Koszmarny jest. Fatalnie się korzysta. Mam, bo muszę, ale firma mi wykupiła. W życiu sama bym nie sięgnęła. Bez przerwy kasuje mi nie doczytane do końca książki, w kółko musze je sobie przesyłać na Kindla i to po kablu. Beznadziejny.
My już ze Spotify’a dawno zrezygnowaliśmy. Ostatnio mieliśmy Tidala, ale teraz chcemy się przerzucić na jakąś europejską platformę, nazwy nie pomnę, mój mąż to ogarnia. Ale jak znaleźć alternatywę dla kindla to nie wiem. Ja już nie kupuję papierowych książek, bo nie mam miejsca. -- Nie
Mam Pocketbooka i korzystam na nim z Legimi, bo mam naciągane tyle książek, że ciągle mi się opłaca. Natomiast od wielu lat moim podstawowym czytnikiem jest Kindle, jakis stary model Paperwhite. Zdecydowanie wolę czytać na Kindlu, nawigacja, bateria, przerzucanie stron działa znacznie lepiej
Coś się we mnie zmieniło. Kiedyś uwielbiałam czytać o tych okrucieństwach, wyrafinowanych morderstwach, nie mogłam odłożyć Kindla dopóki nie skończyłam książki. Dziś po pracy poszłam do lasu na spacer. Patrzyłam jak płynie rzeka. Szeleściły liście. Słońce w koronach drzew. Potem w domu
Pytanie głupie, ale kto pyta nie błądzi. Czy obecnie na czytniki typu empikowy Inkbook czy inne można ładować posiadane książki w plikach mobi? Czy obsługują one wyłącznie aplikacje typu empikgo czy legimi i inne takie? Mam starego Kindla (ma już z 10 lat) w którym dogorywa bateria i myślę nad
Najczęściej z biblioteki, a kupuję w Bonito, potem w Empiku. Na Kindla książki kupuje mąż, więc nie wiem i nie interesuje mnie gdzie :)
Amazon na kindla. Papierowych prawie już nie kupuję, z wyjątkiem albumów albo książek kucharskich, bo już nie mam miejsca, wszędzie walają się książki. Muszę się pozbyć części obecnych papierowych zbiorów ale serce krwawi. -- Nie omieszkaj dać Świadectwa polskości Bądź Patriotą zmyślnie
Mam kindle, i abonament w Legimi z Play za 19 pln. Krótko pisząc, bo już wiele wątków powstało w tym temacie- wg mnie kindle jest najlepszym czytnikiem, a Legimi od jakiegoś czasu marną biblioteką. Jednak nie rezygnuję z Legimi, mimo słabego wyboru ebooków i fatalnej obsługi na kindla, bo 7 książek
Ja używam, mój kindle jest bardzo stary, wgrywać muszę z użyciem kabla i mam tylko jeden, który działa (na innych z tą końcówką komputer nie widzi kindla wcale). Co miesiąc trzeba go podłączać, żeby zakrualizował status subskrypcji. Jest to MEGA upierdliwe, może z nowym urządzeniem przez wifi
Ja przy ostatniej przeprowadzce (z domu do mieszkania) musiałam się pozbyć 15 sporych kartonów papierowych książek, bo nie miałam na nie miejsca. Wtedy też kupiłam pierwszego kindla. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
marta.graca napisała: > Mam Kindla od ładnych kilku lat i nie przeczytałam ani nie wysłuchałam ani jedn > ej pozycji z Amazona. > Nie dziwię się skoro czytasz po polsku. Mam kilka ebooków po polsku i te są ściągnięte "na zawsze" ale książki z Amazona są jak z Netflixa ( w
książkę albo dwie, bo stwierdził, że woli papierowe niż kindla jednak, więc dla przyjemności będzie miał papier. Szwagierka dostanie polarowe wdzianko do leżenia na kanapie i mięciutki szal oraz likier kawowy i ciasteczkowy. Szal i polar kupione na wyprzedaży latem, cały prezent wyniesie lekko ponad 100
Napiszę to, co już tu kiedyś pisałam: po przejściu z kindla na PB (zdecydwał ograniczony abonament - legimi na kindla ma tylko 7 książek!) widzę bardzo wyraźnie zalety Kindla: szybkość, płynność przewijania stron, sprawność, mega wytrzymałą baterię i niezawieszanie się. Pocketbook ma jedną zaletę
Czytnik przyszedł wczoraj, dziś wysyłam go do zwrotu. Ale po kolei. Kupiłam czytnik Era Color ze względu na lepszy procesor, trochę lepszą boterię i kolory w bonusie. Kolory to pic na wodę, choć może dla osób czytających komiksy ten leciutki kolor ma znaczenie. Demonem szybkości to ten czytnik