jadłospisie i czy to jest tyle samo co na talerzu. Dobrze by było spróbowac czasem tego co jest podawane.Dziewczyny bardzo proszę róbcie szum wokół kuchni, bo różnie bywa i niestety często jest nieuczciwie. Macie prawo do tego by wiedzieć co dziecko je bo za to płacicie. a poza tym to oczywiscie
! u Olki w przedszkolu jest wydaje mi sie dobre jedzonko, oczywiście dzieci są wybiórcze w jadłospisach, ale generalnie są wędliny wysokogatunkowe, mięso na obiad albo krokiety czy jakie tam , zupy takie normalne..., zupy mleczne też są, z płatkami... to bardzo dobrze, albo kakao, surówka i
dziś dzwoniłam do przedszkola, zapisuję córkę na 5 godzin( darmowe ) i co się dowiedziałam że przedszkole jest od 7-30 do 12-30 a miedzy będzie śniadanie i obiad, nie chodzi o koszty bo oczywiście za posiłki mam zapłacić ale o to że moja córa jest strasznym niejadkiem tzn je ale wybrane rzeczy
Moja córka nie jest niejadkiem, ale w przedszkolu zjada wszystko jak leci, nawet to czego w domu nie chce tknąć. ;) Poza tym dziecko szybko się uczy: dają to co dają, indywidualnych zamówień nie ma, nie zjem, będę głoda/y. -- Mam w domu taki gadżetowy termofor w kształcie pluszowych kobiecych
Drogie mamy, mam pytanie odnośnie tego jak wygląda kwestia jedzenia w przedszkolach waszych pociech? Od tego roku moja córeczka poszla do przedszkola i nie ukrywam, że ja nie jestem zadowolona z tego co jest tam serwowane. Niby jest zdrowo maja warzywa i owoce ale poza tym pełno niepotrzebnego
Brak tolerancji laktozy czy glutenu to najczęściej występujące ograniczenia w tworzeniu jadłospisu dla przedszkolaków. Również w zależności od przedszkoli, posiłki mogą być przygotowywane na miejscu lub przez specjalną firmę cateringową. W naszym przedszkolu w Gorzkowie działamy na zasadzie tej
Mam pytanie dotyczące jadłospisu w przedszkolach: co przeważnie podaje się dzieciom na obiad? jak często podawane są warzywa i w jakiej postaci? czy zdarza się, że to samo danie podawane jest kilka razy w tygodniu? Pytania kieruję przede wszystkim do Rodziców, których dzieci uczęszczają do
Zazwyczaj sprawdzam na tablicy co będzie w menu danego dnia w przedszkolu mojego dziecka i jakoś nie przykuł mojej uwagi powtarzający się jadłospis... Zawsze jest jakaś zupa - za każdym razem inna a na drugie danie zawsze jakieś mięso lub ryba i oczywiście albo surówka, albo np. buraczki na
Mój syn 2,9 lat od trzech tygodni chodzi do przedszkola. Teoretycznie od trzech bo juz po 4 dniach był chory, tak więc kilka dni ma opuszczonych. Problem polega jednak na tym że Filip nie chce nic tam jeść (orócz suchego chleba). Płacze i traktuje przedszkole jak zło konieczne które trzeba
Zobaczysz będzie dobrze moj nie jadł 2 miesiące.Panie dokonywły cudow zeby chociaż sprobował,ale on mial na to metode.Wkładał palce do buzi i wymiotował.Najwazniejsze to przeczekać i nie zmuszać /wiem że to trudne!/.Ja poprosiłam Panie aby mu nie wciskały na siłe jedzenia bo jezeli chce być
Syn od miesiąca w przedszkolu , zaklimatyzował się bez problemu chętnie chodzi wszystko niby okey tylko gożej z jedzeniem czasami coś dziubnie czasami nic . Przychodzi do domu głodny , przedszkolanki rozkładają ręce bo przecież go nie zmuszą . Co mam robić żeby go zachęcić do jedzenia w przedszkolu?
jolkapo-2 napisała: >Co mam robić żeby go zachęcić do jedzenia w przedszkolu? A po co masz go zachęcać? Zgłodnieje w przedszkolu, to zje w domu, przecież nie umrze z głodu przez kilka godzin. Mój też nie jadł, szkoda było tylko kasę wydawać na wyżywienie.
nie liczę tego bo jest to już ujete w opłatach to nie będę dwa razy tego samego liczyła co do jedzenie później oczywiście moja Maja tez je po przedszkolu i chyba nie chodzi o to ze się jej nie liczy tylko ze to jedzenie jest głownie w przedszkolu w każdym razie ja to miałam na myśli :)
nie nie je w domu tylko ze większość jedzenia spożywa w przedszkolu bardziej chodziło mi o to poza tym ja nie mam wyliczonej kwoty na osobę tylko na całość takze to chyba w gruncie rzeczy nie ma różnicy az takiej
znalazłam przypadkiem zdjęcie któregoś z tygodniowych jadłospisów, przepisałam do środy bo mi się więcej nie chciało :) Ale klimaty zwykle są bardzo podobne. PONIEDZIAŁEK Śniadanie: Kawa, herbata, pieczywo z masłem, wędlina, ser żółty, jajeczko, pomidor, ogórek zielony, natka pietruszki II śn
Kiedyś rodzice w przedszkolu awanturowali się, że dzieci nie dostają do jedzenia pizzy. No więc pani dyrektor zrobiła zebranie i powiedziała, że to jest wykluczone. Przedszkole (nie wiem jak to się ma do prywatnych, ale pewnie nie dotyczy) ma z góry narzucone ile dzieci mają czego tygodniowo
u Kuby w przedszkolu tez tak jest, mają konkretne wytyczne co mają dzieci ile jeść, wiadomo że nie każde to czy tamto zje w takiej jak trzeba ilosci. Ale nie narzekam. Wiesz jak ja bym miałam płacic po 1000 zł za przedszkole to załozyłabym chyba swoje bo nie wiem za co ja bym żyła. 2000 za
jak jest u Was? czy przedszkolne posilki wystarczaja Waszym dzieciom?czy tez musicie tak jak ja gotowac obiady mimo ze dzieć chodzi do przedszkola i tam dostaje jedzenie pod nos? macie poczucie braku kontroli nad tym co jedza Wasze dzieci? sa dni kiedy Piotrek nie zje w przedszkolu NIC. Panie
ja mam swiadomość tego, ze Dawid moze nie zjesc, albo zjesc malo obiadu. Nawet nie pytam pań. Poza tym to takie chucherko, które nie może miagicznej wagi 16kg osiągnąć.. Więc rano nie wypuszczam go z domu na czczo, tylko zjada jakąś grzankę, czy mleko z platkami czy coś. Potem w przedszkolu