" właścicieli, a n
                                > ie tego, że wydali psy z problemami.

                                A skąd wiesz, że wiedziały o problemie? W szczególności o lęku separacyjnym mogły nie wiedzieć, jeśli pies w dt nigdy nie był sam (a nie był, bo były inne zwierzęta. To samo z agresją lękową, jeśli dt nie miał dużo czasu na interakcje z poszczególnymi zwierzętami i nigdy nie zrobił gestu-wyzwalacza agresji lękowej.

                                > em i tyle. I tak, dla mnie jest wybór: albo schronisko (jeśli nie mam konkretny
                                > ch wymagań i oczekiwań co do psa/kota),

                                A ja poszłam do schroniska z konkretnymi oczekiwaniami co do kota i wybrałam takiego kota. Jakim cudem to zrobiłam? Jestem zdolniejsza niż wszyscy inni? Nie, po prostu to też jest możliwe.
                                • ichi51e Re: Rasizm 17.03.24, 12:45
                                  Zaprawdę dziwne że dostałaś takiego jak chciałaś skoro w tym siedziałaś 🤣 to tak jakby kierowniczka lumpa się dziwiła że ludzie narzekają że przebrane a one same perły znajduje 😆🙄😏
                                  • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:54
                                    ichi51e napisała:

                                    > Zaprawdę dziwne że dostałaś takiego jak chciałaś skoro w tym siedziałaś 🤣

                                    Nie, to była moja pierwsza w życiu wizyta w schronie. Co więcej, nie było wtedy nikogo, kto by mógł mi realnie pomóc w wyborze.

                                    A na dłuższą metę każdy dostawał takiego, jak potrzebował, nie było żadnego kitrania najlepszych kotków dla znajomych, zwłaszcza że najlepszych kotków jest 99% całej populacji. Poza tym sytuacje, że ktoś, kto w tym siedzi, chce i potrzebuje kota, zdarzają się od bardzo wielkiego dzwonu. Zazwyczaj ludzie nie chcą jeszcze więcej kotów, a biorą na tymczas i próbują je później wydać do adopcji.
                                • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 12:45
                                  Nigdzie nie twierdzę, że takie sytuacje są "normą". Ale się zdarzają i zdecydowanie nie budują zaufania do fundacji/DT. Sorry, ale nie wierzę, że w fundacji nikt nie zauważył, że pies rzuca się na wszystkie małe "szczekacze". Chyba, że mięli akurat na stanie tylko duże, a pies nigdy nie wychodził poza ogródek. Co świadczyłoby o fundacji, że jest do d... a nie do opieki nad psami. Zresztą nie chodzi o sam fakt problemów (jak napisałam - oba domy znały psy i chciały pracować) a o postawę fundacji "Wy spier.. to se radźcie!" i "umycie rączek".
                                  Można tak trafić. A można nie. I rozumiem, że ktoś chcąc mieć psa/kota o konkretnych cech woli pójść do dobrej, sprawdzonej hodowli, niż losować w schronie.
                                  • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:01
                                    kocynder napisała:

                                    > Nigdzie nie twierdzę, że takie sytuacje są "normą". Ale się zdarzają i zdecydow
                                    > anie nie budują zaufania do fundacji/DT.

                                    No fajnie, tylko że nic w tym świecie nie jest idealne w 100%. Oczekiwanie, że jakaś część życia społecznego będzie bez wad i patologii i dziecięce rozczarowanie, że nie jest, a następnie mówienie "wszyscy jesteście brzydcy, bo wasz kolega mi podstawił nogę" jest naiwne i świadczy o dużej niedojrzałości. Za mąż też nigdy nie wyjdziesz, jeśli jeden facet skrzywdził ciebie, a drugi koleżankę? I będziesz wypisywać na forum, jacy mężczyźni są straszni?

                                    > Można tak trafić. A można nie. I rozumiem, że ktoś chcąc mieć psa/kota o konkre
                                    > tnych cech woli pójść do dobrej, sprawdzonej hodowli, niż losować w schronie.

                                    Może zburzę w tobie jakąś naiwną i idealistyczną wiarę w szlachetność hodowli, ale hodowle też potrafią nie informować o wadach rasy, wadach poszczególnych zwierząt, przebytych chorobach, żywieniu syfnym żarciem z powodu oszczędności, a także dla zysku sprzedają zwierzęta ras niedopasowanych do domu, który do nich przychodzi po psa czy kota. Przeważnie są przezwierzęcone i chcą się pozbyć nadmiaru zwierząt oraz odzyskać kasę. Kupują od nich z sukcesem też ludzie, którzy z żadnej szanującej się fundacji zwierzaka by nie dostali, bo są kiepskimi domami.

                                    Ponadto część zwierząt nie trzyma się charakterologicznego wzorca rasy, bo dobór jednak jest prowadzony bardziej ze względu na wygląd.

                                    Dlaczego nie słyszy się tyle o nieudanych zakupach? Bo nowemu domowi łatwiej opylić psa czy kota na rynku wtórnym, zawsze znajdą się chętni jak na chorego sfinksa z niedawnego postu.
                                    • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 13:10
                                      "Może zburzę w tobie jakąś naiwną i idealistyczną wiarę w szlachetność hodowli, ale hodowle też potrafią nie informować o wadach rasy, wadach poszczególnych zwierząt, przebytych chorobach, żywieniu syfnym żarciem z powodu oszczędności, a także dla zysku sprzedają zwierzęta ras niedopasowanych do domu, który do nich przychodzi po psa czy kota"
                                      Ardzuna, rozumiem twoją "misję", że WSZYSTKO co nie ze schrona/funadacji to ZUO i zabić, a ludzi, którzy to-to kupują wystrzelać, ale czytaj może co się pisze? wink Ne dalej jak trzy posty temu pisałam do ciebie co myślę o hodowlach rasowców - że nie wystarczy zrzeszenie w ZKwP czy PZF, że to POWINIEN być jakiś gwarnat dobrostanu zwierząt, ale wcale nie jest, i że hodowlę należy przed zakupem szczeniątka/kociątka samemu sprawdzić. Sprawdzić, czyli poszukać kontaktu do właścicieli piesków/kotków z tej hodowli, posprawdzać rodowody zwierząt, odwiedzić hodowlę i na własne oczy zobaczyć jak jest. Ba, można nawet "zakolegować się" z hodowcą!
                                      • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:18
                                        kocynder napisała:

                                        > ? wink Ne dalej jak trzy posty temu pisałam do ciebie co myślę o hodowlach rasowc
                                        > ów - że nie wystarczy zrzeszenie w ZKwP czy PZF, że to POWINIEN być jakiś gwarn
                                        > at dobrostanu zwierząt, ale wcale nie jest, i że hodowlę należy przed zakupem s
                                        > zczeniątka/kociątka samemu sprawdzić. Sprawdzić, czyli poszukać kontaktu do wła
                                        > ścicieli piesków/kotków z tej hodowli, posprawdzać rodowody zwierząt, odwiedzić
                                        > hodowlę i na własne oczy zobaczyć jak jest. Ba, można nawet "zakolegować się"
                                        > z hodowcą!

                                        Toż właśnie o tym piszę.
                                        Twoje wnioskowanie jest takie:
                                        1. kilka fundacji jest średnich. To znaczy, ze wszystkie fundacje są złe! Psują opinię innym. Nie dziwię się, że ludzie idą do hodowli. Piszmy jeszcze więcej, że fundacje oszukują, bo znam kilka przypadków wprowadzenia w błąd. Pewnego psa/kota można kupić tylko z hodowli.
                                        2. duża część hodowli jest złych, zrzeszenie w ZKPW może pomóc, ale nic nie gwarantuje. To nie znaczy, ze wszystkie hodowle są złe! Pewnego psa można nadal kupić tylko z hodowli. Można je samej sprawdzić i wybrać dobrą. To nic, że cała reszta jest zła lub średnia i tez oszukuje. Nie piszmy o tym. Zakolegujmy się też z hodowcą.

                                        Nie widzisz, jaka jesteś niekonsekwentna? A efektem tej konsekwencji jest podłe traktowanie zwierząt bezdomnych - jedni je porzucają fizycznie, inni - jak ty - pracują nad tym, żeby przypadkiem nigdy nie znalazły domu.
                                        • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 13:33
                                          Nie, Ardzuna. To jest TWOJE wnioskowanie. I kompletnie nie ma pokrycia w tym, co ja piszę i myślę na temat.
                                          1. Kilka fundacji jest beznadziejnych, kilka jest bardzo kiepskich, są też fundacje dobre i bardzo dobre. Piszmy więc, że fundacje są RÓŻNE i nakłaniajmy, do starannego wybrania takowej, jeśli chcemy wziąć psa/kota z fundacji.
                                          2. Część hodowców (również tych zrzeszonych w związkach) jest kiepska, zrzeszenie może pomóc, ale nie jest wyznacznikiem "dobrej hodowli". Tak samo jak w przypadku fundacji, chcąc wziąć pieska/kotka z hodowli - sprawdźmy ją przed zakupem.
                                          To ty jesteś, sorry, ale zafiksowana na swoim zdaniu jako JEDYNYM słusznym i czytasz tylko to, co chcesz wyczytać. A, dla jasności, miałam psy zarówno rasowe jak i ze schrona, plus jednego, którego miałam być DT a zostałam stałym. I różnica jest taka, że w większości psy ze schronu potrzebowały więcej czasu na adaptację i więcej pracy, nauki, niż hodowlane, ale to jedyna różnica. Nie oceniam psiaka, którego miałam początkowo na tymczasie, bo był kompletnie zwichrowany przez potwory, które były jego pierwszymi właścicielami. I, jak na kpiny, to był piesek jak najbardziej rasowy, z hodowli zrzeszonej w związku, z rodowodem...
                                          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:38
                                            kocynder napisała:

                                            > Nie, Ardzuna. To jest TWOJE wnioskowanie. I kompletnie nie ma pokrycia w tym, c
                                            > o ja piszę i myślę na temat.
                                            > 1. Kilka fundacji jest beznadziejnych, kilka jest bardzo kiepskich, są też fund
                                            > acje dobre i bardzo dobre. Piszmy więc, że fundacje są RÓŻNE i nakłaniajmy, do
                                            > starannego wybrania takowej, jeśli chcemy wziąć psa/kota z fundacji.

                                            A możesz podlinkować, gdzie to napisałaś w tym wątku? Nie żebym zarzucała ci kłamstwo, ale chciałabym to sobie jeszcze raz przeczytać.

                                            > jak i ze schrona, plus jednego, którego miałam być DT a zostałam stałym. I różn
                                            > ica jest taka, że w większości psy ze schronu potrzebowały więcej czasu na adap
                                            > tację i więcej pracy, nauki, niż hodowlane, ale to jedyna różnica. Nie oceniam
                                            > psiaka, którego miałam początkowo na tymczasie, bo był kompletnie zwichrowany p
                                            > rzez potwory, które były jego pierwszymi właścicielami. I, jak na kpiny, to był
                                            > piesek jak najbardziej rasowy, z hodowli zrzeszonej w związku, z rodowodem...

                                            Ie rasowych psów z prawdziwej hodowli miałaś na tymczasie? Czy nie 100% twoich psów rasowych z tymczasu było zwichrowanych i wymagało jeszcze więcej czasu na adaptację i nauki niż nierasowe?

                                            Traktuję to jako wątek poboczny i czekam przede wszystkim na link.
                                            • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 13:44
                                              Ardzuna, idź fiksować z kim innym ok?
                                              W tym wątku nie pisałam. W tym wątku w ogóle nie pisałam obraniu kota/psa z fundacji, tylko9 o tym, że (i owszem, wbrew twojemu zacietrzewieniu) fundacje są różne i bywa, że łżą. Oraz wciskają kity. No, bywa, i jak byś nie tupała nóżkami - to fakt.
                                              I owszem, 100% moich psów na tymczasie było zwichrowanych. Bo był tylko jeden. I tak, ten jeden nie tylko wymagał więcej czasu i pracy niż nierodowodowe, ale też do końca czyli swojej psiej śmierci sprawiał problemy i był "trudny". I co z tego wynika? Poza faktem, że nigdy więcej nie zostałam DT, ale nie dlatego, że ten był trudny, ale dlatego, że zmieniła mi się sytuacja życiowa oraz uznałam, że ja się za bardzo przywiązuję i nie chciałabym oddawać zwierzaka, z którym się zżyłam.
                                              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:52
                                                kocynder napisała:

                                                > Ardzuna, idź fiksować z kim innym ok?
                                                > W tym wątku nie pisałam.

                                                A może ty byś zaczęła pisać prawdę na temat całokształtu poglądów, które wyrażasz? Przecież nikt ci nie każe siedzieć w tym wątku i co chwilę zmieniać zdania. Twój przekaz jest dokładnie taki, jakim go podsumowałam - skrajnie nieuczciwy i krzywdzący wobec zwierząt bezdomnych.

                                                > I owszem, 100% moich psów na tymczasie było zwichrowanych. Bo był tylko jeden.
                                                > I tak, ten jeden nie tylko wymagał więcej czasu i pracy niż nierodowodowe, ale
                                                > też do końca czyli swojej psiej śmierci sprawiał problemy i był "trudny".

                                                Rasowy. I nie twierdzisz, że wszystkie rasowe psy są beznadziejne, bo jeden ci się taki trafił. Piszesz właśnie, że się szybciej uczą niż nierasowe, choc twoje doświadczenie jest wręcz odwrotne. I nie ma co zwalać na błędy poprzedniego domu, bo po kilku latach u ciebie jego wpływ został wyeliminowany. On był trudny i problemowy, bo taki był po prostu.
                                                • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 14:07
                                                  Nie, głupiątko. On był trudny i problemowy, bo debile kupili sobie małą słodką, puchata kuleczkę jako zabawkę dla ośmioletniego dziecka, a kiedy słodka, puchata kuleczka okazała się być dużym, silnym i nieułożonym psem - znęcali się nad nim makabrycznie, uznając za "metody wychowawcze" np lanie smyczą, kablem, czym popadnie, unieruchomienie i kopanie do własnego zmęczenia, zamykanie na dwa - trzy dni w ciemnej komórce bez możliwości wyjścia itd. Na pewno o części zła, jakie mu zrobili nie wiem. Ale był problemowy nie przez to, że był rasowy/nierasowy - a przez potwory a nie ludzi, w których ręce trafił.
                                                  • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 01:52
                                                    kocynder napisała:

                                                    > akie mu zrobili nie wiem. Ale był problemowy nie przez to, że był rasowy/nieras
                                                    > owy - a przez potwory a nie ludzi, w których ręce trafił.

                                                    Powtarzam - po paru latach u ciebie traktowanie psa przez poprzednich właścicieli nie miało większego znaczenia dla jego zachowania.
                                                    I nie wiesz, czy nie znęcali się nad nim, bo był od początku problemowy, a oni nie umieli sobie kompletnie poradzić z takim psem w akceptowalny społecznie i ludzko sposób - co ich oczywiście nie tłumaczy.

                                                    Tak czy siak 100% twoich rasowych tymczasów było problemowych i z traumami. Próba mała, ale w ogóle mało jest rasowych psów po domach tymczasowych.
                                                  • kocynder Re: Rasizm 20.03.24, 06:14
                                                    Po pierwsze: nie 100 % moich rajdowców było problemowych, a 100% moich tymczasów. Bo inne psy rasowe które miałam problemów nie stwarzały. Z tym, że inne miałam od szczeniaka i byłam ich pierwszym właścicielem po hodowcy.
                                                    Po drugie nie pieprz, że po paru latach u mnie traktowanie psa przez pierwszych właścicieli nie miało znaczenia. Bo to bzdura. Są sprawy, których się nie wypracuje i tyle. I owszem, po jakimś czasie z tym psem wiele poprawiliśmy, wiele osiągnęliśmy, ale niektórych rzeczy nie. I nie wynikały one z jego "radości" a z traktowania przez pierwsze dwa lata, i ewentualnie cech osobniczych.

                                                    "nie wiesz, czy nie znęcali się nad nim, bo był od początku problemowy, a oni nie umieli sobie kompletnie poradzić".
                                                    I to kończy dyskusję. Skoro usprawiedliwiasz znęcanie "bo nie umieli sobie poradzić " - to poziom aberracji na który ją nie trafiam. Nie, jak biedactwa "nie umieli sobie poradzić" to powinni psa oddać/sprzedać, a nie katować!
                                                  • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 13:42
                                                    kocynder napisała:

                                                    > "nie wiesz, czy nie znęcali się nad nim, bo był od początku problemowy, a oni n
                                                    > ie umieli sobie kompletnie poradzić".
                                                    > I to kończy dyskusję. Skoro usprawiedliwiasz znęcanie "bo nie umieli sobie pora
                                                    > dzić "

                                                    A teraz wróć do mojego poprzedniego postu i przeczytaj go. Bo albo do ciebie nie dotarł, albo twoja nieuczciwość w dyskusji, którą już raz ci udowodniłam, jest recydywą.
                                                  • kocynder Re: Rasizm 20.03.24, 14:32
                                                    Jak na razie to mi nic nie "udowodniłaś" nigdzie. A twój poprzedni post właśnie zacytowałam.
                                                    Całkiem serio, rozumiem że masz pyerdolca na punkcie zwierząt rasowych i najchętniej rozstrzelałabyś wszystkich hodowców, ale pieniacząc w ten sposób nikogo nie przekonasz, a raczej zniechęcisz do swojej idei. Z mojej strony EOT, ja się fanatyków wystrzegam.
                                                  • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 19:31
                                                    kocynder napisała:

                                                    > Jak na razie to mi nic nie "udowodniłaś" nigdzie. A twój poprzedni post właśnie
                                                    > zacytowałam.

                                                    Nie, kłamiesz. I w jednej, i w drugiej kwestii. Bezczelnie kłamiesz.
                              • szorstkawelna Re: Rasizm 17.03.24, 12:42
                                Ja również dostałam od fundacji "czyniącej dobro" starego kota, którego wręczono mi z informacją, że ma maksymalnie dwa lata. Kot był świetny, ale mocno dojrzały. Wg weta miał ok 7-8 lat.
                                • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:02
                                  szorstkawelna napisała:

                                  > Ja również dostałam od fundacji "czyniącej dobro" starego kota, którego wręczon
                                  > o mi z informacją, że ma maksymalnie dwa lata. Kot był świetny, ale mocno dojr
                                  > zały. Wg weta miał ok 7-8 lat.

                                  A ile ma naprawdę? Kto to wie?
                                  • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 13:12
                                    Weterynarz w przybliżeniu może określić wiek, raczej nie pomyli kota dwuletniego z ośmioletnim.
                                    • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:13
                                      chatgris01 napisała:

                                      > Weterynarz w przybliżeniu może określić wiek, raczej nie pomyli kota dwuletnieg
                                      > o z ośmioletnim.

                                      Ale który? Jeden mówi, że kot ma 2 lata, drugi że 8. I co teraz?
                                      • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 13:19
                                        Bez przesady, 2 a 8 to akurat dość łatwe do odróżnienia, chrząstki nasadowe kości długich, zęby itp. W późniejszym wieku już trudniej.
                                        • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:26
                                          chatgris01 napisała:

                                          > Bez przesady, 2 a 8 to akurat dość łatwe do odróżnienia, chrząstki nasadowe koś
                                          > ci długich, zęby itp. W późniejszym wieku już trudniej.

                                          No więc jeden weterynarz się pomylił, skąd wiesz, który?
                                          • szorstkawelna Re: Rasizm 17.03.24, 15:13
                                            Czyniący dobro przyznali, se kot być może jest starszy niż mi powiedziano, ale nie chcieli mnie zniechęcić.
                                            • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 01:47
                                              szorstkawelna napisała:

                                              > Czyniący dobro przyznali, se kot być może jest starszy niż mi powiedziano, ale
                                              > nie chcieli mnie zniechęcić.

                                              I żałujesz, że takiego kota wybrałaś?
                                              Ja na ich miejscu poinformowałabym, ile realnie może mieć kot, a także przekonałabym cię, że 8-latek jest obiektywnie lepszy od 2-latka (a 10-latek jeszcze lepszy wink).

                                              Ostatnio w oko mi wpadła 3-letnia kotka, a może moje by się posunęły i zrobiły jej miejsce. Tylko że straszna gówniara z niej - chyba za młoda.
                                              • szorstkawelna Re: Rasizm 25.03.24, 09:10
                                                Nie życzę sobie być okłamywana w sprawie zwierzęcia, które będzie pod moją opieką.
                                                Kot był świetny, ale z różnych powodów chciałam młodszego.

                                                ardzuna napisała:

                                                > szorstkawelna napisała:
                                                >
                                                > > Czyniący dobro przyznali, se kot być może jest starszy niż mi powiedziano
                                                > , ale
                                                > > nie chcieli mnie zniechęcić.
                                                >
                                                > I żałujesz, że takiego kota wybrałaś?
                                                > Ja na ich miejscu poinformowałabym, ile realnie może mieć kot, a także przekona
                                                > łabym cię, że 8-latek jest obiektywnie lepszy od 2-latka (a 10-latek jeszcze le
                                                > pszy wink).
                                                >
                                                > Ostatnio w oko mi wpadła 3-letnia kotka, a może moje by się posunęły i zrobiły
                                                > jej miejsce. Tylko że straszna gówniara z niej - chyba za młoda.
                                                • ardzuna Re: Rasizm 25.03.24, 22:30
                                                  szorstkawelna napisała:

                                                  > Nie życzę sobie być okłamywana w sprawie zwierzęcia, które będzie pod moją opie
                                                  > ką.
                                                  > Kot był świetny, ale z różnych powodów chciałam młodszego.

                                                  Toteż ci napisałam, że ja na ich miejscu wykazałabym ci, że wcale nie chcesz młodszego, o ile w domu nie miałaś rocznego kota.
                                                  Ludzie ze środowiska kociego, ze sporą orientacją przeważnie uznają koty 10+ za najfajniejsze.
                                                  • berdebul Re: Rasizm 25.03.24, 22:40
                                                    Lepiej wiesz jakiego Szorstkawelna chce kota? big_grin
                                                  • ardzuna Re: Rasizm 25.03.24, 23:34
                                                    berdebul napisała:

                                                    > Lepiej wiesz jakiego Szorstkawelna chce kota? big_grin

                                                    To trochę zbyt skomplikowane, żebyś to mogła zrozumieć big_grin Zrozumienie przychodzi wraz z doświadczeniem.
                                                  • szorstkawelna Re: Rasizm 26.03.24, 06:39
                                                    To, że Ty byś tak zrobiła nie zmienia faktu, że ludzie ze środowiska kociego nierzadko kłamią w celu wypchnięcia tych najfajniejszych kotów.
                                                  • ardzuna Re: Rasizm 28.03.24, 22:32
                                                    szorstkawelna napisała:

                                                    > To, że Ty byś tak zrobiła nie zmienia faktu, że ludzie ze środowiska kociego ni
                                                    > erzadko kłamią w celu wypchnięcia tych najfajniejszych kotów.

                                                    Może. A może to weterynarze tak oceniają wiek kota. Bo to raczej oni oceniają wiek, a nie domy tymczasowe samodzielnie.
                                          • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 15:20
                                            ardzuna napisała:

                                            >
                                            > No więc jeden weterynarz się pomylił, skąd wiesz, który?


                                            To wtedy idę do trzeciego tongue_out
                                            • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 01:46
                                              chatgris01 napisała:

                                              > To wtedy idę do trzeciego tongue_out

                                              Czekamy smile
                                              • chatgris01 Re: Rasizm 20.03.24, 13:06
                                                Już parę razy tak zrobiłam wink
                                                Jak mi coś nie pasuje, idę do innego.
                                                • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 13:42
                                                  chatgris01 napisała:

                                                  > Już parę razy tak zrobiłam wink
                                                  > Jak mi coś nie pasuje, idę do innego.

                                                  Ja też, ale teraz mówimy o sytuacji, w której nie wiadomo, kto miał rację i jak było naprawdę. Zresztą idąc do trzeciego weta też nie zawsze wiemy.
                                                  • chatgris01 Re: Rasizm 20.03.24, 13:49
                                                    Miałam na myśli, że jeśli trzeci wet oszacuje podobnie jak jeden z dwóch poprzednich, to ten wiek będzie najprawdopodobniejszy.
                                                  • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 19:32
                                                    chatgris01 napisała:

                                                    > Miałam na myśli, że jeśli trzeci wet oszacuje podobnie jak jeden z dwóch poprze
                                                    > dnich, to ten wiek będzie najprawdopodobniejszy.

                                                    Za mała próba do takiej statystyki.
                            • ichi51e Re: Rasizm 17.03.24, 12:28
                              Chyba że masz kota z hodowli i dokładnie wiesz ile ma lat - nawet wiesz kiedy ma urodziny :p
                              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:33
                                ichi51e napisała:

                                > Chyba że masz kota z hodowli i dokładnie wiesz ile ma lat - nawet wiesz kiedy m
                                > a urodziny :p

                                Tak, ale nie zależy mi na tym aż tak bardzo, żeby kupować kota. Co najmniej równie wspaniałego, jeśli nie fajniejszego kota mogę sobie złapać na wsi albo adoptować skądkolwiek.
                        • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:01
                          chatgris01 napisała:

                          > bieraczych, bo one faktycznie niechętnie wydają, ale takie, które wciskają ludz
                          > iom (w dodatku często niedoświadczonym) chore koty jako zdrowe, bez poinformowa
                          > nia o chorobie. To dopiero robi szkody (i psuje opinię tym uczciwym).

                          Takie przypadki to bardzo duża rzadkość.
                          Zdarza się, że ludzie je opisują, ale wynika to przeważnie z ich nieznajomości wrażliwości zdrowotnej kotów. Sama kiedyś przejęłam przed przyjęciem do schroniska całkowicie zdrowego kociaka, który na następny dzień miał już 40,6 st. gorączki. On naprawdę był zdrowy wtedy, kiedy go brałam, ale już był w okresie inkubacji choroby, co było niewykrywalne w żaden ludzki sposób.

                          Pół biedy, jeśli to kk, tak jak u mojego ówczesnego tymczasa, ale jeśli to pp, to jest 90% prawdopodobieństwa, że kociak umrze. Przy czym fundacje przeważnie nie mają lekarza na stanie, robiącego odprawę kotu przed jego wydaniem, a kot potrafi nieźle ukrywać objawy choroby, np. mnie zaniepokoiło w kocie wyłącznie to, że jest podejrzanie spokojny jak na kociaka i śpi 3 godziny - ale miałam do obserwacji tylko jego, a nie 20-30 kociąt, przy których bym tego mogła dłużej nie zauważyć.

                          Niektóre koty potrafią się rozsypać katarowo tuż po adopcji, bo wreszcie stres siedzenia w przekoconym miejscu opada i mobilizacja organizmu się kończy.

                          Dlatego bardzo doświadczony dt dużo rozmawia z adoptującym i wszystko to mu tłumaczy, m.in. że kot zdrowy dziś może być chory jutro, ale doświadczenie przychodzi wraz z liczbą kotów. Poza tym adoptujący jest zaaferowany i przyswaja z 50% przekazywanych informacji, tak jak my z przeładowanego szkolenia.
                          • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 13:16
                            Takie przypadki to bardzo duża rzadkość.

                            Niestety, nie taka rzadkość, na kocim forum widziałam dziesiątki wątków z takimi przypadkami (a nie czytałam przecież wszystkich).
                            • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:21
                              chatgris01 napisała:

                              > Niestety, nie taka rzadkość, na kocim forum widziałam dziesiątki wątków z takim
                              > i przypadkami (a nie czytałam przecież wszystkich).

                              Tłumaczyłam ci, z czego to wynika. Osobiście znam kilka adopcji, w których ludzie byli informowani, ze kot dziś nie objawia choroby, ale nikt nie da gwarancji, że nie zakatarzy jutro. Kot zakatarzył, ludzie nie przyswoili (w odróżnieniu od 95% pozostałych ludzi) i potem żalili się na forach, że im wciśnięto chorego kota.
                              • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 13:33
                                W tych wspomnianych wątkach niestety nie zawsze z tego to wynikało (choć zdarza się również, owszem, i wtedy tak to opiekunom kota tłumaczono).
                                • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:40
                                  chatgris01 napisała:

                                  > W tych wspomnianych wątkach niestety nie zawsze z tego to wynikało (choć zdarza
                                  > się również, owszem, i wtedy tak to opiekunom kota tłumaczono).

                                  Właśnie, dlatego że przeważnie ludzie zakładają takie wątki, jeśli nie przyswoją sobie tej części informacji, która dotyczy właśnie ryzyka zachorowania.
                      • babcia47 Re: Rasizm 20.03.24, 14:16
                        Ja przypadkiem zostałam wybrana przez kota, raz przez psa i od tego czasu tego się trzymam. Zwierz ktory cie wybierze jest skłonny do współpracy i od początku jestes dla niego ważna bo cie lubi, ufa, jest skłonny wiele ci wybaczyć i wiele dla ciebie zrobić, reaguje na naukę i na skarżenia bez żalu tylko rozumiejąc ze sobie tego nie życzysz. Taki ktory ma cie w nosie nie rokuje lub wymaga dłuższych i trudniejszych zabiegów
                        • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 19:33
                          Dobrze, że nie czekałam, aż wybierze mnie kot, którego oswajałam ze stanu dzika. A teraz jest najczulszym z czułych kotów.
                          • babcia47 Re: Rasizm 20.03.24, 20:32
                            ardzuna napisała:

                            > Dobrze, że nie czekałam, aż wybierze mnie kot, którego oswajałam ze stanu dzika
                            > . A teraz jest najczulszym z czułych kotów.
                            Wiekszosc moich kotów byla małymi dzikuskami gdy je zgarniała z ulicy. Wbrew pozororom to one mnie wybrały bo starały się zwrócić uwagę moją a nie kogoś innego. Mała dwa dni a właściwie dwie noce przychodziła na parking pod drzwi mojej pracy i wołała. Mimo ze inne osoby sie nia interesowały nie dała się nawet dotknac. Początkowo myślałam że jest czyjaś albo zgubiła mamę. Wiec dopiero na trzeci dzień zabrałam do domu. Jest ze mną siodmy rok i jest najsłodsza towarzyszką. Początkowo nie lubiła miziania i myla się po tym aż byla wilgotną. Do dziś nie lubi brania na ręce i nie siada ba kolanach ale.. spi ze mną w nocy, pod pachą przyklejona jak plasterek i robi za intendentke tj przychodzi i grzecznie sygnalizuje gdy w miskach kończy się sucha karma albo pies wypije całą wode z wspólnego wodopóju. Nigdy, nawet gdy byla jeszcze kociakiem nawet w zabawie nie drasnęła mnie pazurem a tym bardziej nie ugryzła, nawet gdy pierwszy raz wkładałam ją do teasporterka na wizytę u weta . Z pozostałymi mualam podobne doswiadczenia , nawet z wilczyca ktora akurat kupilam ale to ona jako maly szczenuak jedyna byla mną zainteresowana wiec ją wybrałam nie patrząc na płeć. Układanie jej wyszlo bez problemu wrecz książkowo co ocenili fachowcy. Uczyla sie wszystkiego chętnie i stosowala do zakazów
            • ikoniecikropka Re: Rasizm 17.03.24, 02:04
              Ano właśnie. Bo mają z każdym przypadkiem? W kawalerce i w domu a dużą działką? Z rodziną kanapowców i aktywnych, z małymi dziećmi i bez, z ludźmi cały czas w domu i przez większość dnia nieobecnych. Sprawdzenie wcale nie jest proste.
          • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 23:51
            tairo napisała:

            > Jak sobie wyobrażasz w praktyce to poznawanie?

            Dokładnie tak, jak to zrobiłam ze swoimi kotami. Idziesz do schroniska i z nimi rozmawiasz. A w domu tymczasowym jeszcze słuchasz, co ma do powiedzenia opiekun. Wybór był megaudany.
        • turbinkamalinka Re: Rasizm 17.03.24, 01:45
          ardzuna napisała:

          > Zawsze mnie zastanawia, dlaczego trzeba kupić zwierzę rasy rzekomo gwarantujące
          > j jakieś cechy charakteru, a nie można po prostu poznać zwierzęcia i naocznie s
          > twierdzić (po konsultacji z dt), jakie ma cechy charakteru. Koń, jaki jest, każ
          > dy widzi. Nie trzeba brać szczeniaków/kociaków, z których jeszcze do końca nie
          > wiadomo, co wyrośnie.

          Jak szukałam psa i znalazłam takie jaki mi się podoba wizualnie i opis był ok, stwierdziła że do bloku to on nie bo gdzie biedak będzie biegał, on potrzebuje spacerów itp. Mówiłam babce że w mieszkaniu zawsze ktoś jest, do tego tata codziennie idzie na działkę i tam pies mogłby być, że psiak nie byłby sam. Pani to się nawet spodobało ale zaczęła wchodzić w tak prywatne sprawy typu że ona chce zobaczyć PIT za zeszły rok, zobaczyć mieszkanie, odwiedzać psa, rozmawiać z członkami rodziny i chce mieć relacje fotograficzne. Stwierdziłam że pani pomylił się wolontariat z pracownikiem MOPSU. Pies jest do tej pory w domu tymczasowym. Ja wzięłam kundla ze wsi. Matka spanielka a ojciec to genetyczny przegląd całego powiatu. Następnym razem jakbym miała brać kundelka fundacjami zawracać sobie głowy nie będę.
          Kot inna historia bo przylazł sam i się chamsko wprowadził. Fakt że gdyby nie przyszedł to ja lpta bym nie miała bo nie przepadam.
          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:42
            turbinkamalinka napisała:


            > Jak szukałam psa i znalazłam takie jaki mi się podoba wizualnie i opis był ok,
            > stwierdziła że do bloku to on nie bo gdzie biedak będzie biegał, on potrzebuje
            > spacerów itp. Mówiłam babce że w mieszkaniu zawsze ktoś jest, do tego tata codz
            > iennie idzie na działkę i tam pies mogłby być, że psiak nie byłby sam. Pani to
            > się nawet spodobało ale zaczęła wchodzić w tak prywatne sprawy typu że ona chce
            > zobaczyć PIT za zeszły rok,

            To idiotka.

            zobaczyć mieszkanie, odwiedzać psa, rozmawiać z cz
            > łonkami rodziny i chce mieć relacje fotograficzne.

            A to raczej normalne, ale kończy się przeważnie na szczytnych planach, nie słyszałam o fundacji, która tego realnie pilnuje i ma na to czas.

            > ego powiatu. Następnym razem jakbym miała brać kundelka fundacjami zawracać sob
            > ie głowy nie będę.

            Można też brać z innej fundacji. Nie każda jest taka sama.
        • ikoniecikropka Re: Rasizm 17.03.24, 01:51
          Ach, dt to dom tymczasowy. Ach, podziękuję.
          • turbinkamalinka Re: Rasizm 17.03.24, 01:57
            ikoniecikropka napisał(a):

            > Ach, dt to dom tymczasowy. Ach, podziękuję.

            Ja mam złe zdanie nawet nie chodzi o moją historię. Mam poprostu złe zdanie o fundacjach. Te wszystkie ogłoszenia typu "osiołek ma 2 dni inaczej trafi na salami, potrzebujemy tylko 500 zł, mamy czas do jutra".
            • ikoniecikropka Re: Rasizm 17.03.24, 02:08
              Niezależnie od tego, dom tymczasowy często nie będzie spełniał kryteriów domu docelowego. To zmiana warunkowych.
              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:24
                No patrz, zupełnie jak przy zakupie psa czy kota z hodowli.
            • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:25
              turbinkamalinka napisała:

              > undacjach. Te wszystkie ogłoszenia typu "osiołek ma 2 dni inaczej trafi na sala
              > mi, potrzebujemy tylko 500 zł, mamy czas do jutra".

              A ja mam złe zdanie o wszystkich forumowiczkach, bo kilka z nich to trollice. To znaczy, ze ty też jesteś trollicą. Rozumuję logicznie, prawda?
        • konsta-is-me Re: Rasizm 20.03.24, 18:31
          Nie wiem jak koty, ale psy rasowe (czy nie) potrafia sie ogromnie różnic , nie wyobrazam sobie jak mozna by to poznac majac w fundacji iles tam psow.Poza tym psy roznie reaguja na rozne ososby-mojego nauczylam przychodzic na zawolanie i ogolnie posluszenstwa (dla jego wlasnego dobra) a mojego narzeczonego owinal sobie sprytnie wokol palca ( wrecz go lekcewazy, choc bardzo kocha) i robi z nim co tylko chce.
          Niektore rasy jak pinczery, sa psami jednego wlasciciela , wiec jeden pies moze byc odbierany skrajnie rozne przez rozne osoby (ukochana przylepa albo dziki pies ktory nikogo nie lubi).
          Koty byc moze sa łatwiejsze do oceny.
          • ichi51e Re: Rasizm 20.03.24, 18:33
            Nie są do tego w schronie są w szoku i depresji więc weź tu oceniaj.
            • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 19:38
              Wszystkie, po których w schronie widać, ze nadają się do rodziny z małymi dziećmi, nadają się do rodziny z dziećmi. Anomalie mogą wystąpić raz na parę tys. przypadków i tylko przy bardzo krótkim okresie pobytu w schronie, w dłuższym już je widać.

              Koty raczej prezentują się w schronisku gorzej niż w domu, do którego zostaną zabrane.
      • vivi86 Re: Rasizm 16.03.24, 18:22
        Bez przesady, dachowiec dochodzi do 6 kg, nie wystrzeli do 20. Chodzi o snobizm i pochwalenie się rasą. Stąd jak nie stac iub żal kasy taka popularność zwierząt w typie rasy.
        • chatgris01 Re: Rasizm 16.03.24, 18:24
          Do 20 kg nie, ale do 10 to już nierzadko tak.
          • vivi86 Re: Rasizm 16.03.24, 18:47
            Ile znasz takich nierzadkich przypadków? Bo ja ani jednego a kocisrzy znam sporo.
            • chatgris01 Re: Rasizm 16.03.24, 18:53
              Osobiście coś tuzin cool
              • vivi86 Re: Rasizm 16.03.24, 18:55
                Dachowca do takich gabarytów trzeba zatuczyć do poziomu znęcania się nad kotem..
                • chatgris01 Re: Rasizm 16.03.24, 18:59
                  Same się potrafią zatuczyć, niestety. Znam takiego jednego wolnożyjącego!
                  No i są jeszcze kocury dużych rozmiarów, nie otyłe, a po prostu wielkie.
                  • ichi51e Re: Rasizm 16.03.24, 19:05
                    Niestety wielkość u kota to nie jest atut. Trzeba pilnować serca a to wiadomo koszty
                    • ikoniecikropka Re: Rasizm 16.03.24, 19:20
                      Nikt nie zauważył, że ja o psie. 🤦‍♀️
                  • vivi86 Re: Rasizm 16.03.24, 19:30
                    Do takich rozmiarów nie dochodzą nawet znane mi mieszańce dachowca z norweskim lub mco. 8 kg to max.
                    • chatgris01 Re: Rasizm 16.03.24, 19:32
                      A propos MCO, to największy, jakiego widziałam (na własne oczy) ważył 14 kg. I wcale nie był otłuszczony.
                      • arthwen Re: Rasizm 16.03.24, 19:37
                        Mam dwa NFO, jeden ponad dyszkę waży. Tyle, że jak się mu zmoczy futro, to wtedy widać, że to jest całkiem szczupły kot. Tylko duży, jest długi, wysoki, na długie nogi.
                      • vivi86 Re: Rasizm 16.03.24, 21:22
                        Ale to czysty mco, one są bycze. Ale to nie mieszanka z dachowcem, tym bardziej nie dachowiec.
                        • chatgris01 Re: Rasizm 16.03.24, 22:15
                          No to dachowiec podchodzi pod 10, nie 14 (bez mieszanki z MCO). Upasł się.
                          Wolnożyjący (drugi) to mieszanka z syjamem (starego typu), też się upasł osobiście. I jeszcze jeden, teraz schudł, mieszanka z norweskim albo MCO, też olbrzymi kocur. Z tymi trzema mam kontakt aktualnie, poprzednie znałam w przeszłości (część z kociego forum).
                          • ichi51e Re: Rasizm 16.03.24, 22:18
                            Rasowe MCO to samica 6-9 samce są większe i to tak do 15kg. Ale jak już mówiłam to obciąża serce i zdarzają się wybryki natury recesywne które mniej rosna
                            • chatgris01 Re: Rasizm 16.03.24, 22:27
                              MCO są w ogóle genetycznie bardziej obciążone ryzykiem kardiomiopatii przerostowej.
                      • vivi86 Re: Rasizm 17.03.24, 11:15
                        Bo to górna granica normy. To duże koty.
        • milupaa Re: Rasizm 16.03.24, 18:35
          Trzeba mieć jakiś zanik kory mózgowej aby nie dostrzec że rasy maga określone cechy charakteru i wyglądu? Poznać jakie zwierzę jest, dobre, a jak nie będzie odpowiadał to oddajemy i "poznajemy" następne? Co to w ogóle za pomysł 😀
          • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 23:58
            Z reguły ludzie słabo zdają sobie sprawę z tego, jakich naprawdę potrzebują cech charakteru. A potrzeba określonego wyglądu nie jest dobrą motywacją do wyboru towarzysza na wiele lat.
            • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 13:00
              U psów, jeśli się chce rasowca, warto się kierować nie "charakterem", a konkretnymi potrzebami rasy i to od nich uzależnić swój wybór. Np rodzina "kanapowców" mających rozległą willę na przedmieściach zakocha się w błękitnych ślepiach husky. Charakter? Proszę bardzo, cytuję: "bardzo inteligentne [a który "kanapowy" człowiek nie uważa siebie za inteligentnego?], nie cierpi samotności [no co, zawsze wszyscy są w domu! Poza pracą, kółkami zainteresowań i wypadami do McDonalda], doskonale dogaduje się z dziećmi [fajnie!]... Natomiast jeśliby się przypatrzyli POTRZEBOM rasy, a nie jej charakterowi - to już jakby gorzej: trudny do układania, z dużą tendencją do samowoli, wymaga ogromnie dużo ruchu i to jeszcze należy mu ten ruch "uatrakcyjniać" [czyli nie tylko ruszyć się z kanapy, ale i wymyślać gry i zabawy z psem!]... smile
              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:09
                Tak, dlatego jest bardzo dużo nieudanych zakupów huskych i jest to również jedna z ras, którą (także w wersji pseudo oczywiście) stosunkowo często można znaleźć w schronie. Potem są oczywiście setki chętnych "zakochanych" w tych psach, których znaczna część nie nadaje się na opiekunów huskych.
        • ikoniecikropka Re: Rasizm 16.03.24, 19:19
          Zwłaszcza u psów nie ma różnic wielkości. 🤦‍♀️
      • babcia47 Re: Rasizm 20.03.24, 14:09
        Znajoki którzy osiedlili się na skraju miasta kupili rottweilera by zapewnić sobie bezpieczeństwo. Zbudowali specjalny kojec, korytarze wzdłuż odgrodzenia itp. Okazało się że kupiony z ponoć dobrej hodowli egzemplarz byl nie dość że tchórzliwy to jak się przestal bać intruza byl gotowy zalizać na śmierć.
        • ikoniecikropka Re: Rasizm 21.03.24, 01:25
          Bywa, między gwarancją a prawdopodobieństwem jest przepaść.
    • thea19 Re: Rasizm 16.03.24, 18:36
      ja chciałam psa, który nie gubi sierści - u kundelków nie ma takiej opcji
    • ichi51e Re: Rasizm 16.03.24, 18:50
      Chcesz kota czy psa który będzie miał określoną masę i określony wygląd. To nie zbrodnia. No i np dobrze jak kot ci pasuje do wnetrza - tu np masz porady sfinks minimalizm, maine coon industrial… vm.tiktok.com/ZGeP88ej1/
      • ardzuna Re: Rasizm 16.03.24, 23:59
        ichi51e napisała:

        > Chcesz kota czy psa który będzie miał określoną masę i określony wygląd. To nie zbrodnia. No i np dobrze jak kot ci pasuje do wnetrza

        Mąż i dzieci też powinny pasować do wnętrza. To tez element wystroju.
        • ikoniecikropka Re: Rasizm 17.03.24, 02:15
          Kpisz, prawda?
          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:22
            Kontynuuję i rozwijam myśl wyrażoną przez przedmówczynię. W aspekcie dopasowania domowników do wnętrza każdy powinien się przede wszystkim zastanowić, czy sam pasuje do tego wnętrza, a jeśli oględziny w lustrze dadzą negatywny wynik - wyprowadzić się pod most.
            • aqua48 Re: Rasizm 17.03.24, 12:47
              Wyobraź sobie, że ludzie też się dobierają na zasadzie dopasowania do siebie. Inaczej po prostu pary byłyby kojarzone alfabetycznie.
              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:03
                Wyglądem?
                Pierwsze słyszę.
                • aqua48 Re: Rasizm 17.03.24, 13:06
                  ardzuna napisała:

                  > Wyglądem?
                  > Pierwsze słyszę.

                  Ha, ha, ha...
                • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 14:52
                  Oczywiście, że wyglądem TEŻ. Nie powinno to być główne, ani tym bardziej jedyne kryterium - ale wygląd także ma znaczenie.
                  • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 01:45
                    Wyglądem się nie dobierają - blondyn nie wybiera blondynki, a brunet brunetki.
                    Człowiek postrzega wygląd, ale nie wybiera partnera jak bibelotu do domu, bo partner ma jeszcze osobowość i na dłuższą metę głównie to ona gra rolę.
                    • aqua48 Re: Rasizm 20.03.24, 14:12
                      Osobowość osobowością ale nikt nie wybierze na stałego partnera kogoś kto mu się zupełnie nie podoba wizualnie.Jest wręcz przeciwnie piękni ludzie mają dużo większe powodzenie niż niewyględni. Bez względu na inne cechy.
                      • babcia47 Re: Rasizm 20.03.24, 15:02
                        Dziwne podejście. Zwierza wybierasz dla siebie czy dla innych, dla wyglądu? A gdy twoj piekny wybraniec, ludzki lub zwierzęcy, z jakis powodów stanie sie niewygledny np wypadek to wywalisz za drzwi? O dziecko nawet nie pytam bo to zawsze totolotek co się urodzi
                        • aqua48 Re: Rasizm 20.03.24, 16:03
                          babcia47 napisała:

                          > Dziwne podejście. Zwierza wybierasz dla siebie czy dla innych, dla wyglądu?

                          Dla siebie i biorąc pod uwagę jego wygląd - czyli nie koniecznie na pierwszym miejscu urodę ale rozmiar, masę, długość sierści, czy leci mu ślina z mordy, czy nie, oraz charakter itp. Podobnie z partnerem, też biorę sobie takiego który mi się podoba. Sorry, mogę się doskonale przyjaźnić z facetem który mi się wizualnie nie podoba, nie jest dla mnie pociągający, ale nie będę z nim wchodzić w erotyczny związek, bo to po prostu nie zadziała. Większość ludzi tak ma.



                      • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 19:42
                        aqua48 napisała:

                        > Osobowość osobowością ale nikt nie wybierze na stałego partnera kogoś kto mu si
                        > ę zupełnie nie podoba wizualnie.Jest wręcz przeciwnie piękni ludzie mają dużo w
                        > iększe powodzenie niż niewyględni. Bez względu na inne cechy.

                        Powodzenie a bycie wybranym do sensownego długoterminowego związku przez sensownego stabilnego emocjonalnie partnera to dwie różne rzeczy.

                        Najpiękniejsi ludzie na dłuższą, fajną relację pracują już tylko osobowością. Najbrzydsi mogą być najpiękniejszymi w oczach kochającej osoby. Poza tym chemia między ludźmi często jednak ma luźny związek z wyglądem. Nie spotkałaś nigdy faceta, który by nie spełniał twoich kryteriów wyglądowych, a budził twoje duże emocje?

                        To samo z kotami - osobowość ma na dłuższą metę znacznie większe znaczenie niż wygląd. To nie posążki, tylko żywe istoty.
                        • aqua48 Re: Rasizm 22.03.24, 09:29
                          ardzuna napisała:

                          > Nie spotkałaś nigdy faceta, który by nie spełniał twoich kryteriów wyglądowych, a budził twoje duże e
                          > mocje?

                          Nie.
                          • ardzuna Re: Rasizm 22.03.24, 19:35
                            aqua48 napisała:

                            > Nie.

                            To jeszcze mało wiesz o życiu wink
                            • aqua48 Re: Rasizm 23.03.24, 18:42
                              ardzuna napisała:

                              > To jeszcze mało wiesz o życiu wink

                              Wiem sporo, jednak nie wszystkie jego aspekty mnie interesują i dotyczą.
                              • ardzuna Re: Rasizm 23.03.24, 20:37
                                aqua48 napisała:

                                > Wiem sporo, jednak nie wszystkie jego aspekty mnie interesują i dotyczą.

                                Bez wątpienia nie wszystkie cię dotyczą, czego efektem jest to, że jeszcze mało wiesz o życiu - cbdu.
                                • aqua48 Re: Rasizm 24.03.24, 13:21
                                  Hmmm. w swoim zacietrzewieniu nie zauważyłaś że to nie jest wątek na temat mojej wiedzy o życiu?
                                  • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 14:00
                                    Każdy dłuższy wątek zbacza na inne tematy poboczne - tak stało się i z tym wątkiem. Naturalne zjawisko na forach.
                                    • aqua48 Re: Rasizm 24.03.24, 14:08
                                      Jesteś trollem?
                                      • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 14:15
                                        Nie.
                                        • aqua48 Re: Rasizm 24.03.24, 14:22
                                          Jesteś, jesteś, tylko jeszcze o tym nie wiesz.
                                          • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 14:32
                                            To wątek nie o tym, czy jestem trollem.
                                            Jesteś trollem?
            • ichi51e Re: Rasizm 17.03.24, 12:52
              Nie poznałabyś żartu nawet gdyby na tobie usiadł co? Przecież ten film to dowcip (facepalm)
              • ichi51e Re: Rasizm 17.03.24, 12:54
                Druga część vany tureckie pasujące do bohemian 🤣🤣🤣
                • ichi51e Re: Rasizm 17.03.24, 12:54
                  vm.tiktok.com/ZGePjufHe/
              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:05
                ichi51e napisała:

                > Nie poznałabyś żartu nawet gdyby na tobie usiadł co? Przecież ten film to dowci
                > p (facepalm)

                Serio myślisz, ze mam czas na oglądanie filmów tylko dlatego, że komuś się zachciało wkleić link?
                Informuję, że nigdy nie oglądam filmów linkowanych do dyskusji. Zrób z tym, co chcesz.
                • ichi51e Re: Rasizm 17.03.24, 13:08
                  No to czemu się wypowiadasz jak nie czytasz/nie oglądasz? W taki wypadku (gdy czyta się pół komentarza) lepiej nie komentować bo można zrobić z siebie głupka.
                  • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:09
                    Bardziej można zrobić z siebie głupka pisząc takie komentarze, jak napisałaś. To jest forum dyskusyjne, a nie DKF.
    • alpepe Re: Rasizm 16.03.24, 19:02
      Kupiłam psa konkretnej rasy, bo miałam małe dzieci i starsza nie znała psów i się bała. Chciałam, by zmieniła nastawienie.
      I tak, zaspokajam własną próżność, bo moja suka wzbudza nieodmiennie zachwyt u ludzi niezależnie od płci i wieku.
      • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 00:00
        Ci, którzy nie są zachwyceni, po prostu milczą.
        • alpepe Re: Rasizm 17.03.24, 09:12
          No i?
          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:12
            No i nie możesz wnioskować, że wzbudza powszechny zachwyt.
            • alpepe Re: Rasizm 17.03.24, 17:17
              Ale właśnie tak wnioskuję. Zabronisz mi?
              • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 01:44
                Nie, tylko wyjaśniłam i wyjaśniam, że się mylisz.
      • marta.graca Re: Rasizm 17.03.24, 12:15
        Nasze dachowce też wzbudzają zachwyt i nie raz się ktoś dopytywał, jaka to rasa.
        • alpepe Re: Rasizm 17.03.24, 17:19
          Dachowce to rasa europejska zwykle. Najwidoczniej chciałaś powiedzieć, że twoje koty są pięknymi przedstawicielami rasy europejskiej.
          • marta.graca Re: Rasizm 20.03.24, 05:55
            No ba, najpiękniejszymi :-p
    • arthwen Re: Rasizm 16.03.24, 19:34
      Może dlatego, że to nie nazwa hodowli?
    • szorstkawelna Re: Rasizm 16.03.24, 19:38
      Ryzyko uczulenia zminimalizowane do zera. Zapach, cechy charakteru typowe dla rasy.
      U mnie to było kluczowe. Zwłaszcza kwestia ewentualnej alergii byla bardzo, bardzo istotna.
      • ichi51e Re: Rasizm 16.03.24, 19:39
        No I też wiesz jakie choroby w rodzinie
        • szorstkawelna Re: Rasizm 16.03.24, 19:59
          Tak, ale jednak najważniejszy był brak uczulenia na psa, naprawdę kluczowy - miewam bardzo silne alergie, syn również. Byłam umówiona z hodowcą, że w razie wystąpienia objawów uczulenia, będę mogła psa odwieźć do jego rodzinnego domu.
          Przed kupieniem psa z hodowli, wzięłam na próbę psa mieszańca - bardzo kochane zwierzę, ale niestety miałam na nie uczulenie.
    • taje Re: Rasizm 16.03.24, 19:51
      Ja wzięłam kota z hodowli z dwóch powodów. Po pierwsze na kota z tutejszego schroniska miałam znikome szanse bo, zupełnie inaczej niż w Polsce, w większości przypadków wymagają, żeby kot miał zapewnioną możliwość wychodzenia na zewnątrz (!), a ja to wykluczałam na wstępie. A skoro i tak miał być nie z schroniska to wzięłam ze sprawdzonej hodowli, wszystkie "domowe" hodowle od razu wykluczyłam. Bardzo mi się podobał opis rasy Święta Birma (bardzo uczuciowy i towarzyski) i kota dokładnie o takim temperamencie dostałam. Wkrótce będzie mieć 5 lat i absolutnie żadnych problemów zdrowotnych, zęby zdrowe, ładnie chodzi na spacery na smyczy. Żałuję jedynie tego, że nie wzięłam wtedy od razu dwóch kotów.
      • heca7 Re: Rasizm 16.03.24, 20:40
        Córka też chyba weźmie kota z Polski. Bo jak sprawdzała ofertę adopcji tam gdzie mieszka to okazało się, że w większości schronisk wymagają aby kot był wychodzący. A ona może zaproponować "tylko" duży osiatkowany balkon i 60m2 mieszkania tongue_out
        • szorstkawelna Re: Rasizm 16.03.24, 20:45
          heca7 napisała:

          > Córka też chyba weźmie kota z Polski. Bo jak sprawdzała ofertę adopcji tam gdzi
          > e mieszka to okazało się, że w większości schronisk wymagają aby kot był wychod
          > zący. A ona może zaproponować "tylko" duży osiatkowany balkon i 60m2 mieszkania
          > tongue_out
          >

          Ten wpis może spowodować straszliwy dysonans poznawczy u niektórych forumowych "czyniących dobro".
          • heca7 Re: Rasizm 16.03.24, 20:56
            Córka też się mocno zdziwiła big_grin Bo już chciała udać się do schroniska wymachując flagą świadomej, odpowiedzialnej, dobrze przygotowanej opiekunki kociego rodu a tu zderzenie ze ścianą tongue_out "Bo kotek będzie się męczył". I faktycznie w okolicy gdzie mieszka chodzi mnóstwo kotów. Zwykle z obróżkami i adresownikami.
            • heca74 Re: Rasizm 16.03.24, 20:57
              Pokazywałam już to zdjęcie. Tak wychodzą koty mieszkające w bloki.
              • snajper55 Re: Rasizm 24.03.24, 13:29
                heca74 napisał(a):

                > Pokazywałam już to zdjęcie. Tak wychodzą koty mieszkające w bloki.

                Podobnie wygląda w Warszawie. Z wielu okien mieszkań na parterze prowadzą pochylnie dla wychodzących kotów. Z wyższych pięter takich kładek nie widziałem.

                S.
            • snajper55 Re: Rasizm 16.03.24, 23:29
              heca7 napisała:

              > Córka też się mocno zdziwiła big_grin Bo już chciała udać się do schroniska wymachują
              > c flagą świadomej, odpowiedzialnej, dobrze przygotowanej opiekunki kociego rodu
              > a tu zderzenie ze ścianą tongue_out "Bo kotek będzie się męczył". I faktycznie w okoli
              > cy gdzie mieszka chodzi mnóstwo kotów. Zwykle z obróżkami i adresownikami.

              Co w tym dziwnego że nie zgadzają się na więżenie kotów?

              Nie czyń kotu co tobie niemiłe.

              S.
              • taje Re: Rasizm 16.03.24, 23:50
                Dokładnie, nie pozwól mu zginąć pod kołami samochodów.
                • nellamari Re: Rasizm 17.03.24, 06:36
                  Ja z frakcji kotów wychodzących i melduję, ze podobnie jest we Francji w moim regionie przynajmniej -koty wykastrowane i zaczipowane wychodzą.

                  Kiedyś się nawet nad tym zastanawiałam skąd te ( i inne) mentalne różnice z Polską i stawiam na fakt, ze większość ludzi żyjących w miastach w mieszkaniach nie ma zwierząt/ ma sporadycznie,, a koty/ psy są zazwyczaj lokowane w domkach z ogrodem.
                • snajper55 Re: Rasizm 24.03.24, 13:28
                  taje napisała:

                  > Dokładnie, nie pozwól mu zginąć pod kołami samochodów.

                  Wolałabyś aby ktoś cie zamknął w mieszkaniu obawiając się, że wpadniesz pod samochód? Ty by ci było miłe?

                  S.
                  • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 13:59
                    snajper55 napisał:

                    > Wolałabyś aby ktoś cie zamknął w mieszkaniu obawiając się, że wpadniesz pod sam
                    > ochód? Ty by ci było miłe?

                    Gdybym nie rozróżniała kolorów sygnalizacji świetlnej i nie wiedziała, gdzie jest przejście przez ulicę, z pewnością by mnie nie wypuszczano samej z domu, niezależnie od wieku.
                    • snajper55 Re: Rasizm 24.03.24, 14:28
                      ardzuna napisała:

                      > Gdybym nie rozróżniała kolorów sygnalizacji świetlnej i nie wiedziała, gdzie je
                      > st przejście przez ulicę, z pewnością by mnie nie wypuszczano samej z domu, nie
                      > zależnie od wieku.

                      I byłabyś szczęśliwa zyjac w zamknięciu?

                      S.
                      • chatgris01 Re: Rasizm 24.03.24, 14:31
                        Można wyjść z kimś, nie trzeba siedzieć w zamknięciu. Dwulatków też wypuszczasz samych?
                      • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 14:32
                        Trudno powiedzieć.
                        Na pewno gdybym była opiekunką osoby niepełnosprawnej, nierozróżniającej kolorów sygnalizacji świetlnej i nieumiejącej przejść przez ulicę w miejscu dozwolonym i pozwoliła jej wyjść samej i sobie pochodzić, to wylądowałabym w sądzie i nikogo by nie interesowało, że chciałam ją tylko uszczęśliwić.
                      • taje Re: Rasizm 24.03.24, 14:48
                        Ja chodzę z moim kotem na spacery na smyczy.
    • eilian Re: Rasizm 16.03.24, 21:04
      Bo rasa zapewnia konkretny zestaw cech, to chyba oczywiste.
    • kamin Re: Rasizm 16.03.24, 21:41
      Bo wyciągam wnioski z doświadczeń różnych znajomych, którzy akurat relatywnie niedawno stali się właścicielami porzuconych kundelków.
      Trzy słodkie puchate szczeniaczki wyrosły na wielkie kudłate piska. Z czego samiec z tej paczki jest dość mocno agresywny w stosunku do obcych.
      Jako, że mam w domu dzieci, chciałbym psa określonej wielkości (kwestia miejsca w samochodzie) i łagodnego usposobienia. Na razie się rozglądam. Ale psie fundacje i domy tymczasowe nie są dla mnie wiarygodne.
      • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 00:02
        kamin napisał(a):

        > w samochodzie) i łagodnego usposobienia. Na razie się rozglądam. Ale psie fund
        > acje i domy tymczasowe nie są dla mnie wiarygodne.

        Bo?
        Warto po prostu się do którejś przejść. porozmawiać, wtedy sama ocenisz. Jeśli Warszawa, to mogę popytać, do której warto uderzyć.
      • nika_1985 Re: Rasizm 17.03.24, 00:07
        A ja sądzę..pitu pitu. Rasowy również może nie dać gwarancji że będzie taki jaki sobie wszyscy wymarzycie. Choćbyście matkę ojca dziadka psa.widzialu..moze się zdarzyć,że pies będzie inny, nie taki jak Wam go.opisali.
        Osobiście uważam,że rasowe są dla.snobow..i tyle w.temacie. A twierdzenie,że muszę kupić rasowego bo mam dzieci....to inny się nie nada że schroniska czy z fundacji to jakaś bzdura.
        Dla.wiekszosci Polaków snobów, to że zapłaci za.psa to znaczy coś. Wydał pieniądze = kupił= ma lepszego..a nie jakiegoś kundelka że schroniska. No i z hodowli..a nie z ulicy -czytaj : dla wielu.gorszy sort.
        Masakra...a snobów coraz.wiecej.
        • alpepe Re: Rasizm 17.03.24, 09:16
          Pierdolamento. Sorry, ale jak mam małe dzieci, to nie wezmę dla eksperymentu psa ze schroniska, by się przekonywać, czy łagodny i jeśli nie, to by go musieć oddać. Kupiłam sukę rasy słynącej z łagodności i tak było, nawet za bardzo, aż mnie nieco denerwowała na początku, bo znałam inne psy.
        • heca7 Re: Rasizm 17.03.24, 09:40
          Porcja jadu z rana jak śmietana tongue_out
          Kim jesteś aby oceniać ludzi poruszających się w ramach prawa? Kim jesteś aby wiedzieć lepiej od nich co jest potrzebne ich dzieciom? I co mogą a czego nie mogą mieć w swoim domu, dokąd iść po psa lub kota i jakiej rasy wziąć?
          Uważasz, że jesteś lepsza wyzywając ludzi od snobów (3 razy!)?
          Ja mam kota przybłędę i psa z hodowli. Bo tak, chciałam, mam. W dupie mam zdanie randoma z internetu czy w związku z tym jestem snobem tongue_out
          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:16
            Dziewczyna ma niestety rację, tylko się wyraziła bardzo wprost i to was wzburzyło.
            Ja bym jednak nie powiedziała, że zwierzęta rasowe są dla snobów. Snobizm, bardzo zdrowy zresztą, jest na adopcje zwierząt, a na rasowe jest moda wśród zupełnie innej kategorii ludzi. Druga grupa to taka, której wmówiono, że łagodnego psa czy kota nie może mieć z adopcji i nie wysiliła się, żeby to sama zweryfikować.
            • ichi51e Re: Rasizm 17.03.24, 12:19
              Dla mnie Schroniska w ogóle nie powinny istniec a idea “zwierzaka za darmo” na pewno nie stoi w interesie zwierzęcia które wymaga nakładów leczenia uwagi i trzeba mieć świadomość że to nie mebel jak nie ten to następny.
              Jestem za likwidacją schronów i tym by pozostały wyłącznie zwierzęta których pochodzenie zdrowie i przodków da się namierzyć.
              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:27
                ichi51e napisała:

                > Dla mnie Schroniska w ogóle nie powinny istniec

                > Jestem za likwidacją schronów

                Brawo, ja też. Jesteśmy całkowicie zgodne. W celu ich likwidacji na początek trzeba z nich pozabierać do domów wszystkie psy i koty. Wszystkie u ludzi (także i te, które nie otarły się o schron) pokastrować. A potem się zobaczy.
                • taje Re: Rasizm 23.03.24, 21:45
                  Czyli jesteś za wygaszeniem ras i ogólnie gatunku?
                  • ardzuna Re: Rasizm 23.03.24, 23:14
                    taje napisała:

                    > Czyli jesteś za wygaszeniem ras i ogólnie gatunku?

                    Nie.
                    • taje Re: Rasizm 23.03.24, 23:23
                      No ale taka konsekwencja kastrowania wszystkich zwierząt i zamykania hodowli.
                      • ardzuna Re: Rasizm 23.03.24, 23:42
                        Nie martw się, wszystkich nie da się wykastrować.
                        • taje Re: Rasizm 24.03.24, 00:05
                          Wiadomo, że wszystkich kotów się nie da wykastrować, ale ja kwestionuję samo założenie. Wystarczy nawet, że zamkniesz wszystkie hodowle - koniec z rasami, rozmnażać się będą tylko koty wolnożyjące. Ja jednak bardzo sobie cenię cechy rasy mojego kota (Święta Birma) i nie chciałabym, żeby zniknęła.
                          • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 00:35
                            taje napisała:

                            > Wiadomo, że wszystkich kotów się nie da wykastrować, ale ja kwestionuję samo z
                            > ałożenie.

                            I głupio robisz - kotów i psów jest tak dramatyczny nadmiar, że trzeba znacznie zwiększyć zasięg kastracji. W czasie suszy nie walczy się z powodzią i na odwrót.

                            > Wystarczy nawet, że zamkniesz wszystkie hodowle

                            A zamknę? Gdziekolwiek pisałam, że mam taki zamiar? Czy dośpiewujesz sobie poglądy, których nie wyraziłam?

                            > zmnażać się będą tylko koty wolnożyjące. Ja jednak bardzo sobie cenię cechy ras
                            > y mojego kota (Święta Birma) i nie chciałabym, żeby zniknęła.

                            Gdybyś miała zwykłego dachowca, też byś ceniła cechy rasy. Większość istotnych cech kocich ras to po prostu cechy kociego gatunku. Koty birmańskie to efekt współczesnego programu odtwarzania rasy i trudno powiedzieć, czy maja coś wspólnego, i ile, z dawną rasą kotów birmańskich.
                            • taje Re: Rasizm 24.03.24, 01:13
                              No cóż, podobają mi się przyjaźnie nastawione do człowieka białe długowłose koty o niebieskich oczach lubiące być głaskane i noszone na rękach i chodzące przy nodze jak psy. Raczej nie do utrzymania przy całkowitym wymieszaniu ras. To tak, jakby powiedzieć ludziom, że celowo dążymy do wyeliminowania ras białej, czarnej i żółtej - docelowy człowiek przyszłości nie może mieć niebieskich oczu i blond włosów albo całkiem czarnej skóry i afrykańskich włosów, musimy uśrednić.
                              • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 13:00
                                taje napisała:

                                > No cóż, podobają mi się przyjaźnie nastawione do człowieka białe długowłose kot
                                > y o niebieskich oczach lubiące być głaskane i noszone na rękach i chodzące przy
                                > nodze jak psy. Raczej nie do utrzymania przy całkowitym wymieszaniu ras. To ta
                                > k, jakby powiedzieć ludziom, że celowo dążymy do wyeliminowania ras

                                Ciekawe te twoje wynurzenia, a teraz napisz, gdzie postulowałam wyeliminowanie ras. Bo wyglądasz jakbyś pomyliła wątki.
                          • ichi51e Re: Rasizm 24.03.24, 07:39
                            To chyba logiczniej wyłapać wolnożyjące a zostawić hodowlę skoro już uznaliśmy że kot domowy to gatunek sztuczny.

                            Koty hodowlane to jest niewielki procent kotów - nie wiem czy to możliwe ale Google podaje 3%. Naprawdę to nie one są problemem.
                            • berdebul Re: Rasizm 24.03.24, 10:26
                              To samo z psami rasowymi. To jest ułamek populacji psów, najczęściej zadbany i pilnowany.
                            • taje Re: Rasizm 24.03.24, 10:34
                              ichi51e napisała:

                              > To chyba logiczniej wyłapać wolnożyjące a zostawić hodowlę skoro już uznaliśmy
                              > że kot domowy to gatunek sztuczny.

                              Zgadzam się
                              • taje Re: Rasizm 24.03.24, 12:15
                                Przy czym powinno się zakazać hodowania ras bazujących na kociej niepełnosprawności typu Munchkin czy Scottish Fold.
                                • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 13:02
                                  taje napisała:

                                  > Przy czym powinno się zakazać hodowania ras bazujących na kociej niepełnosprawn
                                  > ości typu Munchkin czy Scottish Fold.

                                  Te rasy mają polskie nazwy.
                                  Birmański też - jest sztucznie odtworzony.
                                  • taje Re: Rasizm 24.03.24, 14:08
                                    Co z tego, czy sztucznie odtworzony. Istotne, że rasa nie bazuje na cechach chorobowych, jak na przykład osteochondrodysplazja. Nie powinno się rozmnażać chorych osobników, a taki Munchkin z samej swojej definicji musi być chory, żeby spełniać wymogi rasy.
                                    • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 14:16
                                      taje napisała:

                                      > Co z tego, czy sztucznie odtworzony. Istotne, że rasa nie bazuje na cechach cho
                                      > robowych,

                                      W celu sztucznego odtworzenia początkowo krzyżuje się zwierzęta w obrębie dość wąskiej grupy. To leży u źródła różnych późniejszych problemów zdrowotnych.
                            • babcia47 Re: Rasizm 24.03.24, 11:46
                              Hmm.. sztucznością w porównaniu do 8nnych dzikich zwierząt jest to ze jednak daje się stosunkowo łatwo udomowić odlowiony lub jako maly kociak bo jest wiele zwuerzakow nawet wyvhowanych od oseska z którym to się nie uda w ostatecznym rozrachunku. Kot gatunek sztuczny? Do dzis istnieje wiele dzikich pierwotnych ras ktore funkcjonują w środowisku i chyba jako takie maja sens i są potrzebne. Tu przypomnę ze w Polsce żyje żbik, zqgrozony ale jak wiele innych gatunków przez działalność człowieka. Po rewolucji w Rosji zabroniono w domach trzymać zwierzęta jako pupile ze względu na brak żywności. Dzięki temu przetrwała rasa kota syberykskiego leśnego zdrowego nie zniszczonego przez ludzka ingerenche a przy tym wspaniałego towarzyszą i bardzo otwartego na ludzi. Jako rasa zostal zarejestrowany chyba w latach 90tych i niestety już czlowiek zaczął przy niej majstrować. Dla mnie rasy wyhodowane lub zniekształcone przez ludzi dla ich zabawy czy gustów to wynaturzenie i czesto ze zdrowiem nir ma nic wspólnego gdy bez intensywnej pielęgnacji ze strony człowieka tego zdrowia zwierzę nie jest w stanie utrzymać a czesto nawet przeżyć czy sue urodzić jak w przypadku niektórych psów. Wylapanie wolnozyjacych i pozostawienie tylko hodowlanych byłoby końcem gatunku jak w przypadku wielu innych zwierząt. Czsem wystarczyly tylko ludzkie wojny by wyginęły całkowicie jak w przypadku tarpanow. To co teraz sie hoduje z tarpanami ma niewiele wspólnego pod względem genetycznym
                              • babcia47 Re: Rasizm 24.03.24, 12:00
                                Ps. Nie wiem czy to wlasciwosc mojego miejsca zamieszkania ale zjawisko kotow i psów bezdomnych i tak zanika samoistnie. Mam obserwacje sięgające dzuesiecioleci 8 u siebie nie widuje takich osobników. Nawet koty wychodzące sa rzadkością avgdy jakiegoś zobaczę to jest to w nocy i kot ma obróżkę. Wiem ze jest stadko na działkach, karmione,vleczone, sterylizowane przez działkowców, kilka sztuk zyje na blokowisku syna i jest traktowana podobnie przez mieszkańców bo lepsze koty w piwnicy niz gryzonie i pchly( pamietam z dzuecinstwa). Sama dzialalnosc człowieka eliminuje je ze środowiska. Psów biegających samopas nie widuje wogole a tym bardziej bezdomnych . Bywaja jeszcze na wsiach ale to inna bajka
                                • ichi51e Re: Rasizm 24.03.24, 12:16
                                  Bywanie na wsiach to jest właśnie te 90%. U moich dziadków “na zakładzie” potrafiło być i 20 kotów tyle że im resztki dawali resztę zdobywały same. Do domu nie wpuszczane z człowiekiem tyle kontaktu ze raz dziennie jedzenie podrzucił i z zakładu nie gonił. I tak w co drugim gospodarstwie…
                                  • babcia47 Re: Rasizm 24.03.24, 14:27
                                    Jedna z moich kotek jest z takiego zakładu na wsi. Na zakładzie karmili tym co przynieśli z domu ale byla to tez kocia karma, koty mialy cieple legowiska tyle ze nie dało ich się namówić na sterylkę wiec ciągle szukali domu dla przychowku . Koty wychodziły korzystniej niz umową z firmą deracyzaryjną. Ile to kasy wiem bo nadzorowałam ich usługi w tej gdzie pracowalam ale ze to była branza spożywcza to kot nie wchodził w rachubę se względów sanitarnych. Ludzie już nawet to liczą i fakt ze kasa najlepiej przemawia do sumienia i wyobrazni
                                • ardzuna Re: Rasizm 24.03.24, 13:03
                                  babcia47 napisała:

                                  > avgdy jakiegoś zobaczę to jest to w nocy i kot ma obróżkę. Wiem ze jest stadk
                                  > o na działkach, karmione,vleczone, sterylizowane przez działkowców, kilka sztuk
                                  > zyje na blokowisku syna i jest traktowana podobnie przez mieszkańców bo lepsze
                                  > koty w piwnicy niz gryzonie i pchly( pamietam z dzuecinstwa).

                                  Uwierz mi, że tak może jest u was, ale nie jest to standard ogólnopolski. W wielu miejscach koty wolnożyjące są konsekwentnie kastrowane, ale w wielu są w ogóle nieogarnięte i mnożą się bez kontroli, a ich mioty w większości przepadają.
                                  • babcia47 Re: Rasizm 24.03.24, 14:20
                                    Fakt u nas miasto i gmina zaczęły dbać juz od lat 80tych praktycznie finansujac darmowe sterylizacji i refundując leczenie " wspólnych" kotow. Podniosła się tez świadomość i empatia ludzi. Nawrt gdy trafi się bezdomny miot to jest zaopiekowana, matka sterylizowana a maluchom szuka się domu, sama mam najmłodszego z tego źródła bo po kochanym przyjacielu zwolniło mi się jedno miejsce . Właściwie wszystkie trzy sa znajdami ale spoza gminy . Jak widać mądre wlafze z mądrymi ludźmi mogą sporo dobrego zrobić ot tak, bez zajęcia a po latach procentuje
        • berdebul Re: Rasizm 17.03.24, 13:16
          Miałam nierasowego, bo takiego dostałam. Przeżyła ze mną prawie 18 lat. Teraz mam rasowego. Warunki mają takie same. Nawet nowy ma gorzej, bo diety nie układa mu najlepszy dietetyk zwierzęcy w kraju big_grin
          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:41
            Albo najlepiej się reklamujący jako najlepszy big_grin
            • berdebul Re: Rasizm 17.03.24, 13:46
              Poprowadzenie psa w II stadium PChN tak żeby pies przeżył ponad 3 lata, a ponad pół roku w III stadium, bez regularnych kroplówek (a praktycznie bez kroplówek w ogóle, bo były raz) to ogromne osiągniecie i byłam, jestem i będę wdzięczna Agnieszce do końca życia. Bo dała nam mnóstwo dobrego czasu razem. I takich pacjentów ma mnóstwo. Ma tez doskonale podejście do opiekunów swoich pacjentów.
              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:53
                To wspaniale. Ja mam lekki dystans, bo pamiętam, jak zaczynała się dopiero interesować dietetyką. Ale skoro masz dobrą opinię, to może kiedyś rozważę wizytę, gdybym tego potrzebowała.
    • dragona Re: Rasizm 17.03.24, 00:04
      Snajper widzę przejął standardy Spurek, która krowy w obozowe pasiaki ubierała.
    • po-trafie Re: Rasizm 17.03.24, 06:31
      Jak poprzedniczki pisaly: jest duzo wieksza przewidywalnosc. Masz wglad w metryki i wyniki badan rodzicow, znasz charakter rasy, widzisz tez z grubsza genetyke, wiesz na jakie problemy zdrowtne uwazac.
      Mialam kota i psa z hodowli, zalezalo mi na temperamencie, poziomie potrzeb, wiedzialam co moge zaoferowac (obecnosc w domu, dlugie spacery) a co byloby mi trudno tolerowac (agrese, strozowanie, bronienie stada i dobytku).

      I mam pieknych towarzyszy zycia, dobrze dopasowanych smile
      Do tego jak sie ma male dzieck, to zadne odpowiedzjalny fundacje lub schroniska nie dadza ci zwierzaka. Tez znaja ryzyko.
      • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:20
        po-trafie napisała:

        > Do tego jak sie ma male dzieck, to zadne odpowiedzjalny fundacje lub schroniska
        > nie dadza ci zwierzaka. Tez znaja ryzyko.

        Brednie. Dadzą z chęcią, odpowiedniego do rodziny z małymi dziećmi. Bardzo dużo takich rodzin przygarnia zwierzęta i wszyscy są szczęśliwi.
        • aqua48 Re: Rasizm 17.03.24, 12:24
          ardzuna napisała:

          > Brednie. Dadzą z chęcią, odpowiedniego do rodziny z małymi dziećmi. Bardzo dużo
          > takich rodzin przygarnia zwierzęta i wszyscy są szczęśliwi.

          Ja akurat znam kilka przykładów w których nikt nie był szczęśliwy bo tak przygarniętego psa czy kota trzeba było oddać.
          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:30
            Więc może nie była to albo odpowiednia rodzina, albo odpowiedni zwierzak do tej rodziny. Jedno z dwojga.
          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:30
            Znam kilka przykładów, kiedy ludzie się pozbywali kupionego z hodowli psa czy kota. I też nikt nie był szczęśliwy. Nie jest tak, ze nieudane zakupy się nie zdarzają.
    • kropkacom Re: Rasizm 17.03.24, 10:18
      Rozumiem że ktoś chce mieć gwarancję czegoś. Jednak u mnie się zwierząt nie kupuje. Zwierzęta się przygarnia, daje im dom.
      • kropkacom Re: Rasizm 17.03.24, 10:22
        W ogóle jeśli już zrezygnowaliśmy z wersji że udomowione zwierzę musí zapracować na swoją miskę to nadal przyjaciół się nie kupuje.
        • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 10:40
          Można też dostać w prezencie od kogoś, kto kupił.
          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:18
            Zwierząt nie daje się w prezencie.
            • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 13:07
              Nie daje się, bo? Ja dostałam od męża i był to najlepszy prezent w moim życiu.
              • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:10
                Głupi ma czasem szczęście. Zwierzaka - towarzysza życia powinno się jednak wybierać osobiście (w waszym przypadku wspólnie z mężem).
                • berdebul Re: Rasizm 17.03.24, 13:18
                  Dostałam psa, mając lat naście, najlepszy prezent ever. Wybudowalam dom i wyprowadziłam się na wies, żeby mój pies lepsze życie.
                  Sama kupiłam zwierzaka na prezent, za wiedzą i zgodą rodziców (był poza zasięgiem finansowym rodziców dziecka), jest cudowny, słodki, dobrze zsocjalizowany i jest świetnie zaopiekowany przez swoją właścicielkę.
                • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 13:21
                  Ale skąd pomysł, że to była niespodzianka? big_grin
                  Wybieraliśmy wspólnie.
                  • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:24
                    No to czemu się w ogóle tu wpisujesz?
                    • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 13:36
                      Bo to BYŁ prezent, ale wcześniej uzgodniony (zwierzę jako prezent-niespodzianka to moim zdaniem bardzo zły pomysł, no chyba, że od rodziców dla dziecka).
                      • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:41
                        Właśnie, a bez komentarza o wcześniejszym uzgodnieniu twoje wpisy można odczytywać jako zachętę do robienia niespodzianek.
                        • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 13:44
                          Nie, niespodziankom tego typu jestem zdecydowanie przeciwna.
        • alpepe Re: Rasizm 17.03.24, 11:20
          Ja kupiłam i były to najlepiej zainwestowane pieniądze w moim życiu.
          • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:18
            Ładnie, że kochasz swojego psa, ale tak samo byś go kochała, gdyby był przybłędą. Darujmy sobie te opowiastki o "inwestycjach".
          • marta.graca Re: Rasizm 17.03.24, 12:19
            A na czym polegał zwrot z tej inwestycji?
            • atoness Re: Rasizm 17.03.24, 12:32
              Ja też chciałabym to wiedzieć.
              • alpepe Re: Rasizm 17.03.24, 17:20
                Na uratowaniu mi życia.
      • aqua48 Re: Rasizm 17.03.24, 12:21
        Ja kupiłam. Wybrałam rasę którą znałam i lubiłam, z którą wiedziałam że sobie poradzę, o takich gabarytach bym mogła w razie potrzeby znieść i wnieść na rękach i z taką sierścią żeby nie mieć tony kłaków do sprzątania. Był naszym domownikiem i najlepszym, najwierniejszym przyjacielem przez 16 lat. Bawił, koił smutki, rozczulał i rozśmieszał.
        • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 12:29
          aqua48 napisała:

          > h i z taką sierścią żeby nie mieć tony kłaków do sprzątania. Był naszym domowni
          > kiem i najlepszym, najwierniejszym przyjacielem przez 16 lat. Bawił, koił smutk
          > i, rozczulał i rozśmieszał.

          Gdybyś nie kupiła tylko adoptowała, miałabyś dokładnie takiego samego przygarniętego i kochanego domownika i najlepszego, najwierniejszego przyjaciela. Nie żyjesz równoległym życiem i nie wiesz, czy nie byłby nawet wspanialszy.
          • aqua48 Re: Rasizm 17.03.24, 12:56
            ardzuna napisała:

            > Gdybyś nie kupiła tylko adoptowała, miałabyś dokładnie takiego samego przygarni
            > ętego i kochanego domownika i najlepszego, najwierniejszego przyjaciela. Nie ży
            > jesz równoległym życiem i nie wiesz, czy nie byłby nawet wspanialszy.

            A Ty żyjesz że z taką pewnością stawiasz swoje tezy? Jeśli nie spełniałby moich oczekiwań to byłby poważnym kłopotem i zmartwieniem, a w przypadku psa nad którym nie umiałabym zapanować też dla postronnych osób. A ja jestem odpowiedzialna za zwierzę które biorę pod moją opiekę. Jednak nie wszyscy tak myślą.
            Tak było w przypadku mojej sąsiadki którą gryzący, duży i silny pies ciągał po całej okolicy, a ona wrzeszczała z daleka żeby doń nie podchodzić bo go nie utrzyma na smyczy..Inna wzięła psa z azylu i po wielu próbach też musiała go oddać bo zwierzak gryzł. Nie rzucał się, nie warczał ostrzegawczo, po prostu cichaczem gryzł dotkliwie. Nie, nie ją, inne osoby. Nie pomogły nawet sesje z psim behawiorystą. Kolejny wzięty już z hodowli był super zwierzakiem.
            • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:06
              aqua48 napisała:

              > A Ty żyjesz że z taką pewnością stawiasz swoje tezy? Jeśli nie spełniałby moic
              > h oczekiwań

              Nie, ale znam setki przypadków adopcji.
              Gdybyś wybrała odpowiedzialnie, ze sprawdzonej fundacji, to miałabyś dokładnie takiego psa, jakiego potrzebujesz. I kochałabyś go dokładnie tak samo.

              Zakup psa niczego nie gwarantuje w kontekście przyszłego życia z nim.
              • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 13:10
                A skąd postronna osoba, nie "siedząca" w temacie, ma wiedzieć, która fundacja jest sprawdzona? Nawet hodowle nie wszystkie są godne zaufania i można źle trafić.
                • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:12
                  A skąd postronna osoba, niesiedząca w temacie, ma wiedzieć, która hodowla jest sprawdzona? A w tym wątku padał wielokrotnie postulat zakupu ze sprawdzonej hodowli.

                  Fundacje i DT należy sprawdzić dokładnie tak samo starannie, jak hodowle, i tą samą metodą. Jeśli się da sprawdzić hodowle, to do fundacji też można nie iść pierwszej lepszej, tylko starannie wybranej.
                  • madameleloupblanc Re: Rasizm 17.03.24, 13:13
                    >A skąd postronna osoba, niesiedząca w temacie, ma wiedzieć, która hodowla jest sprawdzona?

                    Zwiazek kynologiczny ma pewne wymagania i liste
                    • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:21
                      Często to niestety nie wystarcza, poczytaj wątek wyżej.
                • berdebul Re: Rasizm 17.03.24, 13:23
                  Jeździsz na wystawy. Rozmawiasz z hodowcami. Mnie ujęło, że hodowla Nowego pytała o mój stosunek do diety, o metody szkolenia jakich będę używać, czy mam doświadczenie, weta w pobliżu, bla bla. Pierwsza rozmowa trwała z godzinę. Później byliśmy w kontakcie, regularne zdjęcia, filmy, odbiór szczeniaka i znowu rozmowa. Świetni, zaangażowani hodowcy. Dostępni 24/7 gdyby się coś działo, gdybyśmy mieli wątpliwości/potrzebowali wsparcia. Nowy ma rok, a hodowla jest z nami dalej w kontakcie.
                  • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:25
                    Brawo ty. Informuję, że fundacje można również sprawdzić dokładnie tą samą metodą. Nawet czasem mają stoiska na wystawach zwierząt rasowych.
                    • berdebul Re: Rasizm 17.03.24, 13:42
                      I? To nie daje pewności co do wyglądu, charakteru, typu okrywy włosowej itd.
                      Chciałam konkretnego psa, w konkretnym rozmiarze i rodzaju futra. Bez traum. W gratisie dostałam dzieciaka nauczanego jeść barf (jak i jego rodzice i dziadkowie), oraz nauczanego korzystać z kuwety (żadnego lania po kątach).
                      • chatgris01 Re: Rasizm 17.03.24, 13:46
                        Z ciekawości, które rasy psów sikają do kuwety? Oprócz mopsów? Pewnie tylko małe?
                        • berdebul Re: Rasizm 17.03.24, 13:48
                          Każdego możesz nauczyć.
                          Kuwete teraz mamy awaryjną, jakby np. lało, albo nie wiem nikt się nie dał obudzić a pies miał potrzebę w nocy. Za to za szczeniaka to był luksus - szczeniaki mają pęcherz wielkości ziarnka grochu 😂
                      • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:54
                        berdebul napisała:

                        > I? To nie daje pewności co do wyglądu, charakteru, typu okrywy włosowej itd.

                        Jak to - jesteś niewidoma?

                        > ie), oraz nauczanego korzystać z kuwety (żadnego lania po kątach).

                        Psa korzystającego z kuwety? Żartujesz! Pies powinien załatwiać potrzeby poza domem.
                        • berdebul Re: Rasizm 17.03.24, 14:49
                          Bierzesz 2 kg szczeniaka ze schroniska, może wyrosnąć na 4 kg i 14 kg. Bierzesz jamnika z hodowli, odchyłka od wzorca pewnie do max 1 kg.

                          Tak. Jedni uczą szczeniaka sikać na podkłady, inni do kuwety, inni jadą na szmacie aż się nauczy. Mój szczeniak szedł do kuwety jak potrzebował, żadnych kałuż na podłodze, czy kupy w randomowych miejscach, żadnego łapania szczeniaka i wybiegania na dwór.
                          • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 01:39
                            berdebul napisała:

                            > Bierzesz 2 kg szczeniaka ze schroniska, może wyrosnąć na 4 kg i 14 kg. Bierzesz
                            > jamnika z hodowli, odchyłka od wzorca pewnie do max 1 kg.

                            Wiesz oczywiście, że można wziąć psa już wyrośniętego, naocznie widać, na kogo wyrósł.
                            • berdebul Re: Rasizm 20.03.24, 13:34
                              Nie każdy chce dorosłego psa, potencjalnie z problemami.

                              Był pomysł na psa z fundacji, ale dowiedziałam się ze jestem skrajnie nieodpowiedzialna bo mam płot bez podmurówki i karmie barf. Życie. Wzięłam z hodowli, która karmi barf i której mój płot jest doskonale obojętny.
                              • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 13:46
                                berdebul napisała:

                                > Nie każdy chce dorosłego psa, potencjalnie z problemami.

                                Potencjalnie to każdy pies jest z problemami. I kot. I mówię ci to ja - lata temu doświadczenia wydawało mi się, że tak nie jest.

                                > edzialna bo mam płot bez podmurówki i karmie barf. Życie. Wzięłam z hodowli, kt
                                > óra karmi barf i której mój płot jest doskonale obojętny.

                                To potwierdza moje wcześniejsze uwagi, że hodowle bardziej lekką rączką sprzedają pieski i kotki, niż dobre DT wydają. Nie chodzi tylko o warunki, ale także o dopasowanie zwierzaka do zwyczajów nowego domu.

                                Oczywiście DT maja wymagania mądrzejsze i głupsze, w zależności od danego DT. Tak samo można pójść do innego DT, jak i do innej hodowli, jeśli coś nam nie pasuje.
                                • berdebul Re: Rasizm 20.03.24, 15:39
                                  Nie. Jeżeli masz stabilnych psychicznie, nielękowych dziadków, rodziców, suki nie spotkała trauma, jest ufna, a szczeniaki od małego oswojone z dotykiem i socjalizowane to ryzyko problemów jest praktycznie zerowe.

                                  Hodowla uznała, ze jeżeli przez 18 lat pies mi nie zwiał, a przez 6 przez brak podmurówki, to ryzyko jest żadne. Mój pies nigdy nie jest sam w ogródku, więc generalnie nawet brak płotu nie jest przeszkodą.
                                  • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 19:48
                                    berdebul napisała:

                                    > Nie. Jeżeli masz stabilnych psychicznie, nielękowych dziadków, rodziców,

                                    Nie zawsze wiesz, czy tak było. A problemy niejedno mają imię, także zdrowotne. I wynikające z chowu wsobnego.
                                    • berdebul Re: Rasizm 20.03.24, 20:00
                                      Nikt nie krzyżuje ras w bliskim pokrewieństwie, jeżeli rasa istnieje od dłuższego czasu. Takie ryzyko masz u doodli, bo w niektórych krajach zaczęto pracować nad utworzeniem rasy i wpisaniem do FCI a to wymaga krzyżowania tylko między psami jednej rasy.

                                      Po to masz rodowód, żeby sprawdzić dziadków, albo i pradziadków. Poznałam dziadków, rodziców i mam w domu chodzący wzorzec rasy, zdrowy, przebadany, bez problemów beha.
                                      • kocynder Re: Rasizm 20.03.24, 20:14
                                        Jak możesz podważać, skoro Ardzuna napisała "ja ci to mówię!" to wszak prawda objawiona, bo Ardzuna zna wszystkie psy i koty na świecie i zawsze wie lepiej! Nawet jak g.. wie to i tak wie lepiej! Więc posyp głowę popiołem i przeproś. Oraz słuchaj na przyszłość prawd objawionych! big_grin
                                      • ardzuna Re: Rasizm 21.03.24, 23:54
                                        berdebul napisała:

                                        > Nikt nie krzyżuje ras w bliskim pokrewieństwie, jeżeli rasa istnieje od dłuższe
                                        > go czasu.

                                        Wiele ras jednak nie jest aż tak populacyjnie dużych i nie istnieje od tak długiego czasu. Poza tym wystarczy, że pewna pula osobników była kiedyś intensywnie krzyżowana w ramach selekcji określonych cech. Mnóstwo ras wygląda teraz zupełnie inaczej niż 100 lat temu, choćby owczarki niemieckie czy koty syjamskie.
                                        Pokrewieństwo nie musi być superbliskie.
                                        Wszelkie społeczności zamknięte mają problem z chorobami typowymi dla nich, a nietypowymi lub dużo rzadszymi u reszty świata. I nie musi się wcale ojciec wiązać z córką, a stryj z bratanicą. Wystarczy, że jest dużo krzyżowań w nieco dalszej linii.

                                        > Po to masz rodowód, żeby sprawdzić dziadków, albo i pradziadków.

                                        To nadal mało.
                                        • berdebul Re: Rasizm 22.03.24, 13:02
                                          Tak, rasy mają predyspozycje do jakiejś choroby, wiec wiesz co badać i na co uwazac. W rasie mojego psa to nerki. Wolę wiedzieć niż mieć niespodziankę. Kundle nie sa wolne od chorób i tez nie żyją wiecznie.

                                          Behawioralnie to wystarczająco. Jeżeli rodzice/dziadkowie byli agresywni/lękowi/bało się huku to i szczenię może tak mieć. Plus traumy u ciężarnej suki, niedożywienie i brak kontaktu z człowiekiem w pierwszych tygodniach to przepis na problemy z psem.
                                          I serio, nie będę się kopać z koniem pt fundacji nie pasuje mój płot, widać maja wyższe wymagania niż hodowla mojego psięciunia-arystokraty.
                                          • ardzuna Re: Rasizm 22.03.24, 19:39
                                            berdebul napisała:

                                            Kundle
                                            > nie sa wolne od chorób i tez nie żyją wiecznie.

                                            Nie. Ale np. koty rasowe tak długowieczne jak niektóre dachowce (ponad 20 lat) się praktycznie nie zdarzają.

                                            > /bało się huku to i szczenię może tak mieć. Plus traumy u ciężarnej suki, niedo
                                            > żywienie i brak kontaktu z człowiekiem w pierwszych tygodniach to przepis na pr
                                            > oblemy z psem.

                                            Nie, nie przepis.
                                            Poza tym te mitologiczne "traumy" przeżyła mniejszość zwierzęcej społeczności.

                                            > I serio, nie będę się kopać z koniem pt fundacji nie pasuje mój płot, widać maj
                                            > a wyższe wymagania niż hodowla mojego psięciunia-arystokraty.

                                            Bardzo możliwe. Z mojego doświadczenia wynika, że hodowle mają naprawdę obniżone wymagania w stosunku do dobrych fundacji. I wcale nie piszę tego z uznaniem.
              • aqua48 Re: Rasizm 17.03.24, 13:20
                ardzuna napisała:

                > Gdybyś wybrała odpowiedzialnie, ze sprawdzonej fundacji, to miałabyś dokładnie
                > takiego psa, jakiego potrzebujesz. I kochałabyś go dokładnie tak samo.

                Tylko że w przypadku mojej wieloletniej odpowiedzialności za żywego zwierzaka to JA podejmuję decyzję skąd i jakiego wziąć. Sprawdzona fundacja mówisz? Moja przyjaciółka po stracie swej kotki postanowiła następnego futrzaka wziąć właśnie z domu tymczasowego/polecanej fundacji. Nie udało się, bo wymagania były większe niż w przypadku adopcji dziecka. Kupiła zwierzaka od hodowcy. Ma dokładnie taką rasę o takim charakterze jaki jej odpowiada.

                > Zakup psa niczego nie gwarantuje w kontekście przyszłego życia z nim.

                W życiu nikt niczego nie gwarantuje. Ale warto ważnych wyborów dokonywać racjonalnie i z rozmysłem oraz biorąc pod uwagę swoje możliwości, a przede wszystkim ograniczenia.
                • ardzuna Re: Rasizm 17.03.24, 13:23
                  aqua48 napisała:

                  > Tylko że w przypadku mojej wieloletniej odpowiedzialności za żywego zwierzaka t
                  > o JA podejmuję decyzję skąd i jakiego wziąć.

                  Oczywiście, że ty. Ale nie zawsze jest to wybór idealny i najlepszy i sam fakt jego dokonania przez ciebie nie oznacza, ze inni nie kierując się tymi samymi kryteriami nie wybraliby inaczej i nie byliby dokładnie tak samo zadowoleni albo i jeszcze bardziej.
                  • aqua48 Re: Rasizm 17.03.24, 14:38
                    Tyle że ja nikomu nie narzucam moich kryteriów. Ani nie twierdzę że są najlepsze. Są wystarczająco dobre dla mnie i to mnie zadowala.
                    A co do wyboru psa czy kota z azylu, to bardzo dobrze że są ludzie którzy mogą i podejmują się takiej opieki. Ale nie jest to dla każdego i nie potępiajmy ludzi którzy wolą zwierzę z hodowli.
                    • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 01:43
                      aqua48 napisała:

                      > Tyle że ja nikomu nie narzucam moich kryteriów. Ani nie twierdzę że są najlepsz
                      > e. Są wystarczająco dobre dla mnie i to mnie zadowala.
                      > A co do wyboru psa czy kota z azylu, to bardzo dobrze że są ludzie którzy mogą
                      > i podejmują się takiej opieki. Ale nie jest to dla każdego i nie potępiajmy lud
                      > zi którzy wolą zwierzę z hodowli.

                      Oczywiście, że to jest dla każdego, tylko nie każdy się na to decyduje, z różnych przyczyn.

                      I twierdzisz, że są najlepsze: na pytanie "W czym lepszy jest zwierzak posiadający rodowód od zwykłego mieszańca?" odpowiedziałaś, że ty zwierzaka kupiłaś i był kochany. Czyli podałaś swój przykład udanego zakupu jako potwierdzenie, ze zwierzaki z rodowodem są lepsze.

                      Dlatego wyjaśniłam ci, że tak samo byłabyś zakochana w dobrze wybranym psie z adopcji.
                      • aqua48 Re: Rasizm 20.03.24, 14:13
                        Mój nie był rodowodowy, był rasowy. Na rodowodzie mi zupełnie nie zależało.
                        • ardzuna Re: Rasizm 20.03.24, 19:43
                          Jeśli był nierodowodowy, to był zwykłym kundlem z pseudohodowli, ewentualnie podobnym do rasowego - taka jest prawda, niezależnie od tego, co będziesz sobie wyobrażać.
                        • kocynder Re: Rasizm 20.03.24, 20:58
                          I tu się po raz pierwszy w pełni zgadzam z Ardzuną. Kupiłaś pseudorasowego kundelka z pseudohodowli, czyli wybrałaś najgorszą dla zwierząt opcję. Hodowle zrzeszone w ZKwP mają (przynajmniej co do zasady) obowiązek przestrzegać ilości miotów (suka/kotka nie może być dopuszczana co cieczkę/ruję), muszą unikać chowu wsobnego (nie wolno krzyżować blisko spokrewnionych psów/kotów) zarówno suka jak i szczenięta/kotka i kocięta przechodzą weterynaryjny przegląd miotu itd. Natomiast pseuduch, od którego kupiłaś za ciężką kasę produkuje szczenięta aby jak najwięcej, więc zapewne jego suczki rodzą co cieczkę, ma w nosie dobrostan zarówno rasy jak i szczeniąt, więc często krzyżuje "w rodzinie" (np matkę z synem, czy córkę z ojcem), nie dba o prawidłowy rozwój szczeniąt, nie "marnuje" na nie dobrej jakościowo karmy, a aby najtańszy syf...
                          |, dla jasności: jeśli ci powiedział, że ma RODOWODOWĄ hodowlę, a twój piesek nie ma rodowodu, bo był piąty/szósty w miocie - to zełgał, bo od ponad ćwierćwiecza WSZYSTKIE szczenięta z rejestrowanego miotu otrzymują metryczkę, która jest podstawą do wyrobienia rodowodu.
                          • aqua48 Re: Rasizm 22.03.24, 09:36
                            Uuuu.. już wszyscy wiedzą że zwykły kundel, że kupiony za ciężkie pieniądze z pseudohodowli gdzie chów wsobny i psy zagłodzone. Nie, nie było tak. A na wyrabianiu rodowodu mi nie zależało. Nie potrzebowałam wystawienniczego reproduktora.
                            • kocynder Re: Rasizm 22.03.24, 12:11
                              Jeśli kupiłaś psa z rejestrowanej w ZKwP hodowli, z metryczką, a po prostu nie wyrabiałaś mu rodowodu - to miałaś psa rasowego. Ale jeśli kupiłaś "takiego samego jak rodowodowe tylko bez dokumentów" - to, owszem, kupiłaś kundelka w typie rasy. I BYC MOŻE w pseudohodowli z której kupiłaś psy nie są traktowane źle, ale nadal sprzedają coś co NIE JEST psem rasowym jako rasowego. Oczywiście, nijak to nie zmienia, że piesek mógł być fantastyczny, kochany i w ogóle najlepszy na świecie. Ale zapłaciłaś za Diora a dostałaś podróbek z Chin. Dobrą, fajną, ale podróbkę. I tyle.
                              • aqua48 Re: Rasizm 22.03.24, 12:26
                                Wyobraź sobie, że i bez Ciebie wiem czym są pseudohodwle. Mój pies nie miał rodowodu bo nie było mi to do niczego potrzebne. Jednemu z moich psów dawno temu wyrobiono rodowód, bo hodowca mocno nalegał aby go wystawić, ale to było fatalne doświadczenie i zupełnie niepotrzebna męka dla psa i człowieka.
                                Wiesz już wszystko, czy nadal chcesz mnie uświadamiać i pouczać?
                                • kocynder Re: Rasizm 22.03.24, 15:59
                                  Co do wystaw to są różne, da takie, które są męką i takie, które są świetną zabawą. Skoro kupiłaś pieska z normalnej, legalnej hodowli, a nie z "klubu Burka i kocurka" to po prostu wyraziłaś się nieprecyzyjnie pisząc, że masz psa rasowego bez rodowodu. Znaczy co do faktów, oczywiście, są prawdziwe, jednakże wystarczyło napisać "mam psa rasowego, z metryką hodowlaną" i po prostu nie byłoby wątpliwości. smile
        • kropkacom Re: Rasizm 17.03.24, 19:36
          Wierzę, że był kochany i miał dobrze u was. Jednak wsparliście rozród i handel zwierząt domowych. Nawet legalny i z legalnej hodowli jest w sumie dyskusyjny.
          • kropkacom Re: Rasizm 17.03.24, 19:38
            Dopóki ludzie są gotowi płacić za zwierzęta dopóty będzie też kwitł handel gdzie zwierzęta cierpią.
      • babcia47 Re: Rasizm 26.03.24, 12:08
        kropkacom napisała:

        > Rozumiem że ktoś chce mieć gwarancję czegoś. Jednak u mnie się zwierząt nie kup
        > uje. Zwierzęta się przygarnia, daje im dom.
        Tylko jakie gwarancje i czego? Od ponad 40 lat mam w domu koty przygarnięte z ulicy a w jednym przypadku podarowanego przez fundacje. Czytuję o problemach zdrowotnych, behawioralnych, dietetycznych itp i szczerze mówiąc sue dziwię. Jedynie w ostatnim przypadku jestem skłonna sie zgodzić ze to może być problem prowadzący do problemów ale tez w ten sposób można z nich wyjść. Od czasu gdy zdecydowałam ze moje koty będą niewychodzace żyją ze mną conajmniej ponad 15 lat w dobrym zdrowiu i weta widują tylko przy kontrolnych przeglądach technicznych robionych na wszelki wypadek. Intensywnych zabiegów medycznych wymagały tylko 2 egzemplarze ktore dlugi czas byly skazane same na siebie, jeden bardzo wiekowy. Kociaki dachowców przygarnięte do domu nie tylko byly cake zycie wspaniałymi, czułymi i dbającymi o nas (!!!) towarzyszami zycia ale również zdrowymi do piznej starości. Odpukac moja najstarsza kota, obecnie 21 lat wymagała przez 4 lata przyjmowania apelki bo na skutek nieurozmaiconej diety przez rok, gdy ja byłam nieczynna i zaopatrzenie robil syn doszło do nadczynności tarczycy. Szybko sytuacje doprowadziłyśmy do poziomu prawidłowego dieta i minimalna ilością leku a rok temu udało nam się tez odstawicblek bez skutków ubocznych. Na szczęście mamy tez porządnego weta ktory nie chce zarabiać sugerując niepotrzebne zabiegi i wrecz okresla ze niektore mogą przynieść wiecej szkody niz pożytku. Np gdy miala juz prawie 18 lat stwierdził że co prawda przydalo by się oczyścić żeby z kamienia ale pelna narkozą mogla by zlewplynac na stan jej narządów wewnętrznych. Kota do dzis ma wszystkie żeby, dobrze je w tym chrupki i nue zglasza problemów z mordką. Mq problemy z stawami i zrostami w lędźwiowej części kręgosłupa ale radzi sobie z tym a ja staram się jej pomóc dietą dostarczając produktow bogatych w kolagen i wapń do regeneracji kosci. Bywa ze wskakuje na wysokie nable a x niskimi , chodzeniem, pogonieniem młodzieży kota, bo rządzi stadem nie ma wogole problemów. Jedyny rasowy kot , który był już po przejaciach przeżył niewiele ponad 10 lat bo odezwało się schorzenie do których ta rasa ma predyspozycje
        • babcia47 Re: Rasizm 26.03.24, 12:40
          Ps. Dwie moje wiczyce zeszły na skutek nowotworów do których ta rasa ma predyspozycji i to mimo intensywnej opieki, zabiegów wykonywanych nawet w tenomowanej klinice przez specjalizującego sie w ich leczeniu profesora, obie dozyly nastu lat ale mogly by żyć dłużej gdyby nie choroba. Obie mialy tez problemy ze stawami biodrowymi. Kundelki tych problemów nigdy nie mialy i byly rsezkie do poznej stsrosci, mimo siwych pysków . Najwyżej uruchamiał się syndrom kanapowca
    • jammer1974 Re: Rasizm 17.03.24, 13:16
      Ja mam zwierzeta niemarkowe ale jak czytam to niektore rasy moga miec okreslone predyspozycje np.osobowosciowe.
    • atoness Re: Rasizm 17.03.24, 13:36
      Pies jest w pewnym sensie wizytówką człowieka. Niektórzy chcą mieć wizytówkę dodającą prestiżu, niektórzy chcą dzięki niej wyglądać na silniejszych, itd. Moją od zawsze jest kundel.
    • kocynder Re: Rasizm 17.03.24, 15:25
      Fun Fact - zabawny zbieg okoliczności, ciekawostka, mały, śmieszny incydent.
    • larix_decidua77 Re: Rasizm 20.03.24, 14:09
      Chcieliśmy psa, ale nie chcieliśmy sierści w domu. Więc kupiliśmy takiego, który jej nie gubi.
    • snajper55 Re: Rasizm 20.03.24, 18:39
      Argumenty Wasze są racjonalne, ale... Trochę mi to przypomina wybór kanapy do salonu a nie, jakby nie było, członka rodziny. Szczególnie w przypadku kotów, gdzie wielkość nie jest jakimś istotnym wyróżnikiem. Kot ze sztancy - wiadomo jak będzie się zachowywał, na co chorowal, co lubił... To nie kot, tylko kopia jakiegoś kota. Xero kota. Prawie zawsze brałem młodziutkie dachowce nie wiedząc co z nich wyrośnie i ta niespodzianka była dla mnie ważna.

      S.
      • marta.graca Re: Rasizm 20.03.24, 18:43
        Dokładnie. Zastanawiam się, czy męża też tak wybierały, a dziecko jak nie miało odpowiedniego charakteru, to do okna życia.
        • berdebul Re: Rasizm 20.03.24, 19:15
          A Ty masz męża z przydziału, czy brałaś niespodziankę i poznałaś na slubie?
          • marta.graca Re: Rasizm 20.03.24, 19:40
            Wybrałam, ale nie na zasadzie, że ma być to ideał dokładnie na miarę skrojony, a takie są wypowiedzi o zwierzakach w tym wątku.
          • snajper55 Re: Rasizm 21.03.24, 01:53
            berdebul napisała:

            > A Ty masz męża z przydziału, czy brałaś niespodziankę i poznałaś na slubie?

            A Ty męża wybierałaś kierując się jego rodrodowodem?

            S.
            • berdebul Re: Rasizm 22.03.24, 13:03
              Kierowałam się charakterem, dokładnie jak w przypadku psa. 😂
              • ardzuna Re: Rasizm 22.03.24, 19:46
                Jeśli wybierałaś męża jak psa, to powinnaś była kierować się charakterem rodziców, dziadków i pradziadków, a męża wziąć jako dziecko i sobie wychować.

                Gdybyś wybierała psa jak męża, to powinnaś pójść po psa dorosłego, poznać go i wziąć na stan z całym dobrodziejstwem inwentarza i wszystkimi ukrytymi przywarami.
                • aqua48 Re: Rasizm 23.03.24, 17:17
                  O tym co robię a także co powinnam, od lat decyduję sama. Na dodatek nie prosiłam o opinie ani o komentarze na ten temat. Twoje wypowiedzi zatem są zupełnie zbędne.
                  • ardzuna Re: Rasizm 23.03.24, 20:36
                    Jesteś berdebul?
        • aqua48 Re: Rasizm 22.03.24, 13:42
          marta.graca napisała:

          > Zastanawiam się, czy męża też tak wybierały, a dziecko jak nie miało
          > odpowiedniego charakteru, to do okna życia.

          Dzięki temu że męża wybrałam kierując się jego charakterem, wyglądem, a także rodziną pochodzenia (bardzo podobnie jak w przypadku psa) nie musiałam dzieci oddawać do okna życia.
          • ardzuna Re: Rasizm 22.03.24, 19:48
            aqua48 napisała:

            > odziną pochodzenia (bardzo podobnie jak w przypadku psa) nie musiałam dzieci od
            > dawać do okna życia.

            Patrz, to zupełnie tak, jak 99,999999999% populacji - tez nie musi oddawać dzieci do okna życia.

            Miałaś szczęście, nikt i nic nie daje gwarancji, ze dzieci będą zdrowe i bezproblemowe.
    • majenkirr Re: Rasizm 20.03.24, 20:50
      snajper55 napisał:
      W czym lepszy jest zwierzak posiadający rodowód od zwykłego mieszańca?


      Tu nie o rodowód chodzi, a o rasę. Moje greyhoundy były ze schroniska i w 100% takie jakie miały być. Mój obecny „village dog” z Kataru niby trochę przypomina charta z wyglądu, ale charakter ma taki, że gdybym mogła cofnąć czas, to bym jej na pewno nie wzięła.
    • aequoreavictoria Re: Rasizm 22.03.24, 12:33
      Bo chcę ładne, dobrze zsocjalizowane zwierzę, a nie jakąś przybłędę. Nie czuję też potrzeby ponoszenia konsekwencji czyjejś nieodpowiedzialności.
      • ardzuna Re: Rasizm 22.03.24, 19:49
        I wyciągania ręki do istot w potrzebie też nie.
    • anorektycznazdzira Re: Rasizm 23.03.24, 20:50
      Nie pomogę.
      W kwestii ras psów i kotów to jestem lewakiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka