Dziennik Zachodni opisuje dzisiaj tragedie jaka wydarzyła sie w nocy z niedzieli na poniedziałem w London pubie w Chorzowie.Przez kilka godzin pijany klient nozem i siekiera terroryzował barmanke i klienta.,po czym trzasnał klienta siekiera w glowę. Gdzie nasz wybiórczy as dziennikarstwa pan
A co na to Rutkowski? -- www.per.ry.pl/fotki/Pan.jpg Pamiętaj: verba volant, scripta manent scio me nihil scire
Wybralem sie w sobote do London Pubu. W karcie napisane, ze lokal czynny do godz. 2:00. Tymczasem juz przed godz. 1:00 ostatni pozostaly kelner zaczal sugerowac konczenie konsumpcji i opuszczenie lokalu. Do tych, ktorzy sie nie podporzadkowali, wezwal ochroniarzy z firmy Alkon, ktorzy po
następnym razem wezwij Policję - to ich praca a Twoje prawo - a nie wyżalaj się na forum ze mogłeś! nie czyniąc tego przyzwalasz na takie działanie ;) po drugie - takie zachowanie restauratorów jest żenująca. jak mają klientów traktują nas jak zło konieczne - jak im zaczyna braknąć to wtedy m
witajcie! jestem rodowitą zabrzanką. znudziły mi się już knajpy zabrzańskie, bytomskie i chorzowskie... czas na gliwice. ktoś polecił mi te 3 knajpki. napiszcie co o nich sądziecie. czy są warte grzechu? a jak nei to dlaczego. pozdrawiam gliwiczan. milen@
Witajcie,moze ktos z WAS chodził tam na piwo,drinka czy kawe gdy pracowała tam urocza blondynka o imieniu ANIA,podobno już tam nie pracuje.....a bya tam chyba od pocztaku istnienia tego lokalu,czyli od jakiejs połowy lat 90- ych,może ktos z WAS wie gdzie teraz ta dziewczyna pracuje,a moze wyjec
Genralnie spokój i w miarę cicho. Muzyka w sam raz dla mnie czyli wczesnego 30- latka (taka przynajmniej była kiedy odwiedzałem ten lokal). Piwo krajowe 5 zł, Urquell 6 zł, ale są Happy Hours i wychodzi trochę taniej. A, i są dwa automaty do darta.
Byłem, sprawdziłem. Fakt, jest nienajgorzej. Tyle, że nie ma atrakcji kulturalnych... Za to drinki są spox. Ale nie przychodźcie, będzie luźniej ;-)))
uwaga dla bywalców tego miejsca, właściciel tego lokalu pozwala sobie na niewybredne komentarze pod adresem klientów pubu w momencie kiedy wydaje mu się, że tego nie słyszą. WSTYD WSTYD WSTYD
no no.. moze jakies szczegoly, bo jak na razie to nic konkretnego chodzi Ci o to, ze wlasciciel obgaduje klientele?;-) -- forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=324
Mnie pasuje kazda godzina. Myslalem ze moze spotkamy sie wczesniej 12-13 i wyskoczymy na lunnch do jakiegos pubu?
detale na temat pubu: www.fancyapint.com/main_site/thepubs/pub2005.html -- =^..^= vierablu Jane Elliott and the Brown Eyes, Blue Eyes Exercise
hehe...nie, to pub jak każdy inny:) może z zewnątrz tak wygląda ale w środku jest sympatycznie. Często przesiaduje w greenwich parku przed pracą, super miejsce. To takie płuca Londynu. A gdzie dokładnie mieszkasz? na greenwich?
Gloucester Rd ,London -- Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
Rising Sun - pub in Isleworth,London -- Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia