pepsi.only napisała: > Nie pijam kawy na tarasie, a na balkonie, też nie, bo np teraz jest oszamialaja > ce 4°C. Teraz to u mnie slonce wzeszlo 6 minut temu, ale jeszcze go dobrze nie widac, choc slonecznie jest od kilku tyg i na najblizsze tez sie zapowiada. Teraz to przygotowuje
wysokosc ok 550, niby jeszcze nie konkretne gory ale to tylko rzut beretem. Wiem jak ostre slonce tu potrafi byc. Rano lenia mam, po kawie dopiero zaczynam myslec i w tym jest glowny problem. I wlasnie jakies takie nakladanie na" brudna" twarz i za chwile mycie wydaje mi sie dziwne i nie wiem na
Jak ladnie! U nas ma byc jutro 18 stopni i slonce 🌞Co prawda wiekszosc dnia bede w robocie ale i tak strasznie sie jaram :) Dzis musze upiec biszkopt a jutro zrobic krem - wiekszosc chyba bedzie kokosowa ale musi byc kawalek z matcha bo bombelek sobie zazyczyl na urodziny. Moj starszak konczy w
oczywiscie, ze latem tez! cale moje dorosle zycie nosze apaszki/szaliki/chusty, bez czegos zamatanego na szyi nie wyjde z domu :P a jedwab ma swietne wlasciwosci termiczne, nic nie dusi, nie grzeje, sprawdzone-potwierdzone, nie tylko na atacamie, zreszta po mamie odziedziczylam wrazliwy na slonce
A kysz z tym kremem z dyni! Slonce grzeje, 27st, nie chce myslec o zadnych dyniach. Powietrze jeszcze pachnie latem,nie czuc tego zapachu jesieni jeszcze. Ide plywac
Miałam serum, stosowałam wedle zaleceń z opakowania, nic mi nie przebarwiły. Było ostrzeżenie, żeby stosować w okresie od wiosny do jesieni, kiedy nie ma ekspozycji nadmiernej na slonce
Kallisto,malutka wczesniak, wiec instynktownie lgnie do ciepelka,bo tak by miala go jeszcze u mamy ..za pare miesiecy "dojdzie do siebie" Maria,oczywiscie kosmetyki na chore oczka zabronione, ja mam problem z kremami pod oczy,co kupie to za pare tygodni nie moge go uzywac bo oczy zaczynaja lzawiec, Lusia
Czy wy na dermosan, nievea itp. nakladacie jeszcze kremy z filtrem? Wielokrotnie tu na forum czytalam o codziennej ochronie filtrami a tu nagle na narty polecane sa kremy bez filtrow? Przeciez w gorach slonce jest bardzo ostre, dodatkowo odbija sie od sniegu, co poteguje efekt i twarz mozna sobie
no wlasnie, i krem z filtrem 50 robi cala robote. A tu jakies dermosany czy nivea a w gorach slonce pali mocno.
Walczylam dlugo. Kremy ze sluzem slimaka, inne wynalazki. Ciagle wracaly - wystarczylo wyjsc na 10 min na słońce bez czapki i filtra. A baardzo unikalam slonca. Ze zdziwieniem jakis czas temu zauwazylam, ze zapomnialam o problemie. Co sie zmienilo? Dieta - przede wszystkim odstawienie
marsz odbylam w kapelusiku, wczoraj choc tak goraco nie bylo , culam na glowie,jak slonce palio, dzis zupelnie inny komfort marszu mialam, gotowa do wyjscia,nos i ramiona kremem z duzym faktorem chroniacym sie obsmarowalam. -- * https://forum.gazeta.pl/forum/f,11086,Vistula.html Vistula
Czytalam o tym. Firma sie ponoc poprawila. A ja uzywam naprzemiennie z mineralnym oraz Mustela I nie dziala gorzej. Mam alergie na slonce. Rzadka sprawa. Jesli jest ostre slonce to bez filtra wylaza mi bąble. 30 to za malo dla mnie. Kiedys uzywalam nawet wiecej niz 50 ale to sa pic na wode bo