demodee napisała: > > Przyczyna to hyperemesis gravidarum. I co w związku z tym? > > Ale skąd to wiesz? Przecież nie trzeba być w ciąży, żeby mieć krew w wymiotach. Jak to skąd wiem? :-) W tym konkretnym przypadku wymioty krwią wynikają z podstawowej dolegliwości tej
w serduszko. Teraz protest o plastikową zabawkę. Absurd. Wciąż umierają kobiety w ciąży przez zaniedbania lekarzy, nikt nad nimi nie płacze. Ludzie umierają, bo państwo nie refunduje terapii, leków i nie stać ich na badania do przeszczepów. Ogarnijcie się głąby!
czego, jestem w szpitalu i pod ręką jest lekarz prowadzący moją ciążę. Po czym pani wypala do mojego męża: "Życzę panu, aby to był syn". Zbaraniałam. A już wtedy usg było dostępne. Więc małżonek, który skurczy porodowych nie miał, odpowiedział, też po krótkiej chwili zaskoczenia. "O czym pani mówi
To nie w tym rzecz. Doskonale mogę obejsć się bez alkoholu. Mogę nie pić bo akurat prowadzę tego dnia, mogę nie pić bo nie ma alkoholu, ktory lubię, mogę nie mieć akurat ochoty, mogę brać leki ktore są przeciwskazaniem, mogę być w ciąży. Te wszystkie sytuacje jak najbardziej w moim życiu
Ja sobie nawet prezydenta z tatuażami wyobrażam… Jak najbardziej wyobrażam sobie eksperta z irokezem. Dlaczego nie? Najwspanialszy lekarz, z jakim miałam do czynienia, nosi dready i koszulki z różnymi grafikami. A nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek inny prowadził moje ciąże. -- Sami Wiecie
stanu cywilnego, usunięcia przepisów o stanie cywilnym. Zamiast tego można wprowadzić przepisy o spółce pod tytułem gospodarstwo domowe. Chcę, aby prawo do kontroli ciąży i wszystkich decyzji z nią związanych, a także prawo do opieki i renty macierzyńskiej przysługiwały tylko matce (mogłaby ona w
naprawdę to nie mamy na to badań”, to skąd lekarz ma mieć inną wiedzę? I to jest ten moment, gdy doceniam przeprowadzkę do kraju, gdzie sytuacja jest jaśniejsza i bardziej przyjazna kobietom. Producenci nie przeprowadzają badań przed odpuszczeniem leku na kobietach w ciąży/karmiących, a to na nich bazuje
lepiej. Ona ma urodzić i koniec. Podobnie zresztą z pacjentką tego zlamasa Chazana. Minął "magicznych" termin 24 tygodnia i koniec, kobieta MUSI rodzić dziecko bez czaszki. Dębski robi za bihatera, bo przujmuje pacjentkę na oddział, prowadzić ciążę do końca. A wystarczyło zrobić aborcję ze względu na
iwles napisała: > "Lekarz stwierdza, ze takie objawy i bole wystepuja w pierwszym trymestrze, usp > okaja Agate, zleca badania" > > Konkretnie, jakie badania? > > > "Maj 2004. Agata zostaje w szpitalu na okoto dwa tygodnie, prowadzone sa badani > a
eliszka25 napisała: > Ja sobie nie wyobrażam w ogóle nie chodzić do ginekologa. Fakt, szwajcarski sys > tem zdrowotny jest zupełnie inny i tego się nie da porównać zerojedynkowo. Jedn > ak gdyby moją ciążę z drugim synem prowadziła położna i w ogóle nie widziałabym
Ja sobie nie wyobrażam w ogóle nie chodzić do ginekologa. Fakt, szwajcarski system zdrowotny jest zupełnie inny i tego się nie da porównać zerojedynkowo. Jednak gdyby moją ciążę z drugim synem prowadziła położna i w ogóle nie widziałabym lekarza przez ten czas, to raczej wątpię, że dziś byłby
ZUSu abym miała dalsze świadczenie. W drugiej ciąży jak dostałam plamienia też w 5 min załatwiłam opiekę nad starszym i nikomu nic nie mówiąc poszłam do lekarza prowadzącego. Moje kryzysowe sytuacje doprowadzały do schudnięcia kilku kg przez parę dni - i utrzymanie tego przez parę lat, aż do bania się