Jest i stosowny wątek do ksiązki, której tytułu zapomniałam forum.gazeta.pl/forum/w,16375,98854726,,_Jestem_chlopcem_jestem_dziewczynka_.html?v=2
Na takich jakby mini targach w mojej miejscowości, na stoisku czarnej Owcy oglądałam książkę o dojrzewaniu, rozmnażaniu itp. Nie zdecydowałam się od razu, ale po przemysleniu jednak chcę ja kupić. Nie spisałam jednak tytułu, a na stronie wydawnictwa CZO nie mogę jej znależć. Byłam pewna, że książka
Bardzo proszę Was o podanie tytułow dobrych poradników o wychowaniu nastolatków. W ksiegarniach jest tego multum, lecz wiekszosc z nich to amerykanskie przedruki w których realia odbiegają od naszej rzeczywistosci. Ktorą ksiazke wybrac? Chodzi mi głownie o psychologiczny aspekt dojrzewania
Kate Figes "Te straszne nastolatki". Polecam gorąco! Wprawdzie realia angielskie, ale wcale nie odbiegają tak bardzo od polskich, albo, w moim przypadku, szwajcarskich. Dzięki tej książce dwa lata temu, gdy moja czternastoletnia córka zaczęła gwałtownie dojrzewać, udało mi się nie zwariować
A czy ten 11-latek będzie chciał tego typu książkę czytać? Zastanawiam się... Mam w domu takiego 11 i pół :-) I co miało by mu dać czytanie ksiązki o dojrzewaniu? Nie atakuję, zastanawiam się, bo może i mojemu powinnam coś podsunąć, choć jakoś trudno mi to sobie wyobrazić ;-)
Bardzo proszę Was o podanie tytułow dobrych poradników o wychowaniu nastolatków. W ksiegarniach jest tego multum, lecz wiekszosc z nich to amerykanskie przedruki w których realia odbiegają od naszej rzeczywistosci. Ktorą ksiazke wybrac? Chodzi mi głownie o psychologiczny aspekt dojrzewania, jak
, nadmiernej tkanki tluszczowej (przeciez w NATURZE otylosc NIE WYSTĘPUJE) itd. Polecam Ci w celu utrzymania zdrowia do konca zycia i nauczenia sie sluchania wlasnego ciala ksiązki: MONTIGNIACA "Szczupla bez wyrzeczen" (nie sugeruj sie komercyjnym tytulem, on tam pisze tez wlasnie mądrze m.in o
co o nich sądzicie- z pozdrowieniami-Iza
No własnie - zadne z moich też nigdy nie ulegało naciskowi grupy. Zresztą, IMO ten nacisk, ktorego tak boją się rodzice, jest też przesadą. W klasie zazwyczaj jest spoo różnych grup i dziecko ma szanse wybrać tę, która mu pasuje, a nie podporzadkowywać się bezmyślnie grupie o zupełnie innych
Polecam "Dojrzewanie. O czym chłopcy muszą wiedzieć?" wydawnictwa Delta. Są tam różne rysunki: dziewczynek i chłopców oraz czym dziewczynki różnią się od chłopców. Mojemu synowi (11 lat) spodobała się ta książka. Niektóre kwestie od razu chciał przedyskutować. :)
> No, to super wyedukowałaś swoje dzieci. uważasz, że powinnam z nastoletnimni chlopakami gadac o wzwodzie? Mają ojca, który zna sie lepiej np. na nocnych polucjach niz ja, myslę. Nie chciał z nimi gadac to ksiązki kupilam. Jesli synowie by chcieli to lekture mieli, analfabetami nie sa, w