No dobra, jako że nie wierzę w działania naprawcze z rąk moderacji, możemy coś zrobić oddolnie – przestać z tym zaburzonym chłopem pisać. Wiem, zmienia nicki, ale jest na tyle rozpoznawalny, że śmiało do wątków na dni tygodnia można dodawać dopisek: „Aktualne nicki Miaumi – Nie rozmawiać”. Tu już
Ty to masz przygody. Ja kilka lat mieszkałam w Niemczech, gdzie system kaucyjny od lat, i nikt za mną nie chodził… przed chwilą wróciłam zaś z wakacji, gdzie też system kaucyjny, i też mi nikt wody z ręki nie wyrywał. Wręcz przeciwnie, jak widziałam osobę szukającą butelek, to oddawałam jej te
widzisz, każde dziecko inne. Może w domu za ciepło, za zimno, za jasno, za głośno... Może dzieciątko ma problemy z trawieniem i jak się przeglodzi w nocy, to za dużo, czy za szybko je i brzuszek boli? A jak kupki? Normalnie robi, bez problemów? A bączki? Bo może w nocy sobie spokojnie śpi, a w dzień
trzydziestolatka80 napisała: > Po prostu znam ich całe życie jako chodzących za rękę, nawet po sześdziesiątce. > Przyklejeni do siebie. A z drugiej strony żadnej żałoby u niej nie było. 5 dni > po pogrzebie pełny makijaż, w kiecę wystrojona poleciała na miasto. Rany, jaki z
Po prostu znam ich całe życie jako chodzących za rękę, nawet po sześdziesiątce. Przyklejeni do siebie. A z drugiej strony żadnej żałoby u niej nie było. 5 dni po pogrzebie pełny makijaż, w kiecę wystrojona poleciała na miasto.
. Ten rok dla moich żył to jakiś hardcore, latami nie chodziłam nawet na pobranie krwi, a jak już szłam to nigdy nie potrzebne było drugie ukłucie, nawet studentka wbiłaby się za pierwszym razem, bo wszystkie żyły proste i widoczne, założony wenflon nigdy się nie psuł, a tym razem 3 osoby robiły
utrzymać). Dlatego, że po 2015 było autentyczne zaniepokojenie w społeczeństwie tą kwestią. Orban po prostu dostosował się do oczekiwań społecznych (i dobrze!). Rzecz w tym, ze to samo zrobiła Europa. Elity UE i poszczególnych krajów również zrozumiały, że takich obaw społecznych nie mogą lekceważyć (jak
forumek, które czytam zawsze- nie zrobiła nic wyróżniającego jakoś specjalnie ciebie, mogła ci dosr... jak to ma w zwyczaju ale nie ma w zwyczaju dosrywać ciągle. Gdy trzeba dosra, gdy trzeba pochwali, nikt jakichś specjalnych względów u niej nie ma. Ty tymczasem dosryywasz jej za każdym razem, po
homohominilupus napisała: > Jem ryby, innego.miesa nie. Komentarze oburzonych uwazam za hipokryzję. Tak, po > udawajmy że mieso rośnie na drzewach, świnki sa uśmiechnięte i ciesza sie ze ch > cemy je zjesc I ze produkcja miesa nie jest okupiona strasznym cierpieniem. Jak
> siadamy bo wiekszsc may bo chcemy a nie ze jest to nam konieczne No akurat teraz "bez samochodu, jak bez ręki". A jeżeli chodzi o "dobra doczesne" - cóż może i masz rację - ale ja przykładowo cenię sobie wypoczynek. Dlatego w tym roku zaplanowane mamy 4 tygodniowe wyjazdy (dwa już za mną
wewnętrznych. W zasadzie chodzi wyłącznie o stowarzyszenie Morawieckiego. Już za chwilę okaże się czy impreza organizowana przez harcerzy Morawieckiego pt. "Rozwój Plus Wy" odbędzie się i z jak licznym udziałem spośród 40 parlamentarzystów tworzących zaplecze byłego premiera. Atmosferę wewnętrzną dobrze