Poszłam do internisty z następującymi objawami: •trudności z oddychaniem •osłabienie •dyskomfort w okolicach m.in. klatki piersiowej, szyi, brody •flegma •kaszel, kichanie •kłucie w ramieniu lewej ręki •zaparcia, czasem biegunki •problemy ze snem •zgaga, czasem czkawka
Witam, mieszkam na Jasielskiej i chodzę do Medycyny Rodzinnej na Żwirki i Wigury. Oni współpracują z Bonder Medica na Grójeckiej, ale z Korotyńskiego przy Mołdawskiej jest bliżej do MR. Polecam lekarza internistę dr Klej. Bardzo sympatyczna kobieta. Z pediatrii osobiście nikogo nie znam, ale
,nasza pediatra na urlopie , zastępuje lekarz rodzinny - internista . No cóż jak sie rzekło - lekarz to lekarz. Na karteczce epistoła , co jak i kiedy i czemu. Wchodzę , mówię o co chodzi i dodaję że te węzełki top może od tego , bo: - 6-7 tyg. temu w leczonym ząbku , pod lekarstwem zrobiła
witam!!!rowniez mialam cos podobnego na szyi, poszlam odrazu do lekarza internisty ktory po obejrzeniu guza wyslal mnie na badanie krwi poniewaz podejrzewal swinke.badania nic nie wykazaly wiec stwierdzil ze to samo zniknie.poszlam wiec do prywatnego lekarza, ktory stwierdzil ze moze byc to
. No i teraz nie wiem, co powinnam zrobić - czy jechać z tym do lekarza? A jeśli tak, to do jakiego - stomatologa? Internisty? I jakie jest tego świństwa leczenie? Pomóżcie, bo w czwartek mam wyjazd i nie wiem, czy powinnam jechać... -- Muu
,że tego nie można tak sobie zostawić i takim to sposobem mała miała założona 2 szwy. Po 10 dniach zostały zdjęte ale lekarz internista stwierdził ,że troszkę za późno, bo pojawiło się zaczerwienienie a pod szwami ropny stan . Córeczka jest bardzo ruchliwa więc zdarzyło się jej uderzyć w łóżeczku
,że tego nie można tak sobie zostawić i takim to sposobem mała miała założona 2 szwy. Po 10 dniach zostały zdjęte ale lekarz internista stwierdził ,że troszkę za późno, bo pojawiło się zaczerwienienie a pod szwami ropny stan . Córeczka jest bardzo ruchliwa więc zdarzyło się jej uderzyć w łóżeczku
,że tego nie można tak sobie zostawić i takim to sposobem mała miała założona 2 szwy. Po 10 dniach zostały zdjęte ale lekarz internista stwierdził ,że troszkę za późno, bo pojawiło się zaczerwienienie a pod szwami ropny stan . Córeczka jest bardzo ruchliwa więc zdarzyło się jej uderzyć w łóżeczku
pacjent jest otwarty, a nie ma kto zastąpić chirurga. Mam w rodzinie lekarza ginekologa, został nim, wybrał taką specjalność, gdyż jego mama zmarła na raka piersi. Poza tym to doskonały chirurg, położnik i internista. Wiele razy byłem świadkiem, jak do jego prywatnego gabinetu w domu przychodziła kobieta
wynikiem.I co teraz mam robic? Dalej jatac po lekarzach czy dac sobie spokoj? Minelo juz 2 miesiace ja zadnego nowego wezla na szczescie nie zauwazylem a te wezelki tkwia caly czas choc ten pod broda jakby sie pomniejszyl,nie ukrywam ze jestem troche hipochondrykiem i boje sie strasznie raka