Dodaj do ulubionych

dojrzewający nastolatek

27.08.14, 13:35
Mój 12-latek zaczął dojrzewać-normalne. Zrobił się nieśmiały i nie chce ze mną rozmawiać a i ja na zmianach w męskim ciele nie bardzo się znam. Czy mogłybyście mi doradzić jakąś sensowną uświadamiającą książkę dla chłopca?
Obserwuj wątek
    • myfaith Re: dojrzewający nastolatek 27.08.14, 15:10
      Wielka księga siusiakow - choć moze jesli jesteś wierząca bedzie dla. Ciebie oburzająca ? Kiedyś słyszałam ze była jakaś zadyma związana z ta ksiazka , w sensie ze nawołuje do masturbacji itp.


      Ale ja akurat uważam ze u nas był to przyczynek do rozmów o seksie, dojrzewaniu itp. Nic jednak nie zastąpi rozmowy z rodzicem.
      I to ja prowadziłam długie rozmowy edukacyjne wink
      • moofka Re: dojrzewający nastolatek 27.08.14, 15:34
        mnie sie ksiega siusiakow nie podobala
        ze wzgledu na takie pogardliwe potraktowanie tematu
        wiele nie pamietam, ale pisana byla jak dla przyglupow i tlumaczenie slabe
        brandzlowanie???
        ja bym jej synowi nie podsunela
    • edelstein Re: dojrzewający nastolatek 27.08.14, 15:17
      a na zmianach w męskim ciele nie bardzo się znam


      To moze czas przypomniec sobie wiedze z podstawowki .Matka dziecku jakos to dziecko zrobila to chyba powinna wiedziec jak chlop funkcjonuje.

      "Zu behaupten, Amerika wäre nicht wegen dem Öl im Irak, ist dasselbe, wie wenn man sagen würde, dass Anna Nicole Smith aus Liebe geheiratet hat."
      • verdana Re: dojrzewający nastolatek 27.08.14, 15:22
        Na pewno nie "Wielka księga siusiaków", choćby ze względu na tytuł. 12 latek ma penis, nie siusiaka i czas go traktować poważnie (i 12-latka i penissmile)
        Poszukaj tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,575,92759978,92759978,ksiazka_uswiadamiajaca_dla_11_latka.html
        www.empik.com/ksiazki/spoleczenstwo-i-rozwoj-osobisty/edukacja-seksualna,31320904,s
      • przystanek_tramwajowy Re: dojrzewający nastolatek 11.07.16, 18:35
        Pewnie robili to po ciemku i dlatego nie wie, jak chłop wygląda. Przy świetle to grzech.
    • gemmavera Re: dojrzewający nastolatek 27.08.14, 15:26
      "Na mój znak gotowi wzwyż" Mam "żeńską" wersję tej książki i jest bardzo fajnie napisana. Autorka w prosty, przystępny sposób opisuje wszystko, co się dzieje z ciałem (i psyche smile) dziecka zaczynającego dojrzewać.
      W opisie podają, że to dla młodszych dzieci, ale moja córka w wieku 12 lat chętnie do tej książki zaglądała.
      ryms.pl/ksiazka_szczegoly/325/na-moj-znak-gotowi-wzwyz.html
      • ga-ti Re: dojrzewający nastolatek 27.08.14, 16:22
        Kupiliśmy naszemu 10 latkowi, całkiem fajna. Trochę na wesoło, bez straszenia, bez nadęcia, o różnych aspektach dojrzewania, także np. o odżywianiu, sporcie, higienie, emocjach.

        Książka o siusiakach dla 12 latka? No ja na jego miejscu bym się sfochowała tongue_out
      • asia_i_p Re: dojrzewający nastolatek 13.02.15, 15:24
        A dla dwunastolatka to może oczko wyżej?
        https://www.dobreksiazki.pl/okladki/duze/co-sie-dzieje-z-moim-cialem-ksiazka-dla-chlopcow-o3876.jpg
        "Na miejsca gotowe wzwyż" czyta moja 9-latka, wydaje mi się, że dla dwunastolatka może być za dziecinne graficznie (bo akurat język jest używany pełen szacunku i autorka nie traktuje czytelnika z góry, ani z tzw. humorem, który zazwyczaj wzbudza we mnie dreszcze).
      • wydramarlenka Re: dojrzewający nastolatek 14.02.15, 08:36
        Książka dobra, jest napisana zrozumiale, bez infantylnych zdrobnień - i nie wulgarnie. Mam wrażenie, że dziesięciolatek zagląda coraz częściej (dostał w wieku 8 lat).
    • demonii.larua Re: dojrzewający nastolatek 27.08.14, 15:34
      A ojciec syna nie może z nim porozmawiać?
    • nitka111 Re: dojrzewający nastolatek 27.08.14, 16:30
      Moi mają to: "Dojrzewanie- o czym chłopcy muszą wiedzieć", kupiłam jak starszy miał 9 - 10 lat, czasem do niej wraca.
      Bardzo fajnie napisana.
    • kamunyak Re: dojrzewający nastolatek 27.08.14, 21:40
      Ja to w ogóle odradzam.
      Pamiętam, że mój mąż to jakos nie za bardzo z synami chciał rozmawiać, mnie było głupio a w końcu też nie na wszystkim się znam, przecież nigdy nie byłam 12 - letnim chłopcem.
      Kupiłam więc książkę, nawet kilka, starannie wybrane. Powiedziałam, postawiłam na półce w pokoju.No i tak sobie przestały kilka lat, odkurzane raz na jakis czas. nie widziałam, żeby kiedykolwiek były ruszone.
      • zuleyka.z.talgaru Re: dojrzewający nastolatek 13.02.15, 14:12
        No, to super wyedukowałaś swoje dzieci.
        • kamunyak Re: dojrzewający nastolatek 13.02.15, 23:46
          > No, to super wyedukowałaś swoje dzieci.

          uważasz, że powinnam z nastoletnimni chlopakami gadac o wzwodzie?
          Mają ojca, który zna sie lepiej np. na nocnych polucjach niz ja, myslę.
          Nie chciał z nimi gadac to ksiązki kupilam. Jesli synowie by chcieli to lekture mieli, analfabetami nie sa, w koncu zadbałam o to, żeby do szkoły poszli. Czyli, jako matka i kobieta nie mam sobie nic do zarzucenia.
          A to, ze nie zauważyłam żeby czytali to widocznie mieli inne źródło informacji, takie, jak my wszyscy, domniemywam, czyli wujek google. W koncu to też facet.
          • kamunyak Re: dojrzewający nastolatek 13.02.15, 23:50
            a tak nawiasem mówiac to wątek sprzed roku i nie ma co żywic jakiegos spamera, szczególnie, jak nie ma się nic do powiedzenia.
          • zuleyka.z.talgaru Re: dojrzewający nastolatek 14.02.15, 10:51
            Tak, uważam, że powinnaś. Jakbyś z nimi od dzieciaka rozmawiała to by nie było problemu.
            I co się dziwić, że dzieciaki łapią wenery, mają niechciane ciąże i ogólnie zawichrowane podejście do seksualności, ciała i seksu, skoro najbliższe im środowisko ma w nosie temat.
            A oto Polska własnie.
    • mejerewa Re: dojrzewający nastolatek 28.08.14, 09:39
      Czyli edukacja seksualna w szkole by się przydała.

      W latach 80. nie było takich zajęć, ale moja wychowawczyni w podstawówce robiła bardzo często takie pogadanki. Czasem dzieląc klasę na chłopców i dziewczynki, czasem razem. Była geografem, miała dwóch synów. Od niej usłyszałam o higienie pod napletkiem (wcześniej nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest, bo i skąd), o tym, że chłopcy mają uważać na rosnące piersi dziewcząt (w sensie ostrożności, np. nie walić piłką), o nocnych polucjach, i że nawet chłopcy mogą stać się ofiarami gwałtów (pierwszy raz usłyszałam o pedofilach). 'Wychowawczyni zadbała o przekazanie nam podstawowej wiedzy na lekcjach wychowawczych i dla wielu była to jedyna okazja do zapytania o pewne sprawy.
      Moi rodzice ograniczyli się do wręczenia książki typu skąd się biorą dzieci, a mama dała krótki wykład o używaniu waty (podpasek wtedy nie było jeszcze).

      Jednak nie każdy nauczyciel się do tego nadaje, ma wiedzę i dobre relacje z dziećmi. Powinni być edukatorzy w szkołach. Jak widać w wątku, matce nastolatka słowo penis czy sperma może sprawiać trudność w bezpośredniej rozmowie.

      PS. Najpierw napisałam "słowo penis czy sperma może nie przejść przez gardło", ale po chwili sama się zaśmiałam z dosłowności tego zdania smile
      • ceide.fields ;) 28.08.14, 09:45
        - Cicho bądź gó...arzu, za mały jesteś żeby o takie rzeczy pytać. Lekcje odrobiłeś na jutro?
        - Józiek tak nie można, trzeba dziecku wytłumaczyć.
        - Jak dorośnie to mu dziewuchy wytłumaczą co i jak.
        • magda0 masturbacja 11.09.14, 11:24
          ja rozmawiam, książki podsuwam, a i tak musiałam się doszkolić internetowo co to znaczy fapać... przy okazji znalazłam z jakich stron mój syn korzysta, okazały się mało "porno" więc chyba faceta zostawię w spokoju, jak myślicie? ma 15 lat
          • zuleyka.z.talgaru Re: masturbacja 13.02.15, 14:13
            ;D O, to ja wiem co to znaczy tongue_out ale mam dużo młodszego brata to bardziej na bieżąco jestem z nowomową ;P
      • penelopacruse Re: dojrzewający nastolatek 11.07.16, 18:30
        Zgadzam się w 100% że powinny w szkole być pogadanki o tym. Miałaś super wychowawczynię i ważne jest to, że przestrzegała was przed "gwałtem" - faktycznie niewiele osób wie o tym ,że nawet chłopcy są wykorzystywani raczej mówi się o dziewczynkach.
    • nonja Re: dojrzewający nastolatek 13.02.15, 20:26
      Puszczałabym mu w porach poobiednich ostre porno. Na luzie i bez zgyrzytow.

    • inguszetia_2006 Re: dojrzewający nastolatek 13.02.15, 20:39
      Witam
      Hm... myślę, że w tym wieku, jeśli korzysta i z internetu i ma kolegów, jest już mocno uświadomiony. Mogę się mylić oczywiście. I nie o tym w sumie chciałam. Tylko przypomniał mi się taki suchar;-D
      Idzie Jaś z mamą przez las i mama mówi:
      - Jasiu patrz pająk je biedronkę?
      - A co to jest dronka?
      Pzdr.
      Ing
    • penelopacruse Re: dojrzewający nastolatek 11.07.16, 18:27
      Witam wątek stary ale mylę, że warto o tym pisać. U mnie nie jest to temat tabu i rozmawiałam z synem na temat dorastania, nawet seksu (bo się dopytywał co to znaczy) itp, ale stwierdziłam, że pewnie są pytania o których nie pomyślę, a może nie wiem jak odpowiedzieć, i że warto zakupić jakąś książkę. Ponieważ szukając informacji o tym jaką zakupić dojrzewającemu chłopcu książkę natrafiłam na jednym z forum tytuł "Na mój znak gotowi wzwyż"L.Madaras - i muszę napisać , że jest rewelacyjna. Zanim dałam ją synowi sama ją przeczytałam - jest zabawna, ma fajne poglądowe i zabawne rysunki - ale wszystko w temacie. Książka napisana na podstawie rozmów z dorastającymi dziećmi i i są przytoczone różne nurtujące pytania dorastajcych chłopców i wyczerpujące odpowiedzi. wszystko fajnie jest wyjaśnione w rzeczowy sposób tak, że dziecko nie będzie miało jakiegoś obrzydzenia czy coś takiego (np. przeglądałam też księgę siusiaków - i dla 10-latka wydaje mi się za mocna. no mnie się nie podobała tak bardzo). kupiłam też książkę "o czym chłopcy muszą wiedzieć", i jest to dobra książka jako dodatek - jest cieniutka i wszystko jest opisane ale nie z takim humorem jak ta pierwsza ( a tutaj też trzeba podejść z pewnym humorem). Wiem, że jest jeszcze część dla starszych chłopców i oczywiście zamierzam ją też zakupić.
      • niu13 Re: dojrzewający nastolatek 11.07.16, 19:32
        Nic nie zastąpi rozmowy. Po okresie małomówności przyjdzie taki czas, że sprawy związane z dojrzewaniem zaczną go tak frapować, że z pewnością się do Was zwróci, jeśli Wam ufa i macie dobry kontakt. Mój też przestał z nami gadać w wieku 12 lat, ale już ok. 14 r.ż się przemógł i pełen zakłopotania, oraz- niestety- przerażenia, spytał męża o kolor i konsystencję wytrysku, bo coś go niepokoiło. To było przełamanie lodów. No i bardzo trzeba się pilnować, żeby delikatnie podchodzić do tych kwestii, nie ośmieszać i nie ganić. Jak się zamyka na 2 godz. w łazience, to staramy się przeczekać i w żadnym razie nie robić głupich uwag. Jak potajemnie pierze prześcieradła to nie zwracać uwagi. Mieć nadzieję, że wyrośnie na normalnego mężczyznę. A tak na marginesie to jest straszne- mój mały chłopczyk słodki pysio staje się nagle piejącym kogutem i chwiejnym emocjonalnie, owłosionym mężczyzną. Szok i niedowierzanie! Do poczytania "Sztuka kochania" Wisłockiej- najlepsza.
        • penelopacruse Re: dojrzewający nastolatek 11.07.16, 20:33
          Tak słyszałam o tej książce, nawet mam gdzieś jest w biblioteczce - osobiście tylko ją przeglądałam, bo natrafiłam na nią niedawno jak robiłam porządki w książkach u rodziców. Ale muszę ją poszukać (miałam zamiar przeczytać, ale skończyło się na zamiarach - może teraz będę miała nastrój smile tym bardziej że lubię wiedzieć co daję dziecku) smile
        • penelopacruse Re: dojrzewający nastolatek 11.07.16, 20:36
          No tak - i oczywiście wyśmiewanie i ośmieszanie to najgorsza rzecz jaką mogą zrobić rodzice ... przecież chcemy żeby dziecko miało do nas zaufanie.
          • niu13 Re: dojrzewający nastolatek 11.07.16, 21:22
            Życzę powodzenia na tej wyboistej drodze??Myślę że nic tak dobrze nie działa jak naturalność, szczerość i brak spinki. No i pamiętajmy że najlepszą szkołę uczuć dziecko dostaje obserwując nas w domu, to, jak się do siebie odnosimy i jak traktujemy swoją intymność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka