Mam pytanie do dziewczyn, które brały bromergon wiedząc, że mogą zajść w ciążę-jaką dawkę bromergonu brałyście? Jeden lekarz powiedział bym brała po pół tabletki na dobę na noc, a inny powiedział bym brała aż 2 tabletki dziennie. Nie wiem co mam zrobić... Ponieważ brałam pół tabletki przez ok 3
Ja też mam taki plan by dzwonić do gina, jak już będę w ciąży. Ale powiedział mi, że te leki, które biorę, przepisuje się czasami kobietom w ciąży, więc nie szkodzą. Mam do niego dosyć duże zaufanie, bo prowadził moją pierwszą ciążę i wszystko było ok. Dzięki za odpowiedź i życzę powodzenia w
bardzo prosze o rade Pania albo kolezanki co mialy podobna sytuacje, mam duze problemy z piersiami, co prawda dziecka juz nie karmie pare dni, piersi juz tak nie nabrzmiewaja ale mam bolesne guzki ktore musze ciagle masowac, wczoraj ginekolog przepisal mi Bromergon w dawce 2 tabletki na dzien
o ile mi wiadomo to ten lek powoduje także stany depresyjne, co byc moze jest trudno zauwazalne przez osobe biorocą ten lek. -- z góry dziękuję, a dowody wdzięczności zostawiam na parapecie :-)
ja po MTC miałam 288 i brałam bromergon 2 x 1 (rano i wieczorem)
Ja po obciążeniu miałam ponad 10000, brałam Bromergon 2 x 1/2 i po dwóch miesiącach spadła do normy.
2 mies temu lekarz przepisał mi Bromergon, 2xdziennie po 1/2 tabletki. Miałam troche podwyższoną prolaktynę ( 1/3 pwyżej normy) I tak sie zastanawiam, czy to nie jest za mała dawka. Pierwszy ckl miałam nawet,nawet - 29 dni ze skokiem temperatuy,chociaż piersi mnie bolały (no może trochę mniej
Mam pytanie odnośnie przyjmowania tego leku, czy w przypadku zlej tolerancji można zażywać to dopochwowo? W takich samych dawkach jak normalnie i te same tabletki, czy jest jakaś inna ich "wersja" do takiego przyjmowania? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Nie jestem lekarzem, ale sama biore bromergon i dobrze go toleruje. Natomiast wiem, ze istnieje jeszcze odpowiednik tego leku Norprolac, ktory jest duzo lepiej tolerowany przez osoby żle znoszące bromergon. Trzeba pamiętać aby oba leki przyjmować po kolacji przed snem i zaczynać od małej dawki.
Czy któraś z was ma za sobą doświadczenie schodzenia z tego leku? Wiem, że nagłe odstawienie powoduje gwałtowny wyrzut prolaktyny, i że w związku z tym, pod koniec leczenia, stopniowo zmniejsza się dawkę. Ile czasu to trwa, jakie dawki dostawałyście? Wizytę u ginekologa mam dopiero za miesiąc
Mam pytanie odnośnie przyjmowania tego leku, czy w przypadku zlej tolerancji można zażywać to dopochwowo? W takich samych dawkach jak normalnie i te same tabletki, czy jest jakaś inna ich "wersja" do takiego przyjmowania? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Czy ktoras z Was moze odpowiedziec mi na pytanie czy w przypadku hiperprolaktynemii nalezy brac Bromergon do konca zycia? Tak mnie poinformowal moj endokrynolog.Rok temu wykryto u mnie mikrogruczolaka przysadki i od tamtej pory biore ten lek (3x2 tabl.).Prolaktyna spadla mi juz po
no wlasnie.u mnie odwrotnie.Byly badania w miedzyczasie i okazalo sie,ze prolaktyna juz przez dlugi okres w normie, miesiaczka prawie regularnie, wrocily owulacje...i moj lekarz zwiekszal dawki z 2x1, 2x2 do 3x2 i powiedzial ze to juz docelowo.Nie chce mi sie wierzyc.Powinien chyba teraz
witam ja również brałam bromergon,lekarz zalecił mi dawkę pół tabletki na noc.Także się po nim źle czułam, nie mogłam oddychać miałam zatkany nos.Parę lat temu także brałam bromergon ale wtedy całą tabletkę i przez jakiś czas nie kontaktowałam ,miałam zawroty głowy.Lekarz powinien Ci
to prolaktyna i nasienie męża.I teraz wszystko jasne.Za dwa tygodnie zaczynam kurację, od pierwszego dnia cyklu.trochę się denerwuję bo oprócz bromergonu mam jeszcze 3 jakieś inne leki i nie wiem jak mój organizm zareaguje na takie duże dawki.
w tym ze miesiączke dostaje co 50-60 dni.Lekarz przepisał mi Bromergon. I własnie chciałam się zapytac jak reagujecie na to lekarstwo, ja dostałam 1 tabl(2,5) na noc.Po pierwszej dawce bardzo zle się czułam,całą noc zapchany nos,rano wymioty,było mi słabo.Nie wiem czy barc to dalej
a czy to nie jest tak, że są rózne dawki tego leku? On jest produkowany w tabl po 2,5 i 10 (nie pamiętam jednostek). I w tym wypadku wydaje mi się, że 10 to jest jedna dawka, a 2,5 to jest ćwierć! Dla pewności zawsze zapytajcie lekarza, a nie tnijcie tabletek na wlasną rękę!