gagul1
23.03.04, 13:53
Mój syn 2,9 lat od trzech tygodni chodzi do przedszkola. Teoretycznie od
trzech bo juz po 4 dniach był chory, tak więc kilka dni ma opuszczonych.
Problem polega jednak na tym że Filip nie chce nic tam jeść (orócz suchego
chleba). Płacze i traktuje przedszkole jak zło konieczne które trzeba
odbebnic. Powiedzcie mi czy to sie kiedys zmieni. Płakac mi sie chce gdy go
tam zostawiam i niestety nie umiem byc w tej kwestii optymistka.
Agnieszka i Filip