.OO. musi kawe ze Starbuksa wiec grupa zajezdza po ta kawe. Pare osob kupuje butelki wody, .OO. wybiera duza Latte (ok. 500kcal) bo to jej codzienny rytual (!) i jakiegos croissanta no bo musi miec "energie" na stoku. Grupa jezdzi na nartach, .OO. Robi polowe przebiegow bo jest zmeczona i nie w
musi trochę pomęczyć, bo mu się wszystko przesunęło przez chorobę. Co do jazdy na łyżwach kiedyś bardzo to lubiłam. A po ogromniastej przerwie tak się wyrżnęłam na lodowisku i zbiłam mocno kolano, że już od tego czasu mnie do tego nie ciągnie. Natomiast próbowałam jeździć na nartach. Wprawdzie na
lulu_na_nartach napisała: > > Nowo lansowane zapachy były w większości po prostu nudne i > >zlewające się w banalna, różowawą, kwiatowa papkę. > > >zapomniano jednak o najważniejszym – samym zapachu. Nic wiec > >dziwnego, ze markowe perfumy
A ja Ci dobrze radze. Idż lulu rano będziesz wypoczęty i na narty a nie balanga w dymie o 4 rano. Kto to widzal? O tej porze to normani ludzie pochrapują cichutko zmęczeni szusowaniem na nartach i odurzeni cudownym górskim powietrzem czego i Tobie życze. Ale proponuje zadzwonić na dworzec
lulu_na_nartach napisała: > Czasem palę kadzidełka - lubię te z różą. > Czasem kupuję też świeczki w Ikea. > Kupując kiedyś l'eau par Kenzo dostałam świeczkę w prezencie - > pachniała dyskretnie i ślicznie. > Obecnie skłaniam się ku aromatoterapii, czyli naturalnym
lulu_na_nartach napisała: > I jeżeli możesz mi poradzić - jaki zapachem powinnam się jeszcze > zainteresowć? > Poza l'eau d'eden jako zapachu na co dzień używałam wcześniej l'eau > par Kenzo, ale później stał się zbyt popularny. Laura, Intrusion, stozek DKNY
lucapuka napisał: > Lulu na nartach :) jeśli interesuje Cię woda Edenu, to widziałam ją > niedawno w pewnym, rodzimym sklepie. Napisz mi priva - chętnie > pomogę w zakupie - nie będziesz musiała wspomagać albiońskich > subiektów ;) Pozdrawiam
lulu_na_nartach napisała: > W okolicach Rynku jeszcze jest Kefirek przy Grodzkiej A jest tam taki niby-market, takie nie wiadomo co. W tym Kefirku zawsze była nędza, kobity też przypadkowe i robią za grosze. A ponieważ Grodzka to Droga Królewska, więc wstyd jeszcze większy. Ale jak
lulu_na_nartach napisała: Co myślicie? \ Mysle ze masz zbyt duzo czasu, lol jak my wszyscy. Moze to jego praca: jest eskorta meska i kobietki mu placa za dobra randke. :) PS: co to jest zafrapowanie? nowy slang?
lulu_na_nartach napisała: > Kiedyś ciąża mogła być wpadką, ale przy współczesnym poziomie > medycyny? Nie wierzę we wpadki... Wpadki to się trafiają małolatom dającym w krzakach za dyskoteką. Jak pani przekroczyła pewien wiek graniczny (oszacowałbym go na 25 lat) to 90
lulu_na_nartach napisała: > Tak właśnie jest, przez co mają czasem gorzej :(. Odnosi się to > zwłaszcza do stosunków w pracy ... odkąd zaczęłam pracować nagminnie obserwuję takie zjawisko. najgorzej mają ładne dziewczyny szykanowane przez złośliwe, jędzowate i czekając tylko na