52 wyników w czasie 31 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Potrzebuje rady, wozek! Mysle nad Baby Design

lippy100 napisała: > Tak, Dania. Ale ani w jednym, ani w drugim markecie, nie ma wózków w takich śmi > esznych cenach :) > > Jedo Bartatina można dostać za 3199 DKK na jollyroom i to jest najtańsza opcja, > jaka w ogóle istnieje ;) > > Jeszcze raz - nie

Re: Wpływ porodu sn na pożycie... Jest istotny..?

lippy100 napisała: > Post kieruję bezpośrednio do mam, które rodziły drogami natury i tatusiów, któr > ych partnerki są po takim właśnie porodzie. Na ile "środowisko" pochwy się zmie > nia, na ile zmienia się pożycie ( o ile w ogóle się zmienia ?! ) i czy mężczyzn > a

Re: Wpływ porodu sn na pożycie... Jest istotny..?

lippy100 napisała: > Zadalam pytanie ponizej, napisz, prosze, co sie stalo z..hmm, ze stanem narzado > w zewnetrznych..? Wpisz sobie do googla "zmiana wyglądu krocza po porodzie", przecież Zyg już dość pomogła.

Re: Za malo seksu dla mnie, bo...on sie masturbuj

lippy100 napisała: > Racja, przeoczylam linka. Wyjasnilam powyzej. Chodzilo o bylego meza. Pisalam, > ze jestem po rozwodzie. ---------- No to ile masz Dzieci? :) -- "Koniec z angażowaniem się w związki. Wracam do uczciwych relacji klient-prostytutka." - Charlie Harper

Re: Za malo seksu dla mnie, bo...on sie masturbuj

lippy100 napisała: > Tak.> Lippy, chyba sobie robisz jaja! A propos dup w kompie to nie przyszło ci do głowy, żeby znaleźć i uruchomić jakieś pasujące Ci porno, zawołać go: hej, mężu - chodź, zobacz jakie fajne! A gdy już usiądzie obok - wsadzić mu rękę w rozporek mówiąc: eeee, co

Re: Ambiwalencja

lippy100 napisała: > Nastapilo! Problem wyplynal na nowo teraz. Wczesniej latami go nie bylo! I tak, > pytanie - dlaczego ? Nie ...problem był od zawsze. Teraz po raz kolejny się ujawnił ( ale to jest nadal tylko Twoja ocena) > Wladzy NIGDY nie chcialam.. Szukalam faceta

Re: problem z mezem

lippy100 napisała: > U nas podobnie, z tym, ze zaleznosc jest inna - przytula i caluje, kiedy NIE MA > ochoty na seks. Obojetny potrafi byc, kiedy ma. Jemu jest obojetne. > > Seks, tez porazka od jakiegos czasu... Jestesmy razem niespelna 4 lata

Re: Grupa wsparcia Wrocław

witaj lippy100 :) napisz coś więcej o sobie i Waszych staraniach. naciye przykro mi bardzo ! Nie poddawaj się. Mimo, że jest ciężko :( wiem jak to boli to przyjdzie czas na Wasze szczęście. Trzymam za to mocno kciuki ! letka1 - jeżeli nie jest to zastrzyk pregnylu albo tego drugiego leku

Re: Grupa wsparcia Wrocław

Lippy 100 Cześć oczywiście ze mozesz do nas dołaczyć? napisz na jakim etapie leczenia jesteś? Weronika czy Ty znasz już wynik bhcg? pozdrawiam

Re: Dlaczego mężczyźni chcą mieć dzieci ??

lippy100 napisała: > Wyjaśnijcie mi, proszę, drodzy panowie - po co w gruncie rzeczy facetowi dziecko Wyjaśnij nam proszę, skąd takie pytanie? -- Cytuj, komu i na co odpowiadasz.

Re: Dlaczego mężczyźni chcą mieć dzieci ??

lippy100 napisała: > Co panowie ryzykują po narodzinach dziecka ??? To kobieta > rodzi, karmi, przewija, rezygnuje z kariery zawodowej..A facet może się po pro > stu "zawinąć". Poza alimentami, czym niby ryzykuje..??! Właśnie w tym, że pani będzie wygodniej żyć samej, a z partnera

Re: wymagania, oczekiwania i inne zmory mężczyzn

No i chwała Ci za to lippy, ale powiedz czy Ty i Twój partner nie jesteście już czasem poza etapem rozrodzczym? W sensie, że nie będziecie już spładzać wspólnych potomków? Nie jest Ci czasem łatwiej, przez to że ten etap kiedy miałaś oczekiwania masz już za sobą? Mam wrażenie że często te drugie

Re: A więc jednak nie masz...

jesod napisała: > lippy100 napisała: > > Właśnie odczuwam brak spełnienia w najsilniejszej możliwej postaci, mam w > arunki > > , wszystko, co potrzeba, ale nie mam tego, co jest dla mnie ważne. > > A więc jednak nie masz wszystkiego co potrzeba, skoro

A więc jednak nie masz...

lippy100 napisała: > Właśnie odczuwam brak spełnienia w najsilniejszej możliwej postaci, mam warunki > , wszystko, co potrzeba, ale nie mam tego, co jest dla mnie ważne. A więc jednak nie masz wszystkiego co potrzeba, skoro nie masz tego, co jest dla Ciebie ważne. I co dalej...? :)

Re: A jaka ilość byłaby..satysfakcjonująca ?

lippy100 napisała: > Nawet nie wiesz, jakie masz szczęście... Mój partner wymaga ode mnie "gry przed > wstępnej", flirtowania wieczorem, ale trudno to osiągnąć, kiedy ogląda tv na ka > napie i chce mieć spokój. No to nie ruszam. A potem chodzę rozczarowana. > > Poranki

Re: A jaka ilość byłaby..satysfakcjonująca ?

lippy100 napisała: > Wtedy to życie dwóch różnych osób na dwóch różnych płaszczyznach. Być może to b > ardzo "na czasie" jest, ale starodawna jestem, > > nie żyjemy na zasadzie "każde sobie rzepkę skrobie" i każde własnym życiem, bo > nie o to w życiu rodzinnym chodzi

1 2 3 4