Ty mieszkasz koles we Wroclawiu, co latwo sprawdzic po twym adresie IP. Wiec sie o Australii nie wymadrzaj! A swoja droga to w USA Polakow traktuja o niebo lepiej niz w Australii. Mowa jest oczywiscie o tych, co sa tam legalnie!
apeluje do wszystkich - zignorujmy Kagana calkowicie. On probuje prowokowac, i wdawanie sie z nim w dyskusje to poczatek koszmaru. Olac wszystkie jego wpisy, nie reagowac, nie odpowiadac. Moze w koncu mu sie znudzi jak zobaczy ze nikt nie mam ochoty na durne dyskusje. Magda (obecnie
Napiszcie jak sie zyje we Wroclawiu? Poszukuje odpowiedniego miejsca do zycia, gdzie by mi sie podobalo i osiadlabym na stale. Jak tam jest z praca (skonczylam prawo), jacy ludzie, czy w miare bezpiecznie, czy drogo, czy w porownaniu z innymi miastami niezbyt drogo?
we wroclawiu spedzilam chyba 6 najpiekniejszych lat swojego zycia.....opuscilam to kochane miasto 3, 5 roku temu. mieszkam teraz ponad 20 000 km od wroclawia i ciagle czuje jego wyjatkowa, niepowtarzalna atmosfere... tesknie....jak ogladam zdjecia i czytam o wroclawiu to ciarki mi przechodza
Zamierzam przeprowadzic sie do Oławy. Codziennosc we Wroclawiu juz mnie meczy. Stad moje pytanie - jak Wam sie tam mieszka? Powiem szczerze, ze nie znam jeszcze miasta. Nie wiem gdzie warto chodzic, a ktore miejsca nalezaloby omijac. I jak z dojazdami do W-wia? Rozklady znam, ale chodzi mi o
Oława to spokojna mieścina, nazywana często sypialnią Wrocławia, bardzo dobre połączenie z Wrocławiem, dużo autobusów (jadą ok. 40 min), jakieś tam pociągi i prywatne autobusy co 1 godz. Czy jest gdzie chodzić? He, tylko na spacery bo jest dużo parków miejskich, zieleni (miasteczko ruchu drogow
Helga napisala:"Jojo prawdziwy bedzie w Polsce! To ja sie juz cieszyc zaczynam!!! Co tam Marriot. Ja mam lepszy pomysl! Przyjedziesz do Wroclawia, a my tu mamy bardzo sympatyczne barki, ktore po Odrze plywaja. Zrobimy party na twoja czesc na tej barce. A jak sie znudzi, to mozemy sobie
Hey, miramar, ja urodzilem sie w Breslau. Mieszkalismy na Kaiser Wilhelm strasse. Hitler nas wygnal do Lodzi bo moi rodzice byli obywatelami polskimi. Zawsze w domu mowilismy po polsku z zydowskim akcentem, ma sie rozumiec. sPrzed wojna to jakos Niemcy i Zydzi budowali to miasto...dzis to
tak na luzie. Jak studentowi sie mieszka na miescie? czy nie jest czasami smutno?ja nie potrzebuje imprez ani szalenstwa do szczescia, duzo sie ucze, ale podoba mi sie to ze jak wracam z zajec, jest tak wesolo na osiedlu akademickim, ludzie sobie laza i sie smieja. na zwyklym osiedlu
Pamiętam jak chłopaki z Babilonu sprzedawali na czarno swoje miejsca(a nawet całe pokoje) a sami gnieździli się w 8-u w takiej trójce na przykład. A bywało więcej osób w tych pokojach, bo kilku z nich miewało dziewczyny. Sodoma i Gomora, bo zdaje się jeden z nich był gejem.... ;-D lav
od kilku lat remontuje sie most na drodze krajowej. postawili nowy tymczasowy (jak wiadomo prowizorki sa najtrwalsze, wiec ten calkiem niezle sie trzyma) i co jakis czas zmioeniaja pasu dojazdowe zmieniajac konfiguracje objazdu. Tym razem nie jechalo sie prosto, ale w prawo .. zero
A niejaki budzik, gdy jeszcze mialem sily wchodzic z nim w jakiekolwiek spory, twierdzil, ze wymyslilem sobie takie "kwiatki", jak zwielokrotnione i prowadzace w dowolne miejsca pasy, ktorych przebieg pozwala otworzyc historie zmian organizacji ruchu w trakcie budowy/przebudowy. -- Po
Cos mi trudno sie w tym mieszkaniu polapac ...chyba zbyt awangardowe jak na moj gust ... i te drzwi prowadzace do nikad
Polecam agencje Grazyny Siennickiej-pozadna i profesjonalna agencja- najwazniejsze ze nie biora kasy przed znalezieniem mieszkania jak na przyklad dziadoska wroclawska gielda nieruchomosci!!! Agencja Siennickiej znajduje sie na rynku w bramie kolo highlandera-chyba nr 13.pozdrawiam
witam, bylem pare razy w Slowenii i mi sie bardzo podobalo - nawet myslalem zeby sie przeprowadzic - myslisz ze to dobry pomysl? jak tam sie zyje? bede bardzo wdzieczny za wszelkie informacje pozdrawiam, pawel monk@astercity.net PS. naprawde warto poczekac do tego 18.
Super, dość drogo, ale: bezpiecznie, czysto, 25 km do najbliższych terenów narciarskich 150 km nad morze, kraj winopijący i lubiący knajpki. Język da się zrozumieć, ale nauczyć się mówić niełatwo. Lepiej mieć odchylenie prawicowe niż anarchistyczno-lewackie. Polecam: jeżdżę tam 2 razy do roku
j.w. w sumie to chcialem sie dowiedziec czy warto tu przyjezdzac na stale :)
Witam szare miasto ,kamienice brudne i zaniedbane po prostu głęboki PRL.Reszte sami osądzcie czy warto tu mieszkać,Kozienice tam warto mieszkać pozdrawiam z pieknego uroczego miasta tetniacego przez caly rok życiem.