Suwak logarytmiczny. Mamy w domu, bo mój mąż dostał od mojego taty i nauczył się używać. Podobno w NASA mieli metalowe i szklanki z wodą na biurkach, żeby je chłodzić, bo się grzały. Kolorofon - kolorowa lampa, która świeciła w takt muzyki i zależnie od częstotliwości dźwięku. Też mamy w tej
stefan4 napisał: > niegracz: > > - takie automaty trzeba zaprojektowac, wykonac', > > ( powstaje slad weglowy) > > Masz na myśli ślad węglowy opracowania projektu? Papier zużyty na pierwsze nie > udane próby projektanta, i lampa na jego biurku, kiedy
niegracz: > - takie automaty trzeba zaprojektowac, wykonac', > ( powstaje slad weglowy) Masz na myśli ślad węglowy opracowania projektu? Papier zużyty na pierwsze nieudane próby projektanta, i lampa na jego biurku, kiedy ślęczy po nocach, a także, o zgrozo! działanie AI, kiedy w
, popiersie Sene > ki, je > > dna szafa, dwie lampy stojące, dwa fotele i dwa stoliki nocne, z których > > jeden kulawy. > > A co się stało z biurkiem Ignacego? Jakieś biurko stało w CZ w dawnym zielonym, podejrzewam, że Ignacowe. -- Wiedźma To jest bez sensu! To
> dna szafa, dwie lampy stojące, dwa fotele i dwa stoliki nocne, z których > jeden kulawy. A co się stało z biurkiem Ignacego? -- Aha. Teraz mam wizję Laury, która powiła bliźnięta płci męskiej, a na chrzcie dała im Gerwazy i Protazy... by bupu
liści i wstęg i tęsknie spojrzał w uchylone drzwi swojej komórki. Czekał tam komputer i biurko, i fotel obrotowy. Już chciał się rzucić do biurka, zapalić lampę i pogrążyć się w pracy, kiedy telefon znów zadzwonił, i to tak nagle, że Grzegorz poczuł zimne mrowienie w kręgosłupie. - Halo
Ja bez lampy nie przetrwalabym przy biurku calego dnia.
Lampa antydepresyjna, ktora emituje swiatlo podobne do dziennego. 30 min rano i 30 min popoludniu, nie trzeba patrzec w lampe, ale byc obok niej. U mnei stoi na biurku. mam taka jak w linku, ale tych lamp jest mase
Remont w biurze, spotkanie ze stolarze od biurek, z panem od oświetlenia i z informatykiem. Remonty są trudne...stolarz się spóźnił, lamp jeszcze nie ma, a kable okazały się o 30 cm za krótkie. Bajkowej jesieni ciąg dalszy, pogoda jak marzenie, słonecznie, ciepło, ale nie za ciepło. Poszłam po psa
ścianami kami > enic (…). To był bardzo duży, pewnie i czterdziestometrowy pokój. Na wysokim su > ficie widniały sztukaterie, a regały z książkami ustawiono tak, że wydzielały o > sobny kącik do pracy – dwa biurka z dwiema lampami, dwa krzesła obrotowe i dwa > komputery. Nie no
czterdziestometrowy pokój. Na wysokim suficie widniały sztukaterie, a regały z książkami ustawiono tak, że wydzielały osobny kącik do pracy – dwa biurka z dwiema lampami, dwa krzesła obrotowe i dwa komputery. W części gdzie stało podwójne łóżko, wisiał wielki obraz podpisany: Żeromski. Przedstawiał krajobraz
Przeklejam co napisalam w watku o depresyjnej pogodzie. Jestem bardzo wrażliwa na brak światła, więc muszę się aktywizować. Na biurku mam lampę antydepresyjna, dwa razy dziennie się naświetlam (jeszcze nie odpalam). Na biurku mam też dyfuzor i używam olejków eterycznych, np pomarańcza, mandarynka
Na wyjście - dobra kurtka z kapturem ew parasol. Jestem bardzo wrażliwa na brak światła, więc muszę się aktywizować. Na biurku mam lampę antydepresyjna, dwa razy dziennie się naświetlam (jeszcze nie odpalam). Na biurku mam też dyfuzor i używam olejków eterycznych, np pomarańcza, mandarynka
Ja mam dużo rzeczy, które można uznać albo za zbędny gadżet albo za przydatna rzecz. Np lampa antydepresyjna (w użyciu od jesieni do wiosny), nawilżacz powietrza z lampa solna (do wody można dodawać olejki aromatyczne)- na biurku, korzystam często; podnóżek drewniany z kolcami do masażu stop- stoi