upatrzył sobie nasze buty. A kiedy dzieciaki pakowały walizki do wyjazdu, to kot zaznaczał tam swoje miejsce. Ponoć w pociągu ludzie wysiadali z przedziału przez kocie zapachy. Kota już nie ma. A nie macie zamiaru tak na Węgry jeszcze zajechać ? Będziecie mieć dobre autu, to moze o przyczepie pomyślicie
miasta - okazało się że przychodnia przyjmuje tylko koty przywiezione przez fundację. Konkretna fundacje. Dla innych limit już wyczerpany. Kiedyś panie z fundacji ukradły kota wykastrowanego, po czym pojawił się łzawy post o biednym, znalezionym kocie, zarobaczonym i zagłodzony, który właśnie wraca
Ardzuna, to wszystko ma sens, pod jednym warunkiem -ze kot mial wczesniej jako taki kontakt z czlowiekiem i nie jest kompletnym dzikusem i ze kot, hmm zechce choc troche 'wsplopracowac' z czlowiekiem jak wiesz, nasz ferajna to koty po mniejszych czy wiekszych przezyciach, czesc od stanu dzikuna po
... Świat nam się zatrzymał ponieważ to był roczny kociak który tak naprawdę dopiero zaczynał swoje kocie życie. Musieliśmy podjąć najtrudniejszą decyzję w naszym życiu... To był dla nas ogromny cios,nawet nie umiem opisać co wtedy czuliśmy,przez zaledwie dobę przelaliśmy dużo stresu,łez chociaż do końca
To że tak wygląda nie znaczy że zabije. Tak długo jak nie lata futro i krew się nie leje nie należy się wtrącać i nie " przeżywać" bo nasz stres udziela się zwierzakom. One ustala sobie hierarchię, nauczą malucha skąd dokąd może sobie pozwalać, kociej etykiety i z mojego doświadczenia nawet gdy
kocie, który w jamie skrył się. Ów jegomość już od piątku w jamie był widziany, lecz gdy tylko ktoś do niego schodził, przepadał jak w wodę kamień. W piątek został ponownie zauważony i do schroniska zgłoszony. Jeden z rycerzy, białym koniem, popędził czem prędzej do zamku, pod jamę Smoka Wawelskiego
pomóc" -Miągwa-pisze sonet o kocie -Józef myśli jak ta kuzynka może ranić uczucia jego ulubionej ciotki, by krakowska_poziomka
Zaglądam, ale na forum Koty-nasz mały koci zakątek. Mysiulek mnie "uruchomiła", za co jestem jej wdzięczna. Pani Olgo, bardzo mnie wzruszyło to Pani podziękowanie. Całkowicie Panią rozumiem, wiem jak ciężko jest uporać się z własnymi uczuciami, wspomnieniami, refleksjami, zostać z myślami w
Ja napiszę o kocie. We wtorek rano samochód zabił naszego kocurka 😢😢 (to ten kicio co przyszedł do nas jako dorosły i się wprowadził, ale nie dał zrobić z siebie kota niewychodzącego, pomimo wielu prób). Pojechałam zawieźć go do weterynarza do kremacji i on pokazał mi kicię, która jest u niego od
warunkach. To jest kot domowy, obcy naszej faunie. Gatunek > zawleczony przez człowieka. I jako taki powinien pozostawać pod opieką człowie > ka w domu, jak wszelkiej maści rybki, węże i pająki, które również ludzie masow > o "uwalniają" do środowiska. Ok. Ale kot jest uwolniony do
na działce/posesji i wokół tejże, starannych grządek, im więcej dzikich zakątków, drzew, nie sprzątanych liści i gałęzi tym większa szansa że się osiedlą. No i dobrze wabi je suche kocie żarcie i miski z wodą. Niejeden kociarz karmiący koty na zewnątrz doczekał się całkiem zacnego jeżego towarzystwa