O proszę Cię, stosowaniu kwasu migdałowego w domu to nie jest Rocket science. Wyższe stężenia lub np THC sama bym nie robiła. Ale migdał albo glikolowy rzędu 10%..?
-dermamelan-działa w 100%-ale złuszczanie jest mocne-dobrze początkowo mieć komfort niewychodzenia z domu.
U mnie po migdałowym były naprawdę dobre efekty: wyrównany koloryt, wrażenie nawilżonej i bardziej napiętej skóry. Seria zabiegów zlikwidowała mi wysypkę z którą walczyłam przez lata.
Dlatego wybieram się za parę miesięcy do fachowca (w międzyczasie próbuję różnych rzeczy, zeby ciut dokładniej sprecyzowac czego chcę waham się między silniejszym azeilanowym , migdałowym i laktobionowym )
, który mam właśnie na twarzy:) Uwielbiam go i to jest chyba jedyny kosmetyk, oprócz tych ampułek i retises 0,5 w kremie, do którego wracam bo naprawdę widzę efekty. Widzę, że Ty doświadczona w bojach, używałaś może peelingu z kwasu ferulowego z Apis? Przypomniałam sobie, że ferulac z sesdermy zapobiegał
. Trochę z mężem biegamy po różnych lekarzach, żeby latem nie musieć się tym zajmować. Generalnie to całkiem niezły miesiąc, mimo sporego obciążenia pracą. No i robię sobie sama zabiegi kosmetyczne. Kupiłam w Pigmencie kwas migdałowy i nakładam systematczynie, póki słońce jeszcze nie operuje. Do tego
W domu czy u kosmetyczki? Jeśli w domu to polecam serum z wyższym stężeniem wit. C czyli 12-15% na początek. Kwas migdałowy w stężeniu 30%, fitowy lub azelainowy, można je stosować nawet latem. Do tego nawilżanie. Na mnie najlepiej działają maski algowe do samodzielnego zrobienia. -- "Wstać
Kwasu laktobionowego z Bandi, kwasu fitowego 25% z Norela i kwasu migdałowego 30% z Vitapelle, nie musisz neutralizować. Te dwa ostatnie mają wyższe stężenia niż ten pierwszy, ale wszystkie są bezpieczne i możesz je spokojnie używać w domu. Jaką masz cerę? -- Ja robię swoje i ty robisz swoje
jeszcze zdecydowac sie na kwa > sy, czekam az uzupelnia glikolowy, jak nie to kupie mlekowy. Ja lubię kwasy itp uderzeniowo w gabinecie, a w domu mam profesjonalną wersję kwasu migdałowego 40% Bandi. Taki miły peeling, nic nie podrażnia, nic nie łuszczy. -- "I did not mean that Conservatives
stosowaniu w domu peelingu, ale naprawdę regularnie, nie mamy żadnych zaskórników.
Polecam kwas migdałowy (w połączeniu z domowym stosowaniem kwasów między zabiegami) i peeling kawitacyjny. Dodam jednak, że moim zdaniem nie wystarczy raz na jakiś czas pójść do kosmetyczki, podstawą jest regularna pielęgnacja (właśnie owe maseczki) w domu.