lulu_na_nartach
10.07.09, 01:38
Pół roku temu zatrudniłam się w kinie w dużym mieście, "co by sobie
dorobić ;)". Do tego kina przychodzi facet - dość przystojny, wiek
ok. 35 - 36 lat. Przychodzi bardzo często (chyba 2 -3 razy w
tygodniu), zawsze z jakąś dziewczyną - obejmuje ją, całuje, szepcze
czułe słówka ;). Z daną dziewczyną pojawia się jednak co najwyżej
kilka razy, po czym dziewczyna zostaje "zmieniona" na inną. Bywa
jednak, że umawia się z dwoma "naprzemiennie". Przez pół roku
widziałam go już chyba z dziesięcioma dziewczynami :0. Co ciekawe,
te dziewczyny są bardzo różnorodne pod względem urody, także typu
urody, sposobu ubierania i stylu zachowania. Powiem wam, że ja (i
nie tylko ja, ale także moi współpracownicy) jesteśmy zafrapowani,
co temu facetowi "dolega", po co mu to wszystko i gdzie poznaje te
dziewczyny. Co myślicie?