lippy100 napisała: > Tak, Dania. Ale ani w jednym, ani w drugim markecie, nie ma wózków w takich śmi > esznych cenach :) > > Jedo Bartatina można dostać za 3199 DKK na jollyroom i to jest najtańsza opcja, > jaka w ogóle istnieje ;) > > Jeszcze raz - nie
lippy100 napisała: > Post kieruję bezpośrednio do mam, które rodziły drogami natury i tatusiów, któr > ych partnerki są po takim właśnie porodzie. Na ile "środowisko" pochwy się zmie > nia, na ile zmienia się pożycie ( o ile w ogóle się zmienia ?! ) i czy mężczyzn > a
lippy100 napisała: > Zadalam pytanie ponizej, napisz, prosze, co sie stalo z..hmm, ze stanem narzado > w zewnetrznych..? Wpisz sobie do googla "zmiana wyglądu krocza po porodzie", przecież Zyg już dość pomogła.
lippy100 napisała: > Racja, przeoczylam linka. Wyjasnilam powyzej. Chodzilo o bylego meza. Pisalam, > ze jestem po rozwodzie. ---------- No to ile masz Dzieci? :) -- "Koniec z angażowaniem się w związki. Wracam do uczciwych relacji klient-prostytutka." - Charlie Harper
lippy100 napisała: > Tak.> Lippy, chyba sobie robisz jaja! A propos dup w kompie to nie przyszło ci do głowy, żeby znaleźć i uruchomić jakieś pasujące Ci porno, zawołać go: hej, mężu - chodź, zobacz jakie fajne! A gdy już usiądzie obok - wsadzić mu rękę w rozporek mówiąc: eeee, co
lippy100 napisała: > Nastapilo! Problem wyplynal na nowo teraz. Wczesniej latami go nie bylo! I tak, > pytanie - dlaczego ? Nie ...problem był od zawsze. Teraz po raz kolejny się ujawnił ( ale to jest nadal tylko Twoja ocena) > Wladzy NIGDY nie chcialam.. Szukalam faceta
lippy100 napisała: > U nas podobnie, z tym, ze zaleznosc jest inna - przytula i caluje, kiedy NIE MA > ochoty na seks. Obojetny potrafi byc, kiedy ma. Jemu jest obojetne. > > Seks, tez porazka od jakiegos czasu... Jestesmy razem niespelna 4 lata
witaj lippy100 :) napisz coś więcej o sobie i Waszych staraniach. naciye przykro mi bardzo ! Nie poddawaj się. Mimo, że jest ciężko :( wiem jak to boli to przyjdzie czas na Wasze szczęście. Trzymam za to mocno kciuki ! letka1 - jeżeli nie jest to zastrzyk pregnylu albo tego drugiego leku
Lippy 100 Cześć oczywiście ze mozesz do nas dołaczyć? napisz na jakim etapie leczenia jesteś? Weronika czy Ty znasz już wynik bhcg? pozdrawiam
lippy100 napisała: > Wyjaśnijcie mi, proszę, drodzy panowie - po co w gruncie rzeczy facetowi dziecko Wyjaśnij nam proszę, skąd takie pytanie? -- Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
lippy100 napisała: > Co panowie ryzykują po narodzinach dziecka ??? To kobieta > rodzi, karmi, przewija, rezygnuje z kariery zawodowej..A facet może się po pro > stu "zawinąć". Poza alimentami, czym niby ryzykuje..??! Właśnie w tym, że pani będzie wygodniej żyć samej, a z partnera
No i chwała Ci za to lippy, ale powiedz czy Ty i Twój partner nie jesteście już czasem poza etapem rozrodzczym? W sensie, że nie będziecie już spładzać wspólnych potomków? Nie jest Ci czasem łatwiej, przez to że ten etap kiedy miałaś oczekiwania masz już za sobą? Mam wrażenie że często te drugie
jesod napisała: > lippy100 napisała: > > Właśnie odczuwam brak spełnienia w najsilniejszej możliwej postaci, mam w > arunki > > , wszystko, co potrzeba, ale nie mam tego, co jest dla mnie ważne. > > A więc jednak nie masz wszystkiego co potrzeba, skoro
lippy100 napisała: > Właśnie odczuwam brak spełnienia w najsilniejszej możliwej postaci, mam warunki > , wszystko, co potrzeba, ale nie mam tego, co jest dla mnie ważne. A więc jednak nie masz wszystkiego co potrzeba, skoro nie masz tego, co jest dla Ciebie ważne. I co dalej...? :)
lippy100 napisała: > Nawet nie wiesz, jakie masz szczęście... Mój partner wymaga ode mnie "gry przed > wstępnej", flirtowania wieczorem, ale trudno to osiągnąć, kiedy ogląda tv na ka > napie i chce mieć spokój. No to nie ruszam. A potem chodzę rozczarowana. > > Poranki
lippy100 napisała: > Wtedy to życie dwóch różnych osób na dwóch różnych płaszczyznach. Być może to b > ardzo "na czasie" jest, ale starodawna jestem, > > nie żyjemy na zasadzie "każde sobie rzepkę skrobie" i każde własnym życiem, bo > nie o to w życiu rodzinnym chodzi